Dodaj do ulubionych

GRABARZE W SZPITALU MIEJSKIM

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 17:24
To już przesada w szpitalu miejskim powstał zakład pogrzebowy a wszyscy
pracownicy zostali przeszkoleni gdzie mają krewnych nieboszczyka wysyłać.
To już nawet nie jest śmieszne to jest grożne, pan dyrektor dogadał sie z
innym dyrektorem i zrobili, ale ci co pracują muszą sie za nich wstydzić.
A ludzie leżący w szpitalu jak sie mogą czuć mając taką perspektywe,długi
są parking szlag trafił ale co tam pan dyrektor chociaż zakład pogrzebowy
otworzył. Jest pan politowania godny mam nadzieje że już niedługo to sie
skończy i pokieruje pan może jakąś kostnicą tam nikomu krzywdy pan nie zrobi
swoimi pomysłami !
Obserwuj wątek
    • szacuneczek GRABARZE Wójcickiego 17.01.05, 21:30
      Odnoszę wrażenie, że właśnie tego typu działania, i korupcja polegająca na
      współpracy z prymitywnymi "kapitalistami" jest cechą działalności cynicznego
      Jarka - ulubionego przez geniusza.
      A to grabarz z pędem do monopolu popieranym przez Jarusia-menadżusia, a to.. ?
      no kto może być..?
      może utylizator , ten ulubiony, najlepszy;
      a może pracz - pralnia - super ulubiona i najtańsza we wszechświecie;
      a co może jeszcze..?
      Podpowiedzcie nam i sobie sami...
      • Gość: Wójcicki Re: GRABARZE Wójcickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 07:22
        Jesteś już nudny ćwoku gminny,ciągle plujesz i plujesz,na nic Cię niestać
        lwpszego.
    • Gość: chorowity Re: GRABARZE W SZPITALU MIEJSKIM IP: 213.77.1.* 18.01.05, 16:12
      Kolejny „przekręt” Prezydenta Wojciecha Lubawskiego.

      Jeszcze nie wysechł tusz lub atrament którym napisany został skierowany do Sądu
      akt oskarżenia Wiceprezydenta Mariana Parafiniuka dotyczący sprzedaży działki
      na Ślichowicach – a nasz Geniusz Łysogór już kombinuje „jak koń pod górę” o tym
      jakby tu „przekręcić Kielczan na kolejne kilkadziesiąt milionów złotych”. Nie
      wystarczy mu widać to ile będzie mógł „ukręcić lodów” przy realizacji
      inwestycji za blisko 140 milionów złotych zaciągniętego kredytu – inwestycji
      których projekty zrodziły się w jego chorej główce.

      Dlatego w ostatnich dniach ten godny wzorca Marszałka Piłsudzkiego kielecki
      Strateg przystąpił do „ostatecznego rozwiązania” przygotowywanej od 2-ch lat
      sprawy Szpitala Miejskiego, której osobiście poświęca tak wiele uwagi. Widać
      teraz wyraźnie „jak na dłoni” to dlaczego Lubawski po obsadzie w tej placówce
      jednego z najlepszych swoich menadżerów Jarosława Wójcickiego który „pracował
      społecznie” w jego Sztabie Wyborczym – zadłużył Szpital na kolejne
      kilkanaście /lub kilkadziesiąt – jak mówią „znawcy tematu”/ milionów złotych.
      Teraz wiadomo dlaczego pomagał Wójcickiemu w wyłudzaniu z budżetu miasta
      naszych pieniędzy na modernizację tej placówki – w formie zaciąganych pożyczek
      do oddania „na Świętego Nigdy”. Teraz wiadomo dlaczego walczył „jak wyleniały
      lew” o odwołanie z Rady Społecznej tego Szpitala Dyrektora Jana Gierady –
      człowieka który mając pojęcie o służbie zdrowia deklarował zamiar przyłączenia
      tej placówki do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

      Wszystko to zmierzało do jednego – do dokonania kolejnego perfidnego „kantu” –
      sprywatyzowania Szpitala Miejskiego po jego modernizacji i wcześniejszym
      oddłużeniu – zbycia dużej części majątku Miasta praktycznie „za frico” jakiejś
      tam „Grupie Prawicowych Kolesi” której należy się wdzięczność za poparcie
      kandydatury Lubawskiego w wyborach w 2002 roku. A informacje o „trafności
      podobnego rozwiązania” zastosowanego w Ozimku stanowią zasłonę dymną i są
      próbą „robienia wody z mózgu” okradanym Kielczanom. Dlatego też zorganizowano
      ostatnio wyjazd tzw. „Grupy Zwiadowczej” pod szefostwem Wiceprezydenta Andrzeja
      Syguta posiadającego już ogromne osiągnięcia w prywatyzacji kieleckiego ZOZ-u i
      przychodni zdrowia – do tej miejscowości. I przy tym wszystkim Szpital Miejski
      przemianowano w 2003 roku na placówkę imienia Świetego Aleksandra – bo skoro
      można się na czymś uwłaszczyć to zawsze lepiej aby taki smaczny „kawałek tortu”
      nosił ładną nazwę.

      Oczywistym jest, że powyższy plan Prezydenta Wojciecha Lubawskiego
      zostanie „zrealizowany do końca” – dzięki poparciu Rady Miasta opanowanej przez
      ludzi pokroju doktorów: Kubika i Wiatrowskiego oraz pełnej mobilizacji kadr
      kierowniczych Urzędu Miasta i Szpitala – z beniaminkiem Geniusza Łysogór
      Dyrektorem Jarosławem Wójcickim, który wcześniej tak pięknie „namawiał” Radnych
      do udzielenia finansowej pomocy tej placówce. Co więcej jeśli ten zdolny
      menadżer zostanie nadal Dyrektorem i Współwłaścicielem sprywatyzowanego
      Szpitala to należy się spodziewać, że już niedługo zwróci się ponownie do Rady
      Miasta o „wspomożenie” jego działalności. I uzyska pewnie dla tych starań
      poparcie Lubawskiego który zdąży zapomnieć o tym jak Szpital został za nędzne
      grosze przekazany „Grupie Kolesi” – w interesie Kielczan oczywiście. A
      6 /słownie – sześć/ działających obecnie w Szpitalu Miejskim organizacji /pożal
      się Boże/ związkowych nie będzie miało w sprawie prywatyzacji nic do
      powiedzenia – choć wcześniej zarówno Dyrektor Jarosław Wójcicki jak i Prezydent
      Lubawski raczyli „podpierać się” ich stanowiskiem np. w sprawie odwołania Jana
      Gierady z Rady Społecznej tej placówki i udzielenia Szpitalowi tzw. „pożyczek”
      z budżetu Miasta.

      Natomiast mieszkańcy Kielc, czyli ludzie w interesie i z nadania których
      podobno rządzi w tym Mieście Prezydent Lubawski bardzo szybko „obudzą się z
      ręką w nocniku” – uszczęśliwieni przez niego koniecznością leczenia się w
      prywatnej placówce. O tym jak będzie to wyglądać można było się już przekonać
      wtedy gdy Dyrektor Jarosław Wójcicki podjął nieudaną na szczęście próbę
      wprowadzenia w Szpitalu Miejskim tzw. „dodatkowych wysokich opłat” za
      przyjmowane porody. Jedyna nadzieja w tym, że ze specjalnych zniżek w
      sprywatyzowanej placówce będą korzystać prawdopodobnie dożywotnio: sam
      Prezydent, członkowie jego rodziny, Wiceprezydenci, Radni „PO”, „PiS”, „LPR”,
      doktorzy: Kubik i Wiatrowski oraz wybrani „ludzie Prezydenta”.

      Trzeba przyznać, że Prezydent Wojciech Lubawski zwany Geniuszem Łysogór ma
      wyjątkowy łeb do „robienia interesów” – nadzwyczaj korzystnych nie dla Kielczan
      lecz dla niego samego i „powiązanych” z nim ludzi.
      • Gość: Berni Re: GRABARZE W SZPITALU MIEJSKIM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 18:34
        Nie mam pojęcia jak taki marny menadżer co to robi same długi prowadząc szpital
        zamiast zająć sie naprawą finansów szpitala wpuszcza do szpitala grabarzy. A
        może by pan dyrektor wprowadził na izbie przyjęć obowiązkową selekcje czy warto
        gościa ratować czy nie bo jak za lichy to zadzwonić po grabarzy i spokuj .
        Swoją drogą to ciekawe zjawisko tyle ostatnio o pogotowiu o łowcach skór w
        prasie w telewizji że nie etyczne żeby wyrzucić wszystkie chieny ze szpitali a
        pan dyrektor co - nowy układzik a co tam jak sie ma poparcie prezydenta to co
        tam .Ciekawe co na to reporterzy z tvn wyśle im emaila niech im dyrektor
        wytłumaczy co to dało szpitalowi ,czy pacjent na tym skorzysta chodzi o
        czywiście o tych żywych bo tym umarłym to już chyba wszystko jedno.Ale co tam
        prawdziwi specjaliści którzy by wyciągneli ten szpital na prostą nigdy sie tam
        nie dostaną bo to nie konkurs ofert a układ tym rządzi.Jak logicznie pomyśleć
        to im nie chodzi o dobro szpitala a to żeby go rozłożyć a wtedy przejmią go za
        grosze i dopiero wtedy zacznie zarabiać potężną kase. Myśle że kielczanie do
        tego nie dopuszcą i będą patrzeć im na ręce .
        • Gość: Wójcicki Re: GRABARZE W SZPITALU MIEJSKIM IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 18.01.05, 18:51
          Odezwal się konkurencyjny grabarz,który uzdrowil już nie jeden szpital,ciebie
          też uzdrowili w Morawicy,a może gdzieś w terenie.
          • Gość: Berni Re: GRABARZE W SZPITALU MIEJSKIM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:23
            Morawica to chyba tobie by sie przydała ale cie nie przyjmą bo za ciężki
            przypadek , za to możesz sie leczyć na nogi na to nigdy nie jest za póżno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka