Dodaj do ulubionych

Felieton: Zazdrość zżera

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:26
Do tej pory jakos mi sie milo czytalo pana felietony,ale ten uwazam za zbyt
powierzchowny, pelen negatywnych emocji, przepelniony niechecia do tej
instytucji. Takie mam wrazenie. Dlaczego? Dlatego,ze jestem dosc dobrze
zorientowany w tematyce, wiem jak wyglada odbior, oferta w wielu miastach i
po przeczytaniu tego mam wrazenie, ze albo Pan nie chodził do teatru albo tez
nalezy Pan do tych, ktorzy maja chore wyobrazenie o innych miejscach. Tak sie
sklada,ze w Warszawie poziom sztuk pozostawia wiele do zyczenia,w Radomiu
wcale nie tak dawno czytalem artykul, ktory na calej linni oslabil role tej
jednostki i ukazal jej role w miescie. Skad te stwierdzenia? Puste? czy
jednak liczył Pan na to,ze kazdy jest glupi i ciemny i tylko
przytaknie...Owszem wg mnie nie jest dobrze, ze teatr ma od tylu lat tego
samego dyrektora, ktory zarazem jest rezyserem ,czasem aktorem, czyli mozna
powiedziec,ze robi co mu sie podoba, ale czy mozna cos zarzucic takim
spektaklom jak np Teorban??? W miescie jest miejsce na kolejny teatr, wiec
nie widze przeszkod,by powstal...mysle,ze bedzie pan odpowiednim inicjatorem,
bo ja poki co z zawartoscia tego "felietonu" sie nie zgadza, a do tego smialo
stwierdzam,ze nie mozemy miec kompleksow przy innych miastach, szczegolnie
tych o podobnej wielkosci.
Obserwuj wątek
    • Gość: behemot przepis na ferment IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.05, 23:31
      Własnie - brak jest fermentu artystycznego. Przecież, ku.., jak tak dalej pójdzie, to ci abstynenci rozłożą nam całą kulturę w mieście.
      Uwaga! - podaję przepis na ferment artystyczny typu "Grunwald": 1410. Znaczy się: kilo jabłek, niecałe poł kila cukru i 10 deko drożdży. Jabłka można podpieprzyć w Sandomierzu (a w każdym razie obejrzeć).

      Poza tym, Mistrzu Białek, o artystów niestety ale trzeba dbać. A tu co? Artystę, który i o ferment dbał i zaśpiewać potrafił na włoskiej ziemi "Szła dzieweczka do laseczka" chcą zapakować do kryminału. No tak się nie robi.
      • Gość: Gargamel [...] IP: 81.6.130.* 16.09.05, 23:50
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ktos moze i powierzchowne ale prawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 07:50
          stwierdzenia zawarte w feletonie sa moze i powierzchowne ale prawdziwe, brawo
          i pozdrawiam.
    • Gość: Biesiadnik Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.globit.net.pl / 81.219.208.* 17.09.05, 08:08
      Jacy odbiorcy,taki teatr.
      • dency Re: Felieton: Zazdrość zżera 17.09.05, 08:16
        ....pomysł jurka z nowym teatrem jest całkiem, całkiem do rzeczy. nic tak nie
        pomaga jak zdrowa konkurencja...
    • Gość: piotr Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:14
      Teatr jest bardzo ładny, ale budynek a Pan dyrektor oj kiepski bardzo kiepski
      myśli o sobie i o swoich interesach wyłącvznie.
    • Gość: Piotr Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:16
      Teatr jest ładny , ale budynek. Przedstawienia kiepskie ale cóż jak Pan
      dyrektor myśli wyłącznie o sobie i swoich interesach.
    • Gość: akeksy Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 20:16
      Głupoty Jurek wypisujesz - jesli jak twierdzisz z warszawskimi teatrami nie
      jest tak dobrze to dobrze by bylo żeby kielecki byl chociaz jeszcze gorszy od
      nich i juz bedzie lepiej niz jest. a poza tym w felietonie nie ma mowy o
      warszawskich tatrach. zamiast cytowac jakies anonimowe artykuly to wystarczy
      wejśc na stronę internetowa tatru radomskiego i przesledzić to co tam się
      dzialo w ostatnich latach. I to ty dajesz dowod swojej ignorancji skoro nic nie
      wiesz o Teatrze Wybrzeże, czy Teatrze w legnicy. A Torban to chała do kwadratu.
      Jak sie na czymś nie znasz to sie nie wymadrzaj.
      • Gość: jurek Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 22:09
        Co do Radomia to mam w pamieci krytyczny artykul z wyborczej...a jesli chodzi
        np o warszawskie teatry...widziales warszawską wersje "Po deszczu"???W
        porownaniu do naszej jest 100 razy gorsza i oprocz tego,ze graja tan znane
        buzki to niewiele wnosi.

        "A Torban to chała do kwadratu."
        Gratuluje gustu.
    • Gość: MIK To chyba o innym teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 12:40
      W latach 80-tych i początku 90-tych kielecki teatr był odwiedzany jedynie przez
      uczniów na siłę ściąganych z tutejszych szkół średnich, zaś praktycznie jedynym
      autorem w nim granym był Mrożek i jego "nieoglądalne" sztuki.
      Kiedy po studiach powróciłem do Kielc okazało się, iż w teatrze tym się coś
      dzieje. Są różnorodne przedstawienia, nie zawsze najwyższych lotów, ale
      zazwyczaj chętnie oglądane przez wszystkich. Pan Szczerski wyszedł do ludzi -
      dosłownie - często widać do wśród publiczności oraz w przenośni. Czytając Pana
      artukuł wydaje mi się, podobnie jak przedmówcom, iż przemawia przez Pana jakaś
      urażona małomiasteczkową zawiść. Proszę się wybrać do teatrów w innych
      miastach - Krakowie, czy Poznaniu i przekona się Pan iż tamtejsze
      przedstawienia, pomimo dużo bardziej rozbudowanych scenografii (prawdopodobnie
      większa kasa) stoją na podobnym (o ile często nie niższym) poziomie. Życzę
      zdrowia.
    • Gość: foyer Nabijanie sobie wierszówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 22:27
      Pan Białek, tak jak niejaki redaktor Daniel z "Teraz" mają wielkie problemy z
      zachowaniem dystansu do wielu spraw. Obydwaj Panowie redaktorzy korzystają z
      prostej metody na swoją publicystykę, która mówi - najłatwiej jest krytykować,
      trudniej chwalić. Gdy kogoś chwalimy to istnieje ryzyko, że zawsze znajdzie się
      ktoś kto to zgani lub będzie się naigrywał. Wygodniej, prościej i bez ryzyka
      jest ganić, bo zawsze można się do czegoś przyczepić. To nie jest żadna krytyka
      artystyczna czy publicystyka, a jedynie nabijanie sobie kasy za wierszówki za
      te subiektywne wypociny.
      Przy takim podejściu redaktoró nikomu w Kielcach tez nie powinno się nic
      podobąć, więc najlepiej się stąd wyprowadzić. Na szczęście wiele osób jednak
      osobiście chodzi do Teatru i sami mogą ocenić jego wartość. Im nie potrzeba
      takich artykulików Białka, który czytał we Foyer o teatrze w Legnicy, a nie
      czytał w tym samym piśmie i kilku innych ogólnopolskich czasopismach
      kulturalnych tekstów na temat kieleckiego teatru, których było co najmniej
      kilka w ostatnich latach. Jeżeli Pan Białek chce dyktować gusta kieleckiej
      publiczności, to niech raczej zajmie się smakiem i kolorem białek w jajkach z
      kieleckich bazarów, a nie kulturą.
      • Gość: teresa Re: Nabijanie sobie wierszówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 22:59
        sformulowanie "niech zajmie się kolorem białek" swiadczy o wysokiej kulturze
        umyslowej autora. Nic dziwnego, że jest fanem teatru kieleckiego. gratuluję
        dyrektorowi Szczerskiemu takich widzów i takichże samych obrońców. powtórze za
        kimś wcześniej - jacy widzowie taki teatr i dodam - jaki teatr tacy widzowie
        • Gość: foyer Re: Nabijanie sobie wierszówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 00:40
          Jesli nie lapiesz tego sarkazmu, to znaczy ze trzeba ci to wytlumaczyc
          lopatologicznie. Wlasnie badaniem koloru białek u jajek czyli czyms oczywistym,
          dlatego wrecz absurdalnym powinien zajmowac sie czlowiek nie majacy pojecia o
          tym o czym pisze, tak jak red. Białek. Nie lapiesz naprawde tego ??!!!
          • Gość: meg Re: Nabijanie sobie wierszówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 02:31
            Pan Dyrektor Piotr Szczerski jest KIMS WAZNYM w Kielcach. Dlaczego tak mysle?
            Hmmmm... bo Piotr Szczerski zawsze szukal czegos nowego, zawsze wspolpracowal z
            nowymi ludzmi, zawsze prowokowal skostnialych kieleckich (a wlasciwie
            podkieleckich) glupkow (tzn. tych, ktorzy nigdy "z teatru" niczego nie
            zrozumieli). Widocznie Pan Piotr czyms sobie zaszkodzil.
            A moze to nowy pan dyrektor kieleckiej telewizji (a wczesniej redaktor
            krakowskiejb GW) ma kandydatow na dyrektora teatru w Kielcach??? Bo w KCK to
            pewnie pan by sie bal zmiany?:) Na pana miejscu tez bym sie bala.
          • Gość: kamil Re: Nabijanie sobie wierszówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 03:24
            nie mówi sie "koloru bialek u jajek" tylko "koloru bialek jajek". jaki teatr
            tacy widzowie, świeta prawda
            • Gość: meg Re: Nabijanie sobie wierszówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 09:29
              Pozwolcie, ze nie wezme udzialu w tej - jakze waznej - dyskusji:). Jak pan
              Bialek zinterpretuje dzisiejsza wiadomosc z GW:
              miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,2921923.html ?
              Ta wiadomosc nie pasuje do pana felietonu. A raczej... pokazuje pana
              prawdomownosc.
              • Gość: kamil Re: Nabijanie sobie wierszówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:38
                i niby czego ten artykulik i wypowiedx studenta z Krakowa ma dowodzić? Wynika z
                tego, że owemu Panu podoba sie kadzielnia a dyrektor teatru jest miłym
                czlowiekiem. i to ma byc jakims dowodem na prwdomownośc Białka? Kpisz pan czy o
                droge pytasz? Prosze przytoczyc pozytywne recencje z przedsięwzięć teatralnych
                teatru kieleckiego z prasy krajowej czy teatralnej, proszę wskazać zaproszenia
                teatru kieleckiego do udziału w prestizowych przeglądach i festiwalach, proszę
                wskazac na jakakolwiek poważna dyskusje jaka teatr kielecki swoim spektaklem
                sprowokował. W pisamach Scena, Teatr i Foyer, w Gazecie Wyborczej,
                Rzeczpospolitej czy Polityce i tygodniku Powszechnym wiele recenzji i
                sparwozdań z działalności wielu teatrów W Polsce, nie tylko warszawskich czy
                krakowskich scen - Kielce na mapie teatralnej Polski nie istnieją. Zdrowia
                życzę.
    • Gość: jurek Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:04
      trzeba przyznac,ze troche szkoda, ze rzadko mozna przeczytac cos w
      felietonach,ale nie swiadczy to bynajmniej zle o kieleckim teatrze tylko o
      dziennikarzach, ktorzy przyzwyczajeni są do tego,ze jeszcze 5 lat temu niewiele
      sie tu dzialo, bo jak wyjasnic np fakt, ze o Tu es Petrus wyborcza napisala 2
      zdania???Jak wyjasnic to,ze o odbywajacym sie od kilkunastu lat przegladzie o
      Dziką Różę, ktory jest dla mieszkancow waznym wydarzeniem i cieszy sie z roku
      na rok coraz wiekszym powodzeniem nie zainteresują sie ogolnopolske media???ja
      tlumacze to tylko i wylacznie nierzetelnoscia dziennikarska albo negatywnym
      nastawieniem do tego co sie tu dzieje. Ale kij z tym, najwazniejsze to nie
      ogladac sie na innych tylko robic swoje i isc do przodu!
      • Gość: kamil Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:38
        he he he - zabraklo argumentów to trzeba zmienic temat dywagacji - a co ma
        wspolnego notka o Tu es Petrus z kieleckim teatrem? czyzby Tu es Petrus
        Szczerski rezyserował? No no no!
    • Gość: jurek Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:10
      Nie doszukujesz sie zwiazku? To Ci wyjasnie...chodziło mi o to zeby
      podkreslic,ze fakt, iz gazety ogolnopolskie nie pisza o kieleckich spektaklach
      ma inne podloze niz sugerowane przez Ciebie.
      • Gość: kamil Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.kielce.net.pl 20.09.05, 09:06
        Proszę o przedstawienie dowodów a nie snuć swoje domysły. Inaczej wpisujesz się
        w niesławny krag ludzi wyznających teorie spiskowe. Nie piszą media centralne
        bo nie maja o czym
    • Gość: jurek Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 11:22
      1)zrozumialbym,ze nie maja o czym, jesli na kazdej premierze pojawi sie
      dziennikarz z pisma fachowego,badz ogolnopolskiego, obejrzy i powie, ze kicha,
      a tak nawet nie ruszy swojego tylka,zeby zobaczyc...taka prawda!Dopoki stare
      dziatwy dziennikarskie nie zostana zastapione przez mlodych to sie to nie
      zmieni...oby jak najszybciej ich sponiewieralo :)
      • Gość: kamil Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.kielce.net.pl 20.09.05, 11:58
        ach ta polska miłość bliźniego, ta zyczliwość i otwartość, dyskusje finezyjne i
        głębokie
        • autor_strony Re: Felieton: Zazdrość zżera 20.09.05, 12:25
          a za co mam ich kochac? za jedna wielka niechec do tego co sie tu dzieje? ze
          skostnialosc? za skazona hermetyke swojego srdowiska??za to?
    • Gość: mario Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:20
      Zazdrość zżera Białka od kilku lat. Był naczelnym Słowa - dlaczego w tym czasie
      w Słowie nie powstała żadna dobra recenzja filmowa ani teatralna. Panie Białek -
      redaktorzy nie potrafili napisać, to trzeba było wreszcie kupić bilet do
      teatru i sam napisać.
      • Gość: dobrapamięć Re: Felieton: Zazdrość zżera IP: *.kielce.net.pl 21.09.05, 10:09
        Jedyna prawdziwa recenzja ze spektaklu teatru im. Żeromskiego w Kielcach która
        ukazała się w Słowie Ludu została opublikowana, gdy szfem tej gazety był Bogdan
        Białek. Recenzję napisał Grzegorz Kozera. Szyderstwo chybione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka