Gość: dolar$
IP: *.proxy.aol.com
12.11.02, 19:01
Widze ze nikt nie zna prawdziwych faktow z zycia lubawskiego. Po pierwsze
wspolczuje Kielcom takiego prezydenta-menedzera, ktory doprowadzil Chemadin,
firme zatrudniajaca ok. 1,5 tys. osob do upadlosci. Czy Kielce czeka to
samo????? ha, ha - "menedzer"!!! Zapytajcie ludzi, ktorzy pracowali w
chemadinie i znalezli sie na bruku co mysla o swoim bylym szefie.
Nakradl wiele. Doprowadzajac Chemadin do upadlosci rozsprzedal majatek za
bezcen - oczywiscie cos z tego dostajac. Sprzedal oficjalnie za grosze
(nieoficjalnie duza suma pieniedzy wplynela do kieszeni lubawskiego) teren
nalezacy do chemadinu DEK-owi. Nastepnie wykupil za grosze, korzystajac z
mozliwosci, jakie mial wojewoda, teren na Piaskach razem z poslem Dlugoszem,
z
ktorym krecili juz wspolnie wiele interesow. JEDNA SITWA!!!!!!
Wybor miedzy dzuma a cholera. Czym sie ludzie PODNIECACIE, ze zamieniliscie
jednego zlodzieja na drugiego - wiekszego. Zauwazcie, ze 70% kielczan nie
zaglosowalo. 52% z tych 30% ktorzy zaglosowali to daje niewiele ponad 15%
poparcia wszystkich kielczan popierajacych lubawskiego. 15% poparlo
Lubawskiego. A 14% drugiego zlodzieja Stempnia.
Jezeli liczycie, ze znajdziecie prace w Urzedzie MIasta po tych wyborach, bo
prace tam maja zagwarantowana tylko inni zlodzieje, ktorzy tez juz byli.
Poczekajcie i zobaczycie, czy Lubawski zatrudni jakies nowe nazwiska.
Dziwie sie waszemu orgazmowi....