Dodaj do ulubionych

O moherowych beretach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:13
Proszę mi powiedzieć jak długo będzie kwitnął "świat moherowych beretów" w
Europie czyli tylko w Polsce. Co to są za ludzie? Moja matka (ur.1921) była
prawdziwą dewotką i to rozumię (wyksztł. podstawowe i żyła na wsi, gdzie
Kościół odgrywał i był przewodnią siłą...). Moja żona 54 lata chodzi do
kościoła od "święta". Natomiast ja (1949) w ogóle i inaczej "patrzę" na Boga.
Zainteresowało mnie ostatnie odkrycie "ewangielii Judasza". Jeśli jest
prawdą, że Jezus namówił Judasza żeby go zdradził, to dlaczego Judasz? Moim
zdaniem Jezus mógł się dogadać tylko z wykształconą osobą. A taką osobą był
tylko Judasz.

Obserwuj wątek
    • Gość: wiklif Bardzo Ci współczuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:28
      Mam nadzieję, że matkę dewotkę zapier.doliłeś?
      • Gość: wwewe Re: Bardzo Ci współczuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:42
        tumanie wstydzisz się swego ego iz podszywasz się pod wiklifa ?
        • Gość: agnostyk1 Re: Proroctwo się musiało spełnić... IP: 82.139.30.* 10.04.06, 21:55
          Jeszcze zanim była mowa o "Ewangeli Judasza" wiadomym było, że Judasz nie
          ponosi winy za swój czyn gdyż po prostu został przez Boga predysponowany do tej
          roli jaką odegrał. Proroctwo musiało się spełnić, Jesus musiał umrzeć. Jest tu
          totalna sprzeczność z tzw. "wolną wolą" jaką człowieka obdarzył Bóg. Jaką
          Judasz miał wolną wolę, kiedy MUSIAŁ wydać Jezusa by spełniło się proroctwo, by
          zbawiony został świat?
      • Gość: alfa Re: Bardzo Ci współczuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:46
        Żone też powinien zajebac
        • wiklif Re: Bardzo Ci współczuję 10.04.06, 21:51
          kretynie aby dać Ci w mordę nie będe pisał bez logowania,jesli będzie takowy
          nick po 10.04.2006 to jest wystapienie kretyna B abetki !!!!
          • Gość: babetka Re: Bardzo Ci współczuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:53
            Czy ty mnie czasem nie przeceniasz? :)))
            • Gość: megadeth Re: Bardzo Ci współczuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:10
              Gość portalu: babetka napisał(a):

              > Czy ty mnie czasem nie przeceniasz? :)))

              przecie jesteś Kobyłybbbycoby nieobliczalny ;>
        • Gość: alfa prawdziwy Re: Bardzo Ci współczuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:21
          porzucam ten nick alfa bo o za........iu zon nic nie wiem
      • Gość: krochmal Re: Bardzo Ci współczuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:41
        Jezus powiedziałby "miejcie mnie w sercu a nie na ołtarzach" A wielkie serce
        {Jezusowe} ma Jurek Owsiak.
      • Gość: krochmal Re: Bardzo Ci współczuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:38
        Wiesz Wiklif, nie tylko ja, ale cała Europa przez 50 lat tak czyniła
        (zapie***liła). "Lepiej żeby moje serce było u mądrego wroga, niż u
        naiwnych..." chyba to powiedział Jezus.
    • Gość: big Re: O moherowych beretach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:54
      www.bigcyc.pl
    • oryganion Re: O moherowych beretach 10.04.06, 22:06
      to juz wiele razy podnoszono w historii
      bez Judasza Iskoriaty nie było by pasji Syna Bozego
      a jak by nawet była to bez tego elementu zdrady nie mo soli w tym zdarzeniu
      za tym poszło całe myślenie chrześcijan = zdrada odtąd jest tak czytelna
      ale w lasnie zawsze sie pojawia ale
      powstaje bowiem pytanie '/ w tej chwili całkiem po ludzku odchodzimy od
      podstawowej sprawy - jaka jest tajemnica Boga/
      i tak potocznie twierdzimy - jeżeli wszystko sie dzije według planu
      rozrysowanego w Genesis - my realizujemy tylko scenariusz z góry ustalony
      kazdu ksiadz powie wam że Bóg zna wszystkie wyroki/ tylko nie pytajcie ich po co
      był Oświęcim, Rwanda, Kosowo,id/
      ale Judasz - on g=rał swoja role "komedie ludzka"

      i jak to słusznie zauważył Lysiak podczas ostatniej wieczrzy .chrystus rzekł
      "wprawdzie Syn Człowieczy idzie jak postanowiono, lecz biada temu człowiekowi,
      przez korego Syn Człowieczy wydany będzie"
      Judasz zrozumiał - był inteligentny - jedyny kory spośród Apostolów czytał i
      pisał, syn lekarza
      pojął ze Chrystus szuka ochotnika
      i zapytał:
      "czy to ja jestem, Mistrzu?"
      a Chrystus przyjal zgłoszenie mówiać:
      "Tyś powiedział"

      Dlatego nic wstrąsajacego nie przynosza owe Ewagielie Judasza
      byc moze odchodzimy daleko ale w tymn sensie Judasz - którego uczynilismu
      symbolem zdrady- i na tej zdradzie pożniej budowano calą konsytrukcje spiskową
      dziejów, przywołujac ciagle Judasza
      byc moze powinniśmy widziec Iskoriate jako najbardziej godnego wspólczucia
      pośród apostołów, gdyz wyrządzono mu niewyobrażalna wręcz krzywde przez tysiace lat

      takie rozumowanie wychodzązace z boskiego planu ma oczywiscie sporą wade - bo
      jak sie to stosuje do codzienności to poprzez fatalizm bijący z tej koncepcji
      mozna uzasadnić wszystko
      dlatego moze lepiej jest zosrtawic tego Judasza tam gdzie jest czyli jako
      synonim zdrady - to tak dobrze pasuje do całego układu
      mnie osobiście psuje ta odpowiedz Judasza
      "Czy to ja jestem Mistrzu?"
      jhak i wiele dzieł najlepszych mistrzów którzy czasem przedstawiaja pocałunek
      Judasza w obrazach nie jako pocałunek zdrajcy - nie mozna sie oprzeć wrazeni że
      jest to pocałunek milości
      chyba pójde do spowioedzi
      ale - nawiązujac to o czym piszesz - tradycja wczesnego chrześcijaństwa -
      podobnie jest u Zydów - jest stały spór z Bogiem - jeżeli wierzysz to z nim
      rozmawiaj - klóc sie nawet - nie ulegak takiej moheryzacji - szufladkowaniu -
      patrz na to z miloscią ale nie bij za szybko pokłonów - w ogóle uwazaj z tymi
      pokłonami\
      przyganiano chińczykomżeby tak nisko sie nie klaniali - bo jak nisko sie komus
      klaniaja - to jednocześnie innaczęśc ciała pokazuja"mimo woli" koms innemu
      dlatego w niektórych kulturach w ohołe zrezygnowano z pokłonów - Rzymianie to
      bardzo rozwineli - wystarczy jak godnie schylisz czolo- najlepiej bez mohera
      ide do spowiedzi
      • Gość: agnostyk1 Re: O moherowych beretach IP: 82.139.30.* 10.04.06, 22:35
        I znowu pytanie? W pierwszych wiekach w chrześcjaństwie istniało
        pojęcie "predystynacji" tzn. dzieje ludzkie są zapisane w Genesis. Ponieważ
        jednak prowadziło ono od zniechęcenia w podejmowaniu jakichkolwiek działań
        (solipsyzm), bo po co cokolwiek robić kiedy i tak to się samo zdarzy, kościół
        musiał takie rozumowanie odrzucić. Wprowadzono pojęcie "wolnej woli". Jednak
        ewangelie i dzieje Judasza już były napisane. Stąd "wolna wola" Judasza jest
        tak problematyczna. Czy chciał? Musiał!
        • Gość: Gość Re: O moherowych beretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:56
          czyli na tym jest oparta wypowiedź pewnego polityka "nie chcem ale muszem"
        • oryganion Re: O moherowych beretach 11.04.06, 00:27
          tak zgoda
          publikacja National Geigrafic i wiele wybitnych czasopism europejskich
          przypominaja stary dylemat gnostyków
          a w ogóle wszelkich innych herezji / chociaz cześc gnostyków jest chrześcijanami
          - ale to szczegół/
          ponad wszystkim dobrze ze ożywia dyskusje i jak w programie Pospieszalskiego
          trafnie Turnau powiedział - niechby ludzie więcej niz pisanki robili sobie czytanki
          i jak zaczna czytać to bedzie to spory pozytek dla ich szarych komórek

          jak wiesz kolego agnostyku najtrudniej jest rozmawiać wowczas gdy ktos używając
          w jego pojeciu pejoratywnego czyli złego kontekstu słowa np agnostyk w ogóle nie
          wie co mówi
          to przypomina troche sytuacje opisana przez chyba Witkacego w listach jak był on
          lub ktos świadkiem pogrzebu zamordowanego Prezydenta Narutowicza i jedna
          paniusia do drugiej mówi na brzegu rynsztoku w Warszawie
          Wiesz moja droga chowaja tego Zyda Narutowicza
          - jak to Zyda toż no czysty Polak
          - ale wiesz Pani jak mu na imię : Gabriel
          - A to ja juz wszsytko wiem. Dziękuje Pani.

          No to i tak u nas mniej więcej wyglada dyskusja nie tylko wokół sporów teologicznych
          A spór o Judasza w istocie jest własnie z jednej strony sporem wokół właśnie
          :wolnej woli"
          ale tez jest w innym kontekscie sporem O Złu i Dobru co zreszta sie bardzo łączy
          najsmieszniejsze jest to ze caładyskusje zaczyna sie sprowadzac do tematu -
          prosze jak sie tylko zło pojawia na widnokegu to jak grzyby po deszczu rosna
          publikacje a to Brawn a to katarzy a to Graala znowu szukaja - itd
          ta psychologia oblezonmego ze wszystkich stron chrostianitas i wieczny spisek
          Żła czającego się na Obrońców Jedynej Śłusznej wiary i wszechspisek układu
          potężnego - masonów żydów, ciągle zyje gdzies w naszej obyczajowości - to my -
          oni ciągle gdzięś gra
          świetnie wpisuje sie w to obraz Chrustus - Judasz
          i chociaz juz w sztuce malarskiej od Giotta poczawszy - nie ma takiej
          jednoznacznosci w opisie zdrajcy - to ten prosty układ - ta prosta wręcz
          prymitywna ikona świetnie pasuje
          i np każde wątpienie ściaga na ludzi ktorzy w takie biegunowe rozdzielenie nie
          pasuje lub wyglada na prymitywne = sciaga na nich podejrzenia relatywizmu
          Lepiej jest głosic jasne nie nie tak tak. ąle czy to jest prawdziwe czy mam
          wierzyć bo to absurd?
          • Gość: agnostyk1 Re: O moherowych beretach IP: 82.139.30.* 11.04.06, 12:44
            Znaczenie pojecia "agnostyk" tu na forum już kilkakrotnie próbowałem
            przybliżyć. Niestety jedyne co w odpowiedzi otrzymałem to stek obelg. Prawda
            jest nieprzyswajalna dla tych, którzy MUSZĄ mieć "argumenty" do pokonywania
            odmiennych ( i to niekoniecznie wrogich) poglądów. Zabierając im te "argumenty"
            czują się jak dzieci pozbawione ulubiunych klocków i wybuchają płaczem ( zioną
            miłością bliżniego).
            • Gość: gnostyk Re: O moherowych beretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 11:22
              > Znaczenie pojecia "agnostyk" tu na forum już kilkakrotnie próbowałem
              > przybliżyć. Niestety jedyne co w odpowiedzi otrzymałem to stek obelg

              To dlatego że pan "babetka" nie grzeszy kulturą osobistą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka