Gość: Jasiu-Cz IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.01, 17:35 Ludzie to co pisze w gazetach na temat w-ce starosty powiatu Kazimierza wielka to zwykle kpiny ludzie z gazet poprostu klamia w zywe oczy!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miko Re: W-CE SRAROSTA I POLONEZ IP: 10.30.161.* 09.05.01, 18:02 A co masz na myśli, nie jechał sam, czy w ogóle nie jego samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu-Cz Re: W-CE SRAROSTA I POLONEZ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.01, 18:32 Po pierwsze nie jechal sam . A po drugie nie on prowadzil ,co prawda samochod byl jego . Ale nic wielkiego sie nie stalo (wybil lampe i troche wgniotl maske) a pomnik .... prawie nie ucierpial (male pekniecie). Tak wiec wiesz juz jakie sa gazety z igly zrobia widly .... nara Odpowiedz Link Zgłoś
pinczow Re: W-CE SRAROSTA I POLONEZ 11.05.01, 02:47 Ostatnio w tych 'rewelacjach' przoduje Onet. Tam to juz kompletnie czlowiek jest oglupiany. Pisza cholernie przyciagajacy temat na glownej i bardzo kontrowersyjny jak np. (fikcja) Prezydent zginał... a pozniej wchodzisz i czytasz cos w stylu: Prezydent miasta Kielc wzial udzial w spotkaniu internautow oraz fanow gier komputerowych i podczas jednego z turniejow zginal w ciagu 30 sekund. Tego typu informacji jest bardzo duzo - i coraz trudniej jest rozroznic to czy jest to fakt czy tylko wyolbrzymione przekonanie autora. Troche dziennikarstwo Internetowe zeszlo na psy w stosunku do klasycznego, ale widocznie takie sa reguly przezycia portalu na rynku. Ale czy powinno to sie dziac kosztem uzytkownikow ? Wedlug mnie to powinno sie zmienic - jak do tej pory uwazam ze gazeta.pl jest jeszcze w miare trzymajaca sie konkretnych faktow - mam nadzieje ze nadal takimi pozostaniecie. Nie idzcie w slady Onetu (mimo ze ten ma takie wyniki jakie ma) bo niedlugo przeczytamy u Was takie same brednie jak w Onecie. Z redaktorskim pozdrowieniem, Mariusz K. Odpowiedz Link Zgłoś
pinczow Re: W-CE SRAROSTA I POLONEZ 11.05.01, 02:54 Aha - zapomnialem dodac w poprzednim poscie, ze w zaden sposob nie zgadzam sie z tym, zeby ukrywac tego typu fakty, gdy starosta jedzie w samochodzie, ktory pozniej ma wypadek i nagle sie okazuje ze starosty nie ma w samochodzie. Gdyby mial czyste sumienie to po prostu zaczekalby na przybycie policji i tyle. Widocznie jednak nie mial czystego sumienia. Takie przejawy braku odpowiedzialnosci powinnismy zdecydowanie tepic. Dziwie sie jak tego typu ludziom (to nie jest wyjatek - z parlamentarzystami jest jeszcze gorzej) uchodza takie rzeczy na sucho. Ale wydaje mi sie ze jak to ktos kiedys powiedzial: "Tym wszystkim rzadzi jedna klika - reka reke myje". Moze i nie jest to zbyt przyjemne, ale kto powiedzial ze prawda musi byc wspaniala. Czekam na informacje o tym jak ta sprawa sie zakonczy - mam nadzieje ze jeszcze cos uslyszymy o tym, a nie ze pomalu sprawa ucichnie. Bedac dziennikarzem GW nie dopuscilbym do tego! Pozdrawiam redakcje portalu, Mariusz K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Re: W-CE SRAROSTA I POLONEZ IP: 10.30.161.* 11.05.01, 11:06 Cześć Mariuszu. Cieszę się, że portal Gazety dobrze oceniłeś. Też jeseśmy zdania, że o dziwnych i podejrzanych zdarzeniach, w których biorą udział ludzie ze świecznika powinno się mówić głośno. Starosta miał szansę się wypowiedzieć, ale nawet policja nie była w stanie go znaleźć. redakcyjne Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś