Gość: elbląg S Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 10:25 Każdy ma swoją granicę upodlenia.Jeśli sam się nie będziesz szanował to nikt tego nie będzie robił.Taka jest brutalna prawda.A człowiek który ma rodzinę i np.kredyty na głowie wiele jest w stanie znieść.I tacy pracodawcy korzystają z tego bo doskonale wiedzą że ktoś stoi pod murem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elblag I. Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 11.03.07, 12:25 Se.. to Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elblągS Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 12:36 Tak I to ja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elbląg I. Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 11.03.07, 12:41 Podaj swój GG to pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elblągS Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 12:48 gg na forum nie podam I.Ale Bie.ma mojego e-meala powiedz to Ci da Pozdrawiam S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elblągS Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 12:49 dryndne do Ciebie.S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bohater Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.03.07, 16:01 beata i sebastian ( razem)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tesco BONIA IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 11.03.07, 14:24 Ludzie walczcie o swoje prawa, nie dajcie sobą pomiatać..Jak wy sami nie przejawicie chęci zrobienia czegoś w kierunku poprawienia swojej sytuacj to nikt wam nie pomoże. Hehe chyba w wolnej chwili wybiorę sie do E.Leclerka, żeby zobaczyć tą słynną Bonię :P i tą WIELKĄ PANIĄ ze wsi(czytaj wazeliniarę) też ;) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kj122 Pracownicy oskarżają E. Leclerca 11.03.07, 23:51 ale fajnie że w kielcach jest ktoś z jajami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z jajem Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 20:15 mam nadzieję, że w Elblągu i Radomiu też znajdą się "osoby z jajami" i dołączą do Kielc. nie bójcie się. teraz już będzie łatwiej. zgłaszajcie się do Pana Sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
kj122 Pracownicy oskarżają E. Leclerca 12.03.07, 00:13 jazda wózkiem bez uprawnień to jest pikuś ,przy tym co nam kazano przemieniać regały w elblągu bo były żle rozłożone mijsca paletowe a robiliśmy to bez żadnych zabezpieczeń i na wysokości około 1metr do 10metrów , zaufaj to btło coś Odpowiedz Link Zgłoś
prawnik0 Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca 12.03.07, 10:34 Witajcie Leclerki! Przepraszam, że krótko, ale piszę właśnie zawiadomienie o popełnieniu przestępstw w Waszej firmie. Chyba domyślacie się, kto jest w nim czarnym charakterem, aha nie zapomniałem w nim o pani z chemii i o tym jak zeznawała w procesie Magdy w Radomiu. Poświęciłem jej mały ale zgrabny akapit. Pewnie nikt nie dał jej znać, że fałszywe zeznania przed Sądem, lub inspektorem pracy to perspektywa trzech lat odsiadki, jeśli tylko przesłuchujący uprzedzi o odpowiedzialności karnej. Ciekawe, czy sędzia uprzedziła panią od chemii? Jeżeli chodzi o Radom, to kielecki FMS bardzo chętnie udzieli pomocy, licząc oczywiście na rewanż i pomoc Radomia w rozprawie z Panią Dyrektor. Kontakt przez tę osobę, przez którą zadawaliście mi pytanie. Nota bene podobno kierownicy w Kielcach mają zeznawać,że mają dziennie trzy godziny przerwy, w soboty zaś przychodzą do pracy i nie podpisują listy, bo praca w leclerku to ich życiowa pasja? Skoro ja to wiem, to wie to też prokuratura i inspekcja pracy, więc Pani Dyrektor będzie musiała wymyśleć inną bujdę. A może w soboty będzie Was trzymać w piwnicy, żeby nikt nie widział, że pracujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seba26 Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 69.150.126.* 12.03.07, 14:06 Tak sie sklada ze mieszkam sobie na osiedlu Slichowice i do Leclerca mam 5 minut!!! Brat skladal tam podanie ale oczywiscie powiedziano mu ze musi zrezygnowac ze szkoly (studiuje zaocznie) bo bedzie pracowal rowniez w weekendy! Wyzysk w takim sklepie jak ten to rzecz normalna....pracowalem sam w tesco i niestety trzeba przyznac ze pracowanik traktowany jest jak smiec!!! Ochrona bardziej skupia sie na pracowniku jako zlodzieju niz nad prawdziwymi zlodziejami czyhajacymi w sklepie! Dlatego wogole niereagowalem jak ludzie przy mnie kradli rozne rzeczy - byla to dla mnie duza satysfakcja!!Ludzie dostaja grosze i musza pracowac jak woly!!! Odszedlem z tej g****nianej pracy i wyjechalem za granice!Uwazam ze zrobilem bardzo dobrze a jedynie czego zaluje to tego ze nie zrobilem tego wczesniej! Czasem sobie mysle ze ktos powinien pozamykac te molochy bo to do niczego nie prowadzi! 650 zl netto na reke zapiernicz od rana do nocy! I to jeszcze z opierniczem co godzine! Wiem tylko tyle ze ludzie ktorzy tam pracuja sa napewno niezadowoleni i pracuja tam bo MUSZA! Odpowiedz Link Zgłoś
prawnik0 Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca 12.03.07, 15:36 Kochane Leclerki! Mam dla Pani Bożeny trzy przykre wiadomości: 1. zawiadomienie o popełnieniu przestępstw przez nią zostało złożone dzisiaj w Prokuraturze Rejonowej Kielce - Zachód, kiedy zostanie sprawie nadana sygnatura (jutro albo pojutrze) podamy Wam sygnaturę i adres Prokuratury, gdzie każdy poszkodowany na skutek łamania swych praw (w tym wymuszania pracy w nadgodzinach)będzie mógł zgłosić swój udział w sprawie i w intymnej atmosferze opowiedzieć o tym jak cudnie się pracowało (pracuje) w E. Leclerc 2. mamy kolejne dwie osoby, która będzie pozywać E. Leclerka 3. mamy całą furę nowych świadków, ale potrzebujemy więcej i liczymy na Waszą pomoc, o to zresztą dba nieoceniona Bożenka wyrzucając ciągle nowych pracowników Oczywiście nie zawiedziemy Bożenki i złożymy zawiadomienie w Państwowej Inspekcji Pracy, w końcu nie po to kierownicy, tak pracowicie uczą się jak zeznawać, żeby nie zeznawać. Wpadliśmy też na pomysł, jak kierownicy mają pracować w soboty i niedziele, tak, żeby nikt nie dowiedział się, że są w pracy (spontanicznie i z własnej woli, he, he...). Bożenka każe Wam założyć na głowy tekturowe pudła, żeby nie było Was widać na monitoringu.. O monitoring i o to, kto przy nim grzebał ostatnio, Prokuratura też zapyta...a matactwo i zacieranie śladów w śledztwie może skończyć się w areszcie na Piaskach.... Ale dość żartów. Zajrzyjcie do swoich umów o pracę i sprawdźcie sobie, co one zawierają, są tam ciekawe zapisy. Poniżej, zamieszczam fragment pozwu przeciwko Leclerc, żebyście wiedzieli co Wam dali do podpisania, dlaczego i jak to wykorzystać w sądzie: ,,Umowa o pracę w &1 pkt. 4 oraz z & 3 zawierała postanowienia w jaskrawy sposób sprzeczne z artykułem 140 ustawy – Kodeks pracy. Mianowicie wskazują one na stosowanie zadaniowego systemu czasu pracy w sytuacji, kiedy nie może mieć on zastosowania zarówno ze względu na rodzaj pracy, jej organizację, miejsce jak i ze względu na stosowany (hipotetycznie) sposób określania zadań do wykonania przez pracownika. Postanowienia te należy uznać za wyjątkowo drastyczny przykład łamania postanowień artykułu 140 ustawy – Kodeks pracy w celu ominięcia przepisów prawa pracy dotyczących norm czasu pracy i uregulowań dotyczących godzin nadliczbowych. Postanowienia te jako sprzeczne z ustawą należy uznać za nieważne na podstawie artykułu 300 ustawy Kodeks pracy w związku z artykułem 58 ustawy – Kodeks cywilny. Nazwanie w umowie stosowanego przez pracodawcę systemu czasu pracy nie przesądza o tym, że jest on systemem zadaniowym w istocie (Arkadiusz Sobczyk, Zasady prawnej regulacji czasu pracy, Warszawa, 2005, s. 285). Przy rozpatrywaniu, czy jest tak w istocie należy wziąć pod uwagą faktyczne ukształtowanie treści stosunku pracy oraz obowiązków pracowniczych wykonywanych przez pracownika. Istotą zadaniowego systemu czasu pracy jest dopuszczenie, by pracownik samodzielnie decydował, kiedy i z jaką intensywnością wykona powierzone mu zadania. Jest tak, gdy przez wzgląd na: rodzaj pracy, jej organizację, miejsce jej wykonywania, nie jest możliwe wykonywanie jej pod bieżącym nadzorem pracodawcy. Pracodawca może po porozumieniu z pracownikiem ustalić czas potrzebny dla wykonania powierzonych zadań, tak jednak, aby pracownik wykonując starannie swe obowiązki był w stanie je wykonać w czasie nie przekraczającym norm czasu pracy. Nie jest dopuszczalne, tak jak to czyni & 1 pkt 4. upoważnienie pracodawcy do doraźnego, bieżącego określania zadań dla pracownika, określenia takiego powinny dokonać akty kreujące treść stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 4 sierpnia 1999 roku - OSNAPiUS 2000/22 poz. 810). Przez cały czas zatrudnienia pracodawcy nie określili, ani miernika wedle którego miały być wyznaczane zadania, ani ich wymiaru. W związku z powyższym nie mogło być mowy o porozumieniu z pracownikiem, do jakiego miałoby stosownie do treści artykułu 140 ustawy – Kodeks pracy dojść przed określeniem czasu niezbędnego do wykonania tychże zadań. Powódka przez cały czas pracy wykonywała pracę w siedzibie pracodawcy, pod bezpośrednim nadzorem przełożonej, podlegając bieżącemu nadzorowi i dyscyplinie pracy. Miała codziennie stawiać się w pracy i świadczyć ją zgodnie z ustalonymi grafikami, podlegała przy tym bieżącemu kierownictwu i nadzorowi dyrekcji spółki Kielcedis. W takich warunkach stosowanie zadaniowego systemu czasu pracy jest niedopuszczalne. Jeżeli bowiem codziennie, w określonym przez pracodawcę czasie, pracownik wykonuje polecenia swego przełożonego, to bez względu na stosowaną nazwę nie można przyjąć, że czas pracy pracownika jest określany przez zadania. Przy takim założeniu wszyscy pracownicy byliby zatrudnieni w zadaniowym czasie pracy, a przepisy gwarancyjne, regulujące normy czasu pracy, pozbawione byłyby znaczenia (Kodeks pracy. Komentarz., pod red. L. Florka, Warszawa, 2005, s. 817-818) Należy również podkreślić, że pracodawca w informacji o warunkach zatrudnienia wskazał, że powódkę obowiązuję normy czasu pracy: 8 godzin na dobę i 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy. Załączony egzemplarz pochodzi z okresu przeszkolenia powódki w spółce Radomdis, jednak jest on tożsamy z egzemplarzem otrzymanym przez powódkę Dowód: informacja o warunkach zatrudnienia W okresie zatrudnienia w Kielce powódka miała wykonywać obowiązki kierownika działu.W okresie od dnia..... do dnia 2 listopada 2006 roku, nie można mówić o sprawowaniu przeze powódkę funkcji kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej, stosownie do treści artykułu 151(4) ustawy – Kodeks pracy również z tej przyczyny, że w okresie przed dniem 2 listopada 2006 odnośne komórki nie zostały w zakładzie pracy powołane. Nie zatrudniono bowiem, jeszcze wtedy pracowników, którzy mieli wejść w skład wyodrębnionych komórek organizacyjnych – działów. W czasie tym powódka, podobnie jak inni przyszli kierownicy, wykonywali prace fizyczne związane z rozłożeniem szkieletów stoisk, przygotowaniem hali, w której znajduje się towar, przenoszeniem szaf do biur, przygotowaniem i rozłożeniem towaru na stoiskach. Należy nadmienić, że pomimo ograniczeń w dźwiganiu ciężarów dla kobiet dyktowanych przepisami BHP powódka i pozostali pracownicy zmuszani byli przez pracodawcę do przenoszenia ciężarów o masie kilkudziesięciu kilogramów oraz do obsługiwania bez jakiegokolwiek przeszkolenia i uprawnień wózków widłowych. W ten sposób Dyrektor Kielcedis, chciała zaoszczędzić na wynajęciu odpowiednich firm. Tym samym powódka w okresie, o którym mowa, nie tylko nie spełniała wymogów kwalifikujących ją do zastosowania wobec niej przepisu artykułu 151(4) ustawy – Kodeks pracy, co miało miejsce w okresie od 2 listopada 2006 roku do 31 grudnia 2006 roku, ale nawet nie wykonywała żadnych funkcji kierowniczych, przez wzgląd na brak przedmiotu kierowania – wyodrębnionej komórki organizacyjnej. W czasie tym wykonywała ona również czynności na równi z pozostałymi pracownikami działu, pracowała tak jak inne pracownice............., przenosiła towar na ekspozycje handlowe itp. Przytoczyć tu należy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1981 r. (I PR 92/81, OSNCP 1982, nr 5-6, poz. 82), w myśl którego wzmianka w umowie o pracę, iż zajmowane przez pracownika stanowisko ma charakter stanowiska kierowniczego, nie ma decydującego znaczenia. O takim zakwalifikowaniu decyduje wyłącznie spełnienie przesłanek przewidzianych w art. 151(4). Pracownik kierujący komórką organizacyjną wyodrębnioną w strukturze organizacyjnej zakładu pracy nie zajmuje stanowiska kierowniczego w rozumieniu przepisów kodeksu pracy, jeśli kieruje zespołem pracowników przy jednoczesnym wykonywaniu pracy na równi z członkami kierowanego zespołu (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 13 stycznia 2005 roku, II PK 114/2004). Trudno m Odpowiedz Link Zgłoś
prawnik0 Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca 12.03.07, 15:49 a tu ciąg dalszy: ,,Trudno mówić też o spełnieniu przesłanki ,,konieczności” pracy w nadgodzinach w sytuacji, kiedy praca w nadgodzinach wynikała w spółce Kielcedis z założeń systemu pracy w spółce. To na pracodawcy ciąży obowiązek, takiego organizowania pracy zakładu, aby nie zachodziła potrzeba zatrudniania pracownika w czasie wykraczającym poza normy czasu pracy (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 marca 1976 roku, I PR 13/76). W spółce Kielcedis organizacja pracy oparta była na na założeniu konieczności pracy również poza godzinami pracy w wymiarze przekraczającym normy czasu pracy (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 25 sierpnia 2004 roku, II PK 707/2003), a także w niedziele i święta, przy czym nie przyznawano pracownikom z tego tytułu dodatkowego dnia wolnego od pracy. Dowód: zeznania W sytuacji takiej, nawet, gdyby uznać, że powódka sprawowała funkcję kierownika wydzielonej jednostki organizacyjnej, należałoby się jej wynagrodzenie z tytułu godzin nadliczbowych wraz z dodatkiem, nie można bowiem przerzucać na powódkę ryzyka gospodarczego ciążącego na pozwanych spółkach" Innymi słowy zapisy te mają na celu zabezpieczenie Leclerka przed wypłacaniem Wam Waszych pieniędzy, a teraz już wiecie co macie pisać w Waszych pozwach Pozdrawiam i apeluję o przyłączanie sie do nas Sylwester Ślusarczyk - Federacja Młodych Socjaldemokratów tel. 691639981 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radomianka Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.60.* 29.03.07, 09:02 W radomskim leclercu nikt nie ma chyba zakresu obowiazków, ale raczej powinny być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LICZYMY NA WAS Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 19:29 LICZYMY ŻE SĄ OSOBY, KTÓRE CHCĄ POMÓC W DOPROWADZENIU TEJ SPRAWY DO KOŃCA I POMOGĄ NAM SWOIMI ZEZNANIAMI. MOŻNA IŚĆ DO INSPEKCJI PRACY I ANONIMOWO ZŁOŻYĆ ZEZNANIE I NIKT NIE PODA WASZYCH DANYCH DO WIADOMOŚCI PANI BOŻENY. DOŚĆ JUŻ OBAWIANIA SIĘ I MÓWIENIA TEGO CO NAKAZUJE WAM DYREKCJA. NIE BÓJCIE SIĘ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.39.* 12.03.07, 20:27 Żywy odzew wywołany atrykułem GW cieszy mnie, ale jednocześnie i smuci. "Mleko się wylało" i trzeba posprzątać. Ważne jednak, żeby po sprzątaniu wszystko nie powróciło na dawne tory. PIP czy Sąd pracy pomoże, ale tylko tym co już nie są pracownikami. Ci co jeszcze nimi są w konsekwencji będą musieli za to zapłacić. Chyba, że nareszcie zmądrzeją i zorganizują się w związek zawodowy. To moim zdaniem jedyna szansa, by nie dać się wyrolować. Nie wątpię, że zarówno kielecka "Solidarność" jak i radomska, czy elbląska pomogą i podpowiedzą jak to skutecznie zrobić. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że PIP, Sąd pracy, czy prokuratura to instytucje powołane przez państwo i robią to co państwo im każe. Związek zawodowy może być natomiast powoływany wyłączmie przez świadomych pracowników którzy chcą mieć szansę na poprawę swoich warunków pracy. Jeżeli pracownicy ELeclerc'a uważają, że ktokolwiek poza nimi samymi skutecznie im pomoże, to myślę, że są naprawdę bardzo naiwni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akros1979 Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 81.219.56.* 13.03.07, 19:18 Sam jestem pracownikiem jednego z kieleckich hiper marketów.Nawet byłem werbowany do pracy w E. Leclerc ale dobrze, że się nie zgodziłem po tym jak raz wybrałem się na zakupy do E. Leclerca.Jest w tym sklepie nie miła i bez braku kompetencji obsługa, co źle świadczy o kadrze menadżerskiej tego marketu.Ale teraz po przeczytaniu tego artykułu rozumiem ludzkie zachowanie.Też bym arogancko się odnosił do klientów, gdybym był poniewierany przez swoich przełożonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RT coś bredzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 16:36 ja w Leclercu robię zakupy 2 razy dziennie (mieszkam naprzeciwko) i zawsze spotykam się tam z miłą obsługą, zdecydowanie lepszą niż w okolicznych osiedlowych sklepach. Aż przyjemnie tam wracać... Czytając ten artykuł jestem pełen podziwu dla kasjerek, które wciąż posiadają ten sam zaraźliwy optymizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elbląg N. Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 14.03.07, 14:49 Ja byłam na szkoleniu w Radomiu teraz pracuję w Elblagu, jestem bardzo zadowolona. Prezesi mnie uwilebiają nawet nie muszę się za bardzo podlizywać. W tym sklepie mozna awansować jak się ciężko pracuje. Trzeba sie umiec ustawić- mozna dostac premię. I kto wie moze dostrzega mój wysiłek -wtedy zostanę dyrektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.mnie rozśmiesza! Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 15:17 Ty S. z Elbląga to nigdy chyba nie pracowałeś dłużej nigdzie niż pół roku. siedąc na forum kontynuujesz tą chwalebną tradycję, marnotrawiąc czas pracodawcy. Ale wymierne korzyści z pracy w u tego pracodawcy masz chyba, warszawka i warszawianka, haha. do roboty w końcu się weź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pstryk Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 17:50 "Chyba, że nareszcie zmądrzeją i zorganizują się w związek zawodowy. To moim zdaniem jedyna szansa, by nie dać się wyrolować. Nie wątpię, że zarówno kielecka "Solidarność" jak i radomska, czy elbląska pomogą i podpowiedzą jak to skutecznie zrobić. " Założenie związków zawodowych to bardzo dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielczanin Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 17:57 Ja chodzę do sklepu, obsługa miła. Wadą są moim zdaniem zbyt krótkie lady. Jak sią ma więcej zakupów to trudno zmieścić. Odwaga cywilna jak przpuszczam części byłych i aktualnych jest ogromna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elbląg - były kier Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 14.03.07, 20:49 hahaha ...bo pęknę ze śmiechu....ta para gburów,która uwielbia nazywać się Prezesami nikogo nie lubi i takie są fakty...są jednak wyjątki...lubią,a raczej udają ,że lubią osoby tyrające 24h na dobę, trzymające im paluszek głęboko w d...i zdające codzienne relacja kto z kim i dlaczego...!!A awans..faktycznie,....wszyscy wiedzą,że chcesz wykopać dyrektora Piotrusia...hihihi...a Twoje szkolenie w Radomiu miało mało wspólnego z tym co robili pozostali kierownicy(tyrali jak woły)....masz rację...trzeba się dobrze ustawić...tylko jakim kosztem...swojego honoru, tego ,że wszyscy postrzegają Cię jak ostatnią najgorszą zdzirę, wiesz,to zależy kto jakie ma wartości w życiu!!!!I to chyba na tym polega!Miłego życia w Leclercu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radomianka Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.60.* 29.03.07, 08:55 Można dostać premię?, a to dopiero, w radomiu się awansuje, dostaje się obowiązki pozostałe po osobach które się zwolniły i żadnych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: INSPEKCJA PRACY ważne dla byłych i obecnych pracow.Kielce -Radom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 19:54 Drogie Leklerki! Przepraszam, że z innego nicka, ale były skargi na mnie i Pan administrator mnie wyciął z Forum. Będę już grzeczny, Panie Administratorze...:-) Ze spraw ważnych: - u Pani Dagmary można podpisywać się pod wnioskiem do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie kontroli w Leclerc. Zwracamy się do byłych i obecnych pracowników o podpisywanie się pod wnioskiem. Dane osób, które podpiszą wniosek są utajnione wobec pracodawcy i dyrekcja Leclerka nie wie skąd się wzięły poprzednie kontrole. Aby zapewnić Wam komfort i brak wiedzy pracodawcy o tym, że jesteście przesłuchiwani złożyliśmy wniosek o dokonywanie przesłuchań pracowników poza leclerkiem. Ponadto poprosiliśmy o wydanie przez PiP, nakazów wypłacania pracownikom wynagrodzenia za nadgodziny, pracę nocną i prace w niedziele i święta. Dla osób nieśmiałych;-) przygotujemy wniosek w wersji elektronicznej, dyskretnie i szybko dostarczany na maila,wystarczy uzupełnić w niektórych miejscach podpisać włożyć do koperty i wysłać pocztą na adres Inspekcji Pracy i... już. Radom proszę o kontakt przez Panią Dagmarę - Czytając wpisy znalazłem informacje o szkalowaniu byłych pracowników u ich obecnych pracodawców, proszę o potwierdzenie, czy tak istotnie jest. - Jest nas więcej. Przygotowuję kolejne pozwy do sądów pracy - Kierownicy, którzy jakoby mają trzygodzinne przerwy w czasie pracy. Proszę zapoznać się z artykułem 141 Kodeksu pracy. Przerwa może być w czasie pracy jedna, najwyżej sześćdziesięciominutowa i udzielona na posiłek lub załatwienie spraw osobistych. Jeżeli jest dłuższa, lub udzielona została ze względu na organizację pracy (np. czas pracy zakładu sklepu) wtedy jej czas jest wliczany do czasu pracy.(Kodeks pracy 2007. Komentarz,pod red. Barbary Wagner, Gdańsk, 2007, s. 545) W pierwszym wypadku wlicza się nadwyżkę ponad godzinę, w drugim cały czas przerwy. Innymi słowy tak czy siak są nadgodziny.. W przypadku hmm... ,,dobrowolnej" pracy w dni wolne od pracy i lub w ponad dobową normę czasu pracy, dla uznania, że występują nadgodziny i że nastąpiło polecenie pracy w nadgodzinach wystarczy świadomość Waszego zwierzchnika, że pracujecie ponad swój obowiązek i brak jego sprzeciwu wobec wykonywania pracy. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 1998, I PKN 122/98) Tak więc należy się Wam wynagrodzenie za nadgodziny.:-) Oczywiście, jako ludzie szanujący prawo apelujemy o składanie prawdziwych zeznań. W innym wypadku grozi odpowiedzialność karna do trzech lat więzienia (artykuł 233 ustawy - Kodeks karny.Miejcie to na uwadze w najbliższych dniach... -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościnnie Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 81.210.16.* 15.03.07, 13:26 Ciekawe jak cała sprawa się rozegra,z tego co czytam oprócz wątku finansowego jest także wątek dręczenia i poniżania a to powinno się skończyć kriminałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pstryk ____chyba jednak dyrekcja ma rację___ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:33 Założenie związków zawodowych to bardzo dobry pomysł. Musicie się przełamac i założyc związki zawodowe. I jeszcze jedno mnie dziwi. Za komuny przed Stocznią stały czołgi, ZOMO i eSBecja szalała a ludzie sie NIE BALI tylko strajkowali a Związki ZAwodowe zakładali co było niezgodne z prawem często. Teraz nie ma ZOMO, nie ma czołgów na ulicach a Wy się boicie założyć związków czy zastrajkowac w takim ECLERKU. Może prawda jest taka, że na 100 pracowników tylko 3-5 jest niezadowolonych a reszta szczęśliwa ? taka jest chyba prawda, że dyrekcja LEKLEERKA ma większą racje od Was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elbląg - były kier Re: ____chyba jednak dyrekcja ma rację___ IP: *.elb.vectranet.pl 15.03.07, 17:20 co to za brednie....dyrekcja Leclerca i racja - to nie idzie w parze! Problem polega na tym,że Ci którzy mają dość upokarzania po prostu odchodzą,a Ci którzy zostają panicznie boją się stracić pracę,bo mają zazwyczaj ciężką sytuację materialną albo niezbyt wysokie mniemanie o sobie i brak poczucia własnej wartości i to tyle!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 16.03.07, 00:53 Przecież kazdy z Was wiedział na jaka pracę sie decyduje,za jakie pieniądze i na jakich warunkach.Nie wiem jak jest w Leclercach w Polsce ale od Radomia i Elbląga sie odwalcie.tu pracują normalni ludzie poczynając od Prezesów kończąc na pracownikach.Ale skoro marnujecie czas na głupich wypowiedziach w dodatku robiąc w nich ogromne błędy ortograficzne to znaczy że nuda Was zżera i zacznijcie się szkolić ludzie w j.polskim.Każdy kto pracuje wie że można zawsze awansować i wystarczy chęci do pracy.Więc albo się zastanówcie albo dajcie sobie spokój z tymi bredniami bo nie jeden/jedna już awansował i ma niezłe pieniądze .Zadajcie też sobie takie marne pytanie czy tak łatwo być Prezesem lub Dyrektorem takiej firmy ale na to Was nie stać ...No płytko płytko tak krytykować i nie mieć pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rr Czegoś tu jednak nie rozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:54 Cały czas chodzi o to, że ludzie zdecydowali się na pracę i określoną płacę, a potem okazało się, że warunki pracy są zupełnie inne. Chodzi o godziny nadliczbowe za które pracownicy nie dostają wynagrodzenia! Na to chyba się z pracodawcą nie umawiali... Kumasz? Ponadto twoja uwaga, że nuda "ich zżera" jest kompletnie nie na miejscu. A jeśli chodzi o szkolenie w j. polskim to Tobie też by się ono przydało, bo w swojej wypowiedzi zrobiłeś masę błędów! Język polski jest bardzo trudny, więc jeśli już zabierasz się za krytykę, to przynajmniej sam nie popełniaj błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radomianka Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.60.* 29.03.07, 09:19 Odwalcie się? normalni ludzie? w radomiu? mieście takiego bezrobocia?, owszem są szczęśliwi że mają te 500 zł, białą bluzkę, granatową kamizelkę i spódnicę i pracują po godzinach, często są oszukiwane i nie mogą sobie odebrać godzin nadliczbowych, bo one w zapiskach bardzo często nie istnieją. Niektórzy boją się oddychać, żeby nie stracić pracy i tych lekko ponad 500 zł, a inni się nie boją, umieją się też zwolnić. Wieloletni pracownicy leclerca zostali wynagrodzeni stażowym, ale tylko za pracę w leclercu. A prezesi (buce), to są ci sami przcież i w Radomiu i Kielcach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popieram Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:35 Ma Pan/?Pani rację, szczególnie wypowiedzi z Elbląga (S)pod adresem Pani Dyrektor (z Kielc) są nie na miejscu. Jest powszechnie wiadomo ludziom związanym z elbląskim Leclerc,kiem i nie tylko z elbląskim, że Ten Pan rzucił Elbląg dla "Dostawczyni".I wypowiedzi na tym forum piszą zapewne razem.Te o stosunku Pani Dyrektor do rodziny zapewne też. Żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elbląg - były kier Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 16.03.07, 13:40 najbardziej denerwujące jest to,że wypowiadają się na forum osoby,które nie przeżyły tego co my-"leclercowicze"! Nie wiecie jak my pracowaliśmy, jak bylismy poniżani,obrażani, traktowani jak patałachy! I powtórzę to jeszcze raz, podpisując umowę wiedzieliśmy ile będziemy zarabiać - oczywiście w normalnym trybie pracy.W praktyce,okazało się,że jest zupełnie inaczej...jak ktoś wyszedł do domu po 11 godzinach (o godzinie 18) na drugi dzień był ogromny foch i afera! Jesli chodzi o awanse - oczywiście , jest to mozliwe, ale tylko dla osób trzymających palec w dupie komu trzeba i siedzącym 24h na dobę, a chyba nie o oto chodzi kto komu trzyma palec w dupie tylko kto jak wykonuje swoje obowiazki - niekoniecznie 24 h na dobę!:))) pozdrawiam wazeliny elblaskie...bo też takie wypisują bzdury na forum!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elbląg do AS Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 16.03.07, 16:46 Ty AS moja propozycja dla Ciebie.. zapraszam do pracy do Leclerka w Elblagu np. na magazyn, posłuchasz krzyków przełożonych- jak zostaniesz zje... parę razy to Ci klucha stanie w gardle zwłaszcza przy klientach a moze zmiana alei od 6-21 a pózniej znowu na 6 do pracy i znowu zostaniesz opier... ze nie tak wystawiłeś aleję bo poprostu sie nie podoba prezesom i kolejny dzien będziesz poprawiał wszystko a pózniej opier... że zamówienia nie zrobione i jak śmiesz iść do domu o 18 przeciez nie możesz pracowć mniej niz 11h. Nie podoba Ci sie to składaj wypowiedzenie... nikt Cie tu nie bedzie próbował zatrzymac , bo na twoje miejsce są inni... pracownicy, których można awansować...ale normalny pracownik, który ma rodzinę i widzi jak tyraja kierownicy nie chce awansować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pstryk Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 22:48 Skoro jest tak źle to załóżcie związki zawodowe. Wszyscy - 100% załogi - wszystkich nie można zwolnić. Nie potraficie tego zrobić poniewaz jesteście zaje.biście podzieleni. Znacznej części pracowników podoba się praca w Leclerku a mniejszej grupie - nie. Taka jest prawda. Tutaj na forum tylko kilku pracowników robi szum- to jest zaledwie kilka procent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elbląg - były kier Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 18.03.07, 10:45 ..... sedno w tym,że gdyby "pstryk" poczytał nasze wypowiedzi na forum, wiedziałby,że ci,którzy się wypowiadają to pierwsza kadra kierownicza leclerca i nikt z nas już w tym syfie nie pracuje, każdy z nas wybrał zdrowie, święty spokój itd...i każdy z nas znalazł już inną pracę, pracę w której go nie wyzywają, nie przeklinają i nie wymagają,by siedzieć 24h na dobę...jest po prostu normalnie!!!I to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radomianka Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.60.* 18.03.07, 17:58 Brawo, tylko w Radomiu dają się wykorzystywać, a Kielce tak pięknie umiały się zarganizować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SKAKANKA Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.com.pl 20.03.07, 12:18 Odkąd usłyszałam jak sa tam wykorzystywani pracownicy, zaniechałam tma zakupów. Na całe szczęście mamy dużo innych sklepów , zarządzanych przez uczciwych ludzi. Chciałam dodac że nie tylko pracownicy i odbiorcy kupujący sa wykorzystywani, ale również polscy dostawcy, którzy obciązani sa ogromnymi marżami, mając bardzo znikomy zysk na towarach. Złodziejski sklep i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 81.26.8.* 20.03.07, 17:57 Dziwie wam się. Narzekacie na ten sklep, pewnie macie racje. Ale ten sklep jak stał tak stoi i stać będzie. Jedynie co zauważyłem mieszkając w Kielcach to fakt, że tym forum nie zrobiliście wielkiej krzywdy E.Leclerc-owi a jedynie reklamę i jeszcze za darmo. Nikogo nie zachęcam i nie odradzam tam kupować, wasza wola. Mam nadzieję, że prawda wypłynie na jaw. Więc zamiast narzekać walczcie o swoje prawa. Wiem jedno czyny nie słowa widać gołym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
prawnik0 Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca 21.03.07, 11:17 Witajcie Leclerki! Zanim ponownie mnie zablokuje administrator,którego korzystając z okazji pozdrawiam, podaje podaje adres: Prokuratura Rejonowa Kielce Zachód, ul. Sandomierska 106, 25-953 Kielce, sygnatura sprawy: 4Ds. 125/07. Każdy pracownik, może zgłosić swój udział w postępowaniu jako pokrzywdzony (dyskrecja u prokuratora jest zapewniona). Sylwester Ślusarczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 80.48.255.* 21.03.07, 16:15 SŁYSZAŁEM ŻE ARESZTOWANO JAKIEGOŚ PROKURATORA ZA BRANIE ŁAPÓWEK. TAKŻE PROKURATURA TEŻ NIE JEST TAKA ŚWIĘTA. I LEPIEJ SIĘ NIE REKLAMOWAĆ. HE HE HE HE HE HE HE HE HE HE HE HE HE H E Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biuro Bezpłatna pomoc prawna i związkowa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 13:06 Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników, www.pracownicy.org, Biuro w Kielcach przy ul. Sienkiewicza 76 / 317 , tel. 602 477 871 . Dyżury w poniedziałki, od godz. 17.00 do 18.00. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Małysa Bezpłatna pomoc prawna i związkowa ! IP: 82.139.39.* 17.05.07, 20:58 Cieszy, źe powstał komitet obrony pracowników. Ja jednak twierdzę, że zapomniał w nazwie dodać "BYŁYCH" bo (bez urazy) tego typu instytucja nie może moim zdaniem pomóc pracownikom obecnym. Dziwi mnie postawa średniej kadry kierowniczej w tej firmie. Wydaje się, że nie dostrzegają tego, że dla właścicieli są tylko "kosztem uzyskania przychodu" niczym więcej!!! Tolerowani będą zaś jedynie dopóki, dopóty ten przychód pracodawcy zapewniają, poprzez to, że są narzędziami służącymi do utrzymania stworzonego przez pracodawcę niewolniczego w gruncie rzeczy systemu. Jeżeli w toczącym się śledztwie prokuratorskim zostaną stwierdzone naruszenia prawa, to osoby te będą pierwszymi ofiarami tego systemu. Im bowiem zostaną postawione zarzuty. Wtedy właściciele chcąc ratować wizerunek firmy natychmiast się ich pozbędą. Jedyny sposób uniknięcia odpowiedzialności to radykalna zmiana swojego postępowania. Problem w tym, że zmiana postępowania oznaczać może konieczność rozstania się z pracą. Tego też można jednak uniknąć o ile mają jeszcze resztki ludzkich uczuć i zdrowy instynkt samozachwawczy. Niedowiarków odsyłam do "Biedronki". Znam tę sytuację dokładnie. Jestem bowiem organizatorem związkowym. Organizowałem ludzi zatrudnionych w tej firmie w związek zawodowy na terenie Radomia. Teraz radzą sobie już sami. Z dobrym skutkiem. Moje doświadczenie mówi mi, że kadra kierownicza , to nie są źli ludzie. Złymi czyni ich system w jakim przychodzi im funkcjonować i niewiedza, lub brak wiary, że można to zmienić. Kierownicy sklepów w "BIEDRONCE" właśnie to zrozumieli. Skuek jest taki, że jeden z nich został wybrany na przewodniczącego związku. Wybrany przez podległych mu pracowników i to w wyborach tajnych!!! Nie musiał się zwalniać. Pracuje do dziś. Dla niego związek stał się skutecznym narzędziem do zachowania ludzkiej twarzy wobec pracowników. Przestał się po prostu bać i zaczął odmawiać wykonywania rzeczy niezgodnych z prawem. Wyszło to na dobre i jemu i pozostałym pracownikom. Poprzez fakt pozostawania w związku uzyskał ochronę przed zwolnieniem z pracy. Występuję na tym forum pod własnym nazwiskiem. Nie widzę powodu, bym miał go nie podawać. Więcej - osobom zainteresowanym podaję numery telefonów: kom. 607392782 i stacjonarny- od 8 do 16- (048)3625161. Ciekawy jestem czy aktualni pracownicy E'Leclerc korzystają z tego forum. Do usłyszenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pstryku Serdecznie Re: Bezpłatna pomoc prawna i związkowa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 11:26 Maszynka do robienia pieniędzy - nic więcej, i to jeszcze zagraniczna, która wypluwa ogromną kasę za granice naszego pięknego kraju, a ludzie to są traktowani jak kiedyś było niewolnicy to teraz jak roboty. Nic więcej. Z punktu widzenia klienta podoba mi się często bardziej w ELeclercu niż w "polskim mniejszym sklepie" na przykład Społem gdzie jest burdel cenowy na półkach. Zagraniczne standarty są lepsze. Pan Ślusarczyk jakąś pomoc organizuje ? z Gazetą ? ja pytam: gdzie jest Inspekcja Pracy, która powinna działać a nie działa ? Ja znam kilka osób pracujących w hipermarketach i jedyne co słyszałem co im nie odpowiadało to rodzaj umowy o pracę i ewentualnie wysokość pensji. Inne rzeczy są OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Pracownicy poszukują E. Leclerca IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 28.09.07, 10:26 Enigmatyczna firma. Odsyłam na FORUM w Lublinie.Może warto połączyć siły ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komunista Jak ta sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 10:37 może zachowywać dobrą minę do złej gry (reklamować się na bilbordach) pomimo panujących tam warunków pracy. Stop wyzyskowi w zakładach pracy! Odpowiedz Link Zgłoś