Dodaj do ulubionych

Po kontroli PIP w ARiMR

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:22
Gosiewski z Jakubowską i ich słudzy muszą odpowiedzieć za to co zrobili z tą
firmą i ludźmi, kórzy w niej pracują lub pracowali.
Obserwuj wątek
    • Gość: Miron Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:23
      A koleżanka J. ponoć znalazła nową posadkę w Warszawie...
      • Gość: Duku Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:38
        W nagrodę. Olszewska też już ma przygotowane w nagrodę nowe stanowisko w ARiMR.
        I bardzo dobrze. Im gorzej tym lepiej. Prędzej pisiory stracą władzę jak będa
        topić sie takimi ruchami.
    • Gość: kasownik Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:38
      czy tu było więcej wypowiedzi i jedną redakcja nieprzychylną skasowała ?
    • Gość: trwam krotkie raczki edgara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:43
      krotkie raczki edgara przemyslawa g. okazaly sie wystarczjaco dlugie w przypadku
      pip? mam nadzieje ze z prokuratura juz tak latwo nie pojdzie.
    • Gość: Todos Santos Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:52
      Cóż, "dłuuugie" ręce mocodawcy jakubowskiej mocno wyciszyły protokół PIP. Mam
      nadzieję, że powoli wszystkie okoliczności będą ujawniane podczas nadchodzących
      procesów w sądzie. Tam juz nie sięgnie i nie zamknie ust świadkom. Należy
      zauważyć, iż obecny dyrektor ARiMR S.Batóg prowadzi podobną polityke wobec
      pracowników z tą różnicą, że nie ubliża. Też oddelegowuje niewygodnych
      pracowników bez zwracania uwagi na wykształcenie i doświadczenie zawodowe, tez
      daje oddelegowanym drakońsko krótkie terminy na zdawanmie procedur (może sie
      ktoś potknie i będzie można go zwolnić). Powodzenia panie dyrektorze do wyborów
      jeszcze maksymalnie 2,5 roku. I co dalej? Co pan nato?
    • Gość: alfa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:14
      Kruk krukowi oka nie wykole
      Państwo kontroluje Państwo - smiechu warte
      jakby sie dorwali do prywatnego własciciela np sklepu - zniszczyli by go z pełna
      satysfakcją - prosze jacy jestesmy skuteczni
      hipokryci do kwadratu
      zaczynam rozumioec co to znaczy mafia
    • Gość: anonym Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:17
      Pan Stanisław B, jest kukiełką na tetlefon Pani Iwony J.Osoby,które jej nie
      podchodziły teraz pan B. odsyła gdzies indziej. Nie wiem co sie dzieje ale sie
      dzieje źle. Konkursy to tez jedna wielka fikcja. Patrząc na pracowników to są
      jak autystyczni.
      • Gość: anonym Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.it.kielce.pl 29.01.07, 08:22
        konkursy to wielka fikcja jak nadgodziny były tak są a w dodatku praca w
        weekendy w czynie społecznym oczywiście PARANOJA !!!!
        • Gość: pracownik Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 22:09
          No i co z tego wynika?
      • Gość: pi Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: 193.59.255.* 30.01.07, 22:04
        Ej, od konkursu to się odczep! Ja tam się uczciwie dostałm. A poza tym jak
        możesz oceniać kogoś, kogo nie znasz?! Nie obrażaj nowych pracowników,
        nazywając "autystycznymi" - bo to źle świadczy tylko i wyłącznie o Tobie.
        Pewnie Ci żal d*pę ściska właśnie dlatego, że się nie dostałeś. Masz pretensje
        do całego świata o to? TRZEBA BYŁO SIĘ UCZYĆ NA ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ!!!
        • Gość: tic tac Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:09
          Jeszcze napisz ze pracę masz z ogloszenia. Pamiętaj że ta mała kadrowa lubi
          piwo i ma długi język więc nie pleć bzdur
    • Gość: alfa Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:03
      w ten sposób PIP da ła sygnał wszystkim pracodawcą
      Pracodawcy: szykanujcie a i tak nic wam nie bedzie / i to nie PIP-u sprawa -
      takie mamy prawo
      Pracownicy: - w ogóle nie liczcie na nas idzcie od razu do sadu / i tam juz
      dczekacie emerytury
      • Gość: bziQ Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:39
        Pewnie kontrolerzy jednostki jakże słusznie nazywanej PIPą mieli gacie pełne ze
        strachu w czasie kontroli. To wpłynęło znacznie na ich ostrość widzenia.
        Szkoda, że zapach pokontrolny został...
        • Gość: alfa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 10:03
          ale jest jedno wazne -NARESZCIE WIEM PO CO JEST PIP!!!!!
          skandal niesłychany
          • Gość: wątpliwość Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.135.219.81.static.kielce.msk.pl 29.01.07, 15:46
            Od wiosny do jesieni codziennie widzę młodych ludzi,pracujących przy
            kosiarkach .Hałas straszliwy,pył ,kurz. ZERO ochrony uszu ,wzroku ,układu
            oddechowego.We Włoszech Azjaci zamiatają kawałek uliczki przed hotelem w
            rękawiczkach i maseczkach na twarzy. Jaką funkcję w naszym kraju pełni PIP ?
            Dla kogo on jest ??? Społeczeństwo szybko się starzeje,wzrasta ilość osób
            niepełnosprawnych ,chorych. Dlaczego ??
    • Gość: Łukasz Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: 81.6.130.* 29.01.07, 13:42
      He He. A czego się tu było spodziewać. Skoro instytucja państwowa kontroluje
      instytucje panstwowa o chyba oczywiste jest ze jej nie zaszkodzi :) PIP zrobil
      z siebie posmiewisko. Firmy prywatne natomiast dostaja kary odrazu, wiem bo
      moja firma wyplacila jednemu pracownikowi odszkodowanie za nagodziny chociaz
      ten dobrze wiedzial ze w firmir za nadgodziny sie nie placi i tak bylo napisane
      w regulamnie. Za te nadgodziny wzial solidna premie na koniec roku a potem
      odszedl z firmy i pozwal ja do sadu o nadgodziny. No i wygral bo PIP wszystko
      skontrolowal :) no alw to tak na marginesie. Wszyscy wiedza co sie dzialo w
      armir tylko pip tego nie widzi.
    • Gość: Zbulwersowany Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:58
      Najgrosze jest to, że mimo iż Jakubowska zniknęła to jej polityka jest
      kontynuowana: doświadczeni pracownicy zostają oddelgowywani do pracy przy
      stanowiskach wymagających minimum doświadczenia, a niudolni podlizywacze i
      karierowicze zajmują ich miejsca.
      • Gość: nowa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 18:47
        PIP jest po to by być.Dopiero jak jak ktoś zginie na budowie to wtedy dają
        mandat za brak wody mineralnej!!
        • Gość: alfa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:31
          moga dac do 500 zł
      • Gość: tratata Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:51
        Myślał by kto, bidulek, pewnie został oddelegowany do BKMu i sobie rączki
        pobrudzi. Co by nie mówić..Jakubowska była jeb@$#@ta..ale przynajmniej jak ktoś
        dzwonił z BP do OR to było to załatwione..a teraz państwo sie znowu
        rozpanoszyło. Coś za coś.
        • Gość: Coroner Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:27
          "a teraz państwo sie znowu rozpanoszyło"

          Praca w BP strasznie zaniżyła Twoją samoocenę. Zupełnie niepotrzebnie. Wielu
          zazdrości Tobie. Masz mylne pojęcie o pracy w OR. Pamiętaj, o człowieku nie
          świadczy to skąd pochodzi i gdzie aktualnie jest, ale dokąd zmierza.

          Ps.
          Jeżeli masz konkretny problem to zgłoś go do swojego przełożonego, więcej
          wskurasz niż postem na forum.
          • Gość: tratata Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:13
            ot i przygadał kocioł garnkowi, zmusili wreszcie bidulka z OR aby popracował
            troszke..nie martw się stary..starzysta zrobi za ciebie te tabelki w excelu
            • Gość: Coroner Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:12
              a co to jest excel bo w OR takiego nie mamy
              • Gość: tratata Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:55
                właśnie widzę..szok.
              • Gość: ech Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:59
                zapytaj się stażysty..on ci powie biedaku..zapytaj się jeszcze czy worda
                macie :)
                • Gość: qLer Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 23:47
                  nieprawda,nieprawda!dzis robilismy caly dzien excelu.jutro finały. pozdro dla
                  kapituły topfive! ;)
                  • Gość: mc Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: 195.47.201.* 08.02.07, 09:05
                    nawet zastosowano opcje formatuj komórki => desenie myhy :)

                    Trzymam kciuki za ekipe pościgową tour de TopFive.....peleton wjechał w ALPY

                    pozdro ziomki
            • Gość: WOJTEK Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 12:22
              No i co z tego wynika?
    • Gość: gfgfbfev Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: *.chello.pl 29.01.07, 18:50
      Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gfgfbfev Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 29.01.07, 18:50
      Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • czasowstrzymywacz2 Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.01.07, 19:24
        kij z Pipem.
        jeszcze 2,5 roku i wszyscy winni odpowiednio bekną.
        wystarczy troszke cierpliwości i dupowalazy zostana ukarane.
        przyjdzie kryska i na jakubowską i na gosiewskiego. spokojnie.
        a i w pipe zrobi sie porzadek. niech sie jeszcze ciesza ze pracuja bo zostalo im
        niewiele czasu...
        • Gość: alfa Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:45
          no i tyle by było rozmowy
          poza tym ze PIP został stworzony w głebokim socjaliżmie i miał niby dbac razem z
          partia oczywiscie o dobro ludzi pracy miast i wsi
          własciwe stał sie narzedziem tepienia prywatnej inicjatywy - obok saneppidu i us
          trzecia siła do walki z kułactwem - ale jakos prawo nie nadazyło za zmianami i
          PIP jest dzisiaj bezzebnym mamutem socjalizmu - no chyba ze trzeba udupić jakiś
          maly interesik bez wiekszych politycznych znajomosci
          wtedydy idziemy na całego
          a tutaj trzesli sie na sama myśl ze cos znajdsprawa w sądzie będzie dłuzej
          trwała niz kariera Wielkiego GoGO
          macie swoje kochane państwo w całej okazałosci - mozecie nam skoczyc!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Szok Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:00
            PiP to koleje narzędzie w reklach nowej słusznej jak ongiś władzy. Skutecznie
            niszczy przedsiebiorczość, a przymyka oko na ewidentna ludzką krzywdę czynioną
            rekami państwowych instytucji.

            Tak jak ktoś powyzej napisał - jeszcze 2,5 roku i będzie wielkie sprzątanie. I w
            PiP i w ARiMR i wszędzie gdzie aktualna władza upolityczniła wszystko do granic
            możliwości.

            • Gość: alfa Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:26
              z tymi 2 latami nie jestem pewien - tu trwa socjalistyczny skansen nazywany od
              swięta solidaryzmem
              a w rzeczywistosci to jest zwykły socjalistyczny system i socjalistyczny etatyzm
              - regulowanie wszystkiego, nacjonalizowanie
              wszystko po to aby klientale polityczna władców miała beneficja
              do tego im potrzebny etatyzm i pełna kontrola
              inaczej rzadzic nie umia - tylko podział łupów - ida do władzy po łupy i na tym
              to się kończy - dlatego ich mentalna perspektywa dotyuczy tej krótkiej kadencji
              - horyzont myslowy im sie zamyka na kadencji

              tu maja prikaz - ma być w takich agencjach dobrze - jak nie to lecicie na lęb na
              szyje - pieniądze z unii maja płynac - bo unioa odetnie - i wtedy utrzymywane
              państwo za pienioądze unii pada - państwo znaczy nie MY a ONI oczywiście

              a ta walka wymaga ofiarnoścui - aze jakiś słaby sie powiesił
              kochani ich to w ogóle nie interesuje - powiedzą wam że oni sie tez meczą
              • Gość: PIP'a Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 81.15.171.* 30.01.07, 14:17
                Na wstępie napiszę, że pracuję w PiPie żeby nie było niedomówień.

                Czytając wypowiedzi widzę dwie rzeczy:
                - totalna nieznajomość przepisów prawa
                - mentalność przyprawiona postsowiecczyzną pierwowo sorta,

                Po pierwsze stosowanie mobbingu wobec pracowników nie jest wykroczeniem!
                Pracownik może wystąpić z indywidualnym pozwem do sądu o odszkodowanie, jednak
                za stosowanie mobbingu nie można dostać mandatu, inspektor pracy nie może też
                skierować wniosku do sądu o ukaranie…. bo nie ma przepisu wykroczeniowego!!!
                Nie wiem czy to tak trudno zrozumieć, ale dla pewności na uczelniach młodym
                prawnikom kładą do łba na pierwszym roku starą zasadę – nulla poena sine lege
                (nie ma kary bez przepisu prawa).

                Jeśli nękanie pracowników nasila się aż staje się „uporczywe i złośliwe” to w
                takim stanie faktycznym można zawiadomić prokuraturę, że podejrzewa się, iż
                pracodawca „XY” realizuje znamiona czynu stanowiącego przestępstwo z art.218
                kodeksu karnego. Problemem są jednak tu dwie rzeczy – definicja mobbingu, gdzie
                z technicznego punktu widzenia przyjmuje się okres dręczenia 6 miesięcy (za
                Międzynarodową Organizacją Pracy, bo w prawie polskim nie ma wyszczególnionego
                okresu działania bezprawnego: „mobbing to (…) proces przemocy i nękania
                psychicznego pracownika, trwający nie krócej, niż 6 miesięcy, stosowany
                systematycznie przynajmniej raz w tygodniu, godzący w godność i osobowość
                człowieka, naruszający integralność psychiczną i fizyczną”.), oraz
                owa „uporczywość” o której mowa w art. 218 kk. Do złożenia wniosku o ściganie
                przez prokuraturę wymagany jest pewien czas działania sprawcy, nawet jeśli
                uznamy, że nasilenie „złego” działania było krótsze ale intensywne. Do
                zawiadomienia prokuratury potrzebne były co najmniej dwie kontrole, w
                odpowiednim odstępie czasu, które wykazałyby, ową złośliwość i uporczywość w
                zachowaniu pracodawcy. Z drugiej strony wniosek PIPy o wszczęcie postępowania
                ad rem w prokuraturze miałby sens, gdyby nie fakt, że ta wcześniej wszczęła
                postępowanie z urzędu.
                Złożenie wniosku o ściganie powoduje, że postępowanie przejmuje w całości
                prokuratura!!! bo PIP nie jest oskarżycielem publicznym w sprawach o
                przestępstwa!!! co jasno wynika z ustaw karnych, a czego piszący przede mną
                forumowicze jakby nie kumali.

                Tytuł artykułu sugeruje jasno, że mamy do czynienia z łagodnym traktowaniem
                pracodawcy jakim jest państwowa agencja. Ale jakie środki ma inspektor pracy w
                swoim laptoku ? Mandatu dać nie może, bo przepis nie daje, decyzji wydać nie
                może, bo nie ta materia, nie jest to BHP i nie są to bezsporne kwoty
                niewypłaconego wynagrodzenia. Inspektor pracy może kierować do pracodawcy
                wnioski w tak zwanym „wystąpieniu” i jak sam autor publikacji podnosi i
                podnosił we wrześniu chyba, wnioski takie były kierowane do pracodawcy. Suma
                sumarum PIPa jak wynika z publikacji wykorzystała wszystkie możliwe środki,
                jakie ma w dyspozycji zgodnie z obowiązującym prawem. Bo PIP jest organem
                państwa i działa w zakresie i na podstawie ustaw… co oznacza, że nie może
                przekraczać swoich kompetencji w ustawie przewidzianych. Nie ma tu znaczenia
                czy ktoś jest czerwony, zielony, czarny czy żółty. Procedura to procedura i
                wykraczać poza nią nie wolno.

                Widzę na forum dziwną manierę rodem z PRLu – nie ważne prawo i obowiązująca
                ścieżka administracyjna czy sądowa, trzeba coś zrobić ręcznie, trzeba osobistej
                interwencji władz by ukarać przykładnie i mocno, zrobić porządek z układem i
                innymi rzeczami… Niestety mamy obecnie demokrację i polska jest państwem prawa,
                może niedoskonałego, ale prawa, co oznacza, że każda decyzja urzędu, czy to
                jest PIP, czy US, czy coś tam jeszcze, podlega kontroli sądowej i jest uchylana
                jako bezprawna w razie braku podstaw prawnych do jej wydania lub przekroczenia
                kompetencji przez urzędnika. Nie wiem jak wy, ale ja nie chciałbym, aby
                strażnik miejski mógł sobie dowolnie karać mnie mandatem za chodzenie po parku
                po 22, bo tak mu pasuje choć nie ma takiego czynu określonego w kodeksie
                wykroczeń, albo nie wyobrażam sobie kraju gdzie urzędnik może decydować, co mi
                wolno a czego nie bez żadnej kontroli jego kompetencji do orzekania w tej
                materii.
                Mówiąc prosto: pracodawcy PIPa zabić nie może, bo nie ma kary śmierci,
                zapuszkować też nie, bo to robi SĄD POWSZECHNY, zwolnić także, bo to może
                jedynie organ nadrzędny, czyli prezes agencji, nawet podbić oka nie da rady, bo
                zaraz by się pokazał artykuł w „wyborczej” o przestępczej działalności
                inspektorów PIP. Zrobiono wszystko, na co pozwalały przepisy w tym konkretnym
                stanie faktycznym. A że niektórzy chcieliby linczu na rynku przed ratuszem… to
                niestety nie western.

                Z resztą niewielu sobie zdaje sprawę z tego, że wszelkie procedury
                administracyjne, karne to w istocie przepisy chroniące jednostkę przed
                omnipotencją państwa, gwarantujące nam wolność i niezależność. Gdyby nie one to
                można by skazywać bez dowodów wszystkich i za wszystko. Chrońmy je za wszelką
                cenę, nawet jeśli czasem wywinie się nam osoba, w naszym odczuciu winna. Nigdy
                nie wiadomo, kiedy my będziemy ofiarami systemu, kiedy na nas padnie słuszne
                lub i niesłuszne oskarżenie, bo wtedy już nie pośpiewamy sobie radośnie I need
                f… the sys (za SoaD), bo nie będziemy mieli nawet możliwości się bronić.

                • Gość: marian Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 15:11
                  Droga PIPo a czy przypadkiem dyrektorka jakubowska nie usiłowała podczas
                  poprzednich kontroli szanownej PIPy wpływać na tejże PIPy działania? Czy
                  przypadkiem nie zmieniono prowadzących dochodzenia? Czy nie było interwencji i
                  odsyłania protokołów pokontrolnych szanownej PIPy do wygładzenia? Czy
                  przypadkiem szanowna PIPa nie zna orzecznictwa sądowego w którym to stwierdza
                  się, że mobbing nie musi być działaniem długotrwałym, rodzi się w świadomości
                  mobbowanego i wystarczy do tego nawet jeden dzień? Dlaczego tak błyskawicznie
                  ukarano kierowników BP z poprzedniej ekipy za nieprzestrzeganie czasu pracy a w
                  obecnej chwili nie potrafiliście znaleźć przykładów takich działań ze strony
                  kierownictwa ARiMR? Wystarczyło sprawdzić logi w komputerach, billingi
                  telefoniczne, godziny wprowadzania do systemu wniosków itd. Zapytajcie
                  pracowników BP Kielce czy nie było przypadku zamknięcia pracowników wbrew ich
                  woli pewnej sierpniowej soboty na klucz bo trzeba było wykonać normę. Może nie
                  jesteśmy do końca bezstronni ale tu idzie o nas, pracowników, zwyczajnych
                  ludzi. Nie was drodzy pracownicy PIP gnojono na każdym kroku, odsyłano do prac
                  poniżej waszych umiejetności, to nie wy okupiliscie to uszczerbkiem na zdrowiu
                  i nie wasz kolega popełnił samobójstwo. Pamietajcie o tym podczas kolejnej
                  kontroli.
                • Gość: ciekawy Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:33
                  Wszystko fajnie, tylko czemu poprzedni kierownicy dostali mandaty za nadgodziny
                  pracownikow, a obecni nie, mimo, ze nadgodzin nastukali wiecej?
                • Gość: W430 Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 23:06
                  Słuchaj PIPa, może masz rację. Może inspektorzy PIP nie mają zbyt wielu
                  narzędzi. Być może w takim kontekście personalnie osoby kontrolujące są
                  "czyste", ale zapewne większość forumowiczów nie wadaje sie w szczegóły prawne
                  tylko ocenia efekty, a efekty są takie, że PIP wykazął się bezradnoscią.

                  Ja mam ndzieję, że faktycznmie wynika to z Waszych organiczonych możliwości, a
                  nie z "krótkich długich" rączek Gosiewskiego.
                  • Gość: PIP'a Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 23:27
                    Forumowiczu „marianie”
                    Fakt to niezaprzeczalny, że każdy pracodawca usiłuje wpłynąć na treść
                    protokołu, albo będąc miłym, bagatelizując ustalenia, obiecując poprawę lub
                    odwołując się do przyzwoitości lub logiki inspektora pracy, zdarzają się jednak
                    przypadki uprzejmego zwracania uwagi na koneksje, grożenie konsekwencjami,
                    obrażanie się i tym podobne sprawy. Dlatego PIP’a wybiera ludzi asertywnych by
                    taki wpływ maksymalnie zminimalizować. Czy i jak wpływała na inspektorów pracy
                    Pani Jakubowska nie wiem, trzeba by zapytać konkretne egzemplarze inspektorów
                    będące na kontroli. Generalnie panuje zasada, że inspektor zwierzęciem
                    terytorialnym jest, czyli „posiada” pewien obszar w nadzorze i inny samiec tego
                    samego gatunku raczej nie wchodzi mu w drogę, chyba że wymagana jest
                    specjalistyczna wiedza albo pracodawca lub inny organ podniesie zarzut braku
                    obiektywności – w takim przypadku dla czystości postępowania delegowana do
                    kontroli jest inna osoba. Czy obywatelka Iwona Jakubowska taki wniosek składała
                    tego nie wiem, na to pytanie odpowiedz zna ona i zwierzchnik inspektora pracy.
                    Normą jest także przesyłanie sobie protokołów – po zakończeniu kontroli
                    sporządzany jest protokół, który można zostawić pracodawcy, aby się z nim
                    szczegółowo zapoznał i mógł wnieść w terminie 7 dni zastrzeżenia. Czasem
                    inspektor pracy sam jedzie po protokół, czasem po prostu protokół jest
                    odsyłany, sporadycznie wraz z protokołem na ręce inspektora pracy trafiają
                    zastrzeżenia, do których ustawowo trzeba się odnieść, co może wyglądać trochę
                    jak uzgadnianie treści, bo inspektor musi ustosunkować się na piśmie do każdego
                    zagadnienia w zastrzeżeniach. Treść protokołu jednak pozostaje niezmienna,
                    niektóre zarzuty mogą zostać uwzględnione, ale to właśnie w dodatkowym piśmie
                    poza protokołem.

                    Znęcanie się czy poniżanie pracownika, kwestionowanie jego wykształcenia przez
                    jeden dzień ma charakter raczej naruszenia dóbr osobistych – jeden czyn
                    polegający na naruszeniu godności pracownika, a wiec ochrona z art. 23, 24
                    kodeksu cywilnego. W pojęciu mobbingu (zgodnie z wytycznymi MOP) mieści się
                    długotrwałość i powtarzalność… trudno izolować pracownika przez jeden dzień,
                    tak samo jak nękać go uporczywie i długotrwale , czy wywoływać u niego zaniżoną
                    ocenę przydatności zawodowej. To jest trochę jak pobicie żony, jak zrobię to
                    raz, to odpowiadam za pobicie, jak robię to wielokrotnie mamy do czynienia ze
                    znęcaniem się. Oczywiście nie można się trzymać granicy 6 miesięcy sztywno, w
                    mojej opinii, lecz jest to tylko moje zdanie, nawet 2 – 3 miesiące w zupełności
                    wystarczą. Jednak nie mogę zgodzić się, że jeden dzień przesądza o tym.

                    Co do błyskawicznego karania poprzednich kierowników – trzeba zanalizować stan
                    faktyczny w dokumentach, może wtedy wszystkie godziny pracy były dokładnie
                    ewidencjonowane i właśnie taka ewidencja była podstawą wyciągnięcia
                    konsekwencji. Może wtedy po ujawnieniu wszystkich nieprawidłowości nie było
                    wątpliwości a kierownicy będąc odpowiedzialni za organizację pracy przyznali
                    się do winy. Skoro badane są loginy z kompów, zeszyt wydawanych kluczyków to w
                    jednym celu – sprawdzić zapisy ewidencji czasu pracy z faktyczną obecnością na
                    terenie biura, bo loginy i blilingi nie są ewidencją, mogą jedynie wskazać, że
                    ewidencja nie jest prowadzona rzetelnie. Ja też czasem siedzę w pracy dłużej,
                    bo chcę przeczytać forum GW i nie jest to bynajmniej praca. Ale wszelkie takie
                    komputerowe, bilingowe czy kluczykowe zestawienia są analizowane pod tym
                    właśnie kątem, czy siedzenie przed komputerem nie ma charakteru stałego i
                    wymuszonego. Z tego co wiem to były żądania o przedstawienie takich dokumentów.
                    PIP jednak nie może niestety uznać tylko w oparciu o takie zestawienia, że
                    siedzenie w biurze to były niezaewidencjonowane godziny nadliczbowe, do tego
                    potrzebne jest jeszcze wyraźne oświadczenie pracownika, że w tych dniach i o
                    tej porze pracował, nawet bez wyraźnego polecenia pracodawcy, ale w celu
                    wykonania zadań przed pracownikiem postawionych przez jego przełożonego. A jak
                    było z „opowiadaniem” inspektorom pracy o pracy w nadgodzinach najlepiej wiedzą
                    pracownicy oddziału.

                    Rozumiem żale pracowników o nieskuteczność PIP’y, wiem też że nie mamy wielu
                    narzędzi o bezpośrednim oddziaływaniu na pracodawcę, tak by w miejscu zatrzymać
                    taki proces jak mobbing, u jego zarania. Wystąpienie jakie jest kierowane do
                    pracodawcy w sprawach dotyczących mobbingu ma charakter postulatywny, nie jest
                    więc obarczone przymusem wykonania jak decyzja administracyjna, nie idą za nim
                    kary finansowe. Czy jest to bezradność? Z formalnego punktu widzenia jest
                    to „nasz” środek prawny, w inną broń w tej materii prawo nas nie uzbroiło.

                    >>Obywatel „Don yacobossky” napisał za przedmówcą że trudno by PIP był
                    bezstronny skoro wszędzie stołki rozdaje jedyna słuszna PiSowładza czyli w
                    PIPie też.<<
                    Wyszkolenie inspektora pracy trwa co najmniej 1,5 roku, niemożnością zatem
                    byłoby wysłanie do ARiMR PiSowskich inspektorów pracy, bo ci gdyby tacy byli,
                    nie mieliby jeszcze uprawnień do kontroli. Jak na razie PIP’a podlega pod sejm
                    i dopóki tak zostanie PIP będzie niezależna i obiektywna, bo nie ma
                    bezpośredniego przełożenia politycznych zmian na stołki w naszym urzędzie. Znam
                    osobiście ludzi, którzy się zajmowali sprawą ARiMR i mają z polityką tyle
                    wspólnego co ja z dzieckiem Anety Krawczyk.

                    >>Gość: "alfa" napisał: PiP i tak wiadomo komu i czemu słuzy - widać to
                    codziennie<<
                    No jakbym słyszał tow. Gomułkę … bo towarzysze, trzeba zadać sobie pytanie kto
                    za tym stoi i czemu to służy, jakie wrogie siły …

                    >>Gość: pracownik napisał Ciekawe jest 1/ jakie wnioski zostały zawarte w
                    wystąpieniu pokontrolnym (…) czy wystąpienie zostało przesłane również do
                    Głownego Inspektora Pracy/ Czy istotnie PIP nie ma żadnych uprawnień w zakresie
                    zwalczania i przeciwdziałania mobbingowi w kontekście zapisów art 9 pkt 5 i art
                    21 ustawy o PIP.<<
                    Wnioski PIP do ARiMR można śmiało sprawdzić w trybie „udzielenia informacji
                    publicznej”. Każdy obywatel ma do tego prawo, by wystąpić do PIP o udzielenie
                    informacji, jakie działania przedsięwzięła PIP w ARiMR. Z tego co się
                    orientuję, ale tu nie jestem pewien, nikt tego jeszcze nie uczynił. Nie ma
                    natomiast procedury przesyłania wystąpień do GIPu, chyba że ten zwróci się o
                    nadesłania informacji.
                    Problem zajmowania się mobbingiem przez PIP jest złożony. Formalnie nic nie
                    stoi na przeszkodzie by PIP kontrolowała mobbing, jak widać w powyższej
                    sytuacji, w tej materii może wydawać właśnie środki określone w art. 9 pkt 5
                    ustawy o PIP, a więc wystąpienie o postulatywnym charakterze. Jednak część
                    doktryny uważa, że pomimo, iż obowiązek przeciwdziałania mobbingowi wynika
                    wprost z kodeksu pracy, to tak naprawdę w związku z całkowicie indywidualnym
                    odczuciem sytuacji mobbingu, organem który rozstrzyga o jego istnieniu i
                    roszczeniach z tego tytułu jest sąd pracy. Jak do tej pory nie dorobiliśmy się
                    wykładni autentycznej czy chociażby legalnej w tym zakresie. Obecnie PIP
                    podejmuje działania gdy ma ściśle oznaczone podmioty (mobbingujący i
                    mobbingowany) i przy wystarczającym materiale dowodowym (PIP musi dla celów
                    postępowania zobiektywizować subiektywny element odczuć pracownika) kieruje
                    wniosek w wystąpieniu – jest to praktycznie jedyny efekt działania. Stanowisko
                    PIP nie jest wiążące dla sądu.
                    Przepraszam tych co odnieśli wrażenie iż traktuję ich jak półświadomych
                    członków forum, niestety po przeczytaniu kilku postów odniosłem wrażenie że nie
                    wszyscy czają czym jest norma kompetencyjna. Sorka! Ale cóż, babetyzacja forum
                    posuwa się nieubłaganie.

                    Od siebie dodam, że bardzo mi szkoda tego człowieka, który presji nie
                    • Gość: alfa Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 23:59
                      własnie na takie opinie beda sie powoływac obrońcy Pani J w sadzie - własciwie
                      co sie stało?
                      PiP doskonale wpisuje sie w represyjny charakter państwa dając mu jeszcze do
                      tego listek figowy
                      a mówienie jak to PiP jest niezalezny - to sobie wsadzcie do bajek
                    • Gość: Samoobrona Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 17:43
                      Szanowna PIPo

                      Piszesz: ”Wyszkolenie inspektora pracy trwa co najmniej 1,5 roku, niemożnością
                      zatem byłoby wysłanie do ARiMR PiSowskich inspektorów pracy, bo ci gdyby tacy
                      byli, nie mieliby jeszcze uprawnień”

                      Spójrz na problem szerzej. Być może, kiedy inspektorzy byli szkoleni to jeszcze
                      nawet PiSu nie było, ale jak już kontrolowali to wpływ na ich zachowanie mogła
                      mieć nowa władza, ta sama władza, która rządzi w ARiMR.

                      Przykładowo, w ARiMR to mamy nawet długoletnich członków SLD jak Biskup czy
                      Olszewska, którzy w tydzień stali się pierwszą linią „żołnierzy” nowego
                      PiSowskiego układu. Mamy również pracowników, którzy dzięki swoim towarzyskim
                      koneksjom z dawnym składem pieli się w górę praktycznie z dnia na dzień, a teraz
                      żeby przypodobać się PiSowi poświęcili swoich starych dobroczyńców w zamian za
                      sztamę z PiSem. Ludzie potrafią honor, niepodważalne zasady moralne,
                      poglądy,koleżeństwo poświecić za parę złoty i awans. I nie ma znaczenia czy są z
                      SLD, PiS, PO, a czy z księżyca. Jest grupa ludzi, którzy są jak chorągiewki na
                      wietrze. Na szczęście „świstak siedzi i” zapisuje sobie każde słowo i każdy ruch
                      chorągiewek. Przyjdzie czas na podsumowanie i „nagrody” za szmacenie się.
                      Skończy się donosicielstwo, wazeliniarstwo, kolesiostwo. Zacznie liczyć się
                      praca. Do zobaczenia po następnych wyborach :)
          • Gość: zrównoważony.ck Re: Muszą odpowiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:01
            Najważniejsze są argumenty. W/g reizmu /polski pogląd filozoficzny/ PIP to są
            rzeczy , nie ludzie - obecnie. Poziom Agencji jest taki sam jak poziom A.L i
            PIPy.
    • Gość: Don yacobossky PIP to Farsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 04:54
      Dobrze napisał jakiś mój przedmówca żę trudno by PIP był bezstronny skoro
      wszędzie stołki rozdaje jedyna słuszna PiSowładza czyli w PIPie też. Jedyną
      gwarancję dają niezawisłe sądy i tam powinno sie dochodzić sprawiedliwości o
      ile ..i jak bardzo są te sądy niezawisłe? Przyglądając się zawłaszczaniu
      państwa przez skrajną prawicę z PIS wraz z jej koalicjantami znanymi z seksafer
      i amnestii maturalnych mam wrażenie, że do mojej ojczyzny wszedł jakis okupant
      i stara się zgnoic porządnych ludzi oraz wszystko i wszystkich którzy nie maja
      ich legitymacji partyjnych i nie podzielaja ich poglądów. Miernoty, które w
      inny sposób nie miałyby szansy na awans wspinają się dzięki donosicielstwu i
      kumoterstwu po szczeblach kariery, łamiąc prawa innych za nic mają przyzwoitość
      i przestrzeganie norm zarówno prawnych jak i moralnych. One to pokazały co
      potrafią prześcigajac sie o względy nowych panów (polecam Magazyn Ekspresu
      Reporterów poruszajacy temat Świętokrzyskiego ARiMR. Tam jednego lizusa
      pokazano perfekcyjnie..ach ten wąsik...) Praca za legitymację i upartyjnienie
      firm od dyrektora do sprzątaczki. Oto IV RP Made by Gosiewski i reszta.
      Niestety nie omineło to również i ARiMR czego wynikiem było samobójstwo Artura
      Padalca. Dobrze zauważył ktoś powyżej, że jeszcze maksymalnie 2,5 roku i won..
      Zobaczymy jak szybko będzie zdawał procedury IRZ pan Batóg, albo jak sprawnie
      będzie biegał w gumiakach po polach z GPSem. Wcale nie jestem za tym by go od
      razu zwalniać z firmy. Przeciez to fachowiec. Nie pozostaje mi nic innego jak
      pozdrowić tych przyzwoitych pracowników ARiMR, którzy wprawdzie siedzą cicho,
      ale nie sprzedali się za parę srebrników. Oni wiedzą o kim piszę wspominając o
      srebrnikach...
      • Gość: anonym Re: PIP to Farsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:29
        Dobrze napisane i powiedziane niech nie siedza i zagrzeaja stołków tylko do
        roboty. Zatrudnią przez kumoterstwo takiego jednego co nic prawie nie robi bo
        mówi "jestem jeszcze nie gotowy" ARiMR jedna wielka zakłamana banga i granda po
        trupach na szczyty swojej kariery.
    • Gość: eryka Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 30.01.07, 10:49
      Ale się "stary układ" wścieka.
      • Gość: ameno Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 13:50
        Coś wam wy z "nowego układu" sił do pyskowania brak, ojj to juz nie to co parę
        miesięcy temu. Od razu widać ze plecki się do Warszawy wyniosły służyć
        edgarkowi na salonach. Osierocone biedaczki będziemy o was pamiętać a czas
        płynie...
        • Gość: kilus Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: 82.139.11.* 30.01.07, 17:08
          Przedmowcy, wy wszystko wiecie! Kto i z jakich układów i gdzie pracuje. PIP`a
          nie powstala za komunizmu tylko w 1919 roku (dla wszystkowiedzacych: wtedy w
          Polsce nie bylo socjalizmu). Inspekcja nie ma umocowania w przepisach prawa w
          sprawie stwierdzania czy byl mobbing czy tez go nie bylo. Ale komentatorzy juz
          swoje wiedza. Najwiecej do powiedzenia maja ci ktorzy nie byli kontrolowani i
          nie kontrolowali.
          Jesli ktos czul sie mobbingowany powinien oddac sprawe do sadu. Najpierw
          zapoznalbym sie z protokolem z kontroli a pozniej wypowiadal na ten temat.
          Pracodawca nie odsyla protokolu by inspektor go "wygładził", bo protokol juz
          jest podpisany tylko moze w ciagu 7 dni zlozyc umotywowane zastrzezenia, ktore i
          tak nie musza wplywac na zalecenia pokontrolne.

          • Gość: alfa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:25
            lepiej madralo odpowiedz na szczególowe pytania
            PiP i tak wiadomo komu i czemu słuzy - widać to codziennie
            lepiej sie odnies do pytań a nie pouczaj
            • Gość: alfa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:26
              zawsze PiP był sługa aktualnie panujacych =- a prace i pracowników to widac gdzie ma
              • Gość: kilus Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: 82.139.11.* 30.01.07, 17:36
                takich jak ty to nie ma co pouczac, bo efektu to nie przyniesie zadnego.
                Wszystkowiedzacy z toba o meritum dyskutowac nie bede, bo nie zrozumiesz -
                plujesz jadem. PIP nie jest po stronie pracownikow ani pracodawcow! Jest od
                sprawdzania przestrzegania przepisow prawa pracy zapisanego w ustawach i
                rozporzadzeniach.
                • Gość: pracownik Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.135.219.81.static.kielce.msk.pl 30.01.07, 18:12
                  Ciekawe jest 1/ jakie wnioski zostały zawarte w wystąpieniu
                  pokontrolnym ,skierowanym do przełożonego pani dyrektor i jaka jest
                  odpowiedż,2/ czy wystąpienie zostało przesłane również do Głownego Inspektora
                  Pracy ? Czy istotnie PIP nie ma żadnych uprawnień w zakresie zwalczania i
                  przeciwdziałania mobbingowi w kontekście zapisów art 9 pkt 5 i art 21 ustawy o
                  PIP. Bo to ,że nie ma uprawnień Prokuratury to wszyscy wiemy i proszę nas nie
                  traktować jak półświadomych podludzi.
                • Gość: alfa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:12
                  odpowiedz lepiej na pytania
    • Gość: ania mobbing trwał już wcześniej przed I.J IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:21
      proszę wziąć pod uwagę poprzednich koordynatorów BP kielce -była tam też A.O.
      Sama podpisywałam protokoły sporządzone przez koordynatorków na siebie.a teraz
      jedna leczy sie u psychiatry, druga urodziła a trzeci w nagrode jest z-cą
      kierownika. z-ca, RATUNKU!!!
    • Gość: ania nie zapominajmy o koordynatorach BPkielce!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:28
      to oni nas mobbingowali, sporządzali notatki nan nas, które podpisywaliśmy, było
      to nawet w 2005r. to po ich przekonaniach przychodzilismy w sobote i niedziele
      do pracy. a koordynatorzy-jeden w nagrode jest z-cą kierownika, druga
      urodziła-nie wiem czy wróciła już, bo niestety nie pracuje już w bp, a trzecia
      leczy się po samobójstwie kolegi. ludzie oskarżmy ich wszyscy jako pracownicy i
      byli pracownicy.
      • Gość: Bezrobotny "Tak rodził się faszyzm" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:17
        A ja wiem jedno. Tak skorumpowanego układu jak powstaje od roku to jeszcze nie
        było w Polsce. Oni ten układ nazywają bodajże IV RP. Być może nawet sami wierzą
        w to że czynią dobro. Tymczasem przyczyniają się do dalszego niszczenia prawa,
        sprawiedliwości, demokracji, szacunku do człowieka, politycznej niezależności
        instytucji publicznych, itd.

        Dlatego coraz mniej wierzę w czyste ręce dyrektorów, kontrolerów PIP,
        prokuratorów (szczególnie kiedy widzę głównego prokuratora Ziobrę), a nawet
        sędziów (patrząc na rozkład Trybunału Konstytucyjnego).Towarzystwo buduje w
        Polsce drugą Białoruś Łukaszenki.

        Szacunek dla tych, którzy tkwią w tej machinie, a jednak i starają się pracować
        według najczystszych zasad.
        • Gość: alfa Re: "Tak rodził się faszyzm" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:59
          a jedno co mnie ogromnie zaskoczyło to panujacy wszędzie w instytucjach
          publicznyc strach
          tego sie nie spodziewałem
          nawet w czasach głebokiej komuny robotnik wstawał i jechał sobie równo po
          dyrekcji - no i co zwolnili go to i dobrze - poszedł do innej roboty
          a teraz - to jest zaskakujace dla mnie zjawisko
          taki brak cywilnej odwagi. ogladanie sie na przełozonego w byle duperelii
          a jednoczesnie metoda wywyzszania sie kierownika poprzez gnojenie podwładnego /
          jest drygi spośob - podwyzszania sie własnego - poprzez wiedze , umiejętnosci -
          dlatych miernot kierowniczych z nadania partyjnego to jest oczywiscie metoda
          nieosiagaslna/
          no to i gnoja wszystkich wokoło/
          • Gość: Urzędas praca w ARiMR często przypomina obóz pracy IP: 195.47.201.* 31.01.07, 12:28
            Ludzie nad czym wy tutaj rozprawiacie wogóle. Jest odgórne pozowlenie na to co
            się dzieje w całej Posce w ARiMR (tak moi mili nie tylko Kielce mają przej....)
            i zaden PIP tego nie zmieni. Poza tym PIP łatwiej jest kontrolować więc lepiej
            żeby to PIP przeprowadzał kontrolę w OR i BP tak jest łatwiej zatuszować fakty
            - tak na marginesie to kontrolerów z PIPu którzy wypowiadali się tutaj
            twierdzą, że niby nie da się nic więcej zrobić - koledzy mili szczerze sobie
            powiedzmy, że jak któryś zaczął by coś głośniej przebąkiwać o konieczności
            ukarania osób wysoko postawionych w ARiMR (ustawionych z poparcia aktualnej
            aładzy) to by poszedł do swojego przełozónego na rozmowę albo dostałby
            propozycję zmiany pracy.
            Dziwne tylko, że nikt nie boi się kontroli z Unii, jak wpadną do nas Audytorzy
            iUnijni to nie będą to osoby polityczne i ich nie badzą obchodizły wyniki tylko
            jakim cudem skontrolowano np. 2500 wniosków w 2 m-ce przy obsadzie 4 osób. Czy
            to możliwe aby taką pracę wykonać bez błędu i nadgodzin ????

            Praca w sobote, niedzielę, pewnie czemu nie można po 12 godzin 6 dni + 10 (bo
            niedziela to tylko 10) - normalka bez wykazywania, a co w zamian? - mobbing

            Mamy mało etetów i wiecie co... nam dali nowych pracowników !!! Jednego takiego
            z Parti którego nie dało się nigdzie indziej wsadzić (ktoś już poruszył ta
            kwestię). Koleś niby z "wysokimi kwalifikacjami", od niemal roku zajmuje się
            zadaniami w stylu ksero, sprzatanie magazynu itp - zajmuje etat dla kogoś kto
            potrafiłby i chcial pracować. Cóż kierownik z tej samej strony politycznej
            wziął kurczaczka pod skrzydełka i złego słowa nie da powiedzieć - wara od
            kolegi partyjnego, on się wdraża i jeszcze przez 2 lata będzie się wdrażał.

            Pamiętajcie my jesteśmy od zapierd... a góra od opierd....
            Trzeba wsadzić kogoś, kto nic nie umie a chce kase - proszę pomęczmy jakieś
            Biuro moze ktoś się wyłamie. Nie przewidzeili, że ktoś może się załamać -
            kondolencje z powodu smierci kolegi - ale pamiętajmy żeby Jego poświęcenie nie
            poszło na marne
            - PIS to nie Prawo i Sprawiedliwość lecz Pieniądze i Stołki - bo gdyby to
            moiało cokolwiek wspólnego ze Sprawiedliwością to ktoś by beknął i coś by się
            zmieniło.

            Urzędy w Polsce powinny być odpolitycznione - chcesz należeć do partii to nie
            mozesz zajmowac żadnego stanowiska w urzędzie. Urzednik jest od tego żeby stać
            na straży prawa i służyć społeczności, a nie od tego żeby udzielać się
            politycznie.
            • Gość: znam Re: praca w ARiMR często przypomina obóz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 12:39
              Znam problem i tego gościa co się wdraża też znam i jego kierowniczkę znam
              Prawa jest i Sprawiedliwa a jak trzeba to zwolni pracowników bo rzeba zrobic
              tłum w okrąglaku jak Edgar przyjedzie. Będziecie wszyscy zmierzeni i zważeni
              zgodnie z Prawem i Sprawiedliwością
            • Gość: mother_of_duck Re: praca w ARiMR często przypomina obóz pracy IP: 195.47.201.* 31.01.07, 14:55
              Alleluja Swięte słowa!!!!!!!!!!!!!!!!!! zgadnijcie kto w kampanię 2006 pracował
              do 24???? ja i cały dolny śląsk. zgadnijcie kto nam za to zapłacił? nikt ha ha
              ha ha ha ha ha. zgadnijcie kto dla zasady dostał opierdziel gdy upomniał się o
              kasę za to? tak się własnie pracuje w arimr. żądają efektów nie dając nic w
              zamian. nie szanują swoich pracowników, żądając w zamian ślepego posłuszeństwa.
              jak się stawiasz to zaraz usłyszysz, że nie ty jeden możesz tu pracować. jak
              nie zrobisz to wyciągną konsekwencje służbowe. ile osób z nas słyszało te
              słowa? więcej szacunku dla ludzi to my będziemy szanowac to co robimy.
            • Gość: ech Re: praca w ARiMR często przypomina obóz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:19
              Ciekawy jestem co by było gdyby np tak w sezonie kontroli administracyjnej
              wszyscy kontrolerzy odeszli od komputerów..hmm..zwolnią wszystkich?..kto wtedy
              będzie pracował?..sezonowi?.."plecaki"?..nie wydaje mi się..wyszkolenie nowego
              kontrolera trwa 2 tyg..tak się przynajmniej wydaje tym w sekcji szkoleń..nie
              biorą pod uwage tego że doświadczenie i przygotowanie merytoryczne trwa x
              miesięcy..gdzie człowiek na własnych błedach się uczy..a pomocy z centrali nie
              dostanie. Spamują teraz Ci "nowi" i sie pytają mailem o rady (dostaną odpowiedź
              to już nie napiszą do wszystkich jak został problem rozwiązany bo i po
              co?)..zrobili sobie z "IRZpowiaty" forum na którym nie umieją się zachować.
              Idźmy dalej tym tokiem..kogo oni się pytają aby rozwiązac problem?..no
              właśnie..pracowników którzy przepracowali nie jedną nadgodzinę w biurze a
              kilkadziesiąt. PiSuary nie zdają sobie sprawę z tego że nie da się ot tak sobie
              z ulicy przyjąć ludzi..dać im komputer i niech obrabiają wnioski....a my moi
              kochani powinniśmy zdać sobie z tego sprawę że tylko razem jesteśmy silni..nie
              osobno i kiedyś tak się powinniśmy wqrwić żeby odejść od komputerów..zapalić
              spokojnie papieroska..głupkowato się uśmiechnąc do kierownika..powiedzieć mu że
              tak wszyscy w całej polce teraz robią..i niech "plecaki PiSowe" teraz pokażą
              jak umieją pracować. Ech..rozmarzyłem sie :)
              • Gość: W430 Re: praca w ARiMR często przypomina obóz pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 23:09
                > Ciekawy jestem co by było gdyby np tak w sezonie kontroli administracyjnej
                > wszyscy kontrolerzy odeszli od komputerów..hmm...

                Jedniodniowy strajk ostrzegawczy?
                Jestem za :)
          • Gość: SONIA Re: "Tak rodził się faszyzm" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 18:41
            OKROPNOŚĆ .MOŻE BOJĄ SIĘ DYREKTORA ,ALE NIKOGO WIĘCEJ WIEM BO MIAŁAM
            DOCZYNIENIA Z JEDNĄ Z PAŃ Z OWEJ INSTYTUCJI JAK UDOWODNIŁAM JEJ ŻE POPEŁNIŁA
            BŁĄD TO MIAŁAM KONTROLĘ ZA KONTROLĄ ,PETENTA TO ONI SIĘ NIE BOJĄ .
    • pisdolek Re: Po kontroli PIP w ARiMR 01.02.07, 00:18
      Pipa niedawno skontrolowala MRiMR po czym wyjechala do Aspen by sie troche
      pozlizgac na dwoch deskach. Narazie nic nie bedzie kontrolowala wiec mozna
      narobic w ARiMR jeszcze wiela.
    • Gość: t.g Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:33
      hahahaaa a ja byłem w ARiMR jako pracownik sezonowy i jest zapierdziej jak sie
      patrzy. Byłem nawet na kilku rozmowach ale potrafia zdołowac człowieka swoimi
      pytaniami. Zatrudniaja po kumoterstwie swoich PIS-dziaków i uczą osłów ok 3-mcy
      i nic nie umieją. Czyż nie lepiej zatrudnic kogos kto sie juz orientuje w pracy
      a tak to kumoterstwo.
      • Gość: alfa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 11:41
        cały ten nasz swiat jest zbudowany na znajomosciach i pieniądzach -
        najwazniejsze szmal + rodzina + "rodzina":
        i dzieki temu jest jak jest
        poza tym IV Rp chce ofiar!!!!!!!!!!
        • Gość: Edgar Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 00:10
          Zrobimy z Wami porządek Wy nieroby jedne. Wykształciuchów zagonimy do wypasu
          bydła, a sami będziemy rządzić na dyrektorskich stołkach! Teraz my szpącimy! A
          każdy kto nie z nami ten do obory gnój przerzucać! Odbierzemy duplomy
          magisterskie, inżynierskie, bedziecie chodniki zamiatać przed gminnymi,
          powiatowymi i wojewódzkimi komitetami PiS! Nadchodzi IV RP durny narodzie!
          • Gość: Biskup Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 03:36
            Brak mi wpisów Biskupa. Pewnie się biedaczek załamał jak go Iwonka zostawiła
            samego z donosami
    • xstrzeciak Po kontroli PIP w ARiMR 02.02.07, 10:45
      "nakaz [...] sporządzania dziennych raportów z pracy"

      no nie, to się hołocie dostało, koniec prywaty w pracy, koniec obijania,
      gazetek, kawki, kazali wziąć się do roboty - co za nieszczęście,
      zwolnić całe to bydło wychowane na poprzednim systemie,
      aż się prosi cytat z Kultu "dalej do roboty je[...]ne nieroby"
      • Gość: urzędas XStrzeciak poraportuj sobie sam IP: 195.47.201.* 02.02.07, 14:50
        Z całym szacunkiem do Twojej osoby ale chcesz wiedziec jaki jest sens raportów
        codziennych z tego co robisz ???
        To Ci ku... powiem
        żaden, to tylko narzedzie do udup... pracownika.
        Zrób sobie przez tydzień raport ze wszytkich czynności które robisz w domu
        przez cały cas - potem to daj do przeczytania komus kto chce Cie uziemić -
        Bóg mi świdkiem, że gdybym chciał to bym Ci twój raport tak podsumował, żeby
        wyszlo żes leń i nierób.
        Przykład: dwóch pracowników obsługuje beneficjentów
        jeden mial tego dnia 8 a drugi 1
        drugi nic nie robił ???? Nie intrligencie drugi jest kontrolerem rozpatrującym
        odwołania na wnioski warte kilkadziesiąt tysięcy złotych a pierwszy pracuje w
        IRZ (z całym szacunkiem do IRZu). Różnica jest taka, że IRZługuje więcej ludzi,
        ale ludzie Ci nie zawsze potrafią zając cały dzień - a nieraz trafi się ktoś
        kto nie umie pisac i czytac i wtedy jest jazda bo trzeba pomóc a nie zawsze
        wiadomo jak.
        Dam ci xstrzeciak inny przykład, może jasniejszy dla kogoś spoza firmy.
        Będziemy kopać rów przez cały dzień a potem zobaczymy kto więcej wykopał.
        Ja dostane koparkę a ty złamany szpadel i brygadziste stojącego Ci nad głową i
        drącego mordę - jak myślisz jakie różnice będą w raporcie ?

        Ci którzy robią w firmie i są ze "starej gwardii" - wiedzą co to praca i w
        każdym urzędzie daliby radę. Jak popracujesz po 12 godz. przez 6-7 dni w
        tygodniu bez "dziękuje" i bez $ to pogadamy.

        Niech stara gwardia odłoży robote na jeden dzień i wezwa ją do roboty nowo
        zatrudnione "młode wilki bez zębów" to usłyszysz o tym w wiadomościach. A jak
        te młode wilczki oleją robotę to... to nic bo to nie ma znaczenia oni i tak nic
        nie umieją i robią tylko robote innym.
        • Gość: xstrzeciak Re: XStrzeciak poraportuj sobie sam IP: *.emitel.pl 02.02.07, 15:12
          Robię to od dawna dla swojego szefa i wymagam tego swych podwładnych, od czasu
          wprowadzenia raportów zauważalnie wzrosła wydajność pracy. Nikt temu się nie
          dziwi, ale my pracujemy w prywatnej spółce (giełdowej), a to inna bajka. Teraz
          już wiem dlaczego tak szybko odpadają od nas ludzie, którzy przychodzą z
          państwowych posad (np. z urzędów skarbowych), inna kultura pracy.
          • Gość: Urzędas Re: XStrzeciak poraportuj sobie sam IP: 195.47.201.* 02.02.07, 15:53
            XStrzeciak nie myl państwowych posad z pracą w Agencji.
            Praca w Biurach Powiatowych to nie są ciepłe posadki na których pijemy kawusie
            itp. (choć przyznam, że zdarzają się wyjątki jak w każdej firmie). Jak ktoś
            chce czegoś z Góry to mamy bardzo mało czasu zeby to zrobić a wymagania są z
            górnej półki.
            Pracowałem w sektorze prywatnym i wiem jaka jest różnica - jak robisz w
            sektorze prywatnym to pierwsze co się liczy to kwalifikacje i umiejętności. Jak
            sie jest fachowcem to nikt z Toba nie dyskutuje - na państwowym tak nie ma.
            Liczy się poparcie - ale Ci z poparciem siedzą i piją kawę a ktoś musi zrobić
            robotę. Ja też miałem raporty robiąc w firmie prywatnej, była walka pomiędzy
            filiami.. ale zawsze raporty były uzasadnianie przez osoby których dotyczyły. A
            jak ma się bronić ten którego raport dotyczy a który jest nieobecny (nieobecni
            nie maja racji - co ? ;D ).
            Reasumując - jak ktoś nie umie robić to czy robi w prywatnym czy w państwowym
            to będzie leserem - tylko w państowywm się dłużej utrzyma jak będzie plecakiem
            (poczytaj sobie to forum - poczytaj).
            I właśnie o to chodzi - chodzi o ucisk na tych na dole którzy muszą zapier...
            za innych którzy nic nie robia i zbierają laury.

            PS. Załóżmy, że masz dwóch pracowników. Jeden jest odpowiedzialny za kontrole i
            przez jego ręce w ciągu miesiąca przechodza sprawy które skutkują wydaniem
            setek tysięcy złotych. Drugi sprząta magazyn, wpisuje różne mało istotne rzeczy
            do komputera itp.
            Komu dasz awans po roku
            - pierwszy robi tyle samo spraw ale cięższe przypadki (kwalifikujace się do
            konsultacji z radca prawnym)
            - drugi natomiast dalej sprzata magazyn itp.
            pamiętaj, że awans masz jeden i to czy zostaniesz dalej w pracy zależy od tego
            czy wiesz kto jest poprawny politycznie z tych dwóch.

            Pozdrawiam i życze braku takich rozterek
            • Gość: xstrzeciak Re: XStrzeciak poraportuj sobie sam IP: *.crowley.pl 02.02.07, 18:55
              Rozterki, to ja miałem,
              gdy zostałem kierownikiem działu w dyrekcji spółki, pierwszym zadaniem było
              wskazanie osób do zwolnienia [w 2002 miałem 37 podwładnych, obecnie 7 (słownie
              siedem)]. W tym musiałem decydować o osobach, które rywalizowały ze mną w
              zakończonym konkursie i wcale nie były merytorycznie gorsze, moja przewaga
              polegała jedynie na tym, że skończyłem U. Śląski gdzie egzaminy miałem w
              zdecydowanej większości ustne i nauczyłem się "rozmawiać" na egzaminach, a
              koledzy po UJocie mieli doświadczenie jedynie po pisemnych testach.

              Dylematy pracownicze to integralna część mojej pracy.
              • Gość: Urzędas Re: XStrzeciak poraportuj sobie sam IP: 195.47.201.* 02.02.07, 19:10
                Gość portalu: xstrzeciak napisał(a):

                > Rozterki, to ja miałem,
                > gdy zostałem kierownikiem działu w dyrekcji spółki, pierwszym zadaniem było
                > wskazanie osób do zwolnienia (...)musiałem decydować o osobach, które
                rywalizowały ze mną w
                > zakończonym konkursie i wcale nie były merytorycznie gorsze
                > Dylematy pracownicze to integralna część mojej pracy.

                Nie kumasz oj nie kumasz
                Sam widzisz, że jako przedstawiciel sektora prywatnego decydowałeś o
                zwolnieniach i co... rozważasz czy ktoś jest "merytorycznie gorszy czy lepszy".
                A w państwówce nie chodzi o to czy ktoś jest lepszym czy gorszym pracownikiem
                pod względem kawalifikiacji czy podobnym.
                Chodzi o to czy ktoś jest poprawny politycznie czy nie...
                łapiesz?
                Walić to jak poleci ktoś z roboty bo nic nie umie, bo nie potrafi zrobić po pół
                roku więcej niż zwykły stażysta. Ale jak leci osoba która jest dobrym
                pracownikiem a zostają tacy co nic nie umieją - to jest problem.
                Jak to jest, że w prywatnym, sektorze to kierownik decyduje o składzie zespołu
                a w państwówce sama góra? - jaką styczność z pracownikiem ma dyrektor który
                nie zna nawet drogi obiegu dokumentów czy innych prostych zagadnień. Nie zna bo
                nie musi - ale to nie On powinien decydować o składzie zespołu który ma do
                wykoniania jakieś zadanie - nie On i nie polityka.

                Prywatny sektor to nastawinie na skuteczność - tam nie pracują luidzie którzy
                są do niczego - niestety upolitycznienie urzędów jest przyczyna, że te zlewki
                od was spływają do nas. Skutek - teoretyczna obsada np. 15 osób
                praktyczna - 5 osób.
                Pamiętaj, że w urzedach pracują tzw. Urzędasy - i Ci potrafią
                reszta to zlewy - i za tych też trzeba zrobić robotę.
    • Gość: anonym Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 08:18
      Z cząłym szcunkiem dla "Gość: Urzędas" dobrze powiedziane i napisane. W chwili
      obecnej reprezentuje prawie największą grupe społeczną tzn "bezrobotnych".
      Jeżeli ktoś nie jest nauczony pracy i jest leserem to wszędzie będzie mu źle i
      ciężko. Będzie pie(...)przył,że jest zmęczony bo obsługiwał w pracy trzech
      interesantów i to jeszcze nie on sam tylko z czyjąś pomocą. Takie są właśnie
      kumoterskie układy. To fakt że stara gwardia potrafi pracować bo zna wszystko
      od podstaw, co może wiedzieć taki pustak jak przyszedł do pracy z "makro" NIC -
      bo się mota. Ale jak są konkursy to wymagane doświadczenie w ARiMR (sezon,
      staż, wolontariat). To tylko układy polityczne.
      • Gość: mobbingowana poprzednia władza była uczona przez radziecką szk. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 16:22
        i to były okropne czasy. Konrado i Dagmarka i Ania sporządzali notatki czy to
        ktoś pamięta. po poprzednij kierownikach został mobbing a koordynatorzy
        przydupasy poprzednich k. dalej powielają go!!!
      • Gość: ania notatki koordynatorów poprzednich kierowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 16:24
        jako były pracownik posiadam notatki sporządzone na mnie. Kupa smiechu!!! i to
        nie przez pracowników p. Gosiewskiego a przez przydupasow poprzedniej władzy
      • Gość: mobbingowana sprawdzy wykształcenie tych co od lat pracują w AR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 16:28
        zobaczymy czy WY nie z układu zostaliście przyjęci. Bo ja się nie dziwie że po
        latach to wy juz specjalistami w kontrolowaniu jesteście. ale ja wiem że
        przyjmowani byli ze mną do pracy: elektrycy, po samochodówkach i historycy itp.
        • Gość: Urzędas Re: sprawdzy wykształcenie tych co od lat pracują IP: 195.47.201.* 05.02.07, 09:54
          a chcecie to sprawdzajcie
          Czy ty "mobbingowana" nie zauważyłaś, że w większości na tym forum wypowiadają
          się osoby które naprawdę pracują. Ty chyba jednak mylisz "wyklształcenie"
          z "kwalifikacjami"
          Ja jestem za weryfikacją wykształcenia - jest tylko małe "ale"
          taka weryfikacja to jak "wołanie karpia o wcześniejszą wigilię"

          Po pierwsze jezeli uwalimy osoby bez kwalifikacji to
          1. ze starcyh pracowników poleci ok 30 %
          2. z nowo zatrudnionych - 75 %

          Prykład: ostanio przyjmowano soboby do pewnego BP
          przyjęto 3 - dwie z układu z rzekomym wykształceniem (papiery mieli ale wiedzy
          za grosz) i trzecią po sezonie. Tą trzecią tylko dlatego, że pracwonicy dali do
          zrozumienia przełożonym,ze ludzie na sezon nie przychodza z nudów tylko z
          nadzieją na to, że pokażą co potrafią i będą pracowac dalej.

          Ja naprawdę nie twierdzę, że osoby które zostały przyjete po tzw. znajomościach
          to z założenia źli pracownicy - zdarzają się wyjątki.
          Jednak uważam, że to nie koneksje powinny mieć znaczenie decydujące - to
          kwalifikacje.
          Jak myślicie ile osób zostało by zatrudnionych na stałe, gdyby to zespół po
          okresie np 6 m-cy pracy danej osoby ,w tajnym głosowaniu decydował o tym, czy
          ktoś się nadaje czy nie.
      • Gość: Gabriel Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 00:47
        Tu się zaczyna jakiś bełkot na forum, albo ja już nic nie rozumiem, ale
        atmosfera w tej agencji to musi być niezła. Piep..ona polityka i wszyscy
        tańcują jak im PIS zagra na bembenku. Chocholi taniec a na koniec powiem wam,
        że kiedyś usłyszycie "Miałeś chamie złoty róg" Nisko się kłaniajcie, bo nie
        stać was na obronę własnej godności.
        • Gość: Urzędas Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: 195.47.201.* 05.02.07, 09:57
          Gabriel z całym szacunkiem - bądź realistą
          ile bedzie warta moja godnosć jak się postawie i gdy przyjdzie czas uragulować
          rachunki i kupic coś na obiad dla rodziny to spuszczę wzrok.
          Wierz mi nie chcę mówić dzieciom, że obiadu nie będzie bo Tatuś ma swoją
          godność.

          - jak było sie młodym i bez zobowiazań to się pokazywało na co człowieka stać.
          • Gość: Gabriel Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:36
            I właśnie na tym bazują wszelkiego rodzaju kanalie, które niszczą lub wyzyskują
            pracowników.
    • Gość: ania Po kontroli PIP w ARiMR IP: 212.160.111.* 08.02.07, 20:32
      Mobing jest wszędzie! I co jeszcce musi sie wydarzyć, aby ktos za to od
      [owiedział????czytajac wypowiedzi czuję jakby pisano o moim biurze!!!!
    • Gość: Urzędas potwierdzenie tezy IP: 195.47.201.* 09.02.07, 07:47
      Moi mili a może czytaliście artykuł
      "Lepper na potęgę obsadza agencje rolne ludźmi Samoobrony"
      jak nie to polecam
      jeden z ciekawsych fragmentów

      "- Te konkursy to fikcja - mówi Anna Bryk, która ubiegała się o pracę w
      oddziale w Nowym Dworze Gdańskim, powiecie posłanki Hojarskiej. - Mam skończone
      studia. Roczny staż w agencji i doskonałą opinię od "starego" kierownictwa. I
      co? Pracę dostała dziewczyna tuż po giertychowskiej maturze.

      Ta dziewczyna to Sylwia Jakubowska, przyjaciółka syna Hojarskiej.

      - Jak ona w ogóle mogła wygrać, jeśli na stronie internetowej agencji
      sprawdziłam, że nie została dopuszczona nawet do rozmowy kwalifikacyjnej -
      zastanawia się Anna Bryk. "

      normalka - co chwila jakiś artykuł potwierdza to co wszyscy wiedzą a i tak z
      tym nic nie zrobią
      ale przypadkiem czy fałszowanie konkursów to nie sprawa dla CBA
      • Gość: taka ta polska Re: potwierdzenie tezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 16:53
        Wszędzie to nazwisko Jakubowska, już się rzygać chce.
        • Gość: spokjniak Re: potwierdzenie tezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 15:47
          Nie powinniśmy używać niesterylnych słów wobec osoby.
          • Gość: www Re: potwierdzenie tezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 21:26
            Nie słowa lecz czyny
            • Gość: Alan Czystki czystki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 14:28
              szykują się zmiany w dyrekcji firmy
              • Gość: Jagoda Re: Czystki czystki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:12
                no i kiedy te czystki?
                • Gość: Alan Re: Czystki czystki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 15:46
                  w większoći OR już trwają.
    • Gość: c2h5oh Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:49
      Kolega dyrektor już zaliczył kilka wystąpień w sadzie. Dobrze mu idzie:)
    • Gość: ZZ ARIMR Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 11:18
      kolejna sprawa już w piątek
      • Gość: ciekawa Re: Po kontroli PIP w ARiMR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 18:38
        Czy Wojtek Mojzesowicz przywróci do łask byłego dyr ARiMR Edzika A.?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka