Gość: Pacjent
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.03.07, 19:45
Ministerstwo Zdwrowia dostrzega w kraju niedobór lekarzy i to, że lekarze
masowo emigrują za pracą na zachód. Nie robi jednak nic, aby temu zapobiec.
To co robi i zamierza robić niestety stanowi dalsze zniechęcenie do pozostania
w kraju. Oto młody lekarz, który nie ma etatu w szpitalu, aby mógł się
specjalizować i żyć, będzie musiał albo pracować za darmo kilka lat (czy jest
to zgodne z kodeksem pracy i prawem UE?) i, aby przeżyć być nadal na
utrzymaniu rodziny bądź brać kredyt na życie, które później spłaci z 1200 -
1500 zł pensji , jaką otrzyma w kraju jako wykształcony specjalista. Trzeba
być bardzo cyniczny, aby mlodym lekarzom proponować takie warunki podnoszenia
swoich specjalizacji. Z powyższych faktów widać, jak bardzo władza i nadmiar
mamony (wysokie pensje ministerialne) odbierają ludziom rozum !!!!! Przecież
lekarz, który jest traktowany w kraju jak niewolnik (sądzę, że niewolnicy
mieli lepiej, bo dostawali chociaż miskę strawy) nie jest idiotą i przy takich
warunkach , aby przeżyć opuści Ojczyznę i spłaci P. Ministrowi koszty
edukacji. A co z tymi, którzy studiowali odpłatnie. Czy oni będą zmuszeni
płacić po raz drugi? Już w tej chwili brakuje w kraju lekarzy specjalistów. Za
kilka lat, dzięki takim genialnym pomysłom PP Ministrów Zdrowia nie będzie
miał nas kto leczyć. Koledzy lekarze ze Wschodu nie przyjadą do nas, bo u
siebie teraz zarabiają więcej niż zarabiają lekarze u nas. Najwyższa pora, aby
PP Ministrowie wreszcie poszli po rozum do głowy i stworzyli dla wszystkich
młodych lekarzy chcących zostać w Ojczyźnie, najpierw godne warunki
specjalizowania, a potem godne, ludzkie warunki pracy, aby prze całe życie nie
byli traktowani jak najemni wyrobnicy, pracujący za pensję niższą, niż obecnie
ma pracownik po szkole zawodowej bądź hufcu pracy.