Dodaj do ulubionych

Opryszczka

05.05.15, 22:34
Nie wiem czy takiego tematu już nie było, ale mam problem. Mam koleżankę w pracy, która dość często miewa rozległą opryszczkę na wardze (najczęściej górnej, sięgającej nierzadko aż do nosa.
Okropnie to wygląda, przyciąga niestety wzrok, i chociaż człowiek nie chce, to podświadomie gapi się w tą wargę w trakcie rozmowy z nią.
Mamy taki kącik kawowy, gdzie w czasie przerwy można sobie kawę przygotować, herbatę, napić się wody. I tu własnie problem: ona mimo tej opryszczki normalnie korzysta ze wspólnych filiżanek, czasem oblizuje nawet łyżeczkę.
Jest u nas zasada, że każdy zmywa po sobie, tyle, że ona myje te filiżanki i łyżeczki bardzo niedokładnie - zalewa wodą, po czym 2 ruchy ręką i na suszarkę.
Tu pierwsze pytania:
- czy można jej zwrócić uwagę?
- czy wypada po niej "poprawić" zmywanie?

Inna sytuacja:
Byliśmy wspólnie (5-osobowy zespół) na szkoleniu. Ostatniego wieczoru była uroczysta kolacja, siedziałem naprzeciwko tej dziewczyny. W trakcie jedzenia pękła jej ta ranka, więc przykładała do niej serwetkę - ale nie papierową, tylko taką materiałową, elegancką, restauracyjną. Po posiłku poszła do toalety, gdzie najpierw zapudrowała to miejsce, a potem nałożyła grubą warstwę szminki.
Po zakończonym wyjeździe podczas pożegnań nie miała oporu, by całować ludzi (nie w usta oczywiście, takie cmok-cmok, ale i tak obrzydliwe).
Moje kolejne pytania:
- czy jej zachowanie jest właściwe, czy ja może jakis przerważliwiony jestem?
- czy taką opryszczkę lepiej tuszować (tak jak ona to robi), ryzykując infekowaniem ranki, czy też smarować jakąś maścią i z takim białym czyms na wardze paradować przez cały dzień?
- czy wypada delikatnie polecić takiej osobie stosowanie profilaktyczne np. Heviranu (lub odpowiednika - Hascoviru)? Moja narzeczona kiedyś miewała czasem coś na wardze, ale od czasu, kiedy bierze te tabletki nie ma nic, albo bardzo łagodną postać.
- jak wygląda sprawa z wychodzeniem do restauracji w dni opryszczkowe? Przyznam, że gdybym ja miał, ograniczyłbym do minimum kontakty z ludźmi, a na pewno nie narażał innych na wirusa.
- nie pytam już o sprawy intymne, ale też mnie trochę interesuje jak wtedy jest z seksem np. - czy osoba z opryszczką odmawia seksu oralnego?

Trochę tych pytan było, ciekaw jestem Waszego zdania.
Piszę o tym na świeżo - bo koleżanka dziś wróciła z przedłużonego weekendu z wargą w bąblach sad
Obserwuj wątek
    • allegra1002 Re: Opryszczka 06.05.15, 09:17
      Wygląda na to że koleżanka ma opryszczkę chroniczną, 365 dni w roku a Ty wyjątkowy dar szczegółowego opisywania takich obrzydliwych historii. Rajcuje Cię to? Fetysz jakiś? z lubością opisywanie o zaropiałych cieknących ranach? o rzekomo cuchnących wyziewach ze wszystkich otworów cielesnych jakiegoś typa w samolocie? Może opisz lepiej te historyjki na forum medycznym ? tam lepiej Ci doradzą czy można uprawiać seks oralny mając cieknącą opryszczkę. Smacznego!
      • rock-1 Re: Opryszczka 06.05.15, 09:23
        Poza tym to chyba nieudolna reklama leków przeciw opryszczce...
        • agulha Re: Opryszczka 07.05.15, 00:28
          Chyba nie... To jest dosyć powszechna wiedza. Poza tym: (1) kolega podał nazwy dwóch preparatów, produkowanych przez różnych producentów, więc niby kogo reklamuje? (2) te dwa to są akurat tzw. generyki, czyli tańsze odpowiedniki i (3) acyklowir w tabletkach jest lekiem wydawanym tylko na receptę.
          • nchyb Re: Opryszczka 07.05.15, 08:45
            > Chyba nie... To jest dosyć powszechna wiedza. Poza tym: (1) kolega podał nazwy
            > dwóch preparatów, produkowanych przez różnych producentów

            dodatkowo są to leki NA RECEPTĘ, wiec nawet zareklamowanych nikt tak od ręki w aptece bez znajomości nie kupi...
            • rikol Re: Opryszczka 28.05.15, 14:03
              Jest jeszcze niasine, czy biesane, jakoś tak się to nazywa. Lek przeciwwirusowy, na receptę. Kremem typu vratizolin można smarować na dzień. Na noc polecam smarowanie ząbkiem czosnku. Znakomicie leczy.

              Przyjmuje się, że powyżej 5. roku życia 100% populacji jest zarażone wirusem opryszczki - także raczej się tym nie zarazisz. Natomiast opryszczka 'wychodzi' przy obniżonej odporności, także kolezanka pewnie ma słabą odporność i dlatego ciągle choruje.

              Na opryszczkę bardzo polecam naświetlanie laserem czy lampą dentystyczną (to, czym dentysta utwardza plomby). To jest chyba promieniowanie UV, w każdym razie działa to fantastycznie, na długo, ale nie na całe życie oczywiscie. Nie zabezpiecza również przed wyjściem opryszczki w innym miejscu. Także warto w trakcie wizyty u dentysty poprosić o takie naświetlenie. Raczej nie zażada dodatkowej opłaty za tę usługę.

              Jeśli chodzi o mycie naczyn, to dobrze by było je wyparzyć, umyć w zmywarce w wysokiej temperaturze itp. Nie wiem zresztą, czy przez picie z tej samej szklanki opryszczka się przenosi.

              Myślę, że całowanie jest nie tyle niebezpieczne, co nieprzyjemne.
        • kiwas Re: Opryszczka 07.05.15, 13:50
          Nie żadna reklama, piszę co pomogło mojej dziewczynie i tyle. To dwóch różnych producentów, liczy się substancja czynna.
    • akle2 Re: Opryszczka 06.05.15, 10:04
      Nie sądzę, żeby to coś dało. Proponuję abyś korzystał tylko z jednego, własnego kubka przyniesionego z domu (nikt raczej nie odważy się go tknąć), a dodatkowo go wyparzał przed użyciem, czyli chlust z czajnika, zakręcić i do zlewu, zanim nasypiesz sobie kawy.

    • majaa Re: Opryszczka 06.05.15, 11:18
      No niestety bywa... niektórzy nie zdają sobie sprawy, że narażają zdrowie innych, a niektórzy się tym po prostu nie przejmują. Co do zachowania w pracy, to najlepiej, gdybyś postarał się sam o siebie zadbać, mieć np. własny kubek i łyżeczkę, które będziesz trzymał w swojej szafce lub na biurku. Ale jeśli jesteście w komitywie i panują między Wami swobodne stosunki, to możesz spróbować z nią o tym pogadać, tyle że to wymaga dużego wyczucia.
      Kwestia chodzenia do restauracji czy sposobów maskowania chorego miejsca natomiast, to już trochę inna sytuacja. Tu już raczej trudno coś komuś sugerować, nie wypada też upominać i pouczać.
      • quba Re: Opryszczka 06.05.15, 13:15
        Pamiętam, kiedyś, w czasach, gdy każdy miał coś do powiedzenia przy okazji różnych strajków i budowania nowej rzeczywistości, jakiś facet w tv żalił się, że oddał 80 litrów krwi, jako honorowy dawca, a za leki przeciw opryszczce musi płacić.
    • nchyb Re: Opryszczka 06.05.15, 14:35
      według raczej ostrożnych, zaniżonych szacunków lekarzy - wirusem opryszczki zarażonych jest co najmniej 80 procent jest już zarażonych... zdaniem lekarzy zdecydowana większość tych osób zostało zarażonych jako małe dzieci, przed ukończeniem przez nich 2-go roku życia
      tyle, ze wirus uaktywnia się w okresie osłabienia organizmu, np po chorobie, przy infekcji, po wysiłku, po zmianie klimatu, po opalaniu, wielkim stresie itp i uaktywnienie się objawia właśnie tą ranką na wargach...

      więc najprawdopodobniej koleżanka Was wcale nie zarazi, bo macie najpewniej już te wirusy w sobie, tylko jesteście ciałem i duchem silniejsi i stąd brak objawów choroby...
      a koleżanka przypuszczalnie może być osłabiona, zmęczona, chorowita stąd częste nawroty...

      ale warto faktycznie mieć swoją łyżeczkę, kubek itp, bo bywają inne infekcje, które mogą Was szybciej i łatwiej zarazić...
      podobnie nie całowałabym się z nią w trakcie gdy opryszczka jest w postaci wilgotnej, wysiękowej, bo wtedy możliwość zarażenia innych części własnego ciała jest największa (n. dotyk opryszczki, a potem oka jest bardzo niebezpieczny...

      czy podać nazwę leku? w formie troski - przy dobrych stosunkach jako podsunięcie nazwy czegoś co działa - dyskretnie, z info, że komuś z rodziny pomogło - moim zdaniem tak, ale właśnie jako podpowiedź itp...
      Mnie osobiście Haviran pomaga, jak tylko czuję swędzenie na wardze - to stosuję, biorę końską dawkę leku i na dłuższy czas spokój. Te kremowe tubkowe dla mnie to nie to...
      Pomaga też na wzmocnienie organizmu przy opryszczce Groprinosin, ale Haviran IMO lepszy. Ale drogie i z reguły na receptę...

      > - jak wygląda sprawa z wychodzeniem do restauracji w dni opryszczkowe? Przyznam
      > , że gdybym ja miał, ograniczyłbym do minimum kontakty z ludźmi, a na pewno nie
      > narażał innych na wirusa.

      jak już wyżej napisałam, to że nie masz objawów, nie oznacza, ze nie masz wirusa....
      masz narzeczoną, która miewa objawy, nie ma więc raczej szansy by wirus w Tobie już nie był, nawet jeżeli wcześniej jako maluch zakażenia uniknąłeś, co z resztą zdaniem lekarzy jest wątpliwe...

      > - nie pytam już o sprawy intymne, ale też mnie trochę interesuje jak wtedy jest
      > z seksem np. - czy osoba z opryszczką odmawia seksu oralnego?
      a to już powinieneś to wiedzieć najlepiej, prawie z pierwszej ręki (czy też ust), chyba że z narzeczoną ślubowaliście czystość aż do śłubu smile
      • claratrueba Re: Opryszczka 07.05.15, 09:33
        więc najprawdopodobniej koleżanka Was wcale nie zarazi, bo macie najpewniej już te wirusy w sobie, tylko jesteście ciałem i duchem silniejsi i stąd brak objawów choroby...

        Prawda widoczna w mojej rodzinie- mój mąż i teściowa mają opryszczkę bardzo często, ja, mój syn i teść- nigdy.
        To, co piszesz potwierdziła nasza znajoma dermatolożka- kto zaraził sie w dzieciństwie to tego wirusa nosi, kto nie- prawdopodobnie się wówczas uodpornił.
        Jest to więc raczej problem natury estetycznej a nie medycznej, choć odporność na opryszczkę może nie być trwała.
        Czy tej osobie wypada uświadomić istnienie skutecznych w wielu przypadkach leków? Jesli to osoba niezbyt bliska to raczej nie wypada lub w formie maksymalnie zakamuflowanej np. mówiąc, że o mało opryszczka nie zrujnowała imprezy komus tam ale wziął ten i ten preparat i Bogu dzięki przeszło. I zrobic to nie wtedy, gdy ta osoba przeżywa atak opryszczki właśnie.
        Co do ograniczania kontaktów z ludźmi- kwestia bardzo trudna do narzucenia komuś w jakim stanie może sie pokazywać, a w jakim nie. Choć widok opryszczki może byc dla kogoś przykry, to nie daje mu żadnego prawa do oczekiwania, że osoba nią dotknięta zada sobie areszt. Pocałunków można uniknąć wymawiając się własną infekcją - "przepraszam, powitam się z daleka, bo czuję, że coś mnie pobiera".
        Własny kubek i łyżeczka są jak najbardziej OK- to po prostu nasze ulubione, jedyne w których naprawdę smakuje nam inaczej- np. prezent od ukochanej osoby.
        • kopciuszek83 Re: Opryszczka 07.05.15, 11:29
          claratrueba napisała:

          > Czy tej osobie wypada uświadomić istnienie skutecznych w wielu przypadkach lekó
          > w? Jesli to osoba niezbyt bliska to raczej nie wypada lub w formie maksymalnie
          > zakamuflowanej np. mówiąc, że o mało opryszczka nie zrujnowała imprezy komus ta
          > m ale wziął ten i ten preparat i Bogu dzięki przeszło.

          Jestem przekonana, że osoba, która regularnie i często ma ataki opryszczki, doskonale zna całą listę preparatów na tę przypadłość smile.

          Sama jestem w tej grupie wątpliwych szczęśliwców i zapewniam Cię, że sprawdzałam już chyba wszystkie maści dostępne na rynku: zovirax (czyli acyklowir); zovirax duo, czyli acyklowir z hydrokortyzonem; vratizolin (denotovir); erazaban - to chyba wyczerpuję listę różnych substancji czynnych na opryszczkę.

          Czasami udaje się zatrzymać rozwój, a czasem wypełza w pełnej, dotkliwie szpecącej krasie.
          Niestety, funkcjonować jakoś trzeba i to wśród ludzi. Moim zdaniem należy pominąć milczeniem to, że ktoś ma opryszczkę i już. Jeśli osoba z opryszczką próbowałby mnie cmokać w policzek, to bym oczywiście wtedy zareagowała, ale na zasadzie "ech, ja też łatwo łapię opryszczki, więc się nie całujmy" - co moim zdaniem nie stygmatyzuje, tylko daje do zrozumienia, że to ludzka i bardzo częsta przypadłość.
          Kubeczek w pracy można mieć własny.
          • kiwas Re: Opryszczka 07.05.15, 13:59
            Kubeczek już sobie sprawiłem - dzięki! Że też wcześniej na to nie wpadłem smile
            A leżał u mnie w domu bezuzyteczny (prezent od Narzeczonej, z moim imieniem, więc nikt mi nie poodbierzesmile). Łyżeczkę też mam własną, schowałem wszystko w biurku i dziś po raz pierwszy z własnym wyposażeniem poszedłem na kawę smile)

            A wiesz, że właśnie ona nie zna tych preparatów?
            Kiedyś koledze się wymskło, albo też zrobił to celowo, że ten plaster co rzekomo usuwa opryszczkę od razu to lipa jakaś, bo miał po tym warę jak po ugryzieniu osy, a ona rzuciła tylko "nie znam, nie stosuję niczego, bo samo przechodzi".
            Więc nawet nie próbowałem przekonywać do innych środków mając w pamięci tamtą rozmowę.
            Słyszałem, że opryszczka może też być alergiczna - czy to prawda?
            Ja jestem jak na razie odporny - nie miałem nigdy - i mam nadzieję, że tak zostanie.
            Co do seksu - jakoś akurat w dni opryszczki mojej dziewczyny nie było zbliżeń, u niej to były chwilowe sprawy - jak tylko czuła, że ją coś swędzi, brała końską dawkę najmocniejszego Heviranu i na drugi dzień nie było sladu.
            • kopciuszek83 Re: Opryszczka 07.05.15, 14:44
              kiwas napisał:

              > jak tylko czuła, że ją coś swędzi, brała końsk
              > ą dawkę najmocniejszego Heviranu i na drugi dzień nie było sladu.

              Najmocniejsza dawka Heviranu 800mg służy do leczenia półpaśca i na pewno nie należy jej przyjmować "jak coś swędzi". Do leczenia opryszczki stosuje się wersje 200 i 400 mg.
              • kiwas Re: Opryszczka 07.05.15, 23:12
                Myślałem, że 400 jest największa. Bierze w jednej dawce kilka tych piguł.
            • rikol Re: Opryszczka 28.05.15, 14:09
              Co do seksu oralnego, lepiej tego oczywiście nie robić, bo na ustach może być opryszczka, a może to być cos innego, co tak samo wygląda. Narządy płciowe są delikatne i trudno się je leczy. w dodatku w majtkach są niesprzyjające warunki: ciemno, ciepło, wilgoć, brak dostępu powietrza. To naprawdę najlepsze warunki do infekcji, jakiejkolwiek.
    • milamala Re: Opryszczka 07.05.15, 16:54
      Wlasny kubek lub porzadne mycie z wyparzaniem kubka przed uzyciem.
      Nie wypada informowac kolezanki o lekach jak kolezanka o te informacje nie prosi.
      Nas pytasz o seks oralny na forum sv?
      Kolezanki tez lepiej nie pytaj, jesli nie macie mega przyjacielskich kontaktow.
      Znajdz sobie gdzies w necie jak Cie to interesuje, ew. zapytaj lekarza albo farmaceuty.
      • kiwas Re: Opryszczka 29.05.15, 12:43
        Bez przesadysmile Tak z ciekawości zapytałem, mnie to nie dotyczy smile
    • lati7 Re: Opryszczka 07.09.17, 08:48
      W procesie ujarzmienia opryszczki nie można zapomnieć o lizynie i prolinie oraz dużych dawkach witaminy C które pomagają w ukryciu , trzymaniu w ryzach widocznych objawów opryszczki. Tak, widocznych objawów , bo tak naprawdę to co widzimy na wardze, to dopiero zaczątek góry lodowej. Tak opryszczka niczym się nie różni od tej która powstaje też w dolnych partiach ciała. Jest objawem bardzo niskiej odporności. Czyli coś się dzieje niedobrego ze zdrowiem. Pani powinna przebadać sobie serce, ponieważ przy chorobach serca na ogół jest b. obniżona odporność i te osoby często się przeziębiają.
      Kiwas ma rację , wirus opryszczki szybko się rozprzestrzenia i może zrobić ogromną krzywdę osobie która ją ma i innym. Żaden dentysta o zdrowych zmysłach nie przyjmie pacjenta z opryszczką. Wirus ten potrafi przenieść się na oczy i mózg.
      Nie będę tu wyjątkiem i także "zareklamuję" świetny suplement Dr Rath ProlysinC , stosowany też jest przy uszkodzeniach błon śluzowych , opryszczce i paradontozie. Uważam, że w trosce o innych i samą koleżankę możesz delikatnie zwrócić uwagę na jej "stan".
      • yoma Re: Opryszczka 07.09.17, 09:42
        Przez te dwa lata albo koleżance przeszło, albo kol. Kiwas pracę zmienił.
    • majaa Re: Opryszczka 07.09.17, 14:07
      I tylko po to wyciągałaś wątek sprzed dwóch lat, żeby pokazać zdjęcia opryszczki??? Doprawdy osobliwe...
    • akle2 Re: Opryszczka 07.09.17, 19:44
      Ja mam swój kubek pracowy, którego pod karą śmierci nie wolno używać nikomu i tego typu problemy mnie nie dotyczą, ale zgadzam się, że dla was może to być nie tylko dyskomfort, ale i realny problem. O seks oralny nie radzę koleżanki pytać, ale o reszcie można spróbować dyskretnie porozmawiać.
      • minniemouse Re: Opryszczka 08.09.17, 00:55
        a swoja droga, nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie pytaja na forum "czy mozna miec seks oralny z opryszczka na ustach" zamiast przeszukac Google wzdluz i wszerz. chyba ich to rzeczywscie rajcuje.

        M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka