Dodaj do ulubionych

No i co z TRAMWAJAMI?

IP: *.zeork.com.pl 15.06.01, 13:56
Troche juz sie u nas na forum o tym gada, ale trzeba pojsc za ciosem i przyslac
jakies pismo do urzedu miasta (np. 20 tys.podpisow).
Tramwaje podnioslyby i tak maly prestiz naszego miasta, zlikwidowalyby korki.
Ja mam juz dosc zatloczonego 46,35, czy 15.Nie chce korkow na ulicy i w
urzedzie miasta, ktorzy ciagna od nas kase np. na 'piramidke' pod Politechnika.
Tramwaje przybywajcie!
Obserwuj wątek
    • Gość: sohan Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.mitex.com.pl 18.06.01, 07:47
      jak dla mnie, to lepiej zeby nie bylo tramwajow, a
      jakis rodzaj kolejki w "powietrzu" np. po estakadach,
      budowa linii tramwajowych tylko skomplikuje ruch po
      kieleckich drogach, na szczescie jeszcze nie zatloczonych!
      • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 18.06.01, 08:07
        Widze że wielu kilczan chce zeby w naszym miescie jezdzily tramwaje.
        Ale czy ktos ma pomysl skad wziasc pieniadze na budowe torowiska i zakup taboru?
        • Gość: Kelus Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 18.06.01, 08:09
          Tramwaje to przestarzały środek lokomocji. Uważam że katapulty to jest
          przyszłość. Kielce powinny właśnie inwestować w katapulty. Są tańsze i
          szybsze...
        • Gość: ddd Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.kki.krakow.pl 09.07.01, 15:49
          Nalezy dac troche kasy z budzetu miasta, troche z kontraktu regionalnego
          postarac sie o fundusze z UE (ISPA) a na reszte wziasc kredyt w EBI (na 20 lat)
          Koszt jest wysoki bo budowa 1 km toru kosztuje ok 12-15 mln zl a jeden sklad
          tramwajowy ok 5 mln. Dla jednej lini nalezy kupic ok 20 tramwajow czyli to jest
          100 mln zl. Linia dlugosci 15 km to wydatek 160-225 mln razem daje to 260-325
          plus jakies 25 na roboty dodakowe. 350 mln to chyba kwota z ktora poradzi sobie
          takie Miasto jak Kielce.
    • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 18.06.01, 08:13
      Hej Kelus, ty sobie chyba jaja robisz z naszego miasta. A może ty nie z Kielc
      jesteś.
      • Gość: Kelus Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 18.06.01, 08:19
        Gość portalu: MSZ napisał(a):

        > Hej Kelus, ty sobie chyba jaja robisz z naszego miasta. A może ty nie z Kielc
        > jesteś.
        Widzisz MSZ... Dużo jeżdżę i dużo widziałem. Czy Ty myślisz że to taka prosta
        sprawa przyjść po pieniążki do pana prezydenta miasta i zabrać mu część jego
        nagród, premii motywacyjnych, diet itd.... No pewnie że nie... Bo on jest jeszcze
        biedny... Nie może się jeszcze równać z prezydentami z innych miast. Dlatego
        musimy więcej pracować oddawać podatków by nasz prezydent miasta i inni
        prezydenci nie wstydzili się swojego społeczeństwa nad którym trzymają pieczę.

    • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 18.06.01, 09:13
      Nie, nie myślę, że jest łatwo wyciągnąć kase od pana prezydenta, zresztą on
      biedaczek tej kasy nie ma. Właśnie dlatego rzuciłem pytanie o sposób zdobycia
      kasy na tą inwestycje.
      • Gość: maam Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.netia.pl 19.06.01, 10:26
        Gość portalu: MSZ napisał(a):

        > Nie, nie myślę, że jest łatwo wyciągnąć kase od pana prezydenta, zresztą on
        > biedaczek tej kasy nie ma. Właśnie dlatego rzuciłem pytanie o sposób zdobycia
        > kasy na tą inwestycje.


        Przepraszam, ale troche sie obruszylem na ten temat:

        To gdzie sa KUR.A !!! moje (i innych ludzi) pieniadze z niemalego haraczu, ktory
        place co miesiac nie wiadomo na co???????????????
        • Gość: nvr Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.0.0.* / *.ctk.com.pl 19.06.01, 11:44
          Gość portalu: maam napisał(a):


          > To gdzie sa KUR.A !!! moje (i innych ludzi) pieniadze z niemalego haraczu, ktor
          > y
          > place co miesiac nie wiadomo na co???????????????

          HA, HA, HA !!! ZGADNIJ !!!
          Myślę, że dobrze wiesz, kto i na co je wydaje...

          Jak uważasz, po co istnieje Państwo ? Przecież nie dla dobra obywatela.....
        • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 19.06.01, 12:13

          >
          > Przepraszam, ale troche sie obruszylem na ten temat:
          >
          > To gdzie sa KUR.A !!! moje (i innych ludzi) pieniadze z niemalego haraczu, ktor
          > y
          > place co miesiac nie wiadomo na co???????????????

          Człowieku, nie bądź takim materialistom, trzeba się wyluzować.

          • Gość: maam Re: No i co z PIENIEDZMI (m.in. na tramwaje!) IP: *.netia.pl 19.06.01, 12:35
            Gość portalu: MSZ napisał(a):

            >
            > >
            > > Przepraszam, ale troche sie obruszylem na ten temat:
            > >
            > > To gdzie sa KUR.A !!! moje (i innych ludzi) pieniadze z niemalego haraczu,
            > ktor
            > > y
            > > place co miesiac nie wiadomo na co???????????????
            >
            > Człowieku, nie bądź takim materialistom, trzeba się wyluzować.
            >

            pomimo staran czuje ze dalej gdzies gina nasze pieniadze, jestem ciekawy w jaki
            sposob sa niszczone, czy sa:
            palone
            topione
            darte
            wyrzucane w kosmos
            zjadane
            przerabiane na papier toaletowy
            ...
            ???

            gdzie sa te nasze pieniadze???




            • Gość: WOJTEK Re: No i co z PIENIEDZMI (m.in. na tramwaje!) IP: 10.30.161.* 02.07.01, 12:24
              Gość portalu: maam napisał(a):

              > Gość portalu: MSZ napisał(a):
              >
              > >
              > > >
              > > > Przepraszam, ale troche sie obruszylem na ten temat:
              > > >
              > > > To gdzie sa KUR.A !!! moje (i innych ludzi) pieniadze z niemalego har
              > aczu,
              > > ktor
              > > > y
              > > > place co miesiac nie wiadomo na co???????????????
              > >
              > > Człowieku, nie bądź takim materialistom, trzeba się wyluzować.
              > >
              >
              > pomimo staran czuje ze dalej gdzies gina nasze pieniadze, jestem ciekawy w jaki
              >
              > sposob sa niszczone, czy sa:
              > palone
              > topione
              > darte
              > wyrzucane w kosmos
              > zjadane
              > przerabiane na papier toaletowy
              > ...
              > ???
              >
              > gdzie sa te nasze pieniadze???
              >
              >
              >


              Bardzo interedująca rozkówka moi drodzy! może zastanowimy sie wspólnie nad
              zniesieniem PAŃSRTWA? Hę?

    • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 19.06.01, 12:15
      O przepraszam, powinno być: materialistą
    • Gość: warszaw Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 213.25.197.* 10.07.01, 13:36
      1) Kup sobie samochód - to nie będziesz stał w autobusie.
      2) Przyjedź do Warszawy, to zobaczysz jak wygląda prawdziwy korek.
      3) Tak ślamazarnych kierowców, jak w Kielcach można spotkać chyba tylko w
      Radomiu.
      • Gość: nvr Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.0.0.* / *.ctk.com.pl 10.07.01, 14:22
        Gość portalu: warszaw napisał(a):

        > 1) Kup sobie samochód - to nie będziesz stał w autobusie.

        rada zaiste genialna :-(

        > 2) Przyjedź do Warszawy, to zobaczysz jak wygląda prawdziwy korek.

        Widzę, stary, że bardzo jesteś dumny z tych warszawskich korków. Jak się nie ma
        czym, to trzeba się korkami chwalić, to zrozumiałe...
      • Gość: nvr Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.0.0.* / *.ctk.com.pl 10.07.01, 14:29

        > 3) Tak ślamazarnych kierowców, jak w Kielcach można spotkać chyba tylko w
        > Radomiu.

        Nie zastanowiłeś się nigdy nad sensem powiedzonka "jeździć po warszawsku" ?
        Zgadnij: jakiego wyrażenia synonimem jest tu "po warszawsku" ?

        a/ bardzo kulturalnie i uprzejmie

        b/ nad wyraz umiejętnie

        c/ po chamsku jak ostatni wieśniak, który się do Stolycy przeniósł z Burakowa
        Mniejszego 3 lata temu, zajeżdżając drogę innym, wpieprzając się w każde pół
        metra wolnej przestrzeni i ścinając trawniki i chodniki na skrzyżowaniach ?

        Odpowiedzi prosimy nadsyłać na własny adres. Nagrodą będzie wzniesienie się na
        wyższy poziom intelektualny.

        Bez pzdr :-(
        • Gość: maam Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.netia.pl 10.07.01, 15:09
          :-))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))) ))))))))))))))))))))) ))))))))
        • Gość: warsaw Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 213.25.197.* 10.07.01, 16:04
          >
          > c/ po chamsku jak ostatni wieśniak, który się do Stolycy przeniósł z Burakowa
          > Mniejszego 3 lata temu, zajeżdżając drogę innym, wpieprzając się w każde pół
          > metra wolnej przestrzeni i ścinając trawniki i chodniki na skrzyżowaniach ?
          >

          Buraków ostatnio całkiem wyładniał, ale ja akurat przeniosłem się nie "z" tylko
          "do" Michałowic...
          Sprawne poruszanie się po jezdni wcale nie musi oznaczać chamskiego zachowania,
          które jest udziałem nie tylko kierowców w rejestracją zaczynającą się na W.
          Zapewniam Cię, że nie skracam sobie drogi przez trawniki ani chodniki, ale staram
          się nie tamować ruchu i wykorzystać każdy metr wolnej przestrzeni. Niestety
          własnie w Kielcach zaobserwowałem wiele razy bezmyślność kierowców, którzy swoim
          zachowaniem na drodze udowadniają brak umiejętności albo praktyki w prowadzeniu
          auta. Jest to opinia nie tylko moja, ale także mieszkańców takich miast, jak Łódź
          czy Lublin, z którymi rozmawiałem na ten temat. Nie mam pojęcia z czego to
          wynika, ale zapewniam: trochę więcej dynamiki w jeździe, a korki znikną bez
          potrzeby budowania linii tramwajowej, która tak naprawdę tylko zabierze resztki
          wolnego miejsca z pasa drogowego :-)

          Pozdrawiam,
          W.
          • never Re: No i co z TRAMWAJAMI? 11.07.01, 08:41

            > Zapewniam Cię, że nie skracam sobie drogi przez trawniki ani chodniki,

            Przyznaję, że tym razem używasz argumentów bardziej rzeczowych, niż w poprzednim
            poście :-) Nie twierdzę, że kieleccy kierowcy to ideały na kółkach i nie będę ich
            bronić. Zwróć uwagę na napastliwy i pogardliwy ton twojej wczorajszej wypowiedzi,
            a będziesz wiedział, dlaczego tak ostro zareagowałem :-)

            pozdro !
            • Gość: ZEN Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 12:51
              co do tego gdzie jeżdżą najgorzej to zapraszam na forum "auto-moto" tam jest
              wątek który szczegółowo omawia tę kwestię (nota bene nie zauważyłem aby Kielce
              były tam często wymieniane - w Kielcach akurat nie jeżdżą jeszcze najgorzej,
              choć trochę więcej sprawności by się przydało z korzyścią dla płynności ruchu)

              A wracając do tramwajów w Kielcach to uchowaj Boże.

              Tramwaj to:
              1. utrudnienie w ruchu na ulicach
              2. olbrzymi koszt inwestycji (kiedyś było to szczegółowo liczone)
              3. konieczność przebudowy instalacji podziemnych (ze względu na tzw. prądy
              błądzące które niszczą infrastrukturę)
              4. konieczność przebudowy skrzyżowań, przystanków, przejść dla pieszych, budowy
              zajezdni
              5. badania przepływu pasażerów wskazywały że potoki ruchu występujące w
              Kielcach dom-praca, praca dom, dom-centrum (handlowe, kulturalne,
              administracyjne itd., nie pokrywają się i tak naprawdę pasażerowie musieliby
              korzystać z autobusów jak uzupełnienia dojazdu
              6. tramwaj to bardzo sztywny środek transportu a era koncentracji miszkańców w
              osiedlach już mija, Kielce będą rozwijały się w sposób rozproszony

              Był kiedyś pomysł aby zamiast tramwaju zbudować linie trolejbusowe (nawet była
              robiona na ten temat ekspertyza) - ale to jest już zupełny niewypał. Dzisiaj
              trolebusów prawie nikt już nie wprowadza (mała pojemność, żadna elastyczność,
              utrudnienia w ruchu jak w przypadku tramwaju, wysoki koszt).

              Pozdr.ZEN
        • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 18.07.01, 10:25
          Gość portalu: nvr napisał(a):

          >
          > > 3) Tak ślamazarnych kierowców, jak w Kielcach można spotkać chyba tylko w
          > > Radomiu.
          >
          > Nie zastanowiłeś się nigdy nad sensem powiedzonka "jeździć po warszawsku" ?
          > Zgadnij: jakiego wyrażenia synonimem jest tu "po warszawsku" ?
          >
          > a/ bardzo kulturalnie i uprzejmie
          >
          > b/ nad wyraz umiejętnie
          >
          > c/ po chamsku jak ostatni wieśniak, który się do Stolycy przeniósł z Burakowa
          > Mniejszego 3 lata temu, zajeżdżając drogę innym, wpieprzając się w każde pół
          > metra wolnej przestrzeni i ścinając trawniki i chodniki na skrzyżowaniach ?
          >
          > Odpowiedzi prosimy nadsyłać na własny adres. Nagrodą będzie wzniesienie się na
          > wyższy poziom intelektualny.
          >
          > Bez pzdr :-(

          zaznaczam odp. C

    • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 26.07.01, 10:54
      Temat budowy torowiska tramwajowego podchwyciły media. W poniedziałek w Radio
      Kielce było spotkanie było spotkanie z prof. Krauze, który uważa że tramwaje
      wciąż są naszemu miastu potrzebne. Może w tym temacie zacznie się wkońcu coś
      dziać.
      • Gość: ZEN Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 14:29
        tak, tak. Pan prof. Krauz jak trzeba jest za tramwajami, jak trzeba za
        trolejbusami... w zalezności od okoliczności

        Pozdr.ZEN
    • Gość: uj Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.proxy.aol.com 30.07.01, 05:37
      Prestiz miasta nie zalezy od tramwajow,raczej od ludzi ktorzy w nim zyja i
      pracuja. Warszawe chca zabudowac drapaczami to im tez prestiz urosnie.
      Dziecinada.Podobnie z autostradami. Najwiecej o tym pisza ci ktorzy najmniej
      sie na tym znaja.
      Najlepiej wybudowac kolej jednoszynowa do cmentarza na Cedzynie. Oj to dopiero
      prestiz urosnie tylko komu i na ile? Ma Nowy Jork prestiz czy nie?
      A tramwaje ma? Nie ma, nawet w muzeum komunikacji.Wiec po co ta dyskusja o
      chciejstwie bez uzasadnienia i bez pokrycia. Chcesz miec to zrob i nie gadaj.
      Swiat je coraz czesciej ma ale w muzeach.
      • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 30.07.01, 09:36
        A Londyn ma prestiż czy nie ma? A po południowej stronie Tamizy są linie
        tramwajowe. Ale tu nie chodzi o presytiż tylko o sprawne przewożenie ludzi z
        pół. na połudn. naszego miasta.
    • Gość: rz Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.kielce.uw.gov.pl 30.07.01, 10:19
      Wy tak na poważnie z tymi tramwajami? I na serio uważacie, że tramwaje podnoszą
      prestiż miasta? ;-D
      Ewentualna budowa linii tramwajowych to gigantyczna dezorganizacja ruchu w
      mieście, ogromna wycinka drzew (a jak puścić taki tramwaj obok np. bubynku
      archiwum - wyburzyć?)itd. I po co?? Tylko za część potrzebnych na tramwaj
      pieniędzy możnaby całkowicie zreorganizować i unowocześnić komunikację
      autobusową (różnych rozmiarów autobusy, proekologiczne paliwo), zbudować sieć
      ścieżek rowerowych. Nie widzę ani jednego powodu, dla którego chciałbym mięć w
      mieście tramwaj. A prestiż miasta to: kultura, nauka, turystyka, TV, a nie
      szyny na ulicach...
      • Gość: jjarm Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 195.117.92.* 30.07.01, 12:55
        Gość portalu: rz napisał(a):
        > Wy tak na poważnie z tymi tramwajami? I na serio uważacie, że tramwaje podnoszą
        > prestiż miasta? ;-D
        > Ewentualna budowa linii tramwajowych to....

        calkowicie Cie popieram! stuprocentowa racja,
        ale czym faktycznie sa spowodowane te marzenia o tramwajach? to jest pytanie...
        • Gość: FaKu Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 30.07.01, 13:28
          Ludzie!!!!
          Gdzie wy w Kielcach macie korki??? Co to za korek, w którym się stoi 5 - 10 min?
          Poza tym wszędzie można dojść na piechotę w max. 1 h. Proponuję w zamian
          aktywną promocję rowerów - nie jedna ścieżka rowerowa północ - południe, więcej
          i dłużej. Tramwaje dla Kielc to zabójstwo (samochodowi idioci są wśród nas...).

          • Gość: DM Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 195.117.92.* 30.07.01, 14:40
            Gość portalu: FaKu napisał(a):

            > Ludzie!!!!
            > Gdzie wy w Kielcach macie korki??? Co to za korek, w którym się stoi 5 - 10 min
            > ?

            i tak to wszystkich wkurza...

            > Poza tym wszędzie można dojść na piechotę w max. 1 h. Proponuję w zamian
            > aktywną promocję rowerów - nie jedna ścieżka rowerowa północ - południe, więcej

            o tak, wiecej sciezek,.. popieram

            > i dłużej. Tramwaje dla Kielc to zabójstwo (samochodowi idioci są wśród nas...).


            e tam, tramwaje by sie przydały...

            • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 31.07.01, 11:01
              No to spróbuj FaKu dojść na piechotkę ze Ślichowic na Stok w ciągu jednej
              godziny.
              • Gość: rz Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 195.116.245.* 31.07.01, 19:10
                Gość portalu: MSZ napisał(a):

                > No to spróbuj FaKu dojść na piechotkę ze Ślichowic na Stok w ciągu jednej
                > godziny.

                co prawda nie jestem FaKu ale za to mieszkam Na Stoku. Do centrum (46) dojeżdżam
                w 10 minut, z początkowego na końcowy na Ślichowicach max 25 min. Żebym tramwajem
                dojechał szybciej musiałyby być jakieś wiadukty i tunele. Jeżdżę tramwajami w
                Krakowie i w Warszawie - wcale nie jest lepiej i szybciej niż autobusami.

          • Gość: ddd Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.kki.krakow.pl 01.08.01, 09:27
            to ze jeszcze nie ma korkow to bardzo dobrze
            ale niedlugo moga sie pojawic i co wtedy dopiero zaczac usprawniac ruch
            nalezy juz teraz usprawnic komunikacje aby przez najblizsze lata takie cos jak
            korki sie nie pojawily
            tramwaj przewozi wiecej pasazerow w ciagu godziny niz autobus
            nowoczesnie zbudowany (system sterowania np GPS) to on nigdy nei stoi na
            swiatlach
            coraz wiecej miast w europie wraca do tramwajow bo sa ekologiczne, szybkie i
            przewoza wiecej pasaszerow
            pozdrawiam
      • Gość: MSZ Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 31.07.01, 11:17
        Gość portalu: rz napisał(a):


        A prestiż miasta to: kultura, nauka, turystyka, TV, a nie
        > szyny na ulicach...

        Istotnie, ale jak dodamy do tego wszystkiego tramwaj i nowoczesny przemysł to
        będzie jeszcze lepiej.

        • Gość: ZEN Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 14:37
          czy naprawdę do szczęścia potrzebna jest nam taka kupa(!) nieszczęscia jak
          tramwaj.
          Precz z takimi pomysłami!!
          Taką ilość szmalcu mozna wydać na coś rzeczywiście potrzebnego np. remonty
          ulic, kanalizację (dz. Wschód), remont tam na zalewie w Kielcach i Cedzynie
          etc., etc.

          Pozdr. ZEN
          • Gość: qwea Re: No i co z TRAMWAJAMI? IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 31.07.01, 21:44
            nic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka