Dodaj do ulubionych

Lista nazwisk

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:01
IPN ma ogłosić listę nazwisk pracowników słuzb specjalnych (SB) Nie mam nic
przeciw temu. Ale podejrzewam, że jak zwykle spaprają robotę. Ludzi o tym
samym inieniu i nazwisku jest wiele. Będą wielkie nieporozumienia. Trzeba by
było podawać dokładne dane personalne. Ponadto należałoby mieć dane z USC, po
co komu nazwiska zmarłych 20-30 lat temu? Ale czy to będzie zgodne z ustawą o
danych osobowych?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: Lista nazwisk IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 21.07.06, 20:52
      Gorąco popieram. Oprócz list SB-ków podać również listę Tajnych
      Współpracowników SB !!!
      • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 21:58
        Rzecz nie w tym, że to będzie opublikowane, tylko w jaki sposób. Czy będzie
        mozna wiedziec kto jest kim, czy TW XY to mój sąsiad, proboszcz mojej parafii,
        czy też jakiś facet z Wybrzeża niezyjacy od 20 lat, bo samo nazwisko nie
        identyfikuje.
        • agnostyk11 Re: Lista nazwisk 21.07.06, 22:36
          Że to proboszcz Twojej parafii to masz na 30% pewne.
          • Gość: Bolek Re: Lista nazwisk IP: 82.139.11.* 21.07.06, 22:55
            Lista będzie zawierać rownież tzw. "źródła informacji" czyli np. robotnika
            produkującego amunicję, gdyż uzyskując dostęp do tajemnicy państwowej musiał
            podpisać zobowiązanie do współpracy z SB i donosić gdyby ktoś chciał dotrzeć do
            tych tajemnic.A co zawarł w teczkach które mu załozono prowadzący zakład SB-k
            to się okaże dopiero teraz. I pewnie do smierci i po niej robol pozostanie
            agentem służb specjalnych.
            • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:00
              Jeśli to prawda co piszesz, to pewnie pół Skarżyska i okolic będzie na liście.
              Słyszałem, że w okresie zimnej wojny pracowało tam ok. 30 tys ludzi.
              • Gość: Bolek Re: Lista nazwisk IP: 82.139.11.* 21.07.06, 23:09
                może nie wszyscy ale od majstra w górę napewno
                • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:22
                  Dzisiaj szef IPN mowił, że przy 400tyś nazwisk jakie będą poddane lustracji
                  sprawdzanie potrwa 4-5 lat. Jesli znajdzie sie czyjeś identycznie brzmiące imię
                  i nazwisko w zaproponowanym wykazie, to zanim sie wytłumaczy ze to nie on tylko
                  jakiś ubek np. z Olsztyna zmarły 10-20 lat temu, to środowisko zdązy go zgnoić.
                  Mnie osobiście to wisi zdechłym nietoperzem, ale będę kibicował tym igrzyskom.
                  • Gość: Bolek Re: Lista nazwisk IP: 82.139.11.* 21.07.06, 23:29
                    w lepszej sytuacji są ci z listy Wilsteina, oni już przeszli gehenne, tyle że
                    teraz mogą ich wylać z roboty. Jak wszyscy ci agenci i pseudo agenci założą
                    partię to będzie liczniejsza niż PiS z koalicjantami.
                    • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:36
                      Nawet nie zdajemy sobie sprawy ile jest ludzi o tym samym imieniu i nazwisku.
                      kiedys dla zabawy przegladalem kielecka książke telefoniczną. Osób o tym samym
                      nazwisku (xyz..) znalazłem 96 Dodac do tego ich rodziny, oraz tych co nie mają
                      telefonów napewno bym znalazł identycznych. jak odróznic który był w UB TW ?
                      • Gość: obo Re: Lista nazwisk IP: 82.139.11.* 22.07.06, 07:37
                        o to właśnie chodzi, niech naród się gryzie i nie zwraca uwagi na rządzących i
                        ich synektury
                        • Gość: berta Re: Lista nazwisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 09:34
                          Nie ma chleba, muszą być igrzyska...
                          • Gość: obserwator Re: Lista nazwisk IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 22.07.06, 10:04
                            Dziś, na Wrocławskim rynku-wystawa twarzy wrocławskiej bezpieki.U nas bezpieka-
                            bezpieczna.
                            • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 10:32
                              Zdjęcia owszem, robią wrażenie, ale jak sądzę, pochodzą z zasobów archiwalnych,
                              czy więc istnieje mozliwość rozpoznania na nim kata z lat 50-tych dziś
                              bogobojnego, jowialnego starszego pana wyprowadzajacego pieska na spacer, który
                              mieszka po sąsiedzku?
                              • Gość: Katon Re: Lista nazwisk IP: 82.139.11.* 22.07.06, 10:42
                                wiadomosci.onet.pl/1360019,11,item.html
                                osobowym źródłem informacji będzie napewno pełniący do roku 1990 funkcje:
                                kierownik hotelu, kierownik poligrafii, kierownik biura turystycznego,
                                kierownik centrali telefonicznej itp. tyle że był to ich obowiązek zawodowy
                                strzec placówki przed wrogimi siłami, a że siły nie docierały to sami
                                przepisywali gazety albo SB coś tworzył w papierach. Teraz za to wylecą z
                                roboty, która ich w tą kategorię wkręciła. Bravo
                                • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 11:10
                                  Może nie mam racji, ale moim zdaniem powinny byc otwarte archiwa dla każdego.
                                  Kto chce niech zagląda, bez żadnej służbowej lustracji, zaświadczeń itp. Jak
                                  nalezy interpretować taki przypadek. Złapano kogos na roznoszeniu
                                  antykomunistycznych ulotek. Przyprowadzono na przesłuchanie, odczytano art. kk
                                  o zagrożeniu karą pozbawiania wolności za składanie fałszywych zeznań. Człowiek
                                  zeznał prawdę. Zaprotokołowano. Ofiara to czy donosicieł?
    • agnostyk11 Re: Lista nazwisk 22.07.06, 13:33
      A tu macie ciekawostkę. Samopis ma zamiar dyrygowć całą Unią Europejską.
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,21659494,60446339,2370473,0,forum.html
    • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 15:44
      Co to za oberlustrator? W unii liczy się fachowość i nikomu w życiorys nie będą
      zaglądać.
      • agnostyk11 Re: Lista nazwisk 22.07.06, 15:56
        Widzisz Kolonie, to taki klon prymitywa-prostaka-kablarza-babetki.
        • Gość: Klon Re: Lista nazwisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 16:07
          ustawę łatwo jest klepnąć, natomiast jej wykonanie bedzie b. trudne. Wystarczy
          wskazac na kogoś palcem "to agent bezpieki" i niech sie facet tłumaczy, że nie
          jest wielbłądem. Dostanie zaświadczenie "o czystości" po 2-3 latach. Wskazany
          może wylecieć z pracy, bo na to prawo zezwala, zanim sie oczyści, padnie z
          głodu.
          • Gość: IPN Re: Lista nazwisk IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 23.07.06, 10:00
            Kiedy wreszcie będziemy mogli taką wystawę zobaczyć w Kielcach?
            • Gość: wtajemniczona Re: Lista nazwisk IP: *.futuro.kielce.msk.pl 23.07.06, 13:35
              Podejrzewam ,ze w kielcah nie warto organizować takiej jak we Wrocławiu wystawy
              ze względu na .znikome zainteresowanie tym tematem....
              • Gość: Ja Re: Lista nazwisk IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 25.07.06, 16:45
                Za malo zainteresowanych z czyjej strony - poszkodowanych , SB-eków czy TW?
                • Gość: maro Re: Lista nazwisk IP: 82.139.11.* 25.07.06, 16:51
                  Napewno było by to najwyższego lotu wydarzenie kulturalne w naszej pipidówie. A
                  może by tak wywiesić zdjęcia wszystkich bezrobotnych ofiar transformacji ?
                  Nie ma wolności bez żywności !!!!!
                • Gość: RE Re: Lista nazwisk IP: *.futuro.kielce.msk.pl 25.07.06, 16:56
                  Tutaj są prawie sami UB SB TW i ich rodziny a mniejszość to zastraszeńcy!!!
                  • Gość: Zastraszony ? Lista nazwisk wg KAI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 19:59
                    Zbrodnicza działalność Grupy "D" MSW i jej funkcjonariusze (dossier)

                    Grupa "D" była samodzielną jednostką w Departamencie IV Ministerstwa Spraw
                    Wewnętrznych, wyodrębnioną w latach siedemdziesiątych. Jej istnienie zostało
                    objęte tajemnicą nawet dla innych funkcjonariuszy SB, działania były nielegalne
                    nawet z punktu widzenia prawa obowiązującego w PRL, a jej członkowie nie
                    prowadzili żadnej szczegółowej dokumentacji podejmowanych akcji. Właśnie z
                    działalnością tej grupy historycy wiążą największe akty terroru wobec Kościoła,
                    włącznie z zabójstwem ks. Jerzego Popiełuszki i innych księży.

                    Choć od upadku komunizmu minęło już 17 lat zbrodnicza działalność Grupy "D" nie
                    została wyjaśniona, a jej członkowie osądzeni, choć ich nazwiska pojawiają się
                    publicznie, np. przy okazji lustracji duchownych.

                    Próbę ujawnienia zbrodniczej działalność SB podjęto zaraz po wyborach 4 czerwca
                    1989 r. Już 17 sierpnia 1989 r. Sejm powołał Komisję Nadzwyczajną do spraw
                    Zbadania Działań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, na jej czele stanął Jan Maria
                    Rokita.

                    Komisja ta nie miała jednak uprawnień śledczych, nie mogła gromadzić dowodów,
                    które potem mogły zostać wykorzystane w procesie karnym, a zeznający przed nią
                    świadkowie nie ponosili odpowiedzialności karnej. Członkowie komisji nie mieli
                    też pełnego dostępu do dokumentów MSW. Pomimo tych trudności 26 września 1991
                    r. komisja przedłożyła Sejmowi sprawozdanie ze swej działalności, tzw. Raport
                    Rokity.

                    Część IV tego dokumentu poświęcona jest niewyjaśnionym zgonom księży. W trakcie
                    prac komisji poseł Rokita zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych o
                    powołanie specjalnej, wewnątrzresortowej jednostki, która ustaliłaby nazwiska
                    pracowników byłego Departamentu IV MSW, mogących posiadać wiedze na temat
                    działań operacyjnych wobec Kościoła. Jednostka ta przekazała komisji sejmowej w
                    lutym 1991 r. raport o działalności Grupy "D", jednoznacznie wskazujący, że
                    grupa ta prowadziła w stosunku do księży działalność przestępczą.

                    Dokument ten, noszący tytuł: "Informacja o działalności komórek "D" pionu IV
                    byłej Służby Bezpieczeństwa", w wersji skróconej został włączony do części
                    IV "Raportu Rokity". Całość "Informacji..." utajnił ówczesny minister spraw
                    wewnętrznych Henryk Majewski. Wersja skrócona "Informacji..." wraz z
                    całym "Raportem Rokity" jest dostępna w archiwum Sejmu.

                    W 1999 r. doszło do odtajnienia całego "Raportu Rokity", "Informację..." w
                    wersji rozszerzonej, zawierającą m.in. nazwiska funkcjonariuszy Grupy "D" w
                    centrali i komórek "D" w terenie oraz opis ich działalności, opublikował
                    Instytut Pamięci Narodowej w Biuletynie ze stycznia 2003 r. Dane o działalności
                    i nazwiska publikowane w tym opracowaniu pochodzą właśnie z
                    wersji "Informacji..." opublikowanej w Biuletynie IPN.


                    Powstanie

                    Samodzielną Grupę "D" w ramach Departamentu IV MSW powołał 19 listopada 1973 r.
                    minister spraw wewnętrznych Stanisław Kowalczyk. Podlegała bezpośrednio
                    dyrektorowi Departamentu IV, jej zadaniem było koordynowanie i organizowanie
                    działań dezintegracyjnych wobec Kościoła na szczeblu centralnym.

                    Początkowo liczyła 5 osób, a jej pierwszym szefem i twórcą był płk. Konrad
                    Straszewski, ówczesny dyrektor Departamentu IV. Ze względu na rozszerzenie
                    działalności dezintegracyjnej w 1977 r. została ona przekształcona w osobny
                    Wydział VI Departamentu MSW.

                    W miarę rozszerzania zakresu działań zwiększał się także stan liczebny
                    Grupy "D" i pracowników zaangażowanych w działalność dezintegracyjną. W 1977 r.
                    K. Straszewski wnioskował o zwiększenie dla 20 województw etatów w Wydziałach
                    IV z uwagi "na potrzebę podjęcia na szerszą skalę aktywnych i kompleksowych
                    przedsięwzięć specjalnych mających na celu ograniczenie i likwidację
                    politycznie negatywnych działań kleru w duszpasterstwie akademickim oraz
                    rozwijającym się ruchu oazowym". Wnioski te musiały być rozpatrywane
                    pozytywnie, bowiem już w marcu 1980 r. działalność "D" była prowadzona całej
                    Polsce, poza Warszawą na pewno w Częstochowie, Katowicach, Lesznie, Opolu,
                    Ostrołęce, Przemyślu, Płocku, Rzeszowie, Wałbrzychu oraz Krakowie.

                    Po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki w 1984 r. zmieniono nazwę Wydziału VI
                    Departamentu MSW na Wydział Studiów i Analiz. Jak czytamy
                    w "Informacji...": "Zmiany organizacyjne pionu IV wiązały się ze sprawą
                    zabójstwa ks. J. Popiełuszki. Na podstawie rozmów z byłymi pracownikami
                    Departamentu IV MSW można wnosić, że zmiany te miały na celu "ZAMAZANIE"
                    poprzedniej struktury i utrudnienie ewentualnych badań działalności tego
                    pionu". Oczywiście Wydział Studiów i Analiz prowadził dokładnie taką samą
                    działalność jak Grupa "D".


                    Zadania i metody

                    Choć większość materiałów operacyjnych SB dotyczących działalności całego pionu
                    IV zostało zniszczonych, jednak autorom "Informacji..." udało się ustalić jego
                    główne cele i zadania na podstawie zachowanych dokumentów, a także rozmów i
                    przesłuchań świadków w ramach toczących się na początku lat 90. postępowań
                    przygotowawczych.

                    W pierwszym okresie do 1980 r. Grupa "D" podejmowała przede wszystkim zadania
                    dezintegracyjne i dezinformacyjne, mające na celu osłabienie Kościoła od
                    wewnątrz. Realizowała także zadania o charakterze przestępczym, których liczba
                    wzrastała od początku lat 80., osiągając apogeum w październiku 1984 r. Po
                    zabójstwie ks. Popiełuszki nastapiło wyhamowanie działań "D", a wszelkie plany
                    tego typu przedsięwzięć zostały zniszczone.

                    Według "Informacji..." wśród zadań realizowanych przez komórki "D" MSW można
                    wyróżnić m.in. pogłębianie tendencji odśrodkowych wśród duchowieństwa;
                    osłabienie autorytetu czołowych przedstawicieli hierarchii; inspirowanie księży
                    i wiernych do pisania listów o treści pożądanej przez władze; wysyłanie
                    anonimowych listów oraz wykorzystanie spreparowanych informacji do osiągania
                    założonych celów; a także rozpowszechnianie wśród kleru i aktywu działaczy
                    świeckich wiadomości spreparowanych celem wywołania fali krytyki pracy
                    Episkopatu.

                    Ponadto komórki "D" wykorzystywały osoby występujące ze stanu kapłańskiego i
                    seminariów duchownych do kompromitowania stosunków panujących w Kościele.
                    Opracowywały też pisma i rysunki szkalujące księży i inne osoby z nimi
                    związane. Ważną częścią działalności "D" było inspirowanie i pogłębianie różnic
                    oraz konfliktów między zakonami, a także tworzenie kontrolowanych przez siebie
                    grup kontestacyjnych. Wreszcie komórki "D" tworzyły grupy przestępcze,
                    działające np. w czasie trwania pielgrzymek, dokonujące pobić, zniszczeń, czy
                    odurzeń środkami narkotycznymi.

                    Do najczęstszych metod działań dezintegracyjnych jakie stosowały komórki "D"
                    można zaliczyć: anonimy szkalujące osoby ze środowiska kościelnego, podsycanie
                    antagonizmów za pośrednictwem tajnych współpracowników, publikacje specjalnych
                    pism kontrolowanych przez MSW, np. "Ancora", "Nowa Droga" czy "Forum
                    Katolików", kolportaż ulotek, plakatów itp., czy fałszowanie materiałów
                    pamiętnikarskich w celu szkalowania osób w nich występujących.

                    Do działań specjalnych należały: pobicia, uszkodzenia mienia, uprowadzenia,
                    groźby, odurzenia, napady na mieszkania i podpalenia. Autorzy "Informacji..."
                    nie znaleźli dowodów na przypadki zabójstw, jednak obecnie historycy zgodnie
                    przypisują Grupie "D" i terenowym komórkom "D" zamordowani nie tylko ks.
                    Popiełuszki, ale także wiele innych kapłanów np. Stefana Niedzielaka czy
                    Sylwestra Zycha.


                    Działalność

                    Trudność w odkryciu prawdy o zbrodniczej działalności Grupy "D" i postawieniu
                    przed sądem jej członków wynika ze sposobu jej funkcjonowania. Działania
                    dezintegracyjne prowadzono z zachowaniem szczególnej konspiracji. Polecenia
                    dotyczące konkretnych akcji wydawał bezpośrednio dyrektor Departamentu IV.
                    Sprawy operacyjne realizowano nie prowadząc dokumentacji przewidzianej
                    przepisami obowiązującymi w resorcie spraw wewnętrznych. Choć Grupa "D" miała
                    opracowan
                    • Gość: Zastraszony ? Lista nazwisk wg KAI cz. 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 20:02
                      W latach 70. Wydział I Departamentu IV MSW prowadził szeroko zakrojone
                      działania dezintegrujące wobec kard. Stefana Wyszyńskiego. Polegały one na
                      celowym obniżaniu autorytetu Prymasa Polski w społeczeństwie oraz wśród
                      hierarchii Kościoła rzymskokatolickiego. W tym celu wykorzystywano np. wszelkie
                      konflikty na styku Prymas-Episkopat, Prymas-biskupi, czy Prymas-Watykan. Z
                      uwagi na wiek kard. Wyszyńskiego członkowie Grupy "D" próbowali doprowadzić
                      do "walki" o sukcesję prymasowską. Np. zaplanowali wydrukowanie w jednym z
                      poczytnych tygodników ("Polityka" lub "Perspektywy") spreparowanego artykułu-
                      wywiadu z byłym księdzem, w którym miał on zdyskredytować postawę Prymasa i
                      Episkopatu w społeczeństwie. Projekt artykułu został zatwierdzony przez twórcę
                      Grupy "D" K. Straszewskiego.

                      Działania "D" miały także na celu osłabienie pozycji kard. Karola Wojtyły.
                      Podejmowały je Wydziały I i VI Departamentu IV oraz Wydział IV KW MO w
                      Krakowie. Pracownicy tych jednostek m.in. próbowali dyskredytować kard. Wojtyłę
                      w oczach księży za pośrednictwem tajnych współpracowników, rozpowszechniając
                      nieprawdziwą informację, że kupił on doktorat przebywając przez pewien czas na
                      Zachodzie.

                      Gdy kard. Wojtyła został Papieżem, szukano dotarcia do kręgu jego przyjaciół i
                      znajomych, aby doprowadzić do "wypracowania" sytuacji, która pozwoliłaby w
                      jakiś sposób skompromitować go w oczach społeczeństwa polskiego i całego
                      świata. Taki był cel spreparowanych przez Departament IV "Pamiętników" Ireny
                      Kinaszewskiej - osoby przez wiele lat blisko związanej z kard. Wojtyłą, która
                      będąc sekretarką "Tygodnika Powszechnego" nagrywała i dokumentowała wszystkie
                      jego publiczne wystąpienia. Grupa "D" "opracowała" pamiętnik kobiety z
                      wiadomościami, które miały być kompromitujące dla Jana Pawła II.

                      SB zaplanowała podrzucenie pamiętnika do mieszkania asystenta
                      kościelnego "Tygodnika Powszechnego" ks. Andrzeja Bardeckiego. Później podczas
                      rewizji przeprowadzonej w tym mieszkaniu pamiętnik miał być "znaleziony" i
                      zarekwirowany w celu opublikowania lub innego wykorzystania operacyjnego.
                      Przebieg prowokacji był następujący. 2 lutego 1983 r. do mieszkania ks.
                      Andrzeja Bardeckiego przyszły dwie funkcjonariuszki SB - Barbara Borowiec i
                      Barbara Szydłowska, które przedstawiły się jako działaczki charytatywne i
                      pozostawiły paczkę żywnościową. Jedna z nich zajęła rozmową gospodynię księdza,
                      a druga podrzuciła spreparowany pamiętnik. Jednak akcja nie powiodła się, nie
                      doszło do rewizji i odnalezieniem pamiętników. Powód był prozaiczny, po
                      podrzuceniu pamiętników członek Grupy "D" Grzegorz Piotrowski, późniejszy
                      zabójca ks. Popiełuszki, wraz z obiema funkcjonariuszkami udał się na mocno
                      zakrapianą alkoholem kolację, a potem wsiadł do służbowego samochodu i rozbił
                      się na najbliższym słupie. Wobec rozgłosu, jaki ta sprawa uzyskała, szefostwo
                      Departamentu IV lub kierownictwo MSW zdecydowało o przerwaniu całej akcji.

                      Przykładem działalności dezintegrującej środowisko Kościoła były ingerencje
                      Grupy "D" w działalność zakonu oblatów. Podjęto je w 1981 r. w związku ze
                      zbliżającą się kapitułą prowincjonalną tego zgromadzenia, na której miano
                      wybrać nowego prowincjała. Aby doprowadzić do wyboru przełożonego pożądanego
                      przez władze państwowe opracowano "Plan czynności operacyjnych...", w jego
                      ramach m.in. sporządzono listy-anonimy, które wysłano do kard. Wyszyńskiego,
                      aktualnego prowincjała i generała zakonu. Akcja doprowadziła do wyboru
                      kandydata wytypowanego przez Służbę Bezpieczeństwa.

                      Innym obszarem, na którym prowadzono działania "D" były pielgrzymki do
                      Częstochowy. Oprócz pracowników Wydziałów IV MSW z poszczególnych jednostek
                      terenowych działała wokół pielgrzymki także specjalna grupa z Departamentu IV
                      MSW oraz niektórych pracowników Wydziałów IV z terenu, która podejmowała
                      działania przestępcze. Np. w 1978 r. specjalnymi środkami odurzyli oni kilku
                      pielgrzymów.

                      Dezorganizowali także transport, m.in. poprzez przebijanie opon samochodów. SB-
                      ecy kradli także pielgrzymom dowody osobiste, zanieczyszczali im śpiwory,
                      rozpowszechniali pornografię, czy zatruwali pojemniki z napojami. W sierpniu
                      1982 r. na polecenie Dyrektora Departamentu MSW Zenona Płatka, kierujący
                      działaniami specjalnymi Janusz Dróżdż, zorganizował przestępczą grupę
                      dokonującą w Częstochowie pobić i zniszczeń. Po zakończeniu realizacji zadań
                      specjalnych z grupą Janusza Dróżdża spotkał się Z. Płatek, który dziękował za
                      dobrze wykonane zlecenia.

                      Dziełem Grupy "D" było także pobicie doktoranta Katolickiego Uniwersytetu
                      Lubelskiego Janusza Krupskiego. Był on jednym z założycieli i redaktorów,
                      wydawanego na terenie Lublina w okresie stanu wojennego, kwartalnika
                      opozycyjnego o nazwie "Spotkania". 21 stycznia 1983 r. na schodach przed
                      Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie został on zatrzymany przez 3 mężczyzn,
                      wśród których jednego rozpoznał jako znanego mu z Lublina pracownika Służby
                      Bezpieczeństwa. Następnie został wywieziony samochodem poza Warszawę do Puszczy
                      Kampinoskiej, w pobliże miejscowości Truskaw, gdzie kazano mu się rozebrać i
                      położyć na ziemię. Leżącego Janusza Krupskiego i jego odzież oblano płynem
                      żrąco-cuchnącym i pozostawiono w lesie. W wyniku oblania J. Krupski doznał
                      oparzę I i II stopnia.

                      Z ramienia Departamentu IV MSW rozpracowywaniem J. Krupskiego zajmował
                      się Wydział VI, a konkretnie Grzegorz Piotowski i Bohdan Kuliński. Aktywnie z
                      nimi współpracowała Hanna Borucka, która stwierdziła, że porwaniem kierował
                      Bohdan Kuliński, a bezpośrednimi wykonawcami byli Grzegorz Piotrowski, Waldemar
                      Pełka oraz Ryszard Skokowski.

                      W ramach realizacji działań "D" pracownicy pionu IV SB w centrali i w terenie
                      zajmowali się też pisaniem listów, których treść miała modyfikować zachowania i
                      poglądy księży oraz wiernych. Np. na polecenie kierownictwa Departamentu IV MSW
                      niektórzy pracownicy Wydziału VI napisali około 20 listów solidaryzujących się
                      z treścią artykułu pt. "Czerwona Rzodkiewka", szkalujących ks. Henryka
                      Jankowskiego z Gdańska i jego rodzinę. Artykuł ten został napisany z inspiracji
                      KC PZPR i ukazał się w połowie 1983 r. w "Głosie Wybrzeża". Następnie został
                      przedrukowany przez inne wydawnictwa prasowe m.in. przez "Express Wieczorny".

                      W celu pobudzenia i podtrzymania ruchu kontestatorskiego w łonie Kościoła
                      rzymskokatolickiego rozszerzono na cały kraj zasięg pisma pt. "Ancora",
                      związanego z istnieniem "polskiego centrum odnowy soborowej", a w
                      rzeczywistości redagowanego pod ścisłą kontrolą Departamentu IV. Pismo to miało
                      przyczynić się do tworzenia kontestatorskich grup terenowych i wytwarzania
                      fermentu w Kościele rzymskokatolickim.

                      Apogeum działalności "D" wobec Kościoła był początek lat 80., a szczególnie
                      okres Solidarności.

                      Wprowadzenie stanu wojennego przyniosło nasilenie najbardziej ofensywnych metod
                      operacyjnych wobec Kościoła, m.in. podpalanie obiektów sakralnych, czy
                      organizowanie napadów na księży, a nawet zabójstwa. SB w sposób szczególny
                      inwigilowało grupę ok. 100 duchownych, których oceniło jako najbardziej wrogo
                      nastawionych do państwa. Wśród nich był m.in. ks. Jerzy Popiełuszko, którego 19
                      października 1984 r. zamordowali właśnie członkowie Grupy "D". W latach 1982-89
                      doszło do 7 niewyjaśnionych do dziś zabójstw kapłanów: wspomnianego już ks.
                      Popiełuszki, a także ks. Stefana Niedzielaka, ks. Sylwestra Zycha, ks.
                      Stanisława Suchowolca, ks. Stanisława Palimąki, ks. Antoniego Kija i ks.
                      Stanisława Kowalczyka.

                      Zabójstwo ks. Popiełuszki nie osłabiło antykościelnych działań służb
                      bezpieczeństwa, wkrótce po nim minister spraw wewnętrznych gen. Czesław
                      Kiszczak wydał zarządzenie w sprawie zakresu działań departamentu IV MSW, które
                      przewidywało kontynuowanie ofensywy operacyjnej wobec Kościoła.

                      Działalność ta była prowadzona niemalże do ostatnich chwil PRL, jeszcze w 1988
                      r., w związku z obchodami 1000-lecia chrztu
                      • Gość: Zastrzszony ? Lista nazwisk wg KAI cz. 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 20:04
                        Działalność ta była prowadzona niemalże do ostatnich chwil PRL, jeszcze w 1988
                        r., w związku z obchodami 1000-lecia chrztu Rusi i Ukrainy, SB prowadziła
                        intensywną pracę operacyjną w środowiskach Kościoła greckokatolickiego,
                        rzymskokatolickiego i prawosławnego, a marcu 1989 r. planowała kolejne werbunki
                        agentury wśród Świadków Jehowy.

                        Oddzielny podrozdział "Informacji..." stanowi raport o kontaktach
                        funkcjonariuszy Departamentu IV MSW ze służbami specjalnymi innych krajów.

                        Wynika z niego m.in., że pracownicy Grupy "D" w okresie od 1971 do 1987 r. aż
                        25 razy oficjalnie wyjeżdżali do ZSRR, a pracownicy KGB gościli w Departamencie
                        IV MSW 4 razy. Szczególnie interesujące są wyjazdy twórcy Grupy "D" Konrada
                        Straszewskiego, który w listopadzie 1975 r. pojechał wraz z 3 współpracownikami
                        do Moskwy, w celu podpisania wspólnego planu przedsięwzięć operacyjnych Zarządu
                        V KGB i Departamentu IV MSW w zakresie zwalczania Kościoła rzymskokatolickiego
                        oraz rozpracowywania Watykanu. Choć nie wiadomo dokładnie na czym miały polegać
                        te działania operacyjne, warto zwrócić uwagę, że nasiliły się one po wyborze K.
                        Wojtyły na Papieża.

                        K. Straszewski był np. w ZSRR w kwietniu 1980 r. Być może szczegóły tych
                        kontaktów ujawni śledztwo w sprawie udziału służb bezpieczeństwa PRL w zamachu
                        na Jana Pawła II, które wszczął pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej w
                        Katowicach 12 czerwca 2006 r. Historyk Marek Lasota z krakowskiego oddziału
                        Instytutu Pamięci Narodowej, który zajmuje się m.in. działaniami służb
                        bezpieczeństwa PRL, a więc także komórek "D", wobec Karola Wojtyły w rozmowie z
                        KAI wyraził opinię, że materiał archiwalny znajdujący się w IPN zawiera
                        przesłanki wskazujące na związki między zamachem na Jana Pawła II z 13 maja
                        1981 r. a PRL-owskim Departamentem IV MSW i podległymi mu strukturami.


                        Pracownicy Grupy "D"

                        W samodzielnej Grupie "D", a później Wydziale VI w centrali w Warszawie
                        pracowało w różnych okresach ok. 30 osób, w całym kraju liczba ta była znacznie
                        większa bowiem działania "D" w terenie wykonywali funkcjonariusze SB w
                        wydziałach IV komend wojewódzkich MO. Grupę "D" utworzył Konrad Straszewski,
                        jej pierwszym kierownikiem był Zenon Płatek; kolejnymi Tadeusz Grunwald,
                        pełniący obowiązki naczelnika do sierpnia 1982 r.; jego następcą został
                        Grzegorz Piotrowski, który pracował na tym stanowisku do lutego 1983 r.;
                        zastąpił go Wiesław Fenicki, lecz z uwagi na stan zdrowia jego obowiązki pełnił
                        często Waldemar Pełka. 10 maja 1984 r. naczelnikiem został mianowany Romuald
                        Będziak, ostatnim szefem Grupy "D" był Robert Szczepański.

                        Pracownikami Samodzielnej Grupy "D" lub Wydziału VI przez różne okresy byli:

                        Bogdan Karlicki od lipca 1980 r. z-ca naczelnika Wydziału VI, poprzednio pełnił
                        obowiązki z-cy naczelnika Wydziału I, gdzie był odpowiedzialny za prowadzenie
                        działań dezintegracyjnych realizowanych przez ten Wydział. Od połowy lat 70-
                        tych rozpoczął prace nad wydawaniem pisma o nazwie "Ancora", które redagowane
                        było pod ścisłą kontrolą Departamentu IV. Pismo to ukazywało się do maja 1983
                        r. Osobami współpracującymi przy wydawaniu "Ancory" byli: Zbigniew Miściorak i
                        Emil Stafiej.

                        Waldemar Pełka to jeden z najdłużej zajmujących się dezintegracją pracowników
                        Departamentu IV (od października 1976 roku). W swojej pracy zajmował się m.in.
                        wydawaniem pisma "Samoobrona Wiary". Na zlecenie dyrektora Z. Płatka prowadził
                        działania specjalne wobec ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku, brał też udział w
                        porwaniu Janusza Krupskiego.

                        Piotr Grosman wraz z Ludwikiem Gładychem zajmował się wydawaniem pisma "Nowa
                        Droga". Nadzorował z ramienia Departamentu IV działalność dezintegracyjną na
                        terenie województw: katowickiego, częstochowskiego oraz bielskiego.

                        Bohdan Kuliński do września 1977 r. był pracownikiem Wydziału IV KW MO w
                        Krakowie. Był tam oceniany jako pracownik niezrównoważony, dyspozycyjny, zdolny
                        do wykonania każdego zadania. Do Departamentu IV został przeniesiony 1
                        listopada 1977 r. na wniosek K. Straszewskiego. Pracując w Wydziale VI zajmował
                        się problemami związanymi z pielgrzymkami i ruchem oazowym. Do jego zadań
                        należało wyselekcjonowanie odpowiednich wiekowo i dyspozycyjnych pracowników
                        Wydziałów IV Komend Wojewódzkich szkół resortowych, którzy po przeszkoleniu w
                        Wydziale VI Departamentu IV prowadzili pod jego kierownictwem działania
                        specjalne w czasie trwania pielgrzymek. W sierpniu 1982 r. był w składzie
                        przestępczej grupy dokonującej pobić i zniszczeń na terenie Częstochowy w
                        czasie wejścia pielgrzymki do miasta. Kierował rozpracowaniem oraz porwaniem
                        Janusza Krupskiego.

                        Hanna Borucka w 1980 r. brała udział w działaniach specjalnych podczas trwania
                        pielgrzymki pieszej do Częstochowy. Także w latach 1981-82 uczestniczyła w tego
                        rodzaju działaniach. W listopadzie 1981 r. została przeniesiona do pracy w
                        Wydziale VI Departamentu IV, gdzie aktywnie uczestniczyła w rozpracowaniu
                        opozycyjnego pisma "Spotkania". W tym czasie była na etacie niejawnym.

                        Janusz Dróżdż pracę w Wydziale VI rozpoczął w 1978 r., po przeniesieniu z
                        Częstochowy. W wydziale tym pracował do 1982 r., kiedy został z-cą Naczelnika
                        Wydziału I. Organizował i kierował działaniami specjalnymi prowadzonymi w
                        czasie trwania pielgrzymek pieszych. W sierpniu 1982 r. z polecenia dyrektora
                        Z. Płatka zorganizował grupę przestępczą dokonująca pobić i zniszczeń. W skład
                        tej grupy wchodzili pracownicy Wydziału VI: Bohdan Kuliński i Ryszard Skokowski
                        oraz pracownicy niektórych Wydziałów IV Komend Wojewódzkich. J. Dróżdż
                        nadzorował także realizację działań operacyjno-technicznych w kilku obiektach
                        należących do naczelnych instytucji kościelnych.

                        Ryszard Skokowski pierwszy kontakt z Wydziałem VI nawiązał w 1979 r., kiedy
                        będąc pracownikiem Wydziału IV KW MO we Włocławku brał udział w pielgrzymce
                        pieszej do Częstochowy. Za realizację zleconych zadań został wyróżniony nagrodą
                        pieniężną. W tym też roku w raz z m.in. pracownicą Wydziału IV KW MO w
                        Rzeszowie i Bohdanem Kulińskim prowadził na terenie województwa nowosądeckiego
                        działania zmierzające do dyskredytacji ks. Franciszka Blachnickiego oraz
                        tworzącego się ruchu oazowego. Na wniosek Naczelnika Wydziału VI Departamentu
                        IV Grzegorza Piotrowskiego 1 grudnia 1982 r. został inspektorem tego Wydziału.
                        Do jego zadań należało rozpracowywanie kontaktów Kościoła rzymskokatolickiego z
                        masonerią. Zadania realizowane przez R. Skokowskiego zostały poszerzone o inne
                        działania specjalne, a w tym udział w porwaniu J. Krupskiego.

                        Janusz Grzybowski był pracownikiem Wydziału VI od 1978 r., który organizował
                        wydawanie pisma "Forum Katolików", drukowanego w drukarni MSW przy ulicy
                        Miłobędzkiej w Warszawie. Nadzorował działalność "D" prowadzoną przez Wydział
                        IV KW MO w Gdańsku.

                        Henryk Mrowiński był jednym z pierwszych pracowników Samodzielnej Grupy "D".
                        Problematyką dezintegracji zajmował się od 1 stycznia 1975 do maja 1978 r.,
                        kiedy to odszedł z Wydziału VI.

                        Ponadto w Grupie "D" lub Wydziale VI pracowali: Winicjusz Bucyk, Jan Wróbel,
                        Waldemar Chmielewski, Ryszard Kupisz, Henryka Bogus-Zdunek - rysowała plakaty
                        ośmieszające ks. Czesława Sadłowskiego ze Zbroszy Dużej i przepisywała artykuły
                        do "Ancory", Bożena Krzyżewska - przepisywała artykułu do "Ancory", Wiesława
                        Czerepińska, Beata Marszczek-Czeszak - sekretarka, Adam Barański, Jarosław
                        Wilczyński.


                        Pracownicy komórki "D" w województwie krakowskim

                        Działalność dezintegracyjną wobec Kościoła na terenie województwa krakowskiego
                        w latach 1973-1984 zajmowali się następujący pracownicy Wydziału IV KW MO w
                        Krakowie:

                        Kazimierz Aleksanderek działalnością "D" zajmował się już do końca lat 70.
                        Prowadził i nadzorował te działania jako pracownik, a następnie jako kierownik
                        sekcji i zastępcą Naczelnika Wydziału. W toku realizacji czynności wobec ks.
                        Kazimnierza Jancarza zlecił Wydziałowi "T" (m.in. podsłuch) dokona
                        • Gość: Zastraszony ? Lista nazwisk wg KAI cz. 5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 20:08
                          rozeznania możliwości zainstalowania podsłuchu pokojowego w kościele
                          administrowanym przez tego księdza. W ciągu swojej pracy wielokrotnie
                          uczestniczył w naradach przygotowujących szeroko pojmowane działania
                          dezintegracyjne, aktywnie uczestnicząc w rozpracowywaniu ks. Andrzeja
                          Bardeckiego.

                          Barbara Borowiec brała udział w działaniach podczas przygotowań do realizacji
                          napadu na mieszkanie ks. Bardeckiego. Była bezpośrednim świadkiem rozbicia
                          samochodu służbowego przez Grzegorza Piotrowskiego 2 lutego 1983 r.

                          Barbara Szydłowska była jednym z najaktywniejszych pracowników Wydziału
                          zajmujących się działaniami typu "D". W ramach dezintegracji Kościoła
                          rzymskokatolickiego uczestniczyła w przygotowaniu, jak też w realizacji napadu
                          na mieszkanie ks. Bardeckiego. Zajmowała się także ks. Adolfem Chojnackim oraz
                          innymi dostojnikami kościelnymi na terenie Krakowa.

                          Andrzej Lipiński brał czynny udział w pielgrzymkach krakowskich do Częstochowy
                          i był bliskim współpracownikiem Bohdana Kulińskiego. Prawdopodobnie był
                          uczestnikiem działań realizowanych przez grupę specjalną.

                          Tadeusz Sułkowski realizując zadania dezintegracyjne napisał na
                          podstawie "Monachomachii" wiersz ośmieszający kler. Pisał tez listy do
                          Episkopatu i Kurii, mające podsycić konflikty w środowisku duchowieństwa.

                          Jerzy Gądek w ramach działań "D" brał udział w pielgrzymkach do Częstochowy w
                          latach 1983-1985.

                          Działalnością dezintegracyjną środowiska Kościoła rzymskokatolickiego w
                          województwie krakowskim zajmowali się także: Józef Juszczyk, Józef Czerwiński,
                          Tadeusz Czerwiński, Władysław Tylek, Andrzej Szwaja, Marian Skraba, Adam
                          Wypasek, Marek Dybiński, Marek Gębka, Tadeusz Rak, Józef Dyśko, Czesław
                          Leśkiewicz, Tadeusz Grabowski.


                          Pracownicy komórki "D" w Katowicach

                          Działalnością "D" w Katowicach zajmowała się utworzona w 1978 r. Sekcja VI
                          Departamentu IV MSW, która działała w Wydziale IV KW MO w Katowicach. Z
                          zachowanych dokumentów wynika, że w 1983 r. Sekcja VI liczyła 6 osób.
                          Kierownikiem był Tadeusz Chmielewski. Osobami kierującymi i koordynującymi
                          działania dezintegracyjne na terenie województwa katowickiego byli: Jerzy
                          Birnbach - były naczelnik Wydziału IV w latach 1977-1983; Kazimierz Goraj -
                          zastępca naczelnika Wydziału IV oraz Edmund Perek - zastępca Naczelnika
                          Wydziału IV.

                          Na początku kwietnia 1980 r. na bazie Sekcji VI powstała nieformalna grupa
                          specjalna pod dowództwem Edmunda Perka, która przeznaczona była do prowadzenia
                          działań dezintegracyjnych i specjalnych ukierunkowanych przeciwko klerowi
                          rzymskokatolickiemu i katolickiej opozycji na terenie województwa katowickiego.

                          Od 1980 roku w skład nieformalnej grupy specjalnej E. Perka weszli m.in.
                          następujący pracownicy Służby Bezpieczeństwa:

                          Jerzy Bojkowski w Służbie Bezpieczeństwa pracował od 1978 r. Od marca 1980 r. w
                          Sekcji VI zajmował się prowadzeniem działań dezintegracyjnych w stosunku do
                          kleru rzymskokatolickiego. Od tego roku wchodził w skład 3-osobowej grupy
                          specjalnej podległej tylko E. Perkowi. W 1982 r. wszedł w skład zespołu
                          analitycznego mającego koordynować zadania operacyjne pionu SB w zakresie
                          rozpracowywania i likwidacji ugrupowań "antysocjalistycznych". 6 kwietnia 1985
                          r. poniósł śmierć w wyniku postrzelenia się z pistoletu maszynowego będącego na
                          jego stanie.

                          Ryszard Suchojad od 1976 r. pracował w Wydziale "W" (kontrola korespondencji)
                          jako kontroler do zadań specjalnych. Po wejściu w skład grupy Wydziału IV jego
                          głównym zadaniem jest przeglądanie korespondencji osób wskazanych przez E.
                          Perka. Zajmował się także powielaniem ulotek i innych dokumentów dotyczących
                          kleru rzymskokatolickiego oraz wysyłaniem ich bez pośrednictwa poczty.

                          Adam Cichopek prowadził działania o charakterze specjalnym, w których osobiście
                          brał czynny udział. Od 1 grudnia 1981 r. awansowany na stanowisko kierownika
                          Sekcji VI Wydziału IV. W okresie gdy był kierownikiem Sekcji VI przyczynił się
                          do usunięcia od pełnienia obowiązków diecezjalnego duszpasterza akademickiego.

                          Stanisław Skręt od 1 lutego 1982 r. przeniesiony został z plutonu specjalnego
                          ZOMO do Wydziału IV KW MO w Katowicach celem wzmocnienia grupy specjalnej. Od
                          połowy 1982 r. pracował na stanowisku młodszego inspektora tego wydziału. Brał
                          czynny udział w działaniach o charakterze specjalnym. W 1982 r. został
                          wyróżniony przez Naczelnika Wydziału IV za uzyskanie wybitnych osiągnięć w
                          działaniach specjalnych podejmowanych przez Grupę Operacyjno-Interwencyjną w
                          Dąbrowie Górniczej.

                          Jędrzej Przybylik w okresie od 1 do 15 sierpnia 1979 r. brał czynny udział w
                          działaniach operacyjnych związanych z pielgrzymką warszawską, za co - na
                          wniosek dyrektora Departamentu IV MSW K. Straszewskiego - został nagrodzony
                          przez Wiceministra Spraw Wewnętrznych. Od chwili utworzenia grupy specjalnej
                          był jedną z bardziej zaufanych osób E. Perka, wykonując zadania o charakterze
                          specjalnym zakonspirowane nawet przed innymi członkami grupy. Równocześnie
                          aktywnie uczestniczył w działaniach Batalionu Operacyjno-
                          Interwencyjnego. W uznaniu zasług w realizacji zadań od 1 grudnia 1983 r.
                          mianowany został kierownikiem Sekcji V Wydziału IV.

                          Leszek Hyla - absolwent WSO MSW w Legionowie od 1 kwietnia 1981 r. pracował na
                          stanowisku starszego inspektora Sekcji V Wydziału III. W tym samym roku wszedł
                          w skład grupy specjalnej dowodzonej przez E. Perka. Był wielokrotnie wyróżniany
                          za zaangażowanie i rzetelną realizację zadań specjalnych. Swoimi działaniami
                          doprowadził do neutralizacji działalności prowadzonej przez figurantów spraw
                          operacyjnych.

                          Edward Zegarowicz od 1981 do 1984 r. pracował w Wydziale V, a od 1984 r. do
                          1987 r. w Wydziale II. Mimo tego został włączony do grupy specjalnej E. Perka.
                          Za aktywne uczestniczenie w działaniach o charakterze specjalnym na wniosek E.
                          Perka otrzymał talon na samochód osobowy marki FIAT 126p. W czerwcu 1983 r.
                          uczestniczył w pobiciu działaczy "Solidarności", zatrzymanych w czasie wizyty
                          Papieża na Górze św. Anny. Był jednym z prowodyrów incydentu przed kościołem
                          św. Piotra i Pawła w Gliwicach w 1984 r., w trakcie którego pobito kilka osób.

                          Marek Leśniak jako pracownik Wydziału III w 1981 r. wszedł w skład grupy
                          specjalnej. Wykazywał się zaangażowaniem w prowadzonych bezpośrednich
                          działaniach specjalnych na terenie województwa katowickiego. Wyróżniony za
                          szczególne osiągnięcia przy realizacji nałożonych zadań związanych z
                          zabezpieczeniem pobytu Jana Pawła II w Krakowie w 1987 r. W grupie specjalnej
                          pełnił rolę kierowcy.

                          Leszek Siekański od 1 grudnia 1978 r. był pracownikiem grupy operacyjnej
                          Wydziału IV w Tychach. W latach 1981-1983 pracownikiem Sekcji V Wydziału, a
                          następnie Sekcji VI. Aktywnie działał w grupie dowodzonej przez E. Perka
                          wykazując wiele inwencji i własnej
                          inicjatywy.

                          Jerzy Paliwoda od 7 grudnia 1978 r. pracował jako inspektor grupy operacyjnej
                          Wydziału IV w Bytomiu, a następnie w Sekcji VI Wydziału IV KW MO w Katowicach,
                          zabezpieczając operacyjnie rozpracowanie duszpasterstwa akademickiego.
                          Wielokrotnie wyróżniany za osiągane wyniki w pracy, w której wykazał
                          się "bezwzględną ideowością i zaangażowaniem przy realizacji zleconych zadań".
                          Od 16 sierpnia 1983 r. został kierownikiem Sekcji III Wydziału III-1, w której
                          nadal był odpowiedzialny za organizację pracy operacyjnej wobec duszpasterstwa
                          akademickiego.

                          Ponadto w skład nieformalnej grupy specjalnej od 1980 r. wchodzili: Andrzej
                          Nowak, Marek Senderowicz, Marek Bielec, Jerzy Zemełka.


                          Inne województwa

                          Wydzielone komórki "D" funkcjonowały także w kilku innych województwach.
                          Komórka w Wydziale IV KW MO w Lublinie prawdopodobnie obejmowała swoim
                          zasięgiem teren województw tarnobrzeskiego, chełmskiego i zamojskiego. Podobną
                          rolę o charakterze koordynacyjnym i organizacyjnym dla województw legnickiego,
                          wałbrzyskiego i jeleniogórskiego pełniła komórka "D" funkcjonująca w Wydziale
                          • Gość: Zastraszony ? Lista nazwisk wg KAI cz. 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 20:10
                            Inne województwa

                            Wydzielone komórki "D" funkcjonowały także w kilku innych województwach.
                            Komórka w Wydziale IV KW MO w Lublinie prawdopodobnie obejmowała swoim
                            zasięgiem teren województw tarnobrzeskiego, chełmskiego i zamojskiego. Podobną
                            rolę o charakterze koordynacyjnym i organizacyjnym dla województw legnickiego,
                            wałbrzyskiego i jeleniogórskiego pełniła komórka "D" funkcjonująca w Wydziale
                            IV KW MO we Wrocławiu.

                            Działania dezintegracyjne prowadzone były także w Częstochowie. W niektórych
                            województwach problematyką "D" zajmowały się inne sekcje Wydziału IV. Tak było
                            w 1980 r. w Lesznie, Opolu, Ostrołęce, Płocku, Przemyślu i Wałbrzychu.

                            W marcu 2006 r. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
                            Polskiemu IPN w Warszawie powołała zespół prokuratorski do zbadania zbrodniczej
                            działalności SB. Na czele zespołu stanął prok. Marek Klimczak. W skład zespołu
                            wszedł m.in. prok. Andrzej Witkowski, który w lubelskim oddziale IPN prowadził
                            śledztwo w sprawie funkcjonowania związku przestępczego w resorcie spraw
                            wewnętrznych w latach 1956-89. Teraz jego śledztwo zostało włączone do zakresu
                            prac zespołu warszawskiego. Prok. Klimczak powiedział KAI, że zespół ten ma
                            także zbadać działalność Grupy "D", ujawnił przy tym, że przedmiotem analiz
                            prokuratorskich będą informacje i wnioski sformułowane w sprawozdaniu "Komisji
                            Rokity", jednak wymagają one procesowego potwierdzenia i prawno-karnej oceny.

                            Bogumił Łoziński
                            • Gość: Zastraszony ? Lista nazwisk wg KAI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 23:32
                              Co skończyły się posty ?
                              Szkoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka