tornemorgren
28.06.13, 08:25
To co opowiada ten facet to surrealizm. Związek Dalego z naszym miastem - żaden. Natomiast nazwanie rzeźby ksywką naszego prezydenta to chyba próba wejścia bez masła w pewien otwór o niewielkim przekroju. Tandetny pomysł, wykonanie - najwyżej rzemieślnicze, rodem ze sklepów z bibelotami.