Dodaj do ulubionych

III Wojna światowa?

11.03.15, 22:23
Jeżeli ktoś myślał, że wojen już w Europie nie będzie, to się grubo mylił.
Jako formułowy komentator rzeczywistości POlitycznej nie byłbym sobą, gdybym nie podzielił się z kielczanami swoimi przemyśleniami na ten temat.
Trzecią wojnę światową wywołuje nam właśnie kadra generalska w NATO.
Z zażenowaniem patrzę na to co uprawia właśnie tzw. czwarta władza w Polsce od paru dobrych miesięcy i dochodzę do wniosku, że wolnych mediów w POlsce jednak nie ma (kto myślał mimo wszystko, że jest inaczej, niech zacznie myśleć inaczej), tak samo jak nie ma suwerennej władzy.
Unikam jak mogę sieczki z TV i portali internetowej, z tego co do mnie dochodzi widać jasno, że ktoś w NATO bardzo chce się wykazać i wszystko co słyszymy w TV albo czytamy na portalach w zasadzie zostało napisane przez wierchuszkę sojuszu. Nikt już nie pamięta, że na Ukrainie było obalenie legalnie wybranego prezydenta (czyli zamach stanu) i Putin gdy o tym mówi ma rację. Mniejsza z tym czy go ktoś nie lubił czy lubił, fakty są na naszych oczach zamazywane, za to z Putina robi się diabła wcielonego, co mi słabo obeznanemu w historii 1939-1945 i późniejszej przypomina jako żywo propagandę w Rosji stalinowskiej, tyle że tu mamy to samo w wykonaniu "szlachetnego" Zachodu.
Większości rzeczy pewnie nie ogarniam, nie jestem tak mądry jak Tusk mówiący na oficjalnych unijnych konferencjach prasowych o Rosji wprost "wrogowie", nie boję się o to, że będzie wojna, ale jeśli będzie rozpęta ją nie Putin, ale Zachód i prący do konfliktu laureat pokojowej nagrody Nobla Barack Obama.

Jak można tak nieodpowiedzialnie kreować nastrój strachu i przygotowywać ludzi mentalnie do konfrontacji z Rosją? Komuś z młodej kadry generalskiej odbiła szajba? zranione ambicje? urażona duma? rosyjskim ruchem wyprzedzającym na Krymie?
Uwrażliwiajcie wszystkich na to co się wyrabia w mediach, niech uratują resztki mózgu w tym matrixie który się dzieje codziennie na naszych oczach.
I tak dość gówna robią nam z mózgów portale typu fb, gdzie różne koterie prześcigają się we wzajemnych złośliwościach komitetów kandydatów na prezydenta.

Oby nie było tak, że po kilku latach takiego nakręcania klimatów wojennych i pogrywania na werbelkach NATO pod byle pretekstem uderzy na Rosję, przedtem odpowiednio demonizując Putina i jego imperium zła.
Już kiedyś panowie tak robili, czyżby komuś zamarzyła się powtórka z rozrywki? i po kiego, po co to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: III Wojna światowa? IP: *.dsl.bell.ca 12.03.15, 02:16
      Oby nie było tak, że po kilku latach takiego nakręcania klimatów wojennych i pogrywania na werbelkach NATO pod byle pretekstem uderzy na Rosję, przedtem odpowiednio demonizując Putina i jego imperium zła.
      Już kiedyś panowie tak robili, czyżby komuś zamarzyła się powtórka z rozrywki? i po kiego, po co to?

      ...NATO nigdy pierwsze nie uderzy...tymbardziej na Rosje. Zaden polityk czy general glowno dowodzacy silami NATO nie wezmie na siebie takiej odpowiedzialnosci....czy sztab genetralow.
      Wojny rozpetuja ludzie umyslowo chorzy....z wizjami przesladowczymi czy ludzie opetani wlasnym niedowartosciowaniem..... ktorzy musza udowodnic swoja wyzszosc nawet za cene milionow ludzi....oprocz Putina nie ma takiego czlowieka dzis w cieniu wojny...jest jeszcze ktos , kto kto budzi moj niepokoj...za fryko takiej funkcji sie niedostaje....jest nieobliczalny, niezdolny, niedowartosciowany, leniwy.....dyplomata bez j.angielskiego....doskonaly potecjal by nim sprowokowac zwarcie na wielka skale.....komus bardzo byl potrzebny....
      • Gość: o.s.s.e Wojna? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 12.03.15, 13:34
        Dzisiaj na głównej stronie Wybiórczej: "POlska chce tomahałki". I wszystko jasne.
        Kreowanie nastrojów wojennych służy zwiększeniu obrotu w przemyśle zbrojeniowym USA.

        Niby rozumiem, a jednak dalej nie rozumiem.
        Znaczy to, że po pierwsze wiadomości w TVN, Polsat, GW itp. piszą nam generałowie Nato z Ameryki do spółki z tymi z EUrolandu, a po drugie, że nie ma granic służalczość polskiej klasy politycznej w/c pracodawców z UE, a po trzecie że media w 100% reprezentują klientelizm w/c władzy. Chyba tylko za PISu tak nie było, ale czy rządzą SLD czy PO to jest jeden układ z przedłużeniem w postaci gadającej głowy.
    • lalecznik-7 Re: III Wojna światowa? 13.03.15, 22:16
      Obecne napięcie wpływa negatywnie na co niektóre psychotyczne umysły, siejące panikę i strach. Do tego stopnia, że nawet nie są w stanie określić kto jest agresorem. Zgadzam się z Filipem - jedynym zagrożeniem dla pokoju jest Putin, który jest despotą pod przykrywką pseudodemokracji. Co ciekawe, większość nie jest w stanie tego rozróżnić. A zaczęło się od zakończenia igrzysk w Soczi, gdzie Putin z ważnymi kumplami pojechał oglądać ceremonię zakończenia, chlać i doopczyć hostessy. I tym samym zawiesił działalność państwa na 3 dni, ponieważ na kacu nie odbierał telefonów. Jak wytrzeźwiał to znalazł Janukowycza skowyczącego na wycieraczce, bo ten źle odczytał brak telefonu z centrali, i przy braku instrukcji i wsparcia, skulił ogon. Putin aby ratować twarz i tron na Kremlu najechał na Krym, z czym się nawet nie kryje w ostatnim wywiadzie. Tak podsycił atmosferę zagrożenia, że stał się jej zakładnikiem.
      • Gość: nie-wyborca Re: III Wojna światowa? IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.15, 07:59
        A Odessa ? dlaczego nikt nie pisze o wypadkach, śledztwie itp.. kiedy to w roku ubiegłym
        spalono w jakimś budynku, uciekających przed tłumem tamtejszych "majdanowiczów'
        kilkudziesięciu bodajże kibiców ze wschodu Ukrainy.
      • Gość: trek masz kiepskie źródła informacji IP: *.free.aero2.net.pl 15.03.15, 02:50
        Putin jest abstynentem. Alkoholowym!
        Co do d**czenia - nie wiem. Oficjalnych informacji na ten temat nie ma.
    • Gość: trek Przyczyny? IP: *.free.aero2.net.pl 15.03.15, 02:34
      Ja też pokuszę się o spekulacje dotyczące możliwych przyczyn:

      1. Potężne zasoby surowcowe Rosji i chrapka na nie koncernów światowych - silna Rosja z Putinem abstynentem, którego nie da się kupić za "błyskotki" ani rozpić i manipulować jest komuś nie na rękę. Wielu chciałoby przywrócić sterowalny model jelcynowski.
      2. Światowy system finansowy doszedł "do ściany" i właśnie uderza o nią głową. Trzeba wszystko zburzyć i zbudować od nowa. Najlepszym pretekstem byłaby wojna, która kasuje system rozliczeń i otwiera nowe, czyste pola do działania.
      3. Znów Zachód potrzebuje "króliczka", za którym mógłby gonić. Ostatni "króliczek" został złapany, przyrządzony ostatnimi kryzysami finansowymi i zeżarty przez bogatych. Poprzedni zniknął wraz z rozpadem bloku wschodniego. Klasy średniej właściwie nie ma. Są za to coraz bardziej spolaryzowane, rozleniwione i pogodzone ze swoim zabetonowanym statusem kastowym społeczeństwa zachodnie.
      4. Potencjał rozwojowy (nie poziom a potencjał!) jest większy w krajach należących do bloku BRICS niż w krajach bloku zachodniego. Statystycznie rzecz biorąc ilość potencjalnych ludzi przedsiębiorczych i łebskich (z krzywej rozkładu normalnego) jest liczebnie większy właśnie w krajach BRICS, co widać po wysypie ilości studentów, inżynierów, naukowców, lekarzy, przedsiębiorców pochodzących stamtąd.

      Jednego nie rozumiem. DLACZEGO DĄŻY SIĘ DO ROZPĘTANIA KONFLIKTU, W KTÓRYM MOŻLIWE BĘDZIE UŻYCIE BRONI OSTATECZNEJ W KOLEBCE WSPÓŁCZESNYCH WARTOŚCI CYWILIZACYJNYCH? Broni, która może zniszczyć życie biologiczne (nie tylko ludzkie!!!). Broni, która może wyjałowić glebę na kilka metrów w głąb na długi czas!

      Czy czyjeś wizje koniecznej zmiany są tego warte tylko dlatego, że nie dopuszcza do siebie alternatywnego scenariusza rozwoju wydarzeń na świecie i wszystko musi być postrzegane przez perspektywę prymatu finansowo-militarnego?
      • lalecznik-7 Re: Przyczyny? 15.03.15, 13:14
        Ja też się zaprezentuję swoją opinię:

        1. Rosja jest krajem, w którym rządzi garstka ludzi. Tak jak kiedyś car rządził z bojarami, tak teraz prezydent rządzi z oligarchami. Podpięli się do kranu z ropą i większość kasy zagarniają dla siebie, administracji i wojska, a ochłap zostawiają reszcie. Dlatego PKB na głowę mieszkańca Rosji jest nie tylko niższy od równie bogatych w złoża Kanady czy USA, ale nawet takiej Polski.
        2. Kremlowski dwór chce narzucić styl władzy krajom ościennym i odbudować chylące się ku upadkowi imperium.
        3. Społeczeństwo rosyjskie nie chce przyznać przed samym sobą, że ich państwo jest feudalne i przeżarte korupcją, a sen o potędze tej ekonomicznej w szczególności, już się nie ziści.
        4. Wojna na Ukrainie jest klasyczną wojną kolonialną, podobnie jak w przypadku imperiów zachodnich, Wielkiej Brytanii czy Francji, i prędzej czy później skończy się klęską Rosji.
        5. Wojny światowej nie będzie. Rosja jest za słaba, aby zagrozić NATO, a szczególnie Amerykanom. Nie ma również przywódcy-świra w stylu Hitler czy Stalin, którzy mieli paranoiczne wizje. Putin z przydupasami są mentalnie podobni do wytatuowanych oprychów ze złotymi łańcuchami jeżdżącymi bmkami. Chce tylko kasy, luksusu w tym dostępu do dóbr zachodnich, i żeby się go bali (szacun na dzielni).
        • Gość: trek Re: Przyczyny? IP: *.free.aero2.net.pl 15.03.15, 18:51
          Dziwne, że bizantyjski styl sprawowania władzy przez szejków w takiej Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Dubaju nikomu na Zachodzie nie przeszkadza. Tam się po prostu nieposłusznych ścina na widoku publicznym tłumacząc to czymkolwiek: obrazą wiary, bluźnierstwem wobec władcy, itp.
          Oj przepraszam, zapomniałem o Egipcie, Iraku, Libii i teraz Syrii gdzie zmieniono stabilne władze pod wpływem "inspiracji" z zewnątrz. Tak "demokratyzowano" te kraje, że doprowadzono do rozkwitu na ich terenach skrajnie niebezpiecznych dla świata ugrupowań ISIS i rozbudzono nastroje islamistyczne. Czy wiesz jak jest teraz w tych krajach z poziomem bezpieczeństwa, zamożności, dostępem do opieki medycznej, edukacją, swobodą ekspresji, itp.?
          Ponawiam pytanie - dlaczego z takim zapałem nie demokratyzują wymienionej na początku autorytarnej Arabii Saudyjskiej? Za to solą w oku jest ustabilizowana politycznie Rosja.
          Im większy b**del na świecie z dala od siebie tym lepiej?

          Putin ma j*j* z żelaza i nerwy ze stali, że daje się tak kopać po podbrzuszu tolerując podwójne standardy "dyplomacji" światowej wobec Rosji.
          • lalecznik-7 Jedno nie tłumaczy drugiego 15.03.15, 21:59
            Jest prawdą, że Arabia Saudyjska, Kuwejt, czy Zjednoczone Emiraty Arabskie potrafią się dogadać z zachodem pomimo despotycznych de facto rządów. Chciałbym jednak zaznaczyć, że kraje te nigdy nie były agresywne. Nie tracą pieniędzy na armie i ustawianie sąsiadów, czego nie można powiedzieć o takim Iraku, Iranie, czy właśnie Rosji. Wydają na budowę infrastruktury, a przede wszystkim dbają o poziom życia własnych obywateli. Kultura handlu tych krajów jest starsza niż europejska i to od razu widać. Nie chciałbym żyć w takim kraju, ale wolałbym po stokroć takie sąsiedztwo niż Rosjan. Ponieważ są przewidywalni i ekonomicznie twórczy.
            Z pozostałymi krajami arabskimi zachód ma problem i wiele grzechów na sumieniu. Między innymi wspieranie reżimów w tych krajach. To jest prawda. Rewolucja arabska wybuchła ze względu na postawę tyranów w tych krajach. Tyle że, szejkowie saudyjscy przynajmniej płacą modelka za obrzydliwe preferencje seksualne. Libijski przywódca Muamar Kadafi porywał i gwałcił studentki, własne obywatelki. W ramach ładu i porządku wymordował tysiące więźniów. Husajn najechał na Kuwejt, jego wojska paliły żywcem ludzi w kanałach. Chemiczny Ali użył sarinu przeciwko Kurdom. To samo robi Assad w Syrii, a broń dostarcza mu ukochany Putin. W Rosji co rusz ginie albo dziennikarz albo opozycyjny polityk. Pierwszego ukraińskiego prezydenta, Wiktora Juszczenkę, który chciał uniezależnić się od Moskwy otruto dioksynami.
            Nie twierdzę, że Zachód jest bez wad, natomiast trzeba widzieć proporcje. Jak można gloryfikować Putina? Przecież to zwykły rzezimieszek. Rosja nie ma mechanizmów wewnętrznych, które umożliwiałyby wpływ społeczeństwa na decyzje rządów. Protesty jak w USA podczas wojny wietnamskiej nie wchodzą w grę. To jest zwyczajna tyrania. Zwalanie winy na Zachód uważam za jakąś pokrętną logikę.
            • Gość: trek Re: Jedno nie tłumaczy drugiego IP: *.free.aero2.net.pl 15.03.15, 23:22
              > ale wolałbym po stokroć takie sąsiedztwo niż Rosjan

              Nie musisz wybierać, już masz wymarzonych "sąsiadów" wewnątrz Unii. Ich system wartości moralnych i "etykę" mogłeś obserwować w styczniu w paryskiej kawiarni i podparyskim supermarkecie.
              Straszy się nas Putinem, lecz jakoś nie słychać o rodowitych Rosjanach wysadzających się w sąsiedztwie dużych skupisk ludzkich czy bezwzględnie mordujących zakładników i postronnych (prócz umiłowanych przez media za terroryzm wobec Rosji zakaukaskich watażków i "bostońskich studentów" pokroju braci Carnajew pochodzących z Czeczenii). Nie mówiąc już o tym, że przecież Osama był Saudyjczykiem przetrzymywanym przez Pakistan współpracujący z Zachodem. Ale to przecież drobiazg.Taki to system podwójnych standardów.

              Ale nie warto o tym nawet wspominać. Warto za to pokazywać "humaniitarne" traktowanie, "procesy" i "poszanowanie prawa" Twoich upragnionych sąsiadów.
              www.liveleak.com/view?i=b89_1421360015
              Na koniec pytanie (wracając do tematu "proporcji") - ile osób zginęło podczas operacji na Krymie a ile osób zginęło w Odessie, ile pod koniec lutego ub. roku podczas zamieszek na ulicach Kijowa, ile cywilów zabito w Donbasie?
          • Gość: Filip Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.dsl.bell.ca 16.03.15, 04:20
            Gość portalu: trek napisał(a):

            > Dziwne, że bizantyjski styl sprawowania władzy przez szejków w takiej Arabii Sa
            > udyjskiej, Kuwejcie, Dubaju nikomu na Zachodzie nie przeszkadza. Tam się po pro
            > stu nieposłusznych ścina na widoku publicznym tłumacząc to czymkolwiek: obrazą
            > wiary, bluźnierstwem wobec władcy, itp.

            ...czlowieku o czy ty piszesz....?...dlaczego ludzie z obcej kultury mieli by ingerowac w kulture i obyczaje kultury sobie nieznanej....?

            > Oj przepraszam, zapomniałem o Egipcie, Iraku, Libii i teraz Syrii gdzie zmienio
            > no stabilne władze pod wpływem "inspiracji" z zewnątrz. Tak "demokratyzowano" t
            > e kraje, że doprowadzono do rozkwitu na ich terenach skrajnie niebezpiecznych d
            > la świata ugrupowań ISIS i rozbudzono nastroje islamistyczne.

            ...o Jezu co za poplontanie pojec.....ogolnie przyjmujemy ze "demokracja" stwarza szanse spolecznej rownosci i daje mozliwosci dotarcia do mediow mniejszosci przesladowanym przez wiekszosc sprawujaca wladze....zatem kazda z zewnatrz interwencja bioraca w obrone mniejszosc okaze sie atakiem na wiekszosc spoleczna....a wiec mamy juz konflikt interesow....dokladny przyklad Kosowa.


            Czy wiesz jak jes
            > t teraz w tych krajach z poziomem bezpieczeństwa, zamożności, dostępem do opiek
            > i medycznej, edukacją, swobodą ekspresji, itp.?
            > Ponawiam pytanie - dlaczego z takim zapałem nie demokratyzują wymienionej na po
            > czątku autorytarnej Arabii Saudyjskiej?

            ...Arabia saldyjska jest zdemokratyzowana w kanonie kultury arabskiej czy islamskiej ...i kazdy zdrowo myslacy czlowiek to uszanuje poniewaz zadna z zamieszkujacych tam mniejszosci narodowych ....nie krzyczy ze jest przesladowana....rozne narody i rozne kultury wyksztalcily swoje formy panstwowosci...dlaczego my europejcczycy mielibysmy je niszczyc...wszak maja do nich prawo....militarnie zachud reaguje tylko wtedy gdy dochodzi do masowych mordow ...

            >Za to solą w oku jest ustabilizowana po
            > litycznie Rosja.

            ...dziecko zrozum - sola w naszym oku nie jest stabilnosc Rosji...wrecz zachod by sie z tego cieszyl....sola w oku jest aneksia przez Rosje Krymu...ktory to Krym Ukrainie zostal podarowany przez Stalina....wysiedlanie ludnosci Ukrainskiej i odciecie Ukrainie doplywu gazu....rosyjska protekcja ukrainskiej oligarchii.


            > Im większy b**del na świecie z dala od siebie tym lepiej?

            ...nie przecze ze niektore wplywowe swiatowe lobis doprowadzaja celowo do burdelu, w danym kraju czy kontynencie...i tak dlugo moga go kreowac dopoki on im sie nie wymknie spod kontroli...docelowo liczac na zyski...ale materia polityczna to bogactwo form ...gdyby polityka dla wielu nie byla czasem jedyna i ostateczna szansa zachowania suwerennosci - polityki by nie uoprawiano......przpomnijmy sobie nasze plotyczne zabiegania o Slask...wyrywanie Polski z zaborow...i wyb ijanie sie na niepodleglosc.
            >
            > Putin ma j*j* z żelaza i nerwy ze stali, że daje się tak kopać po podbrzuszu to
            > lerując podwójne standardy "dyplomacji" światowej wobec Rosji.

            Rosja to nie Arabia Saudyjska.....w Rosji zyje wiecej "Amerykanow"...przypuszczalnie niz w samej Ameryce.
            • Gość: ite Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.kielce.net.pl 16.03.15, 09:03
              cała ta Rosja od wewnątrz, z góry na dół, to jedna wielka piramida korupcji i strachu, na szczycie której stoi Putin i oligarchowie ..i to nie Putin daje się kopać po podbrzuszu ale sam kopie UE w to czułe miejsce ,coraz bardziej śmielej i skutecznie eksportując korupcję i strach .. doskonale wie jak podzielić państwa UE, czego dowodem był Mińsk,a bezradność, ustępstwa i strach Niemiec i Francji, pilnujących interesów swoich koncernów, jest porażająca
              • Gość: aaaa Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.15, 09:47
                Świat produkuje broń i muszą sobie postrzelać generałowie i politycy dla pomników.Zamiast broni lepiej wesprzeć ludzi głodujacych na Świecie.A tak śmierć z gódu i broni.
              • Gość: wolny Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.15, 17:10
                Ale za to my świecimy przykładem i u na s jest cacy. No to nauczajmy i pouczajmy, my
                ludzie zachodu.
              • Gość: Filip Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.dsl.bell.ca 16.03.15, 17:40
                bezradność, ustępstwa i strach Niemiec i Francji, pilnujących interesów swoich koncernów, jest porażająca

                ...najprawdopodobniej tak bym pisal...zyjac wciaz w Polsce...Polsce w ktorej do szpiku kosci przesiaknal komunizm...dlatego czesto , moze zbyt czesto sile sie na korekte...tamtego "Filipa"...ktory wciaz zyje w Polsce....ach jakze wielkim zlem sa te zachodnie koncerny, syndykaty i trasty...z calym tym zachodnim obrzydliwym imperializmem...
                ...nam powojennym pokoleniom nie dane bylo choc pomazyc o wlasnym nowoczesnym imperializmie..(.choc kiedys wizje takie snul nasz wielki wieszcz A. Mickiewicz.....nasz imperializm realizowal sie na wschodzie ziem Polski)..choc nieza w histori trzymalismy ryska czy germana za kark...ale na krytko , pelni przerazenia ze przeciez bandzor moze nam ducha wyzionac z braku powietrza i co wtedy....czy jako cywilizowani ludzie bedziemy w stanie swiadomie kreowac imperializm i realizowac tak trudne zadanie....ale dzis gdy ideologia przewodnia zamknela nas w betonowych klatkach skupiskach tysiecy do nas podobnych....nie mamy nic do stracenia...nasze koncerny ale nie nasze....a imperializmu niezdzierzymy bo go nie rozumiemy....a koncerny....?...Moj Boze to wszysko ludzki wysilek i wola stwarzania lepszego swiata.
                • Gość: niestety Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.dynamic-ra-3.vectranet.pl 16.03.15, 19:50
                  Jednak mało co ten knot rozumie albo udaje, ze nic nie rozumiesz , wyrwał kilka zdań z kontekstu i dalej o komunie i zachwalać obronę, przez Merkel i Hollanda niemieckich i francuskich koncernów działąjacych w Rosji w swietle nakładanych sankcji przez UE,.. to jest woda na młyn Putina..

            • Gość: trek Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.free.aero2.net.pl 16.03.15, 21:30
              > sola w oku jest aneksia przez Rosje Krymu...ktory to Krym Ukrainie
              > zostal podarowany przez Stalina

              ??? Say what ???
              Oh Phil, oh Phil, oh Phil, you're cherry picking quite the absurd way!!!

              Krym został przepisany Ukrainie w pijanym widzie i w przypływie euforii przez Nikitę Chruszczowa!

              > w Rosji zyje wiecej "Amerykanow"...
              > przypuszczalnie niz w samej Ameryce

              Niech mnie ktoś uszczypnie proszę, bo nie wierze w to co widzą moje oczy!!!
              Masz jakieś nowe dane statystyczne?

              > zamieszkujacych tam (w Arabii Saudyjskiej) mniejszosci narodowych ....
              > nie krzyczy ze jest przesladowana

              Taa, widać tam pełną zgodę i tolerancję, szczególnie w konflikcie szyicko-sunnickim. A w tle są jeszcze mordowani koptyjscy chrześcijanie i rosnący liczebnie młodzi ateiści, których albo się chłosta albo więzi lub, po prostu, zabija. Sfilmowanych i udokumentowanych dowodów masz co niemiara.

              > ...o Jezu co za poplontanie pojec

              Właśnie Filipku, właśnie! Dodam, że oprócz tego "poplontania" pojęć i faktów, hipokryzja z wypowiedzi ludzi opętanych fobią rosyjską aż bije po oczach. Jest jednak szczątkowa nadzieja - fobie można leczyć. Zakłamania niestety nie.
              • Gość: Filip Re: Przyczyny ...czy rezultaty...? IP: *.dsl.bell.ca 17.03.15, 03:15
                Gość portalu: trek napisał(a):

                > > sola w oku jest aneksia przez Rosje Krymu...ktory to Krym Ukrainie
                > > zostal podarowany przez Stalina
                >
                > ??? Say what ???
                > Oh Phil, oh Phil, oh Phil, you're cherry picking quite the absurd way!!!
                >
                > Krym został przepisany Ukrainie w pijanym widzie i w przypływie euforii przez N
                > ikitę Chruszczowa!

                ....zgoda - pomylilem Stalina z Chruszczowem....ale i mamy przy tej okazji wytlumaczenie dlaczego Stalin, przepraszam Cruszczow podarowal Krym Ukraincom ....bo Chroszczow byl w pijanym widzie....zwazcie zatem jak wielu nieszczesc na tym swiecie dzieje sie za sprawa nadmiernego spozywania alkocholu.



                > > w Rosji zyje wiecej "Amerykanow"...
                > > przypuszczalnie niz w samej Ameryce
                >
                > Niech mnie ktoś uszczypnie proszę, bo nie wierze w to co widzą moje oczy!!!
                > Masz jakieś nowe dane statystyczne?

                ...moze i oczy twoje widza prawidlowo...ale twoja glowa nie jest w stanie przeanalizowac obrazu widzianego...czy zinterpretowac go w sposob wlasciwy.
                >
                > > zamieszkujacych tam (w Arabii Saudyjskiej) mniejszosci narodowych ....
                > > nie krzyczy ze jest przesladowana
                >
                > Taa, widać tam pełną zgodę i tolerancję, szczególnie w konflikcie szyicko-sunni
                > ckim. A w tle są jeszcze mordowani koptyjscy chrześcijanie i rosnący liczebnie
                > młodzi ateiści, których albo się chłosta albo więzi lub, po prostu, zabija. Sfi
                > lmowanych i udokumentowanych dowodów masz co niemiara.

                ...przesada - wszedzie wszyscy wszyskich przesladuja.....dzialaja tam odpowiednie organizacje miedzynarodowe ....w Polsce przesladuje sie Wielkopolan, Ukraincow Lemkow Gorali .
                >
                > > ...o Jezu co za poplontanie pojec
                >
                > Właśnie Filipku, właśnie! Dodam, że oprócz tego "poplontania" pojęć i faktów, h
                > ipokryzja z wypowiedzi ludzi opętanych fobią rosyjską aż bije po oczach. Jest j
                > ednak szczątkowa nadzieja - fobie można leczyć. Zakłamania niestety nie.

                ...niewielkie masza pojecie o stosunkach miedzynarodowych..

                .....to tylko tacy jak ja moga do sowietow (ale nie do Rosjan) palac nienawiscia za Katyn, pierwszy i Katyn drugi....za to ze na ich ziemi w ich samolocie przez nich remontowanym wczesniej dwa miesiace wstecz - ginie polska elita polityczna....i nie ma slowa przepraszam....nie ma slowa: prosimy o wybaczenie.
    • lalecznik-7 Wracając do tematu 16.03.15, 21:14
      Nie będzie III wojny światowej. Przynajmniej z dającej się przewidzieć przyszłości. Nie ma do niej przesłanek.

      I wojna światowa była wynikiem wzrostu uprzemysłowienia przy starym feudalnym aparacie rządzenia. Rządzili cesarzowie, w pionie decyzyjnym była szlachta, która dostała nowe zabawki jakich nigdy nie miała w przeszłości: masy ludzkie z fabryk, wyposażone w taśmowo produkowane karabiny i działa, dowożone koleją na front. W krótkim czasie można było zmobilizować wielkie, dobrze wyposażone armie. Parady wojskowe nieprzebranych mas wojska dawały poczucie niewyobrażalnej potęgi. Wydawało się, że posłanie takiej armii na front musi się zakończyć zwycięstwem. Niestety nie było w tym czasie telewizji. Cesarzowie nie zdawali sobie sprawy, że te same masy kroczą przed innym władcą. Dlatego tak łatwo doszło do tej wojny, i tak szybko doszło do rzezi. W naszej historii Polski ten etap się pomija, natomiast dla Zachodu to był cios.

      II wojna światowa to zderzenie dwóch totalitaryzmów, nazizmu i komunizmu, na domiar złego na czele których stało dwóch paranoików, Hitler i Stalin. Te dwa totalitaryzmy na początku ze sobą współpracowały. Przecież Polska została najechana z dwóch stron. Niemieckie czołgi jechały na radzieckiej ropie. W tym samym czasie, gdy Hitler grabił Zachód, Stalin zabrał państw bałtyckie, Mołdawię i część Finlandii. Podbite narody szły do obozów koncentracyjnych lub do sybirskich łagrów. W tym czasie to był wróg. Dopiero jak się wzięli za łby, to z ZSRR zrobił się wielki sojusznik.

      Obecnie jedynym zagrożeniem jest niestabilna Rosja. Po rozpadzie ZSSR sama jest jednak ekonomicznie zbyt słaba i osamotniona aby toczyć światową wojnę. Militarnie to wciąż moloch tyle, że znowu, ma się nijak do siły USA. Obecnie wysiłki Rosji koncentrują się na utrzymaniu strefy wpływów w byłych republikach radzieckich. Ma to jednak charakter lokalny, a nie światowy. Największe zagrożenie jakie sobie można wyobrazić to chaos w upadającej Rosji i przejęcie broni atomowej wraz z rakietami przez zbuntowanego generała, który z ideologicznych pobudek zechciałby je odpalić w kierunku Zachodu, bądź sprzedać głowice terrorystom na tzw. brudną bombę. Nie wiem, czy użycie tego typu rakiet jest możliwe bez zdobycia kodów. Tym niemniej widać wyraźnie kto jest zagrożeniem, Rosja, autorytarna lub ogarnięta anarchią.
      • Gość: trek Re: Wracając do tematu IP: *.free.aero2.net.pl 16.03.15, 21:44
        > Największe zagrożenie jakie sobie można wyobrazić to chaos w upadającej Rosji i przejęcie broni atomowej wraz z rakietami przez zbuntowanego generała, który z ideologicznych pobudek zechciałby je odpalić w kierunku Zachodu

        Dziwne, że takich dylematów nie było gdy watażka Muzyczko zaraz po wydarzeniach na Majdanie buszował z kumplami po zachodnioukraińskich arsenałach wojskowych. Wtedy w Internecie podnosił się jazgot, że szkoda że Ukraina zgodziła się na Memorandum Budapesztańskie, które wycofywało arsenał jądrowy z wyposażenia armii ukraińskiej, bo gdyby je dalej posiadała to mogliby się "skutecznie bronić".

        Widocznie niektórzy mieli dwie dekady temu na tyle wyobraźni by przewidzieć taki scenariusz wydarzeń, gdzie dostęp do walizek z kodami uzyskują niepoczytalni ludzie pokroju Muzyczki. Forumowi hipokryci, kto w tym konflikcie jest niestabilny?!
        • smurfmadrala Re: Wracając do tematu 17.03.15, 12:35
          Hitleryzm i stalinizm, dwie frakcje marksizmu początkowo w kolaboracji wznieciły straszliwą wojnę,
          Hitleryzm padł i został osądzony,
          niestety, BEZKARNY stalinizm i neo-stalinizm wciąż terroryzuje Świat.
          iLE JESZCZE MILIONÓW OFIAR CZEKA SWIAT Z POWODU MARKSIZMU I JEGO PRZECHRZTÓW?
          • smurfmadrala Re: Wracając do tematu 17.03.15, 12:46
            Miałem straszny sen:
            prezydentem został dupek żołędny ksywa "szogun",
            podrządzał i udawał bardzo krótko a potem zastąpił go Putin.
            • smurfmadrala czuć prochem, spalenizną i krwią 17.03.15, 14:10
              Wyrwaliśmy się na jakiś czas i tylko częsciowo spod marksizmu odmiany moskiewskiej,
              a tu już cuchnie podejrzanie jak w Gruzji, Czeczenii, Ukrainie, Mołdawii, itd.
              Plany "obrony pokoju i demokracji przed faszyzmem polskich panów" są na warsztacie od zawsze,
              Polacy doświadczali od wieków co znaczy multi-kulti.
        • lalecznik-7 Nie ma już powrotu 17.03.15, 18:05
          Będzie przez jakiś czas niebezpiecznie, ale się uspokoi. Byłoby o wiele gorzej gdyby Rosja z powrotem zajęła Ukrainę, Białoruś i Kazachstan. Obecnie to już prawie niemożliwie. Odniosę się do historii Francji. Ona też nie chciała oddać koloni. W Algierze były serie zamachów bombowych i partyzantka. W Indochinach lądowała Legia Cudzoziemska i oddziały powietrzno desantowe. Po utracie kolonii, nastała we Francji seria niespokojnych lat z zamachami na prezydenta de Gaulle’a. I to w demokratycznym państwie! Imperializm nie jest tak łatwo wyplenić. W Rosji nie będzie lepiej. Widać wyraźnie, że Rosja nie jest już w stanie zatrzymać kolonii. Militarnie pewnie tak, ale ekonomicznie na pewno nie. Niektórzy panikują, bo jest wojna na Ukrainie. A co by się stało gdyby Ukraina znowu przeszła w całości w rosyjskie ręce? Ile Rosję by kosztował dofinansowanie w postaci taniego gazu, czy opłacania lojalnej administracji? Przecież już teraz się mówi, że Rosja nie jest w stanie utrzymać ekonomicznie Krymu. Putin nie ma nawet planu przyłączenia Donbasu do Rosji. Doskonale zdaje sobie sprawę ile to kosztuje. Rosjanie muszą zdać sobie sprawę, że to koniec. Że lepiej się zająć sobą. I tego boi się najbardziej władza na Kremlu. Jakkolwiek się stanie będzie dla niej źle. Nie utrzyma Ukrainy, będą zamieszki w Rosji i utrata prestiżu. Utrzyma Ukrainę, pochłonie to majątek, a ludziom w kieszeniach nie przybędzie.
          • Gość: trek Re: Nie ma już powrotu IP: *.free.aero2.net.pl 17.03.15, 19:03
            W kontekście masowo drukowanych, pustych pieniędzy na świecie, koszt nie ma w tej chwili żadnego znaczenia. Rosja, Chiny, Brazylia, Wenezuela, Indie, Południowa Afryka szybko się uczą od mistrzów mistyki finansowej. "Mistrzowie" prą do wywołania konfliktu będąc wściekłymi, że tworzony jest nowy, niezależny od nich, sposób rozliczeń finansowych między państwami znacznie liczniejszymi niż blok Zachodni i posiadającymi znacznie większy potencjał rozwojowy.
            Politykę "luzowania ilościowego", w którym pieniądz drukuje się pod konkretne inwestycje, można zastosować również w krajach BRICS i na nic zdanie tzw. zachodnich agencji ratingowych, których znaczenie w przypadku powstania alternatywnego systemu, staje się po prostu marginalne!
            Od samego początku w strategii "podgryzania niedźwiedzia" nie chodziło o pojedyncze państewka satelickie. Intryga polega na czarnym PR-ze i zrobieniu z Rosji kozła ofiarnego, który rozpęta konflikt zbrojny o zasięgu ponadlokalnym lub straci na znaczeniu. Rosji, która będąc wpływowym inicjatorem powstania i funkcjonowania BRICS jest nie na rękę, tym którzy zadłużeni u Chińczyków po uszy trzęsą się z obawy o stabilność swojego systemu finansowego. W całej sytuacji ogromnie szkoda Niemiec, które konsekwentnie i stanowczo trzymały się założeń starej polityki monetarnej, gdzie trzeba było pozycję i bogactwo z mozołem wypracować, a nie dodrukować wybrańcom dowolną ilość biletów płatniczych lub dodać zer na kontach.

            Podziwiam ;) Was za te romantyczne odwołania do historii i tkwienie po uszy w oceanie retrospekcji. Żyjemy w innych czasach. Dziś już nie walczy się na dzidy, koniki, szabelki i karabinki. Szpiegów w prochowcach też brak.
            • Gość: Filip Re: Nie ma już powrotu IP: *.dsl.bell.ca 19.03.15, 01:46
              Od samego początku w strategii "podgryzania niedźwiedzia" nie chodziło o pojedyncze państewka satelickie. Intryga polega na czarnym PR-ze i zrobieniu z Rosji kozła ofiarnego, który rozpęta konflikt zbrojny o zasięgu ponadlokalnym lub straci na znaczeniu. Rosji, która będąc wpływowym inicjatorem powstania i funkcjonowania BRICS jest nie na rękę, tym którzy zadłużeni u Chińczyków po uszy trzęsą się z obawy o stabilność swojego systemu finansowego.

              ...takie rzeczy jak dobrze pamietam komunistyczne gazetki wypisywaly juz w latach 60-tych.
              Amerykanie sie nie trzesa z tego powodu ze Chiny wykupily ich dlugi...widocznie im sie to oplacilo.
              , a u kogo zadluzeni sa Chinczycy....? i jak wysokie jest ich zadluzenie....?
              Usilujesz dopisac "cos" do tego co powiedzial ostatnio Putin w rocznice zajecia Krymu...wedlug wersji Putina to Amerykanie zajeli Ukraine i przylaczyli do niej Krym....dziwne ze ukrainscy oligarchowie jakos nie wiali pod skrzydla tych domniemanych Amerykanow...( ...jak to w Polsce uczynila caly komunistyczny estabiliszment wchodzac do UE...)...tylko wiali do Moskwy.

              .>><Intryga polega na czarnym PR-ze i zrobieniu z Rosji kozła ofiarnego, który rozpęta konflikt zbrojny o zasięgu ponadlokalnym lub straci na znaczeniu.
              ...a jesli rozpeta konflikt lokalny - to nie straci na znaczeniu...?
              • Gość: trek Re: Nie ma już powrotu IP: *.free.aero2.net.pl 19.03.15, 02:22
                Oj Filipie, oj Filipie, trzeba znać się na dowcipie.

                www.pb.pl/3233906,41522,chiny-maja-rekordowy-dlug-usa
                pikio.pl/dlug-publiczny-usa-przekroczyl-bariere-18-000-000-000-000-dolarow/
                W przypadku obecnej polityki monetarnej (quantitative easing) to i tak tylko cyferki.
                Dawniej zalanie rynku taką ilością pieniądza oznaczałoby potworną inflację.
                Dziś za te pieniądze można kupić media, koncerny, a nawet całe państwa, a większość ludzi i tak pozostanie biedna licząc na jakikolwiek grosz na przeżycie do następnej wypłaty.

                Problem jest w tym, że te ogromne ilości dodrukowanego pieniądza skupiają się w nielicznych rękach:
                guardianlv.com/2014/01/world-wealth-owned-by-1-percent-of-people-on-earth/
              • Gość: trek Re: Nie ma już powrotu IP: *.free.aero2.net.pl 19.03.15, 02:33
                Spójrz, proszę, na ostatnią tabelę i weź pod uwagę, że oprócz relacji długu do PKB bierze się również pod uwagę wysokość długu na 1 mieszkańca (Chińczyków jest ok. 1,4 mld)

                pl.tradingeconomics.com/china/government-debt-to-gdp
                • Gość: Filip Re: Nie ma już powrotu IP: *.dsl.bell.ca 19.03.15, 22:51

                  ....obecne czasy i nabywcze potecialy walut...czy wachania, kursy wartosci co zywo przypominaja czasy sprzed II.W.S....i chyba nie ma to wiekszego znaczenia dla poziomu zycia ludzkiej populacji na ziemi.....standart zycia statystycznie wciaz rosnie...to prawda ze pieniadz odplynal z Europy czy Ameryki Polnocnej w kierynku industrializujacej sie Azji....ale nie odplynal sam...plynal na fali podzialu swiata na strefy wplywow, tam gdzie ten wplyw byl mozliwy bez zbytniej inwestycji w konflikty zbrojne....(..np:Korea, Wietnam Kuba Farklandy)
                  ...a jednak po II.w.s....zycie ludzkie znow nabralo waloru....swiat sie industrializowal ....
                  ...musle ze dla narodow i ich bytu wazne jest co juz sie ma....rolnictwo,urbanizacje miast, drogi, koleje, slowem mienie narodowe...i napewno najwazniejszym staje sie tu nie zabespieczanie waluty zltem ...ale ....suma niezaleznych zrodel energetycznych....waluta zawsze miala ceche wartosci umownych.
                  Kilka tygodni temu smieszyla mnie znaleziony na polskich portalach alel ktorego celem byl protest posiadaczy bodajze frankow szwajcarskich... juz a chwile moze to byc apel posiadaczy dolara us czy fynta uk....czuje sie ta polska bezsilnosc ciulaczy pieniedzy...gdy tymczasem najwazniejsza dla nich jest zlotowka umocniona eneria...czyli konsumpcyjna codziennoscia.
    • pracus4 Re: III Wojna światowa? 19.03.15, 14:34
      kto niby demonizuje Putina? mamy go niby poklepać po główce i pochwalić za aneksję Krymu? ten człowiek sam dąży do konfliktu z resztą świata. mamy mu pozwalać na wszystko żeby mógł podbudować swoje ego?
      • lalecznik-7 Re: III Wojna światowa? 19.03.15, 17:15
        Temat tego wątku wynika, jak rozumiem, z toczącej się wojny pomiędzy Ukrainą a Rosją. W związku z tym odpowiedź na pytanie - czy będzie III wojna światowa – jest negatywna. Nie, nie będzie wojny światowej, ponieważ Rosja nie jest już mocarstwem na skalę światową. Jest już ekonomicznie za słaba, aby prowadzić taką wojnę. Jest natomiast w stanie prowadzić wojnę lokalną. I to jest dla nas zagrożenie. Nie sądzę natomiast, aby była w stanie zająć Polskę, w sensie najazdu. Musiałaby wcześniej zająć całą Ukrainę oraz całą Białoruś.

        Chciałbym, aby Rosja była państwem stabilnym w sensie politycznym, wiarygodnym gospodarczo, tak aby można było prowadzić tam interesy. Polska tylko by na tym zyskała, ponieważ zwiększyłby się rynek, i co ważniejsze, nie bylibyśmy przystankiem końcowym jakiejś tam odnogi światowego handlu, jak jest obecnie. Niestety, nic nie wskazuje aby w najbliższych latach to się zmieniło. Rosjanie muszą sobie poradzić ze zmianami politycznymi, co przełoży się na gospodarkę. Mieli reformować państwo i gospodarkę. Skończyło się tylko na hasłach. A Putin jest osobą bezpośrednio odpowiedzialną za ten stan rzeczy.
        • lalecznik-7 No i proszę 20.03.15, 17:00
          pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136158,17598665,Nie_sankcje__nie_SWIFT__nie_NATO__Rosje_moze_dobic.html#Czolka3Img
          Za rok, może dwa. Rosji nie będzie stać na działania wojenne. Rosja nie może wpływać na światowe ceny paliw, a jest od nich bezwzględnie uzależniona. I jakie to światowe mocarstwo?

          • Gość: Filip Re: No i proszę IP: *.dsl.bell.ca 20.03.15, 18:12
            Pożyczki od Sbierbanku

            Jedną z rosyjskich tajnych broni jest największy kontrolowany przez państwo bank – Sbierbank Rossii, czyli Kasa Oszczędności Federacji Rosyjskiej. W ostatnich kilku latach, z 12 miliardami euro w aktywach, umocnił on swoją obecność w Europie Centralnej i na Bałkanach. Sbierbank nie tylko otwiera tam nowe oddziały, ale również pożycza na potęgę firmom z postkomunistycznych krajów.

            W marcu udzielił pożyczki w wysokości 820 mln dol. chorwackiemu koncernowi spożywczemu Agrokor, który przejmuje dziś swojego największego konkurenta – słoweński Mercator Poslovni Sistem. Transakcja ta przyczyni się do powstania największego dostawcy żywności na Bałkanach.
            • Gość: Filip Re: No i proszę IP: *.dsl.bell.ca 20.03.15, 18:28
              Do Kongresu USA wpłynął już projekt ustawy o uproszczonym eksporcie LNG do Europy i Japonii, czyli na rynki o kluczowym znaczeniu dla Gazpromu. Stany Zjednoczone chcą zacząć dostawy w końcu 2015 roku. Takie same plany ma Kanada. Łączne moce eksportowe tych dwóch krajów szacowane są na 265 mld metrów sześciennych gazu rocznie.
          • Gość: ite Re: No i proszę IP: 93.105.236.* 20.03.15, 18:39
            Odpowiadasz na:
            lalecznik-7 napisał(a):
            > pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136158,17598665,Nie_sankcje__nie_SWIFT__nie_NATO__Rosje_moze_dobic.html#Czolka3Img
            > Za rok, może dwa. Rosji nie będzie stać na działania wojenne. Rosja nie może wp
            > ływać na światowe ceny paliw, a jest od nich bezwzględnie uzależniona. I jakie
            > to światowe mocarstwo?

            a moim pieniądze nie rozwiążą problemu, jak chciałaby GW i cała finansjera
            I będą tylko dwa rozwiązania ;
            1.w desperacji Putin przyciśnięty do ściany oczywiście wcześniej rozpocznie wojnę na skale światową
            2. Putin zostanie obalony i natąpi zmiana władzy ..ale to też nie bedzie rozwiązanie
            • lalecznik-7 To se ne da 20.03.15, 23:13
              Żeby rozpocząć wojnę w klasycznym tego sensie musiałby zaatakować NATO. A aby to zrobić musiałby najpierw zająć całą Ukrainę oraz Białoruś. Czyli przesunąć się o jakieś 400 km na zachód. Straszysz Waść.
              • Gość: Filip Re: To se ne da IP: *.dsl.bell.ca 21.03.15, 00:01
                ...moim zdaniem wojna sie odbedzie ale jeszcze nie teraz....Rosja szuka sojusznikow do tej wojny...karta przetargowa sa Chiny ktore doskonale zdaja sobie sprawe z ukladu sil probojac grac na dwie strony, zreszta chinska polityka zagraniczna do konca nie bedzie jasna.....a zatem czekamy na Chinski kryzys...( ...mam wrazenie ze on juz zaczyna kielkowac w nieproporcionalnie do potrzeb globalnych rozwinietych galeziach przemyslu...)...gdy on nastapi wszysko juz bedzie jasne....mniejsze panstewka azjatyckie czujac zagrozenie Chin przerazone chowaja sie pod parasol amerykanski i to one odegraja znaczaca role w niejednym konflikcie, poniewaz wona rozlozona bedzie na dlugie lata, 20 - 40 lat.
                • Gość: trek patrzycie i nie widzicie! IP: *.free.aero2.net.pl 21.03.15, 00:54
                  Żaden z Was nie widzi, że wojna już trwa?

                  Wojna gospodarcza wsparta koordynowanymi działaniami medialnymi na niespotykaną dotąd skalę. To następca zimnej wojny gdzie wszyscy udają, że wszystko jest oficjalnie jeszcze w porządku, tymczasem poza plecami każdy robi co może by zepsuć przeciwnikowi możliwość robienia interesów, zatrzymać możliwość jego rozwoju, pozbawić stref wpływów i utrącić ewentualną rosnącą w siłę konkurencję jeszcze w zarodku. Ciężko będzie z powrotem do normalnych stosunków.
                  Witajcie panowie w XXI wieku.

                  Oczywiście, jeśli komuś puszczą nerwy może to się zakończyć rozwiązaniem militarnym.
                  • lalecznik-7 Mieszasz pojęcia 21.03.15, 15:19
                    Jeżeli miałbym przyjąć Twój punkt widzenia to powiedziałbym, że wojna trwa zawsze. Albo od zawsze. Zatem lepiej by było zadać pytanie, kiedy wojny nie było? Dlatego uważam, że mieszasz pojęcia. Stan klasycznej wojny jest wtedy, kiedy całe sektory gospodarki zostają podporządkowane armii. Następują ograniczenia praw obywatelskich łącznie z poborem. W tej chwili poza Ukrainą nic takiego nie ma. A nawet i oni nie ogłosili stanu wojennego, co oznacza, że nawet jeżeli będzie eskalacja konfliktu, i otwarcie korytarza na Krym, to nikt nie przewiduje zajęcia całego obszaru Ukrainy. Byłoby to operacyjnie, ekonomicznie i politycznie bardzo trudne dla Rosjan. Istnieje natomiast szereg lokalnych konfliktów. Już nie pamiętam jaki analityk to przewidywał. Twierdził, że dlatego właśnie nie będzie wojny światowej, ponieważ szereg napięć będzie rozwiązywanych lokalnie i w czasie, zatem nie nastąpi ich komasacja. Czyli, wojny światowej nie będzie. Straszysz.
                    • Gość: trek Mylisz osoby, które mieszają pojęcia... i fakty IP: *.free.aero2.net.pl 21.03.15, 21:49
                      W przeciwieństwie do "naszych" mediów, dyżurnych ekspertów od wszystkiego, polityków wszelkiej maści i forumowych stad węszycieli "rosyjskich agentów", nigdy do wojny (militarnej) nie podżegałem, nie nawoływałem do przemocy i nienawiści, nie wysyłałem nikomu broni, nie kazałem zabijać współobywateli!
                      Ileż to razy byliśmy już straszeni przez wyżej wymienionych, nawet najwyższych rangą, tym że czasy pokoju się już skończyły i nie wrócą. Zbyt łatwo grają oni chwiejnymi nastrojami społecznymi wygłaszając, z cynicznym uśmieszkiem na twarzy, tyrady o złym Putinie i dobrym wyzwolicielach (którzy niechcący wybili kilka tysięcy cywilnych istnień, w perzynę obracając przy tym miejscowości, osiedla, szpitale, przedszkola, szkoły, infrastrukturę, ...). Porównaj bilans strat!!!
                      To nie ja straszę. I nie ja mylę pojęcia. Wojna ma różne oblicza.

                      Pamiętajcie, dzisiaj z Rosji robią kozła ofiarnego. Jutro to może być cokolwiek / ktokolwiek.
                      I nie obudźcie się z tzw. ręką w nocniku (szczególnie Ty, Filipie) gdy za parę lat z Ukrainy nie pozostanie nic wartościowego, Ukraińcy pozostaną bez zabezpieczenia socjalnego, mając żyzne ziemie, które już nie będą ich, pozbawieni ich narodowego przemysłu, z pieniędzmi zgromadzonymi w rękach oligarchów, którzy, o ironio, dorobili się majątków za rządów tak Juszczenki jak i Janukowycza, a teraz będą tworzyć system feudalny.

                      Z mojej strony to wszystko. Historia oceni, kto miał rację.
                      • Gość: Filip Re: Mylisz osoby, które mieszają pojęcia... i fak IP: *.dsl.bell.ca 23.03.15, 05:42
                        Pamiętajcie, dzisiaj z Rosji robią kozła ofiarnego. Jutro to może być cokolwiek / ktokolwiek.
                        I nie obudźcie się z tzw. ręką w nocniku (szczególnie Ty, Filipie) gdy za parę lat z Ukrainy nie pozostanie nic wartościowego, Ukraińcy pozostaną bez zabezpieczenia socjalnego, mając żyzne ziemie, które już nie będą ich, pozbawieni ich narodowego przemysłu, z pieniędzmi zgromadzonymi w rękach oligarchów, którzy, o ironio, dorobili się majątków za rządów tak Juszczenki jak i Janukowycza, a teraz będą tworzyć system feudalny.

                        Z mojej strony to wszystko. Historia oceni, kto miał rację.

                        ...zostalem wywolany do tablicy wiec musze cos powiedziec...aby sie nie wykazac totalna obojetrnoscia wobec sporu rosyjsko/ukrainskiego....jesli w tym sporze popieram Ukraincow to tak jak juz kiedys na tym forum pisalem...jako narod - czego my Polacy nie mozemy kwestionowac....maja prawo do suwerennej panstwowosci....to przynosi nam wspolczesnosc i prawidlowe czytanie przemian globalnych w czasie....maja prawo czy wrecz obowiazek wyznaczyc granice wplywow Rosji w ich mloda panstwowosc....i tu tymbardziej ze wzgledu na sasiedztwo...nawet oczekiwal bym pomocy ze strony gospodarczo ulozonej Rosji....a czemu nie...?....i pewnie taka pomoc byla oferowana, ale nie adresowana wprost do narodu ale via oligarchia i do oligarchi....rozumiejac Ukraine wciaz nie jako narod suwerenny bez wzgledu na spoleczny statut ale jako narod - ciemnych mas zarzadznych przez oligarchie.
                        Stad swego rodzaju paradoks....z kim rozmawiac o Ukrainie...?...dotychczasowymi jej wlascicielami byli oligarchowie ktorzy znalezli schronienie w Rosji....a czy swierzo powolany parlament i przedstwiciele rzadu w Kijowie ...czy to juz nie oligarchowie....?
                        ...niby wszysko w porzadku zabijemy jednego Husaina w jego miejsce pojawi sie drugi...
                        ..ale najlepszy przyklad Polski jak piebnie bez oporow UE ...po grubej kresce Mazowieckiego...( ...a tej grubej kreski na tak grube ryby tuszu by nie starczylo )...bez oporow przyjela Polske w grono swoich sojusznikow....i nikt nie pytal ...kto kogo okradal...?....wrecz przeciwnie /post kapitalistyczny/ post industraialy zachod chetnie przyjmuje oligarchow...bo o nich nie trzeba sie martwic , czy sobie poradza...?....a napewno sobie poradza wnoszac swoj finansowy kapital ...beda nawet kreowac miejsca pracy......a bieda...?...na europejski zmywak.

                        ...a zatem nasza wiara w swiadomosc mas ...nie ma szans powodzenia...jak rowniez nasza wiara w swiadomosc oligarchi...swiadomosc bycia narodem i przedkladania jej ponad czerpane z tej ziemi zyski ...to bardzo zludna wizja.
                        Rosji nikt nie okupuje Peterskurga...czy dostepu do moza polnocnego...nikt jej nie zagraza, nikt nie usiluje zdekomponowac jej panstwowosci...ale przydalo by sie troche pokory....a wszyscy bedziemy ja kochac i ma szanse stac sie turystycznym rajem jak nigdy dotad....ma szanse zagrzmiec swoja stara slowianska kultura przy ktorej Polska tez moze zyskac...wierzymy w Rosje...ale w jej nieco inna droge do zaszczytow poprze dojzala skromnosc narodow.
                  • Gość: Filip Re: patrzycie i nie widzicie! IP: *.dsl.bell.ca 21.03.15, 15:30
                    > Żaden z Was nie widzi, że wojna już trwa?
                    ....dla wielu narodow nasza wspolczesnosc bedzie odbierana jako stan wojny...ale ja jako Polak jej nie czuje....moge nieskrepowanie prowadzic dzialalnosc gospodarcza, moge nieskrepowanie konnsumowac , czy podruzowac....ale wielu uwaza ze preludium do wojny dokonalo sie w latch 70-tych....za sprawa mlodych amerykanskich ekonomistow The Chicago Boys (c. 1970s)...mozna od tego momentu datowac wojne ze spoleczenstwem.....inni przymuja za date przyzwolenie amerykanskiego kongresu bankom prywatnym na drukowanie pieniedzy....a inni jeszcze za atak na WTC 2002...jedno jest pewne...to ze nam sie cienko zyje to z pewnoscia wynik drenazy rynku przez zorganizowane grupy spoleczne ktore nie zawsze maja na pieczy dobro ogolne ...a czesto prowadza dzialalnosc przestepcza...zasysajac z rynku kolosalne sumy...swoja dzialalnoscia pasozytujac na zdrowym spolecznie organizmie...prowadzac go w prostej lini do upadlosci.
                • Gość: Filip Re: To se ne da IP: *.dsl.bell.ca 21.03.15, 00:59
                  ...wielu politologow czy strategow wojskowych zdaje sobie sprawe z korelacji Rosyjsko Cinskich...stad ich niecierpliwosc w dostarczeniu Ukrainie broni...by sie uporac z Rosja jeszcze przed kryzysem Chinskim. UK gra w UE role tylko dworskiej przyzwoitki, Niemcy z koleji nie chca miec, zreszta bardzo slusznie Rosji w UE jako konkurenta...ale Rosja na swoj sposob nie odtrzymaniem zaproszenia do UE i NATO zostala mocno upokorzona...Krym mial byc tu przetargiem i nic z tego nie wyszlo....Europa -Rosji mowi droga gwalcenia narodow i przemoca nie dojdziemy do porozumienia.....kryzys Ukrainski mozna przelamac wciagu 24 godzin...ale nie ma na to dobrej woli Moskwy. ..propagandowo i swiatowo ma informowac narody wchodzace w stan industrializacji globalnej ze do tej teori panstwa rownego sobie spoleczenstwa ktos kiedy napisal "teorie."...zatem szukajcie sojusznikow wsrod swoich i jednoczcie sie a wszysko bedzie wam dane....
                  • Gość: Filip Re: To se ne da IP: *.dsl.bell.ca 21.03.15, 14:59
                    Obawiam się, że Putin przygotował nam następną akcję i zmierza do kolejnego uderzenia na Ukrainie. W jakim zakresie i jak daleko, nie wiem - mówił b. wiceminister obrony narodowej Romuald Szeremietiew w programie "Po przecinku" w TVP Info. Zdaniem gen. Gromosława Czempińskiego Zachód czeka na to, aby Putin jednoznacznie się określił, czy jest w stanie dotrzymać warunków porozumienia w Mińsku, czy nie.

                    ...ja zakladam ze sztab Putina to ludzie normalni...jesli sytuacja rozwinie sie tak jak to przewiduje pan Szeremietjew....wzgledem Rosji posypia sie kolejne sankcje.....wlacznie z blokada zagranicznych pozyczkopiorcow...Sbierbank Rossii.....(W marcu udzielił pożyczki w wysokości 820 mln dol. chorwackiemu koncernowi spożywczemu Agrokor)...w ktorym to Rosja upatruje dostarczyciela zywnosci na swoj rynek....pod lupa miedzynarodowego wywiadu jest juz wymiana chandlowai technologiczna a glownie elektronika pomiedzy Azja i Rosja....prawdziwego krachu gospodarczego Rosji spodziewamy sie za dwa lat....do tego czasu opozycja w Moskwie musi dokonac bardzo powanej roboty...aby odsunac rosujskich radykalow od zloba....zachod jedynie dziela zrealizowane w Rosji inwestycje ....jesli nic sie nie zmieni w polityce rosji wzgledem Ukrainy ...zostana one w duzym stopniu zaprzepaszczone....a spoleczenstwo Rosji bolesnie odczuje nastepstwa blokady...tak czy inaczej wielko mocarstwowosc Rosji upada i jestesmy jej swiadkami....
                    Polodniowe i zakalkaskie regiony bylych ZSSR przed wielka szansa....to one od dzis beda dyktowaly Rosji warunki.
                    • lalecznik-7 Widzę to inaczej 21.03.15, 15:21
                      Moim zdaniem nie będzie sojuszu Rosji z Chinami. Chiny są zresztą specyficzne. Zawsze były mocarstwem natomiast nie miały ekspansjonistycznych ambicji. Upokorzeniem dla nich było uzależnienie od mocarstw zachodnich, i teraz sytuacja wraca do normy. Nigdy nie zaakceptują wpływów Rosji, nawet jako komuniści byli niezależni. Rosja też nie zaakceptuje dominacji Chin. Nie będzie wojny chińsko-amerykańskiej. Tym bardziej chińsko-europejskiej, czy rosyjsko-europejskiej. Zwracam też uwagę na Indie, całkowicie pomijane w dyskusji. To kraj o potencjale porównywalnym do Chin, ale na pewno nie po stronie Chin. Czego natomiast można się obawiać, to politycznego i ekonomicznego modelu chińsko-rosyjskiego, w którym władza jest w rękach oligarchów, ze skorumpowanych aparatem biurokratycznym, z fasadową „demokracją”, bez realnej kontroli państwa przez obywateli. Wraz z rozwojem ekonomicznym Chin i rosnącymi powiązaniami, dla rządów wielu państw, szczególnie afrykańskich i południowoamerykańskich taka forma władzy może wydać się bardzo atrakcyjna. Z jednej strony będziemy mieli nacisk na wolną światową gospodarkę, ale z drugiej państwa takie jak Chiny mogą stosować konkurencję poprzez ograniczenia praw człowieka. To już jest poważny konflikt, natomiast trudno by był to otwarty konflikt. Parafrazując, nie będziemy grali w warcaby, w których zabija się pionki. Będziemy grali w chińską GO, w której dostawiamy pionki w strategicznych miejscach tak aby zadusić przeciwnika.

                      • Gość: wow Re: Widzę to inaczej IP: *.dynamic-ra-3.vectranet.pl 21.03.15, 21:13
                        To twój tekst..niezły
                        • smurfmadrala Re: Widzę to inaczej 23.03.15, 13:35
                          Imperium post-sowieckie /lub neo-sowieckie/ dla utrzymania wewnętrznego zamordyzmu w nadchodzącym kryzysie szuka jakiejkolwiek wojny.
                          Skala wojny bedzie w proporcji do kryzysu Rosji, a kryzys szykuje sie POTĘŻNY.
                          Rosja poza pałkami, pistoletami i czołgami nie produkuje chyba nic. A surowce tanieją ...
                          Ukopać ziemne zasoby i wywieźć potarfi nawet Nigeria i Wenezula, jest jednak różnica:
                          ww kraje nie posuadaja bomby atomowej, współczesna Rosja to coś a la Nigeria z bronia jądrową.

                          Czy ktoś zna rosyjskie towary, marki, usługi ?
                          Czy ktoś ma zaufanie do współczesnego, po-sowieckiego caratu?
                          Czy ktos przewiduje fochy Rosji?
                          Który kraj /poza MOCARSTWAMI/ dobrze wyszedł na "interesach" z Rosja?
                          • lalecznik-7 ziemniaki 23.03.15, 20:19
                            Są samowystarczalni w przypadku ziemniaków :)
                            • Gość: Filip Re: Rosja wymusza stan gotowosci obronnej... IP: *.dsl.bell.ca 24.03.15, 04:41
                              ...wydaje mi sie ze na wszystkich sasiadujacych z Rosja krajach....a mnie wydaje sie to podejzane....tego stanu nie nalezy bagatelizowac, ale zwykle za tak oczywistymi postawami zwyle kryje sie cos wiecej....kto stoi i kto dazy do konfrontacji militarnej....?...amerykanskie koncerny....?...to by bylo zbyt proste...po czesci ale nie zupelnie i nie do konca....ktos chce niepokoju, zastraszenia, konfliktu militarnego w tym rejonie swiata....Rosjanie sa za inteligentni by nie zdawac sobie sprawy z ewentualnych konsekwencji ...Amerykanie zbyt humanitarni i zbyt katoliccy.....ale jest oczywiste ze ktos pcha do wojny....jesli macie jakies materialy w sieci - bedze wdzieczny.

                              W końcu listopada sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podał, że w przestrzeni Unii Europejskiej samoloty NATO przechwyciły w tym roku 400 rosyjskich maszyn, czyli o 50 proc. więcej niż w 2013 r. Zwrócił uwagę, że samoloty rosyjskie zbliżają się do granic i okrętów NATO bez zgłaszania planów lotu, bez włączania transponderów i komunikowania się z cywilną kontrolą lotów.
                              • Gość: Filip Re: Rosja wymusza stan gotowosci obronnej... IP: *.dsl.bell.ca 24.03.15, 15:19
                                ...nie mam ochoty umierac za Krym....tak jak Polska zrezygnowala z roszczen do ziem wschodnich tak Ukraina powinna zrezygnowac z roszczen do Krymu....dzis najwazniejszy jest pokoj, niepokoj w tym rejonie bedzie swiata chetnie wykorzystaja inni....dzis drozdzuja nowe zagrozenia dla Europy i nalezy na nich skupic uwage narodow.

                                • Gość: Filip Re: Rosja wymusza stan gotowosci obronnej... IP: *.dsl.bell.ca 24.03.15, 17:29
                                  ...dzis chyba nie przestane pisac....poniewaz jestem pod razeniem poznanych w sieci roznych opini roznych ludzi w dwoch jezykach w j. polskim i j. ang. na temat konfliktu rosyjsko/ukrainskiego...im bardzie wnikalem w poznanie ich przyczyn, skutkow podswiadomie ksztaltuje sie zupelnie odmienna ich wizja....narody sa pchane do bratobojczej wojny...a skoro ja to sobie uswiadamiam to znaczy ze polowa conajmniej populacji ludzkiej zainteresowana tym konfliktem posiadla juz ta swiadomosc.
                                  • lalecznik-7 Re: Rosja wymusza stan gotowosci obronnej... 24.03.15, 19:04
                                    Zauważam jakieś mityczne przecenianie zdolności intelektualnych Rosjan. Specjalistów od szachów i kilku ruchów do przodu. Podobnie jest z Żydami, jako macherów od losów, ale to inna bajka.
                                    Wywoływanie permanentnego zagrożenia wśród sąsiadów jest standardową polityką rosyjską. Istnieje od czasów zrównania z ziemią Kijowa przez Moskwę. Jest to forma wywierania nacisku w celu paraliżu pewnych decyzji i osiągnięcia swoich korzyści. Przykład. Rosja może rozmieścić rakiety Iskander w obwodzie kaliningradzkim, i wręcz grozić Duńczykom, którzy chcą dozbroić swoją flotę. I traktuje to jako swoje prawo.
                                    Nie uważam, że Rosjanie są specjalnie inteligentniejsi od reszty świata. Istnieje natomiast system polityczny, który ich odmóżdża. Jeżeli zapytasz zwykłego Rosjanina czy uważa Ciebie za wroga, pewnie odpowie, że nie. Ale już zwykli żołnierze, którzy jadą na ochotnika walczyć w Donbasie, jadą walczyć z polskimi żołnierzami, którzy ich zdaniem stoją po stronie Ukraińskiej. To jest istotna podstawa społeczna. Kto może dążyć do wojny? Rosyjscy generałowie, którzy w ten sposób mogą walczyć o władzę wewnątrz Rosji, a innych środków nie znają. Nie twierdzę, że Rosja czy Rosjanie, jako naród dąży do wojny. Widzę jednak mechanizm wedle którego sami się nakręcają. Panuje u nich straszna atmosfera zagrożenia z zewnątrz. Absurdalnie sami ją powodują. Nie potrafią też pogodzić się ze swoją umniejszającą się rolą polityczną jak i poziomem życia materialnego. I znowu tłumaczą to sobie wrogimi siłami z zewnątrz, a nie systemem w którym żyją. Nie ma też mechanizmów upuszczających te ciśnienie. Może być tak, że walcząc o władzę pomiędzy sobą tak się nakręcą, że w końcu dojdą do wniosku, że zostali zaatakowani. To są schematy paranoiczne, ale jak najbardziej realne.
                                    • Gość: Filip Re: Rosja wymusza stan gotowosci obronnej... IP: *.dsl.bell.ca 25.03.15, 15:04

                                      ...jaknajbardziej - zgadzam sie calkowicie z twoja opinia....( w temat idealnie wpasowal sie Edward Snowden i Julian Assange ...dla posowieckiej propagandy to glowne filary anty imperializmu amerykanskiego )....tak dokladnie jest, choc to co piszesz uwazam ze czas odsloni, moze nie wpelni dzialalnosc, wplywy i manipulacje zorganizowanych grup przestepczych na konflikt ukrainsko rosyjski z zewnatrz....nawet amerykanskich, ale nie koniecznie zdodnych z amerykanska racja stanu czy polisa bespieczenstwa narodowego.

                                      .....ten konflikt odslania czesciowo takze, "bledy w pilotarzu"...w Miroslawcu i na Siewiernym....watpie by oba te przypadki nie mialy z soba wspolnego zwiazku....to tylko kwestja pieniedzy i profilu slyzb specialnych....w tym ostatnim przypadku "prezydenckiego tupoljewa ...z cala pewnoscia rosjanie mieli swoj udzial ...ale zamawiajacym mogl byc ktos z ewnatrz....a raczej jestem pewny tego.
                                      • Gość: Filip Re: Rosja wymusza stan gotowosci obronnej... IP: *.dsl.bell.ca 27.03.15, 15:23
                                        - Za tę tragedię w pełni odpowiedzialny jest rząd, na czele którego stoi pan Władimir Władimirowicz Putin - oświadczył Macierewicz.

                                        "To nie był wypadek"

                                        - To, co się zdarzyło nad Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r., nie było wypadkiem, nie było też spowodowane błędami bądź złą wolą pilotów. Była to akcja przygotowana przez długi czas. Można by rzec, że była to pierwsza salwa w wojnie, która trwa dzisiaj na wschodzie Europy i która coraz bardziej dramatycznie zbliża się do granic UE i NATO - podkreślił poseł PiS.

                                        Putin odpowiada w tym sensie , ze jego sluzby specialne maja w tym swoj udzial....wiedza takze kto i ile wzial pieniedzy...jesli na ten temat nic nie wie to nie wie takze ze jego tez zlikwiduja....tymczasowo jest potrzebny do utrzymania konfliktu rosyjsko /ukrainskiego....tak dlugo jak on trwa .
                                        • Gość: Filip Re: Rosja wymusza stan gotowosci obronnej... IP: *.dsl.bell.ca 28.03.15, 04:10
                                          "Wkrótce nieznane rakiety uderzą w Polskę " - ostrzeżnia ...
                                          zobaczcie ten temat na You Tube...no coz to glos rospaczy zatroskanego o los kraju wojaka....a bedzie inaczej....?

                                          ....gdy krajem rzadzi obce wywiady...gdy rzad spreawoja dentysta z aptekarzem...no to bedziecie mieli tego czego chcecie....oni wiedza jak zwiac w ostatniej chwili by nie ponosic odpowiedzialnosci za to co sie stanie....przyklad cwaniaczka tuska
                                          Ow obcy wywiad moze w miedzynarodowych rozmowac na temat bespieczenstwa kraju - dokladnie Polski ...przedstawiac do rozmow roboczych zupelnie inny sklad rzadu...i annonsowac zupelnie nikomu nieznany korpus dyplomatyczny.....a wy idzcie na piwko...bo jest tak dobrze ze lepiej byc nie moze....wiem jedno ktos tu kogos bedzie chcial ukarac...bo "sa w Ojczyznie naszej rachunki krwi"...a obca dlon ...malo ze nie przekresli ale wymierzy wam policzek...bo zyja w ojczyznie zdrajcy...a ci ktorzy sprawuja wladze pochodza z mniejszosci narodowych...oni napewno nie beda sie martwic o wasz los.
                                          • Gość: Filip Re: Rosja wymusza - "przyjazn"...pus wsjegda... IP: *.dsl.bell.ca 31.03.15, 15:30
                                            Rosyjskie media o pani dr.Magdalenie Ogorek

                                            Medioznawca uspokaja jednak, że nie przyniosą one dużej szkody. - Na szczęście opinie pani Ogórek są tak ogólnikowe, że nie znaczą wiele i nie mają dużej siły przekazu. Nie legitymizują Putina - dodaje. Zdaniem eksperta, takie opinie wynikają jedynie z chęci wyróżnienia się wśród kandydatów.

                                            ...bzdury ludzie wypisuja;...."nie maja duzej sily przekazu"...ale zainteresowanie rosyjskich mediow jej osoba...to juz ogromna sila przekazu...i tu znawca tematu jakis politolog usiluje zaprzeczyc faktom.....pani Magdaleny ostatnie slowa sa jaknajbardziej wlasciwe....moralnie wspieramy Ukraincow w obronie terytorium ich kraju bo maja do tego prawo...ale w sposon przyjazny musimy odnosic sie takze do naszego sasiada tak jest geopolityczna nasza zaleznosc....tak ja to czuje ze nasze uczucia do Rosjan skwasily sie po Katastrofie Smolenskiej , ale rozwazmy - jaki byl udial polskich sluzb specjalnych w przygotowaniu tej prezydenckiej wizyty ....a zatem jaki byl udzial polskich sluzb specjalnych w tej katastrofie....?
                                            ...jaki jest udzial polskiej dyplomacji w zwroceniu wraku tupoljewa przez Rosje....?
                                            Uwczesnym szefem BORu byl SBek...sun ubeka gen. Marian Janicki..... czy w polskojezycznych mediach odbyla sie jakas dyskusja z udzialem tego pana...?...ja sobie nie przypominam a chetnie bym posluchal...to byla pierwszoplanowa postac odpowiedzialna przed mediami i opinia pobliczna.....szybko zastapiono tego pana generala w dyskusjach poblicznych / medialnych nic nie znaczacymi generalkami...ktorych medialnie chaciano wypchnac na wielkie wody opini poblicznej....a wszelkie dyskusje skwitowac ..." ja za nic nie odpowiadam - nie bylo mnie tam..ale mnie sie wydaje ze bylo tak i tak..."
                                            • Gość: Filip Re: Rosja wymusza - "przyjazn"...pus wsjegda... IP: *.dsl.bell.ca 31.03.15, 18:47
                                              W majowych wyborach prezydenckich wystartuje 11 kandydatów - wynika z danych Państwowej Komisji Wyborczej, która zarejestrowała ostatnich kandydatów, którzy zebrali co najmniej 100 tys. podpisów poparcia dla swojej kandydatury.

                                              ...o czym swiadczy tak duza ilosc kandydatow ....?
                                              O wyjatkowo nieudanej ubieglej prezydenturze Bornislaw Komoroskiego....byl to wybor najgorszy chyba z mozliwych podyktowany koniecznoscia zastapienia prawdziwego prezydenta ktory zginal w Katyniu... partia sko...wieli zlodzieji i lawirantow ludzi niedouczonych...lekarzy tak slabych ze tylko na emergency sie nadawali...( w Kanadzie ta funkcje pelnia nawet nie pielegniarze tylko osoby po kursie, sztucznego oddychani, aplikacji zastrzyka znieczulajacego i umiejetnosci tamowania kwi z podstawowa znajomoscia ukladu krazenia..(..porogram licealny "przygotowanie obronnego" )).
                                              ...o kurde jak sobie uswiadomimy...ile w ostatnich latach sie tu dokonalo ...i to w kraju bez elity narodowej...a tylko w oparciu o "Urbana" i armi oszustow......nawet zaden proferor nie chce sie ponizac do profesury Bartoszewskiego....wlasnie pytam swoich znajomych ...a oni odpowiadaj wymijajaco - "Jeden - wystarczy "...czlowieku zeby cie zgnoili.
                                              ....no i coz cala ekipa rzadowa - to ekipa z " EMERGECY"...prezuden Komoroski pojawil sie z emergency i pani premier toze z emergency....czy to jakis nomen omen....no ale prezydent podparty calym WSI...gen Jaruzelskiego, Kiszczaka...mniejszych i wiekszych przestepcow....ciemniakow wzietych z krzywej swiata....tak zakrzywionej ze juz bardziej jej zakrzywic sie nie dalo ...jak rynna na moim dachu.
                                              • Gość: Filip Re: Putin :...pus wsjegda...budu Ja...! IP: *.dsl.bell.ca 31.03.15, 19:00
                                                lubudubudu....

                                                ..../przechodze do artykulu a tam dwie fotografje tego samego faceta przed i po zarzyciu...tylko ze fotki inaczej zrobione jedna z duzym oswietleniem, miesnie rozluznione - plaska, a druga ze sciemnieniem swiatla miesnie spiete ...roznicy w budowie ciala zadnej...


                                    • Gość: lalecznik-7 No i proszę IP: 217.173.192.* 17.04.15, 08:18
                                      swiat.newsweek.pl/rosja-polska-chce-zaatakowac-nas-prewencyjnie,artykuly,361216,1.html
                                      A nie mówiłem, że w Rosji panuje taki stan umysłu, że sami prowokując będą uważali, że zostali sprowokowani. Przecież to jest klasyczna paranoja. Paranoik musi być w centrum uwagi. Nic tak go nie wkurza, jak lekceważenie czy ignorowanie. Ponieważ Polska nie zachowuje się zgodnie z linią Kremla, nie wykazuje odpowiedniego stopnia służalczości i uległości, będą się mnożyły ataki i incydenty.
                                      Wiele jeszcze wody w Wołdze upłynie zanim ten chory kraj zacznie jako tako do normalnie funkcjonować.
                                      • Gość: ano Re: No i proszę IP: *.kielce.net.pl 17.04.15, 12:42
                                        Rosję trzeba szanować , respekt okazywać na każdym kroku , a nie wymachiwać szabelką..już ponad 2/3 Rosjan uważa Polaków za wrogów - to 1 miejsce wśród krajów UE
                                        • Gość: lalecznik-7 jasne IP: 217.173.192.* 17.04.15, 13:31
                                          Jak do łysego pakera ze złotym łańcuchem. Nie zaczynać i najlepiej z daleka. Tyle, że w skali kraju tak się nie bardzo da. Najlepiej jakby zamienilibyśmy się mieszkaniami w Europie z Niemcami. Mielibyśmy bliżej do UK, a oni mogliby się bratać ze wielkim niedźwiedziem. Ciekawe czy byliby tak cwani jak teraz są.
                                          • Gość: smurfmadrala jasne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.15, 21:01
                                            Gość portalu: lalecznik-7 napisał(a): Mielibyśmy bliżej do UK, a oni mogliby się bratać ze wielkim niedźwiedziem. Ciekawe czy byliby tak cwani jak teraz są.

                                            Oni maja mimo wszystko WŁASNYCH polityków,
                                            "nasz" "Bigos" krzesłoskoczek jest nie tylko kompromitacją, ta marna postać stanowi realne zagrożenie, nawet w starciach słownych, w jakiejkolwiek dyskusji jest nieprzewidywalny.
                                            W przypadku realnego konfliktu należało by go zamknąć .
                                            Tego przypadku maja dośc nawet platfusy, jak oni się krzywią w prywatnej rozmowie na jego temat.
                                            • lalecznik-7 Noo 18.04.15, 15:07
                                              Jakby jeszcze pisowcy się krzywili na widok strojącego fochy Jareczka, to byłby już ozdrowieńczy powiew nowego. Niestety, chyba płonne oczekiwania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka