Gość: Mycka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.07, 16:56
Wreszcie ktoś w Polsce pomyślał o potrzebach KLielc i jego Rady Miejskiej i
dokonał istotnego usprawnienia samolotu na miarę potrzeb Międzynarodowego
Portu Lotniczego EDGAR INTERNATIONAL AIRPORT BBABA JAGA Kielce -Obice.M<am
nadzieję, że inauguracyjny lot zabrany zostanie marszałek Jarubas i poseł
Pałys, wszyscy byli i obecni prezesi Spółki Lotnisko Kielce, niepocieszony
wójt Masłowa Korona/ za zniszczenie dwóch lotnisk/Jacek Nowak za odkrycie
przyczyn społecznych dla których Masłów nie mógł zostać zmodernizowany- jego
posiadłość/ oraz radni miasta Kielce za długoletnie świadome dawanie się
robienia się w trąbę/ choćby w ramach strtegii rozwoju Kielc na lata 20o7-
2020. Zasługi ministra z Komitetu satałego zostały docenione poprze nadanie
jego imienia niepotrzebnemu regionowi lotnisku, które za jedyny milion
wymalowali brytyjczycy.Resztę czytaj poniżej;
Wczoraj (31.03) odbył się pierwszy rejs próbny samolotu ATR 42-541 AGV. Jest
to zmodyfikowana wersja popularnej maszyny komunikacji regionalnej,
wyposażona w dodatkowy trzeci silnik, który ma służyć do rozruchu silników
głównych na lotniskach ubogo wyposażonych w sprzęt obsługi naziemnej oraz
wspomagania startu w warunkach "hot and high". Pierwszym odbiorcą
zmodernizowanego ATR42 ma być krajowy przewoźnik EuroLOT.
Francuska wytwórnia ATR od dawna planowała wyposażenie produkowanych przez
siebie samolotów w dodatkową jednostkę napędową (tzw. APU - Auxiliary Power
Unit). Pierwotnie rolę tę miał spełniać silnik nr 2 pracujący w trybie "Hotel
Mode", zaś rozwiązanie to zostało wykorzystane w większości zbudowanych
płatowców. Ponieważ jednak jego eksploatacja wiąże się ze znacznym zużyciem
podzespołów napędu, ATR nie porzucił pierwotnej koncepcji.
W 2005 roku, w ramach międzynarodowej współpracy na rynku konstrukcji
lotniczych i w związku z przekształceniami własnościowymi polskich wytwórni
samolotów, ATR swoim projektem zainteresował koncern EADS, który zdecydował o
rozpoczęciu prac studyjnych w zakładach EADS PZL na Okęciu. Polscy
inżynierowie, we współpracy ze specjalistami z krakowskiej AGH, uzyskawszy
wsparcie finansowe i materiałowe potentata w produkcji węgla drzewnego z
Bieszczad, opracowali nowatorską konstrukcję: trzeci silnik samolotu ATR42
będzie silnikiem... parowym!
"Powrót do korzeni techniki stosowanej w transporcie dał nam zupełnie nowe
spojrzenie na możliwości współczesnej technologii" twierdzi przewodniczący
zespołowi projektowemu mgr inż. Zajączkowski w wywiadzie udzielonym naszej
redakcji. Zwraca on uwagę , to gratuna zainteresowanie koncernu EADS
wdrożeniem nowego rozwiązania również w innych konstrukcjach - m.in.
możliwością wykorzystania jej w samolocie transportowym CASA C-295M używanym
przez Siły Powietrzne. "Należy również zwrócić uwagę na społeczno-ekonomiczny
aspekt projektu w świetle problemów, z którymi boryka się krajowa gospodarka
w zakresie produkcji materiałów opałowych" podkreśla Zajączkowski,
jednocześnie dystansując się od możliwości wykorzystania jako paliwa
zastępczego oleju opałowego.
Zmodernizowana konstrukcja otrzymała oznaczenie AGV - skrót od
francuskiego "a grande vitesse" ("pełną parą"). Jako pierwszy został
zmodernizowany ATR42-500 o numerze fabrycznym 559, który po udanych próbach
na ziemi i w locie, trafił do EuroLOTu.
W polskim rejestrze statków powietrznych maszyna otrzymała znaki SP-EDF.