Gość: maleko IP: *.hawaii.rr.com 25.12.04, 21:18 dla wszystkich rodakow a szczegolnie dla kielczan wszystkiego najleprzego, zdrowych radosnych swiat Bozego Naraodzenia zyczy scyzor Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: exm Re: wesolych swiat z honolulu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 00:27 Witaj, Tobie nawzajem! Wszystkiego Dobrego! I niech wam tam choinek nie brakuje!! ps. Dlugo juz tam siedzisz? exm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: wesolych swiat z honolulu IP: *.proxy.aol.com 26.12.04, 16:50 Powinno byc: z honolali hawajskiej. Holulnieta Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielczanin Re: wesolych swiat z honolulu IP: 213.77.1.* 29.12.04, 15:32 Życzenia Świąteczne i Noworoczne dla Prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego Przed Świętami Bożego Narodzenia chciałem jako obywatel Kielc złożyć życzenia świąteczne i noworoczne Panu Prezydentowi Wojciechowi Lubawskiemu, który w okresie ostatnich dwóch latach zrobił podobno tak wiele dobrego dla mieszkańców naszego Miasta. Miałem jednak kłopot związany z tym „czego mam życzyć” człowiekowi który okradł mnie i innych Kielczan na 6 milionów złotych sprzedając działkę na Ślichowicach firmie która finansowała jego kampanię wyborczą oraz zadłuża teraz nas wszystkich na kolejne ponad 130 milionów ? Czego mam życzyć Prezydentowi który jest na tyle bezczelny, że ma śmiałość zjeść posiłek wigilijny z bezdomnymi i bezrobotnymi na dworcu PKP – czyli z ofiarami swojej własnej, często wręcz gangsterskiej działalności ? Czego mam życzyć komuś kto sam jako beznadziejny dyrektor „Chemadinu” doprowadził do upadku tej firmy przyczyniając się znacznie do zwiększenia bezrobocia w Kielcach – a jako przeciętny Wojewoda Świętokrzyski był za likwidacją naszego Województwa ? Komuś kto zwolnił wielu ludzi po objęciu urzędu Prezydenta i obciąża podatników wypłatą setek tysięcy złotych zasądzonych odszkodowań ? Komuś kto z uporem maniaka stara się zniszczyć Kielce prywatyzując niektóre miejskie spółki, tolerując „przekręty” dokonywane przez swoich ludzi, zatrudniając przestępców typu Pan Krzysztof Przybylski, rozdając naszym kosztem „prezenty” w postaci synekur i przydziału lokali swoim poplecznikom – udawadniając przy każdej okazji, że w ten sposób realizuje przedwyborcze obietnice ? Czego mam życzyć człowiekowi który jest prawdziwym nieszczęściem naszego blisko 1000-letniego miasta i zawiódł „na całej linii” oczekiwania swoich wyborców ? Jednak nawet „chrześcijańska miłość bliźniego” nie pozwoliła mi na wybaczenie tylu kantów i nieprawości – i dlatego zrezygnowałem ze złożenia Panu Wojciechowi Lubawskiemu życzeń czyli przesłania „znaku pokoju”. Mógłbym oczywiście napisać do niego tak jak Petroniusz do Nerona „kradnij ale nie udawaj, że rządzisz, kombinuj ale nie mów, że robisz to dla naszego dobra, kłam ale nie zarzekaj się na wszystko iż mówisz prawdę” – a w nowym 2005 roku życzyć mu kolejnej udanej sprzedaży jakiejś miejskiej działki. W najbliższych dwóch latach przy inwestycjach za ponad 130 milionów pożyczonych złotych Wojciech Lubawski i jego ludzie będą mieli bowiem dostatecznie wiele okazji do zrobienia kilku kolejnych „ciekawych przekrętów”. Będzie miała „o czym” pisać kielecka prasa – będą mieli „o czym” rozprawiać Kielczanie. Nie zamierzam jednak popełniać tak jak Arbiter Elegancji u Henryka Sienkiewicza samobójstwa – bo mściwość Prezydenta wobec oponentów jest powszechnie znana. Dlatego wolę poczekać na wyrok sądowy w sprawie działki na Ślichowicach, na kolejne niezrealizowane „wizje” inwestycji miejskich i zmiany kretynów na stanowiskach dyrektorskich w Urzędzie Miasta oraz na następne wybory samorządowe w czasie których skopiemy Wojciechowi Lubawskiemu d… . A kopać będziemy mocno – proporcjonalnie do jego zasług. Jak ogromna większość Kielczan z utęsknieniem oczekuję na ten dzień – dzień który będzie dniem totalnej klęski tego głupa, pozera, menadżera z „bożej łaski” oraz „urodzonego nieudacznika” – prawdziwym „Dniem Zwycięstwa”. Odpowiedz Link Zgłoś