Gość: klient
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.05, 12:04
Czytam ostatnio w Rzeczpospolitej o kontrolach UKS w sklepach mających na
celu zapobieganie nieprawidłowościom w stsowaniu przepisów dotyczących
ewdencjonowania obrotów przy pomocy kas fiskalnych. Ostatnio byłam w
Sędziszowie, w jednym ze sklepów spożywczych w centrum miasta nie ma kasy
fiskalnej, nie wydaje się paragonów a właścicielka dodaje pod kreskę .
Aby było śmieszniej cały czas rozmawia życząc smacznego, dobrych zakupów,
zachwala towar, blogosławi z Bogiem itp. Wyszłam oszołomiona. W sklepach obok
są kasy fiskalne paragony. Może tak UKS skontroluje ten sklep. Od
mieszkajacej tam rodziny dowiedziałam sie, że trzeba bardzo uważać, zdarzają
sie pomyłki w dodawaniu, przeprawiona data ważności na towarze itp.