Dodaj do ulubionych

Cmok, cmok, cmok.

26.05.06, 04:12
Cmokaja wszyscy od Pana Prezydenta do Pana sprzatacza, a co tak cmokaja???
Cmokaja raczke specjalnie umyta na taka okazje. Czyja raczke tak cmokaja???
Taka jedna, jeszcze nie swieta ale juz prawie i cmokaja, damy tez i nawet te
wykapeluszowane specjalnie na ta okazje. Dlaczego cmokaja??? bo chca by na
nie tez troche tej swietej laski splynelo. Kiedy bedzie nastepne mycie tych
prawie swietych ustow co to ucalowaly cokolwiek i gdziekolwiek sie dalo???
Przed nastepna wizyta, ktora nastapi niewatpliwie jak amen w paciezu. Cmokal
nawet Gietrych - nowo mianowany- jeszcze nie swiety ale specjslnie na to
spotksnie wytrenowany.Cmok, cmok, cmok, niesie sie cmokow cmokanie. No to
cmok. Kobycoby.
Obserwuj wątek
      • Gość: Kamil Re: Cmok, cmok, cmok. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:53
        Niech cmokają, taki jest katolicki obyczaj i nie ma co się dziwić. Natomiast
        chyba przesadą jest robienie tego podczas oficjaslnego powitania przez
        przedstawicieli rządu. Dzisiaj na uroczystości ministrowie występują jako
        wierni, więc niech cmokają ile im się podoba, ale wczoraj występowali jako
        przedstawiciele państwa. Kompania honorowa WP wita papieża nie jako głowe
        kościoła, lecz szefa państwa watykańskiego, a więc wczoraj było powitanie głowy
        panstwa i całowanie było przesadą, dziś występuje jako głowa kościoła a wszyscy
        uczestniczą w mszy św. więc niech postępują jak nakazuje tradycja.
    • Gość: spik Re:Nie rączkę!!!! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 26.05.06, 12:08
      Nie rączkę ,nie rączkę !!! Lecz pierścień papieski!!!! a to jest zasadnicza
      różnica. A co powiesz o twych "braciach" /w waszej "wierze"/co to w mauzoleum
      zdechniętego na syfa, przez dziesiątki lat całowali co popadnie.Od
      poręczy,klamek,szybek i kotar począwszy. Są z mauzoleum ładne zdjęcia ukazujące
      te makabryczne zachowania bydła-bo przecież nie ludzi!!!poszperaj w internecie
      • Gość: kielczok Re:Nie rączkę!!!! IP: 81.6.130.* 26.05.06, 12:18
        Ten "PIERŚCIEŃ PIOTROWY" jest oczywiście FALSYFIKATEM - jak prawie wszystko w
        KOŚCIELE WATYKAŃSKIM - z tzw. "CAŁUNEM TURYŃSKIM" włącznie. O trzech NAPLETKACH
        pozostałych po obrzezaniu małego Jezuska /przechowywanych jako RELIKWIE w koś-
        ciołach/ już nie wspominając.
        • Gość: grabarz Re:różne są przypadki IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 26.05.06, 12:45
          Pogrzeb Waszego Stalina i jakiegoś tam Prokofiewa.

          Kiedy radio podało, że Stalin nie żyje (ur. 1879, zmarł 5 marca 1953), tłumy
          Moskwiczan waliły w kierunku Kremla, by złożyć hołd ukochanemu Przywódcy, Ojcu
          Narodów Radzieckich. Powstało takie zamieszanie w centrum Moskwy, że Milicja
          ani wojsko nie mogło sobie w żaden sposób poradzić i faktycznie straciło
          kontrolę. Takiego zamieszania Moskwa nie widziała nawet w 1917 roku. Powstał
          tumult, w którym zginęło około tysiąca osób, wszyscy - jak za czasów wojny, z
          imieniem Stalina na ustach. Pamiętajmy o tym.
          Moskwiczanie nie biegli na Kreml z radości, że tyran nie żyje. Oni naprawdę
          biegli tam by oddać, złożyć najgłębszy hołd... To samo dotyczy Mauzoleum
          Lenina. Przewaliło się przezeń setki milionów luda - na prawdę z miłości i
          uwielbienia.. Sąsiedzi Rosjan powinni o tym pamiętać... nawet po
          kilkudziesięciu latach.
          Kiedy potem zastanawiano się nad motywacją tej spontaniczności pożegnania,
          wyszła na jaw niespodziewana okoliczność. Charakteryzuje ją dosyć dobrze
          wypowiedź jednego z oficerów KGB, świadka tamtych czasów, Ilji
          Dżirkwełowa: 'Nigdy nam to nie przyszło na myśl, że Stalin może umrzeć. Był to
          nasz zbawca i bożyszcze, nasz przywódca i ojciec'.
          Swietłana, córka Stalina, taką oto scenkę zapamiętała z pogrzebu:
          "Wszyscy jego marszałkowie stali obok otwartej trumny mojego ojca, a marszałek
          Rokossowski płakał. ... Nigdy nie widziałam mężczyzny, który tak płakał. Łzy
          spływały mu po mundurze, po medalach i odznaczeniach."
          Atmosferę ubóstwiania Stalina dobrze ilustruje scenka, która miała miejsce w
          innym czasie i w innym miejscu, niemniej bardzo znamienna. Opisuje ją Eugenia
          Siemionowna Ginzburg, wieloletnia więźniarka w Magadanie -
          ...Dwie dziewczyny oglądają film w kinie w Magadanie w latach czterdziestych.
          Akurat jest scena z Włoch i w jakimś kościele odprawiana jest msza. Jedna
          dziewczyna mówi do drugiej: Zauważ, jak oni czczą Boga! Jakby był Stalinem!'.
          Co tam wiele gadać, i u nas nie brak było odurzenia.. ("Wolność, która nas
          odurza - to Stalin!" - Lec)

          Tak się złożyło, że pogrzeb Stalina i Prokofiewa (1891 -5.3.1953) odbywał się
          tego samego dnia. Za trumną Stalina postępowały trzy miliony wielbicieli, za
          trumną Prokofiewa trzy osoby. Stalin odpowiedzialny był za zamordowanie
          kilkudziesięciu milionów współziomków, Prokofiew skomponował 7 oper (m.in
          `Wojna i pokój' i 'Opowieść o prawdziwym człowieku'), 6 baletów, kilka
          oratoriów i kantat, 7 symfonii i co najmniej 22 koncerty.
          Chciałoby się wszystko wyjaśnić jednym: 'No cóż, taki jest Homo sovieticus'.
          Ale to nie oddaje istoty rzeczy. Raczej taki jest Homo sapiens sapiens..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka