Gość: Kielczanin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.03.05, 18:02
zabawne urzędnicy ruszyli tyłki.
Ubaw po pachy a może by tak sprawdzili prywatnych busiarzy. Tam dopiero są
przekręty.
Wszyscy chyba pamiętają nieszczęśliwy wypadek w Piasecznej Górce.
Nie tak daleko bo pod Warszawą wsiada się do prywatnego busa i co robi
kierowca? - pierwsze co robi to drukuje bilet
A co w Klerykowie - bierze forsę i stuka w rogi wszystkich.
Panowie z Izby Skarbowej ruszcie dupu zza biurek i do roboty, zapracujcie na
swoje pensyjki