Dodaj do ulubionych

Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego przez ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:41
Otóż Panie Redaktorze - nie trzeba. Odsyłam do listy niebezpiecznych ras
MSWiA. American Staffordshire Terrierów na niej nie ma !!!! Chociaż uważam to
za absurd - tak jak i całą listę
Obserwuj wątek
    • Gość: NIKT Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:59
      Oto lista ras niebezpiecznych ( chyba aktualna ) dla redakturów z GW:

      amerykański staffordshire terrier
      amerykański pit bull terrier
      perro de presa mallorquin
      buldog amerykański
      bulterrier
      bullmastiff
      cane corso
      dog argentyński
      dog de Bordeaux
      fila brasileiro
      mastif
      mastif angielski
      mastif hiszpański
      mastino napoletano
      mastif pirenejski
      mastif tybetanski
      perro de presa canario
      tosa inu
      beauceron
      bouvier des Flandres
      czarny terier
      doberman
      dog niemiecki
      owczarek niemiecki
      rottweiler
      sznaucer olbrzym
      akbasz dog
      anatolian karabash
      moskiewski stróżujący
      owczarek kaukaski
      owczarek południoworosyjski
      owczarek środkowoazjatycki
      hovawart.

      Jej znalezienie zajęło 50 sek.
      • Gość: Pies dezinformacja IP: 82.139.11.* 14.02.06, 09:20
        w Rozporządzeniu MSWiA z 28.04.2003 r. wykazanych jest 11 ras niebezpiecznych,
        skąd ta powyższa lista ? takie były owszem propozycje przed wejsciem
        rozporządzenia. A swoją drogą to nie rasa a wielkość psa decyduje o jego sile
        sprawczej. Za niebezpieczne powinny być uznane wszystkie psy powyżej 30 cm w
        kłębie. Bez takiej klasyfikacji bezkarnie biegają sobie wszystkie mieszańce
        niebezpiecznych ras.
      • Gość: peryhelium Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:36
        Racja, to lista niebezpieczna dla redaktorów GW, oficjalna lista jest znacznie
        mniejsza i podyktowana racjonalnymi przesłankami, a nie jak w tym przypadku
        brakiem poznanaia tematu przez piszącego.
      • Gość: dziadzia Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 15:26
        To że znalazłeś ją w 50 sekund nie świadczy o tym, że lista jest prawdziwa-na
        liście stworzonej przez MSWiA(bo rozumiem, że o tej mówimy) nie ma np.
        bullterrierów i innych ras z Twojej listy z netu. Sam pomysł listy uważam za
        idiotyczny -0 to nie psy są złe tylko ludzie - żaden pies nie rodzi się zły -
        trzeba go tylko odpowiednio wychować.Koniec kropka
    • Gość: megadeth Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 23:17
      Pies gryzł swojego pana... ciekawe... ale przynajmniej może właściciel zrozumie,
      że bezpiecznym psem może być jamnik (i to nie zawsze).
      Do ras niebezpiecznych dopisałbym duże psy i przede wszystkim nieopowiedzialnych
      właścicieli...
    • Gość: max Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 07:06
      Dobrze ciulowi zrobil jak byl katowany i bity.
      Troche za slabo.
      • Gość: JAM Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: 212.160.172.* 14.02.06, 10:42
        Moim zdaniem: nie ma niebezpiecznych ras są jedynie bezmyślni właściciele.
        Owszem niekture rasy czy raczej osobniki (bo również nierasowce) ze względu na
        swe gabaryty, predyspozycje charakteru (w głównej mierze ukształtowane przez
        człowieka)mogą stanowić zagraożenie. Podstawowym czynnikiem ryzyka jest jednak
        właściel. Jeżeli właściciel jest agresywny lub niestabilny emocjonalnie i pies
        ma duże szanse stać się agresywny.
        • Gość: DNA Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.pgi.waw.pl 14.02.06, 11:11
          W "Echu Dnia" była taka informacja, że ktoś widział jak poszkodowany kopał tego
          psa.
    • Gość: Antypsiara Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: 81.26.4.* 14.02.06, 10:15
      Zapraszam wszystkich mądrusiów na Ślichowice! Rotweilerów od cholery oraz innej
      rasy psów bandytów.Puszczane bez smyczy i kagańca, a czesto i bez opiekuna (
      Massalskiego 19), Jurajska 6,8 i 10 oraz Triasowa. Strach przejśc z dzieckiem
      koło takiego lub pod balkonem, bo omało krat nie wyłamie . Puszczane na spacer
      z dzieckiem , które ledwo może utrzymac takiego cielaka. Ot, nasze polskie
      pojmowanie "dzielnicy burżujów" jak kiedyś pisało na jednym z bloków na
      Ślichowicach-jestem burżujem bo mam psa bandyte.
      • Gość: agnostyk1 Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: 82.139.30.* 14.02.06, 13:47
        Na naszym osiedlu, Słoneczne Wzgórze, mała jamniczka rozszarpała pysk dużej (60
        kg) rodwajlerce. Czyli i wielkośc psa też nie ma tu do rzeczy.
    • Gość: w Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.micfo.com 14.02.06, 11:00
      czy coś tam
      • Gość: agnostyk1 Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: 82.139.30.* 14.02.06, 13:41
        Muszę sie wychylic. Mają racje wszyscy, którzy uważają, że psy mogą być
        niebezpieczne bez wzgledu na wielkość ( wagę). I mały ratlerek moze poszarpać
        spodnie czy pogryśc w goleń. Pełną odpowiedzialność za swojego psa powinien
        ponośic jego właściciel. Właścićiel zwykle zna charakter swojego pupila ( sam
        go kształtował - swiadomie lub nieswiadomie).
        Grubą przesadą natomiast jest by wszyscy właściciele prowadzali wszystkie psy
        na smyczy i w kagańcu, choć i takie są, które się powinno.
        Mam sunię rasy hovawart ( 46 kg, duża i grożnie wyglądająca) jednak jest tak
        ułożona, że nawet nie ma pojecia, iż może użyć zębów w stosunku do kogokolwiek.
        Każde dziecko ( czy dorosły) może ją pogłaskać, czy popieścić ( jeżeli sunia
        się nie odsunie z braku zaufania do danej osoby)i moja żona oraz ja z CALĄ
        PEWNOŚCIĄ wiemy, że psina krzywdy nijakiej nikomu nie zrobi. Jest to typowa
        rasa stróżująca. Narobi rabanu kiedy OBCY wkracza na klatke schodową a jeszcze
        głośniej gdy zadzwoni lub zapuka do naszych dzwi. Jednak każdego możemy do
        mieszkania wpuścić bez najmniejszej obawy.
        Najistotniejszą sprawą, uwazamy z żoną, jest utrzymywanie czystości na
        chodnikach, trawnikach czyli zbieranie psich odchodów. Jesteśmy zdecydowanie za
        ostrym karaniem tych właścicieli psów którzy nie sprzatają po swoich pupilach.
        Jest to czynnośc nieskomplikowana choć w naszym mieście nie do końca poprawnie
        rozwiązana. Psie kupy musimy wyrzucać do koszów na śmieci ( nie ma innych
        specjalnych koszy) co niekiedy spotyka sie z niezadowoleniem ludzi siedzących
        na ławkach obok koszy. Trudno przeciez nosić kilometrami psie kupy np. w
        kieszeni. i nie potrzeba tu wcale specjalnych łopatek, jak sugerują niektórzy
        nadgorliwi. Zwykła torebka przenicowana jak rekawiczka w pełni spełnia swoją
        rolę.
        • Gość: zuzanna Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 14:44
          Ja tak może nie bardzo w temacie, ale coś mi się wydaje, że twoja sunia ma
          sporą nadwagę. 46 kg to ważą samce tej rasy, i to nie wszystkie ;-)
          • Gość: agtnostyk1 Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: 82.139.30.* 15.02.06, 19:23
            Tylko lekką nadwagę. Jest bardzo rosła. A moja pani ( żona) wychodzi z
            założenia, że lepsze jest krótsze szczęsliwe życie niż długie w meczarniach
            głodu, diety czy ograniczania łakoci.
    • Gość: peryhelium Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:00
      Moi mili sprawa jest dośc skomplikowana, ale nie wyciągajmy wniosków pochopnie.
      Media nie zadając sobie trudu wydają sądy kategoryczne. Wielu pismaków "płodzi"
      w myśl zasady, że słowo napisane mądre być musi, co owocuje histerią w pewnych
      kręgach. Osobiście drażni mnie KAŻDY psiak spuszczony ze smyczy, na dodatek bez
      kagańca. Błąd, drażni mnie każdy WŁAŚCICIEL, który nie ma kontroli nad własnym
      psiurkiem. Rozdrażnienie to przechodzi w zdecydowany sprzeciw od czasu gdy:
      1. Spaceruję po ulicach z małym dzieciaczkiem, który lubi pogłaskać pieska
      2. Spaceruje po ulicach z bullterrierem na smyczy, a puszczone luzem pikuny i
      inne perełki nie zwracając uwagi na rozhisteryzowanego widokiem bula właściciela
      starają sie ugryźć stojącego karnie zgodnie z moim poleceniem bulka.
      Ostatnio jakaś wstrętna baba ubliżała mi, że spaceruje z psem mordercą
      (oczywiście na smyczy i przy nodze) który zagraża jej Muszce (oczywiście luzem,
      bez kagańca, kłapiącą paszczą i przeraźliwie szczekającą). Aby obronić swe
      maleństwo próbowała klępa wziąść na ręcę swe szczęście, które (nie pierwszy raz
      jak podejżewam) przy tym pogryzło jej ręce dotkliwie, co nie zmieniło jej
      oburzenia wobec patrzącego ze spokojnym zdumieniem na ten cyrk psa mordercy.
      • Gość: Upo Dogs Re: Sprawa mieszkańca Skarżyska pogryzionego prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 15:29
        Hyhy-Pies ty to masz pisane - pzdr dla suni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka