Dodaj do ulubionych

swieto kielc

IP: 212.2.101.* 23.06.07, 22:22
jak Wam sie podoba?
Obserwuj wątek
    • kwinta5 Re: swieto kielc 24.06.07, 08:19
      ....eeeeeeeeeeeee.......dla mnie bomba!!!!!!!!!!!
      ...... szczegolnie "muzyka na wodzie"-4 gosci w pontonie ciagnietym przez
      łodke..........jezeli miało mnie to rozsmieszyc to cel zamysłu osiagniety!
      bajka dla dzieci w muzem zabawek-nagłosnienie ogłuszyło wszystkich
      • Gość: behemot muzyka na wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 09:01
        Muzyka na wodzie ma dużą tradycję. Zaczęło się od tego, że Haendel podpłynął na swojej łodzi do jachtu króla, który zażywał przejażdżki po Tamizie. Haendel przygotował sobie na tą okazję kilka drobnych utworów, które zagrał z ograniczonym instrumentarium. Haendel grał incognito bo podpadł królowi. Król był podobno oczarowany i przywrócił Haendla do łask. Później Haendel połączył w suitę 25 drobnych utworów i wykonywał je pod nazwą "Water Music". Były to utwory "lekkie, łatwe i przyjemne" czyli taka barokowa muzyka rozrywkowa.
        Granie w Parku też było na małych łodziach i w małym zespole z instrumentami dętymi, czyli tak, jak powinno być, żeby nawiązać do faktów historycznych. Ponton nie jest historyczny ale za to najbardziej bezpieczny ze wszystkich łodzi.

        Mimo tego ja bym proponował, żeby następnym razem odegrać większą formę Haendla, może nawet z fajerwerkami. Woda ma świetne właściwości akustyczne i można to wykorzystać.
        • Gość: pinokio Re: muzyka na wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 09:23
          Aaaaa gó.. mnie to obchodzi!
        • Gość: mario wel burak Re: muzyka na wodzie IP: *.205.udn.pl 25.06.07, 09:17
          skąd zaczerpnąłeś te informacje behemocie? to jakaś magistracka wersja legendy?

          "ograniczone instrumentarium Haendla" to kilkadziesiąt instrumentów, a
          nie "trzech panów w łódce...",

          "woda ma świetne właściwości akustyczne" - może spróbuj pokrzyczeć trochę pod
          wodą i posłuchamy, jak głos niesie.
          • Gość: behemot Re: muzyka na wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 11:11
            Nie ma źródeł na temat tego ile instrumentów grało na wodzie królowi angielskiemu podczas tej legemndarnej przejażdżki. Nie wiadomo nawet na 100% czy takie zdarzenie miało miejsce. Są jednak obrazy z epoki przedstawiające jacht królewski i typowe jachty pływające wtedy po Tamizie. Kilkadziesiąt instrumentów jest absolutnie wykluczone. Prawdopodobnie było ich kilkanaście, a raczej kilka, bo jacht oprócz muzyków musiał mieć też liczną obsługę (ze względu na prąd i konieczność dotrzymania kroku jachtowi królewskiemu). Poza tym Haendel był w owym okresie spłukany, rozpaczliwie szukał pracy i raczej nie stać by go było na wynajęcie orkiestry.

            >spróbuj pokrzyczeć trochę pod wodą

            chcesz na siłę się do czegoś przyczepić i wychodzisz na głupka
            głos po wodzie rozchodzi się lepiej niż w powietrzu
            • Gość: mario wel burak Re: muzyka na wodzie IP: *.205.udn.pl 25.06.07, 11:14
              Legenda, jak to legenda:
              Wydarzenie opisał później z detalami pruski legat Friedrich Bonet: „Obok barki
              Króla płynęła ta z muzykami. Było ich około 50. Grali na wszelkiego typu
              instrumentach, włącznie z trąbkami, rogami, obojami, fagotami, fletami
              niemieckimi i francuskimi, skrzypcami i basami.

              Głupiego udajesz? napisałem: pokrzycz pod wodą.
              • Gość: behemot Re: muzyka na wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 09:17
                > płynęła ta z muzykami. Było ich około 50.

                Nie wiedziałem o tym.
                W Kielcach nie ma ani barki ani króla ani Tamizy ...ani 50 muzyków gotowych grać na wodzie. Pomysł jest jednak frapujący.

                > napisałem: pokrzycz pod wodą.

                piszesz dużo głupich rzeczy ...mam to wszystko komentować?
                • Gość: mario wel burak Re: muzyka na wodzie IP: *.205.udn.pl 27.06.07, 09:47
                  no to teraz już wiesz, szkoda, że już rozprzestrzeniłeś kłamstwa wcześniej;

                  skoro woda ma takie swietne właściwości akustyczne, jak piszesz, to jednak na
                  przyszłość krzycz pod wodą - zobaczymy, czy coś z tych głupot, które próbujesz
                  rozpowszechniać się rozniesie.
                  • Gość: behemot Re: muzyka na wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 10:05
                    > rozprzestrzeniłeś kłamstwa wcześniej;

                    Najwyraźniej nie wiesz co to jest kłamstwo. Zajrzyj do słownika.
                    Moje rozważania na temat anegdoty o Haendlu mają wyraźną formę przypuszczeń.

                    Koncert był na wodzie, a nie pod wodą. Woda na styku z powietrzem, czy powietrze na styku z wodą tworzą świetne warunki akustyczne i rozumie to każdy średnio inteligentny szympans. Oczywiście można się czepiać słówek wyrwanych z kontekstu i rżnąć głupa ...każdy ma jakieś hobby.
                    • Gość: mario wel burak Re: muzyka na wodzie IP: *.205.udn.pl 28.06.07, 10:13
                      wyraźna forma przypuszczeń: "Kilkadziesiąt instrumentów jest absolutnie
                      wykluczone" buhahaha

                      a pseudonakowe rozważania: "Woda ma świetne właściwości akustyczne" i dalsze to
                      LOL
                      • Gość: behemot Re: muzyka na wodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:04
                        Zgadzam się z Tobą przyjacielu. Masz rację.
                        • Gość: mario wel burak Re: muzyka na wodzie IP: *.205.udn.pl 28.06.07, 11:10
                          Wiem, że mam rację - ale ty się nie nazywaj moim przyjacielem, bo nie mam
                          przyjaciół z czerwonym rodowodem i magistrackimi stanowiskami.
                          • Gość: behemot Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:46
                            > czerwonym rodowodem i magistrackimi stanowiskami.

                            kłamstwo czy przypuszczenie?
                            a może raczkujesz jako jasnowidz i jeszcze ci nie bardzo wychodzi?
                            • Gość: mario wel melban Re: Re IP: *.205.udn.pl 28.06.07, 12:38
                              wracaj do pracy magistracki aparatczyku
            • Gość: mario wel burak Re: muzyka na wodzie IP: *.205.udn.pl 25.06.07, 11:35
              i co do źródeł legendy, przeinaczonej przez ciebie dla magistrackich potrzeb:

              www.aam.co.uk/index.htm
    • Gość: d Re: swieto kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 11:51
      Generalnie fajnie, cos sie dzieje w centrum, sporo osob widac na Sienkiewce. Zastrzezenia mialbym jedynie do asortymentu niektorych stoisk - mam na mysli np. sprzedajacych jakies chinskie klapki itp.
      • Gość: Milosnik Haendla. Re: swieto kielc IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.06.07, 15:55
        Bredzisz towarzyszu neoplusie, Haendla najlepiej slucha sie w debowej balii
        wypelnionej mineralna woda i swobodnie plywajacej po kieleckim stawie.
        • Gość: d Re: swieto kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 19:17
          Glupolku, my juz wiemy, ze jestes zdrowo pie..iety, nie musisz tego ciagle udowadniac.
          • Gość: Dziennikarz. Re: swieto kielc IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.06.07, 10:42
            ...a co ty dupo chcesz udowodnic????
      • Gość: ala Re: swieto kielc IP: *.205.udn.pl 27.06.07, 08:47
        i kadzidełka
    • Gość: dzik Re: swieto kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 16:19
      Pajacowaty festyn dla plebsu, duzo szumu i decybeli ( wspołczuje Państwu
      Mieszkańcom przy ul.Sienkiewicza ), gamoniowate stoiska, żadnej wyższejultury,
      więc jak mozna miec ptretesnje do obcych,ze postrzegaja nas jak gminnych
      scyzoryków ? A gdzie impereza, o której mówiłoby sie w kraju ? Która
      ściągnęłaby gości ? Tylko nie prezydenta w .. koszulce !
      • Gość: behemot Re: swieto kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 16:53
        > Pajacowaty festyn dla plebsu

        pewnie nie byłeś na Placu Czterech Pór Roku, gdzie grała Szkoła Muzyczna i nie byłeś w Pałacyku Zielińskiego
        • Gość: babazokna Re: swieto kielc IP: *.4.udn.pl 24.06.07, 18:07
          Zadnej wyższej kultury? Widać zainteresowałeś się tylko tą niższą.Było
          malarstwo,rzeźba,muzyka klasyczna,spektakle teatralne.
    • Gość: fann Re: swieto kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 21:38
      jest spoko
    • hamsterek Chleb po 20 PLN !! 25.06.07, 08:47
      To są jajca. Smalcownicy sprzedawali bochenek chleba po 20 PLN! Ktoś tu przegiął
      ostro pałę.
      • cineo Re: Chleb po 20 PLN !! 25.06.07, 09:23
        Nie ma święta - źle. Jest święto - toże źle.

        mnie się podobało :)
    • ak1971 Re: swieto kielc 25.06.07, 09:46
      Sienkiewicza to totalne badziewie. Stragany z jakąś chińszczyzną, kapela ze wsi i chleb ze smalcem. Żenada, tandeta, brak gustu. Nic wartego zobaczenia. Ale cóż , kasa poszła na AUDI więc na czymś trzeba oszczędzić. Jednym zdaniem : wsiowo dla wieśniaków.
      • Gość: anty-w Re: swieto kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 10:05
        No co wy??Było bardzo fajnie-w KRAKOWIE!!
      • Gość: antek Re: swieto kielc IP: *.205.udn.pl 28.06.07, 07:33
        Jacy mieszkańcy, takie święto.
        • Gość: anty-w Re: swieto kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:11
          raczej jaka władza-taka arogancja-takie święto!!!jarmarki gdzie dawniej bywały?
          Do dziś jedst jarmark w Bodzentynie-może ta,m Wasi radni by swięto
          organizowali..../?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka