Gość: gość
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.03.07, 08:52
Proszę Państwa dla mnie to wielka paranoja, żeby ojciec Marcinka - człowiek
niezrównoważony psychicznie (kilka pobytów w Szpitalu Psychiatrycznym w
Morawicy i Otwocku) po pierwsze to jeszcze pracował w Policji a po drugie to
przyjmować jego zeznania za wiarygodne. Myślę, że na tej rozprawie Sąd
jednoznacznie wyrobi sobie pogląd o tym człowieku. Dziwi mnie postępowanie
przełożonych Ryszarda L., że do tej pory jeszcze go nie zwolnili. Przeciez on
sra we własne gniazdo. Jakie to poważne przestępstwo popełnili Ci olicjanci?
Nie wspomnę przeszłości tej "gnidy" kiedy leżał po rowach uchlewając się jak
świnia. Jak kiedyś wypowiadał się to on jest cały czas pokrzywdzony - o tak
już dawno palancie nie powinieneś pracować w tak poważnej instytucji bo mnie
osobiscie zawsze było wstyd za twoją brudną zapijaczoną mordę oraz za
łachmany jakie na sobie nosiłeś. Ty śmiesz pouczać Naczelnika Wydziału
Kryminalnego KWP o zasadności wysyłania patrolu- przecież nie masz żadnego
pojęcia o tym. Ty nawet nie jesteś godzien czyścić butów temu Panu. Proszę
państwa jeszcze chciałbym napisać coś o "wspaniałych" mediach kieleckich.
Przecież one skazały już tych oficerów policji na trzy lata pozbawienia
wolności. Czy Wy "wspaniali" dziennikarze opieracie się też na tych bredniach
człowieka od lat leczonego psychiatrycznie?. Czy Wy zadaliście sobie choć
trochę trudu i posłuchaliście tych pięciu oficerów. Czy Wy wiecie, że Ci
oficerowie to jedni z najlepszych w województwie?. Czy nagłanialibyście tą
sprawę gdyby na ławie oskarżonych siedziało pięciu kryminalistów?
Odpowiedzcie sobie na te pytania sami.