Gość: -jasiu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.06.05, 00:16
Nalezę do grupy kieleckich rowerzystów „extremalnych „- jak nas nazywacie!
Pisze do was w związku z sprawą jaka dziś miała miejsce na kieleckim stoku –
telegraf.
Do tej pory rowerzyści grawitacyjni mieli swoją upragnioną trasę na jednej z
ścieżek rowerowych na trasie telegraf, którą stopniowo rozbudowywali! Trasa
oczywiście miała przeznaczenie typowo extremalne ale do każdej przeszkody był
objazd lub przeszkody znajdowały się poza trasą nie przeszkadzając nikomu!
Materiał z których były zbudowane przeszkody to palety nie pochodzące z lasu
lub ścięte przez leśników kłody drzew które walały się po całym lesie! Nikt z
rowerzystów nie ścinał drzew!! Ale najwidoczniej władze naszego miasta wolą
aby młodzież spędzała wolny czas pod klatkami pijąc piwo lub tucząc szyby z
braku zajęcia!! Trasę w którą tak wiele osób włożyło wiele wysiłku, coś co
potrafiło zjednoczyć tak wiele osób bez żadnej pomocy finansowej czy
jakiejkolwiek innej zostało dziś zniszczone!!!!!!!!
Po trasie a w zasadzie przeszkodach nie została nawet drzazga!! Czy tak
bardzo to przeszkadzało radnym, czy komu kolwiek innemu kto wydał takie
polecenie ?
Czemu ludzie są tak bezmyślni ??? Czy teraz mamy zacząć jeżdzić po mieście
niszcząc murki, zieleń itp. ? Czy o to chodzi ? Wiem że powstał plan budowy
toru na ślichowicach ale to są 2 odmienne dyscypliny, zreszta tam bedzie duzo
blokersow czajacych sie tylko na rowerki!!!