Dodaj do ulubionych

Rozmowa z prof. Reginą Renz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 19:09
Swietna kandydatura. Nie tylko prawdziwy fachowiec, ale i bardzo dobry
czlowiek. Rzadko sie zdarza takie polaczenie. Ciesze i trzymam kciuki:).
Obserwuj wątek
    • r_z Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz 27.04.05, 20:44
      AŚ chciałaby tylko dostawać od miasta kolejne budynki, ale sama w rozwoju
      miasta w żaden sposób nie pomoże. Ważny ma być tylko egoistyczny interes
      Wydziału?Ta hala targowa jest tam bardzo potrzebna, a budy zarówno stamtąd, jak
      i tym bardziej z placu Wolności powinny jak najszybciej zniknąć. Jestem
      zdecydowanie za tym żeby miasto się nie patyczkowało z AŚ w tej sprawie.
      • Gość: misiek Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:51
        Najpierw moze niech sobie miasto wyciagnie liczydlo (albo i inny centymetr) i
        policzy wartosc wszystkiego. Gruntu i budynkow oferowanych na te zamiane. A
        potem mozna negocjowac. Gdyby to byla Twoja prywatna dzialka, sprzedalbys ja,
        bo kolega Cie o to prosi? Czy dbalbys jednak o swoja kieszen?
        • r_z Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz 28.04.05, 23:37
          AŚ dostała dom partii na Żeromskiego, ma dostać 4-pietrową kamienicę na
          Paderewskiego, chce kamienicę na Mickiewicza i budynek na Podkarczówce. To mało
          za tą działkę???? I jeszcze będzie rzucać miastu kłody pod nogi...
          • Gość: pampers Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:04
            Przedstaw wyliczenia. I uzgodnienia. A bede za. A nawet przeciw:)))). Marianku,
            przeciez nawet nie wiesz, o jakiej wielkosci :))) i powierzchni mowimy. I nie
            orientujesz sie, jaka wartosc maja te budynki "na wymiane". Coz, zeby
            odpowiedziec, musisz przyslac ludzi z centymetrem:))). Co ci powiem... nie chce
            cie rozczarowac, ale do tej pory zyjesz w swiecie iluzji... prawda jest taka,
            ze wiekszy jest lepszy... i wiecej kosztuje:))).
            • Gość: Crux Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.04.05, 00:10
              A zauważyłeś, że r_z wymienia istniejące budynki w ścisłym centrum miasta, a nie
              tylko kawałek działki? Oczywiście można polemizować, że te budynki trzeba
              remontować, ale zapewniam Cię, że AŚ nie wyjdzie stratnie...

              Więc nie zawsze "większy jest lepszy i więcej kosztuje" :)))
              • Gość: pampers Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:31
                Ja tez mam pare rzeczy zrobic. Mam:))). A czy zrobie, to zobaczymy:)))).
                Matematyka jest krolowa nauk. Nie da sie oszukac jej praw. Daj mi wyliczenie. I
                pokaz, ze ta transakcja sie oplaca. Praw matematyki nie da sie kwestionowac.
                Prawa glupoty, prywaty i zachlannosci kwestionowac trzeba.
    • aniavv Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz - w jakim języku? 27.04.05, 22:23
      Jakubie, nie przesadzaj:). Bo Twoje podejrzenia ida w zlym kierunku:).
      Najwazniejsze, ze nasza najwieksza uczelnia wreszcie bedzie miala dobrego
      gospodarza.
      Komentarz do wypowiedzi r_z: Ty tez chyba troche przesadzasz. Uczelnia nic nie
      zrobila dla miasta???? W koncu studenci AS stanowia 30 tys. stalych lub
      tymczasowych mieszkancow Kielc. Oni wlasnie robia w miescie zakupy, chodza do
      kina, teatru, pubow itd. Niektorzy tu pracuja. To wlasnie mlodzi ludzie
      powoduja, ze to miasto zyje. Jeszcze. Moze ktos z wladz to wreszcie zauwazy?
    • Gość: Kuki Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: 195.205.230.* 28.04.05, 11:38
      Gratuluję podjęcia decyzji i mocno trzymam kciuki, Pani Profesor.Historia to
      najwspanialsza dziedzina i ludzie z tego Instytutu to czyste złoto, bo to oni
      jak prawdziwi humaniści liczą się z człowiekiem, a tych na uczelni - sami
      przyznacie - nie brakuje. Życzę by to pod Pani rządami Akademia stała się
      Uniwersytetem.Pozrawiam i jeszcze raz gratuluję. Absolwentka Historii AŚ.
    • vigla prof. Regina Renz 28.04.05, 12:16
      Może kandydatka na rektora zapozna się z NFA
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/ To by się przydało przy planowaniu rozwoju
      uczelni
    • Gość: Crux Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.04.05, 19:03
      "Do końca roku działka jest wydzierżawiona. Zgadzam się ze stanowiskiem rady
      wydziału, że lepiej będzie, jeśli działka pozostanie przy wydziale."

      Braki w dyplomacji? Chciałbym zauważyć, że jeżeli AŚ zamierza nadal liczyć na
      pomoc miasta, to wypadałoby też czasem ułatwić miastu realizację jego interesów.
      AŚ zaraz znowu będzie marudzić, że braki lokalowe, że to i tamto. No i do kogo
      będzie chciała się zwrócić? Może jednak czasem warto pójść na ustępstwa.
      Oczywiście transakcja powinna być uczciwa dla obu stron, ale sprzeciw dla samego
      sprzeciwu byłby chyba źle postrzegany, także przez zwykłych mieszkańców miasta
      takich jak ja. Karta po stronie AŚ...

      Życzyłbym sobie, aby pani prof. Reginie Renz wykazywała trochę więcej
      elastyczności i skłonności do ugody na rektorskim fotelu. AŚ to nie samotna
      wyspa i ewentualny konflikt z magistratem bez wątpienia nie byłby korzystny dla
      tej instytucji. Poza tym AŚ powinna mieć też na względzie dobro i prestiż Kielc,
      bo w końcu jest integralną częścią tego miasta. Od prestiżu i rozwoju miasta
      zależy także w dużej mierze rozwój AŚ. W drugą stronę naturalnie też to działa,
      ale chyba nie w takim samym stopniu...

      Pozdrawiam
      • Gość: Ania Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:22
        Wreszcie trafil sie czlowiek (pech, ze kobieta), ktory dba o "publiczne"? Czyli
        o "nasze"? Wierze, ze wy, miastowi, jestescie w szoku. Bo przeciez juz dawno
        nikt taki w miesie sie nie pojawil. Nie mozecie zrozumiec, ze tak mozna? Ze dba
        sie o kazdy grosz z wydawanych panstwowych pieniedzy??? I ze kazdy grosz sie
        rozlicza???? Pani Profesor jest uczciwym, szlachetnym i dobrym czlowiekiem. Czy
        wy jeszcze rozumiecie, co znaczy uczciwosc, szlachetnosc i dobro/c? Czy musicie
        to sprawdzac w slownikach?
        • Gość: Ania Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:26
          Przyznaje sie do bledu (teraz juz wiesz, Jakubie, ze to ja:). Chcialam
          napisac "w miescie":))))
        • Gość: Crux Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.04.05, 14:49
          Jak to dobrze, że pojawił się człowiek (i wcale nie żal, że kobieta) uczciwy w
          tym mieście bezprawia :) Chyba jednak nie chciałabyś, aby władze miasta uczyły
          się gospodarności od pani profesor i wymówiły dzierżawione Akademii budynki przy
          ul. Podklasztornej i Mickiewicza? Bez wątpienia znajdzie się instytucja, której
          bardziej będzie opłacało się wydzierżawienie wymienionych budynków. Obecnie to
          mamy prawie rozdawnictwo :>

          Czas, aby miasto też mogło liczyć na jakąś współpracę ze strony Akademii, bo
          obecnie AŚ liczy tylko na jednostronną pomoc.

          I nie jestem osobą, która cytuje na forum słowniki... Choć wiem, że jest tu taka
          jedna :) Ale sprawdzić zawsze można, bo co poniektóre pojęcia mocno się już
          wyświechtały :)))
          • Gość: Ania Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 15:29
            Pisalam Ci juz poprzednio, ze miasto ma dzieki AS 30 tys. osob, ktore
            zyja/kupuja/bawia sie itd. w naszym miescie.
            Kolejna kwestia: gospodarnosc. Kazdy powinien dbac o swoj interes:))).
            Najlepiej jak potrafi. I juz.
            • Gość: Crux Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.04.05, 16:48
              A ja już pisałem, że "od prestiżu i rozwoju miasta zależy także w dużej mierze
              rozwój AŚ. W drugą stronę naturalnie też to działa, ale chyba nie w takim samym
              stopniu...".

              AŚ ma zdecydowanie więcej do stracenia, bo AŚ, ze względu na swój poziom (nie
              oszukujmy się pozostający daleko w tyle w stosunku do czołówki), długo nie
              będzie stanowić znacznego koła zamachowego rozwoju Kielc. Z kolei znaczenie
              Kielc, jako wyraźnego ośrodka dla województwa, może zachęcać do podjęcia studiów
              w naszym mieście przynajmniej ludzi z pobliskich miejscowości. Na masowe
              podejmowanie nauki w naszym mieście przez studentów z bardziej odległych
              ośrodków raczej bym jeszcze nie liczył. Może kiedyś... Ale do tego nie wystarczy
              zmiana nazwy :)

              Pozdrawiam
              • Gość: Ania Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 17:35
                A skad masz tyle informacji na temat poziomu AS? Powtarzasz zaslyszane sady?
                Czy sam tam studiowales? A moze jestes pracownikiem? I sobie tez wystawiasz
                laurke?:) Juz sie nie dziwie, ze jestesmy jedynym miastem wojewodzkim bez
                uniwersytetu. Miastu -jak widze- na tym zupelnie nie zalezy. Szkoda, ze to
                pochwalasz. Mnie bardzo zalezy na rozwoju naszych szkol wyzszych, bo chce, by
                Kielce nie byly miastem bezrobotnych i emerytow. Ciagle tez mysle, ze mozna
                duzo zrobic, jesli sie naprawde chce i opracuje wlasciwa strategie:).
                Pozdrawiam rowniez:)
                • Gość: Crux Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.04.05, 17:52
                  Czy trzeba mieć aż tak dużo informacji, żeby wiedzieć, że AŚ nie należy do
                  czołówki polskich uczelni? A żeby rozwiać Twoje wątpliwości: nie studiowałem,
                  nie będę chyba już studiował (chociaż kto wie - życie przynosi różne
                  niespodzianki) i nie jestem pracownikiem AŚ.

                  Dla pocieszenia dodam, że Kielce nie są jedynym miastem bez uniwersytetu. Takimi
                  miastami są też chociażby Bydgoszcz, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Zielona Góra, bo
                  trudna nazwać uniwersytetem uczelnie humanistyczne (zwykle o profilu typowo
                  pedagogicznym, nierzadko powstałe z połączenia uczelni o całkiem odmiennych
                  profilach kształcenia, zazwyczaj bez typowych wydziałów uniwersyteckich takich
                  jak chociażby prawo), które powołano tam w ostatnim czasie. To nie nazwa tworzy
                  markę uczelni. Dla mnie AŚ może się nazywać WSP, byle kształciła fachowców
                  zgodnie z zapotrzebowaniem rynku. Zresztą - nie rozumiem, dlaczego rektorzy
                  obecnej AŚ mieli taką awersję do nazwy WSP, że musieli ją koniecznie zmienić.

                  Jeżeli poprzestaniemy jedynie na zmianie nazwy, to właśnie przyszły uniwersytet
                  przyczyni się do tego, że Kielce będzie miastem bezrobotnych i emerytów.

                  I zgadzam się z Tobą - trzeba podnosić poziom kształcenia, przyciągać nowych
                  pracowników, rozwijać zaplecze dydaktyczne. Co więcej, uważam, że powinno to być
                  jedno z głównych punktów rozwoju Kielc. Ale zmiana nazwy jednej uczelni nic nie
                  przyniesie, podobnie jak i zachomikowanie sobie działki przy Plantach - byle nie
                  wymienić ją z miastem na inne lokale.

                  Pozdrawiam
                  • slavres Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz 04.05.05, 23:54
                    Bydgoszcz, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Zielona Góra uczelnie typowo humanistyczne?
                    Przeczytaj sobie jakie mają wydziały i kierunki kształcenia, a zmienisz
                    zdanie!!!
          • Gość: ale masz wpływy Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 00:39
            Podziwiam skuteczność. Nie wiedziałam, że aż taki zaszczyt spotkał to forum.
            Za głupotę trzeba płacić.Dotyczy to dwóch stron.
    • Gość: Ania Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz - w jakim języku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:07
      Ja moge sklepu pilnowac. I wcale sie tego nie wstydze.
    • Gość: Ania Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 01:30
      Jakubie.... Musze Cie chyba spacyfikowac:)))). Zrobie to jednak jutro, bo teraz
      ide sobie spac po kapieli w pianie:))))).Postepowanie moje bedzie logicznie
      uzasadnione (skoro mi sie chce spac, wykapalam sie i siedze w koszulce, to
      prawdopodobnie usne szybko, bo zmarzne.... i bedzie mi -chwilowo:)- obojetna
      walka na forum:).
    • r_z Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz 29.04.05, 22:31
      Nie mam zbyt dużo czasu na pisanie na forum i rad jestem z wysiłku Cruxa, jako
      że całkowicie podzielam jego argumentację. Ale teraz trochę sobie popiszę.
      Widać faktycznie miasto musi się uczyć gospodarności od AŚ, wymówić im te
      wszystkie budynki i korzystnie sprzedać np. którejś z mnożących się bez końca
      prywatnych uczelni (tworzonych zresztą w znacznej mierze przez prominentnych
      profesorów z AŚ - i tu dygresja: jako, że doba ma 24 godziny - tym profesorom
      tłukącym kasę w prywatnych szkołach nie pozostaje po prostu zbyt dużo czasu na
      rzetelną pracę naukową. I jakoś tak w miastach uniwersyteckich jest znacznie
      mniej prywatnych uczelni - Kielce sa miastem rekordzistą). Wtedy oczywiście
      podniesie się krzyk, że miasto nie chce pomóc w powstaniu uniwersytetu:)
      Moralność Kalego po prostu i tyle.
      Ja przeciez nie mam nic przeciwko temu, żeby niezależny rzeczoznawca wycenił z
      jednej strony rozległy dom partii z działką, potężną kamienicę w ścisłym
      centrum na Paderewskiego, kamienicę w ścisłym centrum na Mickiewicza, kompleks
      dawnej szkoły z działką na Podkarczówce, a z drugiej działkę na Plantach.
      Sądzę, że miasto zgodziłoby się dopłacić różnicę:)) Potrzeba tylko jednego -
      dobrej woli AŚ w stosunku do planów miasta, jak najbardziej wyliczenia
      wszystkiego z centymetrem:) i SZYBKIEGO załatwienia sprawy. Dobrej woli w
      stosunku do planów miasta! Czy to w ogóle możliwe?
      Ja zaczynałem studia na WSP 15 lat temu - obiecywano mi, że najprawdopodobniej
      skończę studia już z dyplomem uniwersytetu:))) Naprawdę. Od 15 lat śledzę
      uważnie postępy jakie czyni uczelnia i porównuję je z postępami innych uczelni
      w kraju. I naiwny patriotyczny optymizm z roku na rok coraz bardziej ze mnie
      uchodzi. A coraz bardziej narasta irytacja. Czy AŚ jest dobrą uczelnią?
      Oczywiście są "wyspy" - poszczególne katedry, zakłady, profesorowie (sam, z
      czego jestem dumny, miałem możliwość pisania pracy u śp. prof. Andrzeja
      Wiercińskiego). Jestem np. pod ogromnym pozytywnym wrażeniem rozwoju Instytutu
      Edukacji Plastycznej (za niedługo - Instytutu Sztuk Pięknych).
      Ale to wyspy, a poza tym? Bardzo duża uczelnia, od 15 już lat deklarująca
      (werbalnie:) ) chęć przekształcenia w uniwersytet jeszcze parę miesięcy temu
      miała tylko DWA KIERUNKI z prawem do doktoryzowania! Kroki, żeby to zmieniać
      zostały tak naprawdę podjęte bardzo niedawno! Przez długie lata było głównie
      bicie piany dla gazet.I to jest obiektywnie jako całość DOBRA uczelnia w skali
      Polski? Mnie zależy na uczelni uznanej, prowadzącej badania, o których się mówi
      w świecie naukowym, której profesorowie są cytowani, zapraszani przez
      ogólnopolskie media jako eksperci itd. Nie będzie się rzecz jasna AŚ równać do
      UJ czy UW, ale może mieć swoje specjalności, swoją specyfikę, niekwestionowany
      prestiż w niektórych dziedzinach. I przyciągać studentów!!!! Czy teraz
      przyciąga? Ciekawe aktywne, twórcze osoby, jeśli zostają w Kielcach na studiach
      na AŚ, to przede wszystkim ze wzgledów finansowych. I w ogóle czzy te 30
      tysięcy to sami przyjezdni?
      Jakie jest studenckie życie kulturalne i naukowe na AŚ? Czy to jest na mapie
      kraju prężny, twórczy ośrodek życia studenckiego? Mnie nie interesuje nic "jak
      na Kielce" - mnie interesują jedynie porównania z najlepszymi. Twierdzę, że
      odsetek twórczych, aktywnych, działajacych studentów jest na AŚ w porównaniu do
      innych ośrodków wyjatkowo niski. A odsetek minimalistów i kulturalnych buraków
      zdecydowanie zbyt wysoki. Nasza "b. dobra uczelnia" ma kiepściutki prestiż. Czy
      to jedynie wina żłośliwców, którzy się na nią uwzięli?

      • Gość: Ania Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 08:10
        W zasadzie moge sie z Toba zgodzic:). Najbardziej w kwestii wymierzenia
        wszystkiego centymetrem:). Nigdy nie podjelabym decyzji o kupowaniu/sprzedazy
        dzialki, gdybym nie wiedziala, ile tak naprawde jest warta. I ile sa warte
        budynki, o ktorych wspomniales. Jak wiesz, jestem zdania, ze zawsze sie mozna
        ze soba dogadac, jesli jest to korzystne dla obydwu stron.Ta potezna kamienica
        na Paderewskiego to ruina, ciekawa jestem, czy oplaca sie remont:). Czytalam,
        ze to "mocno sfatygowany" budynek po komendzie policji, tak? Moze lepsze jest
        jego wyburzenie:))). Powiedz mi tez, jak to mozliwe, ze AS wyremontowala
        budynki nie majac podanego w umowie dzierzawy jakiegos konkretnego terminu? Bo
        chyba tak jest, skoro miasto moze wymowic dzierzawe w kazdej chwili? Poza tym
        dzialka na Plantach, o ktorej tu mowa, jest wlasnoscia Akademii, proponujesz
        wiec wymiane prawa wlasnosci na dzierzawe? Jestesmy w Unii, nieruchomosci (a
        takze ta dzialka) beda coraz drozsze. Czyz nie? A wlasnosc to wlasnosc:).
        Dzierzawa to dzierzawa.Sam widzisz, dzierzawe zawsze mozna wymowic:))).Poza tym
        zgadzamy sie w jeszcze jednym: budynki to nie wszystko (idzie niz
        demograficzny, wiec nie wiem, po co Akademii az tyle nieruchomosci), a w tej
        chwili strategia rozwoju kadry jest chyba najwazniejsza.Bo to nie od budynkow
        zalezy rozwoj uczelni.
        Cieszy mnie, ze jednak doceniasz swoich nauczycieli:).Wzruszylo mnie to z
        samego rana:))). Ja tez swoich szanuje, bo mialam do nich wyjatkowe szczescie.
        Dlatego pewnie umiem cos napisac:))). I niedlugo bede studentka Akademii:))).
        • Gość: Wow Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 00:26
          No answer? Why? :)))
          Jak wygląda miasto, które za wszelką cenę nie chce mieć uniwersytetu? Które nie
          walczy o drogi? Które godzi się, by Kielce były poza wszelkimi szlakami? Które
          nie wie, jak się starać o fundusze unijne? Któremu nie zależy, by Kielce były
          miastem wojewódzkim? Jak wyglądają wladze tego miasta? Tak jak wladze w
          Kielcach.
          Jak wyglądają władze miasta, które postarały się o uniwersytet? Władze, którym
          zależy na rozwoju miasta i regionu? Władze, które chcą, by ich miasto zostało
          metropolią? Tak własnie:
          www.erzeszow.pl/
          I proszę się nad tym zastanowić. Mówię do wyborców.
          • Gość: student Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: 212.160.196.* 09.05.05, 20:23
            • Gość: student Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: 212.160.196.* 09.05.05, 20:33
              Pani profesor R.Renz ma tylko jeden minus. Należała do PZPR. Należy Ją o to
              zapytać na zebraniu wyborczym, do czego Jej to było potrzebne. Czy historyk nie
              powinien być człowiekiem absolutnie Wolnym ideologicznie?
              • Gość: Havranek Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 07:33
                A ty, student, pewnie wtedy w tej organizacji szefowales:). A teraz przezyc nie
                mozesz, ze ludzie tak naprawde dziela sie nie na partyjnych i bezpartyjnych, a
                na madrych i glupich. Nie znam zyciorysu Pani Profesor. Ale znam polska
                rzeczywistosc. Pokaz mi polskiego profesora majacego wiecej niz 45-50 lat,
                ktory nigdy nigdzie nie nalezal i mogl bez przeszkod robic kariere w Polsce.
                Tacy sa moze w ... USA, dorobili sie na sprzataniu. A niektorym po latach udalo
                sie wrocic do zawodu. Rozejrzyj sie tez wokol siebie, student. Zmienilo sie
                cos? Nalezysz gdzies? Uklad towarzysko-kanapowy tez to partia:).
              • Gość: zawistnik Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:59
                I pomyśleć, że są w Kielcach osoby, które mają tylko jeden jedyny minus! Jak to
                tak może być? :)I nawet "student" to zauważył:)))). I napisał o tym na forum,
                bo widocznie zna osoby, które mają minusów znacznie więcej. Stąd ten szok!
                Chciałeś zrobić na forum reklamę Pani Profesor czy Ją skrytykować? Jako
                człowiek wolny ideologicznie (i to jak tzw. sanki w lecie) nie mogę jakoś
                rozpoznać Twoich intencji.Wdzięczen będę za bliższe wyjaśnienie:))).
                • Gość: Laluś Re: Rozmowa z prof. Reginą Renz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:48
                  Kocham Anię i Reginkę Renz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka