Gość: wyborca
IP: 81.6.130.*
12.01.06, 19:33
Po opublikowaniu w piątkowym "Relaksie" Echa Dnia "Sondażu Prezydenckiego"
dotyczącego najbliższych wyborów samorządowych w obecnym 2006 roku zamieściłem
na tem forum poniższy post, który został w dniu dzisiejszym usunięty /wraz z
postami innych Internautów. Czy to znaczy, że ewentualni wymieniani w prasie
kandydaci na Prezydenta Kielc objęci są jakąś szczególną ochroną ?
Sondaż Prezydencki "Echa Dnia" 7.01.2006 wyborca
W ostatnim "Relaksie ED" redaktor Jarosław Skrzydło rozpoczął cykl artykułów
nt. kandydatów, którzy wezmą udział w Kieleckich Zawodach Prezydenckich w
2006 roku. Lektura tego artykułu daje sporo do myślenia.
Podobno do Ratusza wystartują z tzw. szeroko rozumianej Kieleckiej PRAWICY:
Z "Samorządu 2002" nijaki Wojciech LUBAWSKI zwany WEL-em i Geniuszem Łysogór.
Prawdziwy Człowiek Sukcesu - Wizjoner i Budowniczy naszego Klerykowa.
Z "Pisuaru" nijaki Senator Jacek WŁOSOWICZ - były Wielce Zasłużony Kielecki
Prawicowy Radny. Z "Platfusów" nijaki Radny Jecek WOŁOWIEC znany z
próby /nieudanej na szczęście/ zawłaszczenia pożyczki uzyskanej z byłego
Zespołu Obsługi Oświaty. Wielość kandydatów Prawicy do których dołączą pewnie
jeszcze Stali Żelaźni Kandydaci: Jacek JĘDRZEJKIEWICZ i Zbigniew KOŚMIDER
oraz "zapowiadany" przez Posła Radosława Pardę kandydat "Ligii Polskich
Rodzin" - wyjątkowo źle rokuje WEL-owi. Jednak jego rezygnacja z
kandydowania /np. w przypadku przegranej sprawy sprzedaży działeczki na
Ślichowicach/ spowodować może "wejście do gry" nijakiego Tomasza BOGUCKIEGO
będącego Przewodniczącym Rady Miasta i działaczem "Stowarzyszenia Rodzin
Katolickich".
Z "Obrotowego PSL-u" falstartu dokona zaprzedany Geniuszowi Radny Dariusz
KARYŚ mogący liczyć na "poparcie" kilku mieszkańców Posłowic, a
z "Samoobrony" Stała Kandydatka Małgorzata WIĘCH o której pisano w prasie iż
zagarnęła 40 tys. zł. w "ramach rozliczeń" w poprzednim miejscu pracy.
Całkiem możliwe, że dołączy do nich /pewnie na prośbę WEL-a/ inny Kandydat
Niezależny Zdzisław SKOWRON z KTBS-u, który w niedalekiej przyszłości
zostanie zdekomunizowany jako były I-szy Sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR w
Kielcach. Nie jest też wykluczone, że jakaś kandydatura "zrodzić się może"
w "Forum Obywatelskim" gdzie nie brak ludzi ambitnych, bogatych i
niezadowolonych z pozycji jakie zajmują we własnych formacjach politycznych.
Wśród ewentualnych Kandydatów Kieleckiej LEWICY są też Prawdziwe Rodzynki.
Były już /na szczęście/ Wojewoda Włodzimierz WÓJCIK - oddany całkowicie
byłemu Baronowi Heniowi D. PSEUDODZIAŁACZ SLD uzyskujący "śladowe ilości"
głosów w każdym tajnym głosowaniu w Sojuszu. Były Przewodniczący Miejskiego
SLD, obecny Radny, Prezes "SUPONU" nijaki Stanisław RUPNIEWSKI - jeden
z "Twórców Sukcesów" Kieleckiej Lewicy w wyborach w roku 2002 -
niedowartościowany stale Szef "Pokoleń".
Radny i Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, będący "dozgonnym
przyjacielem" Henia D. nijaki Jan GIERADA zapowiadający /pewnie "po pijaku"/
zwycięstwo w I-szej turze - zapominający o tym jak WEL "skopał mu tyłek" w
sądzie. Wyjątkiem w tym SLD-owskim "Zacnym Gronie" są: była Wicewojewoda
Doktor Joanna GRZELA oraz były Wiceprezydent Kielc , obecny Szef Klubu
Radnych Lewicy Marek PIOTROWICZ. Ponieważ jednak reprezentacyjna i
przesympatyczna Joasia nie ma głowy Franciszki Cegielskiej - jedynym liczącym
się w tych wyborach kandydatem SLD ma szansę zostać cieszący się powszechnym
szacunkiem w Kieleckim Sojuszu Marek PIOTROWICZ. I tak naprawdę to tylko on
może stanowić realne zagrożenie dla WEL-a. Nie jest wykluczonym jednak to,
że "nieodpartą chęć kandydowania" zgłoszą jeszcze inni wyjątkowo zdolni
działacze Kieleckiego SLD - o co powinien modlić się nasz Geniusz Łysogór.
W zawodach tych nie może zabraknąć oczywiście nijakiego byłego Prezydenta
Kielc i Senatora SLD, obecnego Przewodniczącego zdychającej hybrydy Lewicy
tj. "Socjaldemokracji Polskiej" Doktora Jerzego SUCHAŃSKIEGO. Ten Prawdziwy
Lewicowiec z ogromnym majątkiem "wypracowanym tymi rencami" zrobi bowiem
wszystko aby "zaistnieć ponownie" w Kielcach - w interesie Lewicy oczywiście,
a nie własnym. Tak czy inaczej WEL powinien postawić mu "duże piwo".
Jak z powyższego widać KANDYDATÓW CI U NAS DOSTATEK. Ciekawe tylko czy
wszyscy "kochający Kielce" kandydaci naprawdę związani są z naszym Miastem ?
Czy miłość do Kielc tak jak nasz Geniusz Łysogór WYSSALI Z MLEKIEM MATKI -
jednym słowem czy są URODZONYMI w Grodzie nad Silnicą KIELCZANAMI - czy
też stanowią tzw. ELEMANT NAPŁYWOWY. Tak ważna dla wyborców sprawa powinna
zostać wyjaśniona jak najszybciej.
Nie ma bowiem żadnych wątpliwości co do tego, że Wojciech LUBAWSKI, Jacek
JĘDRZEJKIEWICZ, Zbigniew KOŚMIDER i Marek PIOTROWICZ mają takie korzenie. Nie
ma też wątpliwości, że urodzeni na zapadłych wsiach Kielecczyzny: Dariusz
KARYŚ, Zdzisław SKOWRON, Jan GIERADA, Stanisław RUPNIEWSKI i Włodzimierz
WÓJCIK - dzięki Komunie osiągnęli poważny "awans społeczny" w Klerykowie. Też
sam wygląd Tomasza BOGUCKIEGO uprowdopadabnia takie domniemanie. Wyjaśnić
jednak trzeba "pochodzenie" pozostałych kandydatów tj: Jacka WŁOSOWICZA,
Jacka WOŁOWCA, Małgorzaty WIĘCH, Joanny GRZELI i Jerzego Suchańskiego -
praktyka bowiem uczy /czego dowodem jest obecna kadencja WEL-a/, że dobrym
Prezydentem Kieleckiego Klerykowa może być tylko RODOWITY SCYZORYK.