Od kilku miesięcy mam wrażenie, że woda przeze mnie przepływa. Po prostu sikam tak często jak emeryt

Wypiję pół szklanki wody i po 10 minutach już muszę iść do kibelka. W nocy potrafię wstawać 1-2 razy do łazienki...Z tego powodu przestałam przed wyjściem pić (mimo, że chce mi się), bo wiem, że kilkanaście minut pozniej musiałabym szukać WC...Dziecko rodziłam 2,5 roku temu, więc nie wiem czy to związane.
Macie pomysł co to może być? Zrobić jakieś badania czy po prostu się starzeję?