Nie wiem czy takiego tematu już nie było, ale mam problem. Mam koleżankę w pracy, która dość często miewa rozległą opryszczkę na wardze (najczęściej górnej, sięgającej nierzadko aż do nosa.
Okropnie to wygląda, przyciąga niestety wzrok, i chociaż człowiek nie chce, to podświadomie gapi się w tą wargę w trakcie rozmowy z nią.
Mamy taki kącik kawowy, gdzie w czasie przerwy można sobie kawę przygotować, herbatę, napić się wody. I tu własnie problem: ona mimo tej opryszczki normalnie korzysta ze wspólnych filiżanek, czasem oblizuje nawet łyżeczkę.
Jest u nas zasada, że każdy zmywa po sobie, tyle, że ona myje te filiżanki i łyżeczki bardzo niedokładnie - zalewa wodą, po czym 2 ruchy ręką i na suszarkę.
Tu pierwsze pytania:
- czy można jej zwrócić uwagę?
- czy wypada po niej "poprawić" zmywanie?
Inna sytuacja:
Byliśmy wspólnie (5-osobowy zespół) na szkoleniu. Ostatniego wieczoru była uroczysta kolacja, siedziałem naprzeciwko tej dziewczyny. W trakcie jedzenia pękła jej ta ranka, więc przykładała do niej serwetkę - ale nie papierową, tylko taką materiałową, elegancką, restauracyjną. Po posiłku poszła do toalety, gdzie najpierw zapudrowała to miejsce, a potem nałożyła grubą warstwę szminki.
Po zakończonym wyjeździe podczas pożegnań nie miała oporu, by całować ludzi (nie w usta oczywiście, takie cmok-cmok, ale i tak obrzydliwe).
Moje kolejne pytania:
- czy jej zachowanie jest właściwe, czy ja może jakis przerważliwiony jestem?
- czy taką opryszczkę lepiej tuszować (tak jak ona to robi), ryzykując infekowaniem ranki, czy też smarować jakąś maścią i z takim białym czyms na wardze paradować przez cały dzień?
- czy wypada delikatnie polecić takiej osobie stosowanie profilaktyczne np. Heviranu (lub odpowiednika - Hascoviru)? Moja narzeczona kiedyś miewała czasem coś na wardze, ale od czasu, kiedy bierze te tabletki nie ma nic, albo bardzo łagodną postać.
- jak wygląda sprawa z wychodzeniem do restauracji w dni opryszczkowe? Przyznam, że gdybym ja miał, ograniczyłbym do minimum kontakty z ludźmi, a na pewno nie narażał innych na wirusa.
- nie pytam już o sprawy intymne, ale też mnie trochę interesuje jak wtedy jest z seksem np. - czy osoba z opryszczką odmawia seksu oralnego?
Trochę tych pytan było, ciekaw jestem Waszego zdania.
Piszę o tym na świeżo - bo koleżanka dziś wróciła z przedłużonego weekendu z wargą w bąblach