Gość: Pietro
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
22.01.03, 16:39
Witam , może zdiwić Was ten nagłówek, ale sprawa jest jak najbardziej poważna.
Razem z kolegą (jestesmy studentami na III roku) postanowiliśmy spróbować
rozwinąć naszą przedsiębiorczość. Mamy w planie stworzenie małej działalności
gospodarczej. (w bardzo ogólnym zatysie chodzi o prod. i sprzedaż koszulek).
Zrobiliśmy rozeznanie rynku, zebraliśmy koszta, przekalkulowaliśmy gdzie nam
się najbardziej opłaca kupować materiał (jakość/cena itd.)
Z związku z tym że w Polsce mamy duże bezrobocie, i jeśli umiemy liczyć to
musimy liczyć na siebie. A pozatym praca na swoim powoduje lepsze efekty, i
powoduje większą motywację do działania. To jedna z głównych cech liberalizmu
z którego cechami w większości się zgadzam.
W związku z tym że nie jestem człowiek zachłanny i pazerny, liczę na to że
moja praca na początku będzie oscylowała w przedziale 500 - 1000 PLN /
miesiąc. Niezawiele ale zawsze coś.
Niestety. Początkowy entuzjazm związany z kalkulacją kosztów ostudzili moi
rodzice, którzy "siedzą" w sektorze prywatnym. Jak się okazuje w
przesocjalizowanym i niesprawnym kraju jak Polska , muszę na "dzień dobry"
podzielić się ciężko zarabionymi pieniędzmi z "hydrami nienasyconymi" jak
ZUS , Fundusz Pracy itd. Moj Tata podliczyl ze jest to ok. 600 PLN /
miesiac , wiec moj zarobek bedzie poprostu niesamowity.
Przyznam ze na początku niewiedziałem o rozmiarze tych przymusowych
świadczeń. I jestem przerażony. Co mi zostaje ??? Uciec do szarej strefy??
Chce byc pozadnym obywatelem , zarabiac na wlasnym pomysle i pracy a nie
odrazu płacić Państwu haracz.
Mam w związku z tym pytanie.. czy jest możliwe legalne prowadzenie
działalności gospodarczej przy mniejszych świadczeniach ??? Czy studenci
moga liczyć na jakąś ulge . etc. ??? Proszę podsuncie mi jakiś pomysł bo
poprostu po tym wszystkim człowiekowi ręce opadają ...
Czemu nie możemy żyć w normalnym kraju??? Może to pytanie retoryczne , ale
prawda jest niestety brutalna.
Pozdrawiam
Pietro ( piet_ya@o2.pl )