Gość: behemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.09.04, 09:05
"Irlanckie" pisanie zdarza się nawet w najlepszych rodzinach.
A pamiętacie tą fajtłapę z Wyborczej, która pisała o "prubnej matórze" czy
jakoś tak? A Madzia Kusztal? Jakie wypracowanie zmajstrowała w zeszłym roku
do Urzędu Miasta?
Gorsze jest to, że się autor nie chce przyznac do swojego dzieła. Że nie umie
powiedzieć: schrzaniłem ale to się już nie powtórzy.
Natomiast przyciąganie i opłacanie liderów rozpadających się partii jest jak
najbardziej słuszne. Ktos musi zarabiać i "się wykazać"
ilością ..hm ...członków, a ktoś musi płacić składki.
Inna sprawa, że potencjał intelektualny obydwu asystentów jest przeogromny,
jak i dokonania zawodowe.