Dodaj do ulubionych

MOPR uzdrowi system pomocy chorym dzieciom

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 09:16
Scelina to na nieszczęście dla Miasta jedyny dyrektor z ekipy
Lubawskiego, który cośkolwiek może dobrego zrobić.
Tak trzymać dyrektorze!
P.S.
Do pozostałych z ekipy Lubawskiego i Niego samego.
Uczyć się i jeszcze raz uczyć od Sceliny.
Tylko wy tego nie potraficie!Lubawskiemu i innym Kozom najlepiej
wychodzi wywalanie ludzi ze stanowisk (i to wielu Fachowców)
a w ich miejsce wpychanie gnojków nie znających tematu.
Aby nie byc gołosłownym podam przykłady:
Przybylski - policjant - wylany za przekroczenie uprawnień w
stosunku do funkcjonariuszy z Policji zostaje dyrektorem d/s
bezpieczeństwa. (w sumie zgodziłbym się z tym ale pod
warunkiem ,że wskrzeszona zostanie SB. Przybylski do takich
wrednych slużb jest kandydatem doskonałym.)
Drugi przykład to Król - facet, który dowodu osobistego nie jest
w stanie odróżnić od paszporu zostaje dyrektorem w-łu który min.
dowody wydaje. (znam to z autopsji ) Kiedyś byłem u Króla z
wnioskiem o przyspieszenie wydania paszportu i facet zrobił
wszystko aby nie zrobić w temacie NIC.Zasłaniał się wszystkim i
wszystkimi aby mnie spławić.Opowiadał o przepisach procedurze
itp. Dobrze ,że znalazłem znajomą która temat załatwiła. I to za
symboliczne "Bardzo dziękuje Pani za pomoc".
Kolejnym fachowcem jest Zygmunt Mazur (pracowałem z Nim kiedyś)
Gościu jest ZIELONY ale teraz chodzi dumnie bo po otrzymaniu
jakiegoś nędznego licencjatu mówi ,że jest "wysoko kształcony".
Mówi zapewne prawdę, bowiem kształcił się w wieżowcu i to na
wysokim piętrze. A na poqważnie to facet nie jest w stanie
odróżnić rachunków od rachunkowości. To cienki Bolek. Ale swój.
Największym zaś fachowcem jest sam WOJTEK LUBAWSKI. Ale o nim
nie bedę się wypowiadał bo robiłem to wiele razy na innych
postach.
Na zakonczenie mogę tylko powiedzieć do Lubawskiego ;
Czytaj Wojtusiu lektury np. "Samotny biały żagiel" a później
zastanów się czy Scelina pośród tylu bałwanów (morskich
oczywiście) jest w stanie "Żagiel" utrzymać?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: MS Re: MOPR uzdrowi system pomocy chorym dzieciom IP: *.kielce.uw.gov.pl 10.03.03, 10:31
      Pan Marek Scelina to przede wszystkim Dobry Człowiek. Uczynił
      wiele dobrych rzeczy w swoim życiu zawodowym i nie tylko
      zawodowym. Wystarczy zapytać któregokolwiek z jego byłych
      współpracowników. Myślę, że w pełni zasługuje na wsparcie w
      swoim dziele.
      • Gość: Alicja Re: MOPR uzdrowi system pomocy chorym dzieciom IP: uroczysko:* / 10.140.18.* 11.03.03, 12:12
        Zgadzam się całkowicie z Tobą. Sama jestem matką dziecka (już
        osoby dorosłej)z moim przedmówcą.Miałam kontakt z p. Markiem
        kilkanaście lat temu,kiedy sama działałam na rzecz dzieci
        pokrzywdzinych przez los.Jest to jedyny człowiek w moim
        odczuciu ,który zasługuje na miano człowieka porządnego.Wiem ,że
        jego działania płyną z autentycznej chęci pomocy tej grupie
        dzieci.Na marginesie dodam ,że ja ,jako samotna matka nadal nie
        mam możliwości oddania ,nawet na krótki okres,córki bym mogła
        gdzieś wyjechać i zregenerować chociaż trochę nadwątlone zdrowie.
        Panie Marku życzę powodzenia w podjętych działaniach.
    • Gość: BBB Czy nie za późno? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 12:38
      Nie wiem, czy plan jest rewolucyjny. Dla mnie jest to normalne,
      zdroworozsądkowe działanie. Chcę podkreślić DZIAŁANIE. I za to chwała Panu
      Scelinie. Ponoć na bezrybiu i rak ryba. Nawiasem mówiąc to dziwię się, że
      problem ten nie został jeszcze rozwiązany. Widać, lepiej było ogromne środki z
      PFRON skierować na powstanie prywatnych, nikczemnych fortun niż na pomoc dla
      potrzebujących. Zastanawiam się tylko, czy w związku z nowelizacją ustaw
      związanych z finansowaniem rehabilitacji nie jest to działanie o wiele
      spóźnione.
      • Gość: BBB I jeszcze coś IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 13:04
        Dowiedziałem się właśnie, że Pan Marek Scelina był Dyrektorem Oddziału
        Świętokrzyskiego PFRON. Więc ten dość ograniczony projekt jaki proponuje teraz
        mógł być w ten lub inny sposó zrealizowany o wiele wcześniej w zakresie o wiele
        szerszym. Nie wiem komu i na co przyznawał środki w czasie
        swojego "dyrektorowania" Oddziałowi PFRON. A jak kontrolował wykorzystanie
        wydawanych środków? Wiem na pewno, że "przekręty" z PFRON nawet w Kielcach idą
        w miliony zł. A może ktoś wie coś więcej? Przykro mi, że jak się "pogrzebie"
        głębiej to rodzą się wątpliwości.
        • Gość: Alicja Re: I jeszcze coś IP: uroczysko:* / 10.140.18.* 11.03.03, 13:24
          Chcę Ci powiedzieć ,że ja raz skorzystałam z takich
          środków.Dostałam pieniądze na poszerzenie drzwi balkonowych,bym
          mogła ją wywozić na balkon i wymianę okien (na bardziej
          dźwiękochłonne)(córka dużo krzyczy-są to napady krzyku
          dokuczliwe zwłaszcza w nocy)) ,wymianę oszklonych drzwi na pełne
          (dla jej bezpieczeństwa).Starania moje wtedy tak dały mi się we
          znaki ,że już więcej nie wystąpię o żadne dofinansowanie
          (Musiałam nawet ubezwłanowolnić córkę ,bym mogła te środki
          otrzymać). Kłody podkładano mi ogromne, ale nie winię za to P.
          Marka.
          • Gość: BBB Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 13:49
            Współczuję. Dostałaś pewnie 500-1500 zł. A tymczasem co miesiąc wydawane są
            miliony, jeżeli nie miliardy, których w zasadzie nikt nie kontroluje w tym
            pracownicy Oddziału PFRON w Kielcach. Gdyby 1/10 środków, które są wydawane
            niezgodnie z przeznaczeniem skierowano na rehabilitację dzieci to gwarantuję,
            że powstałby w Kielcach ośrodek na poziomie światowym, z basenami, wszelkiego
            rodzaju gabinetami służącymi rehabilitacji itp. Tymczasem prezentowany projekt
            jest raczej siermiężny. Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości i pogody ducha!
            • Gość: Alicja Re: I jeszcze coś IP: uroczysko:* / 10.140.18.* 12.03.03, 20:15
              Dziękuję za życzenia wytrwałości i pogody ducha.Czerpię siły m.in z takich
              zachowań jak Twoje .Również pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
              :)
              • Gość: zdziwiony Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 12:59
                Po przeczytaniu artykułu o pomysle Sceliny byłem zbudowany,że w ekipie
                Lubawskiego (której jakość jest mizerna) znalazł się ktoś z otwartą głową.
                Teraz jednak po przeczytaniu informacji BBB o wcześniejszych przekrętach
                w PFRON-ie jestem zszokowany. Gdyby to polegało na prawdzie to odszczekuję to
                co napisałem dobrego w tej sprawie.
                Apeluję też do BBB i innych zorientowanych w temacie o przyblizenie tematu
                PFRON-owskiego.
                pozdrawiam
              • Gość: zdziwiony Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 13:02
                Po przeczytaniu artykułu o pomysle Sceliny byłem zbudowany,że w ekipie
                Lubawskiego (której jakość jest mizerna) znalazł się ktoś z otwartą głową.
                Teraz jednak po przeczytaniu informacji BBB o wcześniejszych przekrętach
                w PFRON-ie jestem zszokowany. Gdyby to polegało na prawdzie to odszczekuję to
                co napisałem dobrego w tej sprawie.
                Apeluję też do BBB i innych zorientowanych w temacie o przyblizenie tematu
                PFRON-owskiego.
                pozdrawiam
                • Gość: BBB Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 13:38
                  O przekrętach z funduszami PFRON donosi co jakiś czas prasa. W ubiegłym roku i
                  latach poprzednich było o tym głośno także w naszym Województwie. Chodzi przede
                  wszystkim o tak zwane zakłady pracy chronionej, które mają dużo różnorodnych
                  ulg i dotacji. Są to ogromne pieniądze. Np. zakładem pracy chronionej było OGI
                  i robiło o ile dobrze słyszałem interes na podatku VAT. O tym, że jakaś firma
                  otrzymuje status zakładu pracy chronionej decyduje głównie ilość zatrudnionych
                  osób niepełnosprawnych i spełnienie pewnych innych warunków np. dotyczących
                  stanowisk pracy. Natomiast korzyści możliwe do uzyskania są, jak już
                  wspomniałem, ogromne. Aby zostać niepełnosprawnym trzeba mieć parę papierków od
                  lekarzy, poświadczających, że człowiek się leczy. I tak naprawdę to nie jest
                  istotne, czy jest się niepełnosprawnym czy nie. O niepełnosprawności orzeka
                  dość swobodnie komisja bodajże przy MOPR. 90% osób, które zostają tam
                  niepełnosprawnymi w ZUS nie miałoby na to najmniejszych szans. Zakłady, które
                  są zpch, są wyjatkowo sporadycznie kontrolowane przez urzędników PFRON, a
                  przekręty ujawniane są zwykle wtedy, kiedy sprawa robi się zbyt głośna.
                  Pamiętajmy o tym, że PFRON pozyskuje ogromne środki z wpłat, w zasadzie
                  podatku, pozostałych przedsiębiorstw. Natomiast, wg mnie i nie tylko, korzyśći
                  jakie osiągają z istnienia tego Funduszu osoby RZECZYWIŚCIE niepełnosprawne są
                  znikome, w porównaniu do skali zaangażowanych środków.
                  Pozdrawiam!
                  • Gość: zdziwiony Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 13:59
                    Gość portalu: BBB napisał(a):

                    > O przekrętach z funduszami PFRON donosi co jakiś czas prasa. W ubiegłym roku
                    i
                    > latach poprzednich było o tym głośno także w naszym Województwie. Chodzi
                    przede
                    >
                    > wszystkim o tak zwane zakłady pracy chronionej, które mają dużo różnorodnych
                    > ulg i dotacji. Są to ogromne pieniądze. Np. zakładem pracy chronionej było
                    OGI
                    > i robiło o ile dobrze słyszałem interes na podatku VAT. O tym, że jakaś firma
                    > otrzymuje status zakładu pracy chronionej decyduje głównie ilość
                    zatrudnionych
                    > osób niepełnosprawnych i spełnienie pewnych innych warunków np. dotyczących
                    > stanowisk pracy. Natomiast korzyści możliwe do uzyskania są, jak już
                    > wspomniałem, ogromne. Aby zostać niepełnosprawnym trzeba mieć parę papierków
                    od
                    >
                    > lekarzy, poświadczających, że człowiek się leczy. I tak naprawdę to nie jest
                    > istotne, czy jest się niepełnosprawnym czy nie. O niepełnosprawności orzeka
                    > dość swobodnie komisja bodajże przy MOPR. 90% osób, które zostają tam
                    > niepełnosprawnymi w ZUS nie miałoby na to najmniejszych szans. Zakłady, które
                    > są zpch, są wyjatkowo sporadycznie kontrolowane przez urzędników PFRON, a
                    > przekręty ujawniane są zwykle wtedy, kiedy sprawa robi się zbyt głośna.
                    > Pamiętajmy o tym, że PFRON pozyskuje ogromne środki z wpłat, w zasadzie
                    > podatku, pozostałych przedsiębiorstw. Natomiast, wg mnie i nie tylko,
                    korzyśći
                    > jakie osiągają z istnienia tego Funduszu osoby RZECZYWIŚCIE niepełnosprawne

                    > znikome, w porównaniu do skali zaangażowanych środków.
                    > Pozdrawiam!


                    Dziękuję za informacje ale prosze o wiecej szczegółw bowiem z tej wypowiedzi
                    nie wynika czy afery działy się w Kielcach czy też dotyczyło to innych miast.
                    Również proszę o informacje czy którys z urzedników był zamieszany w jakieś
                    sprawki.
                    pozdrawiam
                    • Gość: BBB Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 14:21
                      Nazwisk nie pamiętam. Zresztą wiesz jak trudno w Polsce komukolwiek cokolwiek
                      udowodnić. Oprócz wspomnianego OGI (nawiasem mówiąc byłem w OGI kilkakrotnie i
                      nigdy nie zauważyłem osoby z widocznymi oznakami niepełnosprawności), które
                      padło i pieniądze z PFRON przepadły, było bardzo głośno o firmie bodajże z
                      Sandomierza i chyba kieleckiej spółdzielnii (na Śląskiej?). Proceder ten
                      ciągnął się latami. Gdzie byli wtedy urzędnicy z PFRON? Zresztą jak firma pada
                      to nikt nie interesuje się środkami z PFRON. Po prostu ani syndykowi ani
                      likwidatorowi nie jest na rękę zwracanie srodków do PFRON. Myślę, że najlepiej
                      byłoby uzyskać informacje o działalności PFRON na terenie naszego Województwa
                      ze szczególnym uwzględnieniem zpch (PFRON jest chyba w UW?). Potem można
                      porozmawiać z ludźmi pracującymi w tych firmach. PFRON ma też stronę
                      internetową. Być może jest tam wykaz zpch. Pozdrawiam!
                    • Gość: BBB Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 14:57
                      Jeszcze ciekawostka. O ile dobrze pamiętam Powiatowy Urząd Pracy miał
                      zorganizowane stanowiska pracy, w tym został wyposażony w sprzęt komputerowy, z
                      środków PFRON. Wiem, że niepełnosprawność nie musi być widoczna. Ale w PUP też
                      nie dostrzegłem osób w widocznymi oznakami niepełnosprawności. Z tego, co
                      słyszałem od znajomych, uzyskać status osoby niepełnosprawnej może praktycznie
                      każdy, chociażby z tytułu depresji. Ale może to przesada?
                      Pozdrawiam!
                • Gość: BBB Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 13:27
                  Powracam do tematu ponieważ ze stron UM dowiedziałem się, że Pan Scelina został
                  Dyrektorem MOPR. Nie myślę nawet o tym, że Pan Scelina mógł być zamieszany w
                  ewentualne nieprawidłowości w funkcjonowaniu PFRON w naszym Regionie. Co do
                  kontrolowania i zasadności przyznawania środków to być może niewiele się na tym
                  zna. Ze stron UM dowiadujemy się, że "Marek Scelina ukończył filologię
                  rosyjską na kieleckiej WSP (obecnie Akademia Świętokrzyska) oraz liczne kursy
                  dotyczące pracy w placówkach pomocy społecznej". Był Dyrektorem
                  Świętokrzyskiego Oddziału PFRON od 1998r. do marca 2002r. Przez ten czas gdyby
                  chciał mógł zrobić bardzo wiele dla osób niepełnosprawnych w Kielcach. Nie
                  musiał oczywiście występować sam z żadną inicjatywą. Ale mógł przecież pewne
                  rzeczy sugerować. Czyżby na przeszkodzie stał fakt, że w tym okresie w Kielcach
                  panował prezydent z SLD?
                  Pozdrawiam
                • Gość: BBB Re: I jeszcze coś IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 10:17
                  Za Gazetą: "...To specjalistyczne urządzenie do transportu osób
                  niepełnosprawnych (schodołaz) kielecki magistrat na spółkę z PFRON kupił za 12
                  tysięcy złotych przed ostatnimi wyborami samorządowymi. Jak się okazało,
                  schodołaz nie był wykorzystywany - stał w piwnicy urzędu przy ul.
                  Szymanowskiego...". To tylko drobny przykład jak wykorzystywane są i jaka jest
                  kontrola nad wykorzystaniem środków PFRON. Ten przypadek, a jest to ułamek
                  promila miesięcznych wydatków PFRON, zakończył się akurat pozytywnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka