Dodaj do ulubionych

Poród w szpitalu na grunwaldzkiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 19:39
Mam ogromna prosbe do mam , ktore rodzily badz beda rodzic w szpitalu na
Czarnowie , chcialabym poznac wasze opinie dotyczace tego szpitala ,
pracownikow i podejscia do pacjentek ? z gory dziekuje za jakiekolwiek
odpowiedzi ! pozdrawiam M.
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.205.udn.pl 10.07.07, 20:41
      Według mnie ok; pielęgniarki i położne są bardzo pomocne, wyjaśnią, jak
      zajmować się dzieckiem; nie wiem czy dalej pobierają opłatę za poród rodzinny -
      to chyba było 250 zł, ale znajome bardzo sobie chwaliły ten wybór i
      pokój "rodzinny"; przy porodzie mogą być stażyści, co może niektórym kobietom
      przeszkadzać; szybkiego rozwiązania życzę.
      • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 20:50
        Bardzo dziekuje za odpowiedz! wlasnie ja zamierzam wziasc sobie porod
        roodzinny, czy oplaty dokonuje sie wczesniej czy pozniej ? a w ogole gdzie
        zdobyc liste rzeczy potrzebnych do porodu ?
        • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 20:53
          tzn chodzi mi o te wszystkie rzeczy ktore sa potrzebne akurat w tym szpitalu ,
          bo jakies tam,ogolne przykladowe z netu to mam !a w ogole chodze do dr. N...
          nie chce pisac nazwisk , jakies opinie na jego temat /
    • Gość: dr No Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 20:58
      Pomyśl lepiej o Kościuszki.
      • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 21:20
        wlasnie , nie mysle o Kosciuszki poniewaz mam lekarza , ktory pracuje na
        Czarnowie , prowadzi moja ciaze od poczatku wiec uwazam ze to bez sensu jestem
        w 33 tc wiec juz blizej niz dalej a na takie zmiany troche za pozno !
        • Gość: Jaga Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: 81.219.132.* 11.07.07, 07:20
          Doktor N. bardzo dobry wybor, chociaż on jest bardzo obłożony pacjentkami.
          Położne świetne, i pełen profesjonalizm, jak to w szpitalu wojewódzkim, do
          którego np. Prosta podsylała wszystko, co moze jej zepsuć statystykę sukcesów.
          • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 08:51
            Bardzo dziekuje za odpowiedz , to fakt , ze do dr N przychodzi tyle pacjentek
            ze po prostu czasem jak jestem na wizycie , potrafi miec 1 h opoznienia ! to
            chyba tez ta ilosc swiadczy o tym ze to jest dobry lekarz ! a czy ktos
            orientuje sie gdzie mozna zdobyc taka liste rzeczy do porodu , ktore sa
            wymagane w tym szpitalu ? pozdrawiam .
            • Gość: Aneta Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: 81.219.133.* 11.07.07, 10:23
              Musisz mieć pampersy dla dzidzi, ubranka dla dzidzi no i podkłady poporodowe.
              Woda mineralna dla ciebie a reszta wyjdzie w praniu.
              • Gość: ala Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.205.udn.pl 11.07.07, 10:35
                To akurat nieprawda; dla maleństwa musisz mieć pampersy, sudokrem i chusteczki;
                ubranka są w szpitalu, całkiem w porządku, potrzebne ci takie na wyjście;
                podkładów poporodowych używa sie szpitalnych, te które przyniesiesz zabierzesz
                do domu; potrzebne ci sztućce i KUBEK, rzeczy pod prysznic; warto sobie kupić
                bieliznę jednorazową (choć oficjalnie nie wolno jej używać). Napoje pewnie
                przyniesie ci rodzina;
                poproś od razu o niebieskie pudełko pampersa - tam jest mała butelka mineralnej
                i próbki kremów dla dziecka - ten sudokrem z pudełka wystarcza na kilka tygodni
                smarowania pupci maleństwu;

                A pan doktor jest super.
                • Gość: Ela Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.4.udn.pl 17.07.07, 20:18
                  Wszystko ok. tylko z tym sudokremem i tym, że starczy na kilka tygodni to
                  przesadziłaś! Tam jest mała próbka! Średnie opakowanie sudokremu starcza mojemu
                  dziecku na jakieś dwa tygodnie max.
                  • Gość: ala Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.205.udn.pl 17.07.07, 21:42
                    Widocznie inaczej smarujemy ;-) Ta mała próbka wystarczyła nam na prawie 3
                    tygodnie.
          • Gość: Baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 11.07.07, 10:15
            A cóż Prosta podsyła na Czarnów???? Pierwsze słyszę!!!! Kościuszki podsyłało na
            Prostą np. 25 tyg. w trakcie porodu, z Czarnowa "przyjeżdżały" wcześniaki na
            Prostą, ale z Prostej na Czarnów???? UŚWIADOM WSZECHWIEDZĄCA !!!!!!
            • Gość: Jaga Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.kielce.net.pl 11.07.07, 12:21
              Położnice i cięzarne z problemami zwożono do dr Starzewskiego i jego zespołu,
              bo operatorów dobrych, odkąd zmarł dr Szczurowicz na Prostej nie ma.
              • Gość: embe Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 11.07.07, 14:43
                swieta prawda!!!Prosta tylko szpanuje ale ani tam lekarzy poloznikow ani
                neonatologow.!!!
                • Gość: Baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 11.07.07, 17:26
                  Byłam prawie pewna, że pracujesz w prywatnej przychodni. Ale skoro tyle wiesz o
                  lekarzach z Prostej to zadzwoń do innych szpitali, (Kościuszki i Czarnów też),
                  że ty specjalistka nad specjalistkami odradzasz a wręcz przestrzegasz przed
                  wysyłaniem wcześniaków na Prostą!!!!!!
                  • Gość: embe Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 11.07.07, 21:35
                    znowu pudlo-ja to nie ja i napewno nie pracuje w prywatnej przychodni.pa
                    • Gość: Baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 12.07.07, 14:23
                      No to chyba pogubiłaś się w tym co piszesz ( inne wątki!). Mój post był
                      ironiczny, ale nie widocznie nie wyłapałaś o co chodzi. Doskonale kojarzę z
                      jakich kręgów jesteś. Nie mam ochoty, ani zamiaru rozszyfrowywać cię, bo mi to
                      wisi. Ale mogłabyś podzielić sie informacją skąd tak znasz się na neonatologii,
                      żeby oceniać lekarzy???? Jeżeli od dr Zdzisława to nie ośmieszaj się!!!!!!!
              • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 14:45
                bardzo dziekuje za wypowiedzi , mam jeszcze pytanie ,pod koniec sierpnia ,
                kiedy i z kim zalatwiac porod rodzinny ?
                • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 14:46
                  Przepraszal zjadlo mi slowa mialao byc , bede rodzic dopiero pod koniec
                  sierpnia .
              • Gość: Baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 11.07.07, 16:57
                A Ty chyba byłaś kierowcą wirtualnej karetki!!!! Jeżeli pacjentce potrzebni są
                specjaliści i są oni w Wojewódzkim to nie chyba logiczne,że tam jest
                przewieziona. Ale Ciebie podobnie jak embe dawno wywalili z Prostej? Prawda???
                Mądrujesz sie na całym forum, a tak naprawdę wynika, że g....no wiesz!!!! I tyle.
                • Gość: dziad Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 11.07.07, 21:33
                  ty baba,szkoda mi cie-a o Prostej taka jest opinia i juz!!jedna wielka
                  beznadzieja!!
                  • Gość: Baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 12.07.07, 08:52
                    Opinia jest o wszystkich i wszystkim. Na większość każdy czymś tam zapracował.
                    Ale kiedy opinię kształtuje jakiś wszechwiedzący melon i na dodatek ŁŻE w żywe
                    oczy to bez jaj!!!! To co słyszy się o Kościuszki mnie włosy dęba. Ale jeżeli
                    nie widziałam czegoś to chrzanię głupot. Embe wie "wszystko" o pracy w
                    przychodni, o Prostej, o Czarnowie, o położnictwie, o neonatologii- czyli nie
                    wie NIC!!!! A jeżeli faktycznie wie to NA MINISTRA ZDROWIA JĄ!!!!!!! MELONOM
                    STOP!!!!!!!
                    A mnie nie musisz żłować, jeżeli już to z zupełnie innych powodów.
                  • Gość: mania Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 17:39
                    To prawda najgorsze piediatryczkie sa na prostej- straszą, opowiadaja bzdury o
                    dziecku- tam nie rodza sie zdrowe dzieci. Jeżeli zbierzsz swojego maluszka
                    który po opisie pani Konydła czy jakos tak nadaje sie na na wózek inwalidzki
                    do innego normalnego doktora a... tamten nic nie stwierdza-to o czym to
                    świadczy? Teraz wybiorę Kosciuszki.
                    • Gość: baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 16.07.07, 18:03
                      Idź na Kościuszki i posmakuj miodu!!!! Co do kompetencji lek. z Prostej nie
                      widzę sensu dyskutować. Jest jeden taki "Kaszpirowski", któremu najlepiej
                      wychodzi oczernianie innych. Znam co najmniej dwa przypadki z bliskiego
                      otoczenia jak "wyleczył" dzieci. Co do Pani Kondały-Chojnackiej to jest
                      konsultantem wojewódzkim w neonatologii. I to Kościuszki przysyła czasem
                      wcześniaki na Prostą. Nadmienię, że jeden pan-lekarz-poprosił, żeby przyjąć z
                      Kościuszki żonę z jednym dzieckiem (drugie dziecko-to były bliźniaki) było
                      wcześniej przewiezione na Prostą i jak nadawało się, żeby oddac na
                      Kościuszki-facet poprosił, żeby przyjąć żonę z drugim dzieckiem. Chyba o czymś
                      to świadczy. A że lek. pomylił się w diagnozie ( chociaż wątpię, żeby ktoś tak
                      definitywnie postawił diagnozę, mogłaś źle zrozumieć) to ciesz się.
                      SZEROKIEJ DROGI NA KOSCIUSZKI!!!!
            • Gość: Jaga Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.kielce.net.pl 12.12.07, 17:06
              Jeszcze nie było tak, zeby czarnów, który miał wcześniej prof.
              Miecznikowskiego a później Starzewskiego wysyłał pacjentki na
              Prostą, gdzie od lat nie ma dobrego operatora.
        • Gość: Mika Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 09:07
          Co z tego ze masz stamtąd lekarza,teraz nie lekarz wazny a
          połozna.Radziłabym na kosciuszki
    • Gość: ja Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: 194.110.127.* 13.07.07, 15:09
      Byle nie na kościuszki i byle nie u doktora Wydrzyńskiego.....zrobił z dziecka
      kaleke przy porodzie, mam nadzieję że usłyszymy o tym niedługo.
      • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 17:33
        doktora W. omijam szerokim łukiem , leczył mnie na rzekoma nieplodnosc , a
        zaczal jakby od konca - od laparoskopii , co sprawilo tylko ze pojawila sie
        endometrioza ! rowniez przestrzegam przed dr Z . ( rzekomym specem od
        nieplodnosci !) dawniej przyjmowal na Bocianku teraz podobno na kosciuszki ,
        lepiej go mijac z daleka !
        • Gość: beeeeeeeeeeee Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 18:59
          ło matko jedno modrzejsze łod drugiego
        • Gość: do goscia Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 17:23
          a co chcesz od dr.Z...EGO TO PRZEMIłY I PRACOWITY CZłOWIEK.CIEZKO PRACUJE Z
          PEłNYM POSWIECENIEM DLA PACJETEK.TRZYMAJ SIE TOMKU .SZKODA ZE CIE U NAS NIE MA
          .TESKNIMY ZA TOBA.A DYZURY MA NA CZARNOWIE.
          • Gość: asia Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 16.07.07, 22:32
            Podajcie nazwisko tego doktora na N. właśnie poszukuję dobrego ginekologa
        • Gość: baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 17.07.07, 07:51
          To, że leczenie nie poszło po Twojej myśli nie oznacza, że lekarz jest złym
          fachowcem.Co do W.-to znajomej w 20tyg. ciąży nie zauważył bliźniaków (na USG).
          Dla mnie to jest śmieszne. Inny lek. mojej sąsiadce w 8 tyg. ciąży przy
          normalnym badaniu powiedział ( na USG potwierdziło się). Ale nie jest to powód
          żeby skasować cały jego dorobek.Pan Z. długo pracował w W-wie w prywatnej
          klinice leczenia niepłodności.Może Tobie to nie na rękę, ale w kieleckich
          warunkach jest jednym z najlepszych w tej dziedzinie. Znam ludzi których
          uszczęśliwił, a Ty miałaś pecha, albo nie dane Ci było.
    • Gość: czarnów. Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: 194.181.195.* 17.07.07, 09:24
      Szpital na Czarnowie ma odpowiednie zaplecze i tyle!!! Tym góruje nad innymi szpitalami i w związku z tym jest najlepszy. Zaplecze to oczywiście inne oddziały specjalistyczne. Gdy położnica na prostej na komplikacje i potrzebny jest nefrolog, okulista, neurolog, kardiolog to co??? NIC. Na Czarnowie konsultacja jest na miejscu
      • Gość: baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 17.07.07, 13:00
        Komplikacje u położnicy są dużo rzadziej niż u noworodka czy wcześniaka. A pod
        tym względem może sie Czarnów schować-niestety ( zdarzało się przesyłać
        wcześniaki na Prostą).
      • Gość: prosta Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 13:22
        na Prostej tez mamy konsulatcje i lekarze pezyjezdzaja do ciezarnych i poloznic
        i je konsultuja . ale jezeli pacjetka ma powazna chorobe współistniejaca z ciaza
        to lepiej zeby rodziła w szpitalu wieloprofilowym bo tam szybciej udzieli sie
        jej pomocy . bo nie jest sztuka zrobic komus krzywde tylko tak trzeba poprowadzc
        ciaze i poród zeby matka i noworodek cieszyły sie dobrym zdrowiem .i pezekazanie
        pacjentki do innego szpitala to nie ujma dla lekarza tylko dbanie o dobro
        pacjeta!a znam takie jadnostki co lecza za wszelka cene nawet kosztem zdrowia a
        nie przekarza do innego szpitala bo to wstyd bo powiedza ze ktos nie umie leczyc.
        • Gość: do embe i jagi Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 13:34
          skad wy tak wszystko wiecie !przewijacie sie we wszystkich watkach dotyczacych
          szpitali. jesli pracujeie w nich to nieładnie prac brudy na forum. idzcie na
          Kosciuszki tam dopiero zobaczycie kierat. jak w fabryce. na opieke nie ma czasu
          bo trzeba wyganiac do domu bo nastepne przychodza.ciekawe dlaczego pacjentki
          ktore raz roDzily na Kosciuszki juz tam wiecej nie chca isc a przychodza na
          Prosta. i ciekawe skad tyle mamy podziekowan na pieknych pocztówkach od mam i
          ciezarnych. zapraszam poczytac . u nas nie liczy sie ilosc tylko jakosc!!!!!!!!!
          PROSZE PANSTWA.
          • Gość: baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 17.07.07, 14:00
            Ciekawe, że embe nie krytykuje anestezjologów z Prostej???? Ale doskonale wie
            kto źle zakłada szwy.
            • Gość: embeembe Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 17.07.07, 17:18
              odwal sie od anestezjologow!!wszyscy sa super!!
              • Gość: baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 17.07.07, 17:43
                A Ty zacznij się odchudzać!!!
              • Gość: baba Re: do embe IP: *.chello.pl 17.07.07, 18:45
                Jak taki kulawy szpital to czemu tam pracujesz? Pytanie oczywiście czysto
                retoryczne. NIGDZIE nie ma takiego nieróbstwa jak na operacyjnej na Prostej. Mam
                nadzieję, że w końcu znajdzie się ktoś kto pogoni to towarzystwo do uczciwej
                pracy!!!!!!
              • Gość: prosta Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 19:50
                wyczuwam tu nienawisc dwoch pan z Prostej.nie piszcie juz wiecej bo sie
                zdekonspirujecie .chyba ze wam nie zalezy. a blok operacyjny do roboty bo tylko
                pyskowac potrafiai spac!!!!!!brakuje personelu najwyzszy czas je ruszyc.
                • Gość: natalia Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:45
                  zdaje się wątek dotyczył porodu na Czarnowie a nie animozji między personelem
                  Prostej i Czarnowa.
                  Kobieta zadała proste pytanie o warunki porodu na Czarnowie a wy
                  (antagonistyczny personel) polemizuje gdzie jest większe nieróbstwo, który blok
                  operacyjny się bardziej op....ala, i który neonatolog jest taki czy inny....
                  Miejcie odwagę spotkać się w realnym świecie i powiedzieć sobie jak dorośli
                  ludzie na czym polega problem.
                  Czy jest to możliwe.....?????
                  PS.
                  polemizowałabym, anonimowo można napluć na każdego bezkarnie, ale kiedy trzeba
                  brać odpowiedzialność za swoje słowa, to już jest gorzej...
                • Gość: lala Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 25.07.07, 22:20
                  ruszyc blok jak najszybciej-same nieroby zostaly,lalunie z wsiowym
                  pochodzeniem,a co zdolniejszy personel odszedl na onkologie i nie tylko-ale coz
                  jaki pan taki kram(za widerskiej takich rzeczy by nie bylo)
    • Gość: gosc Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:00
      do pani , ktora tak zachwala dr Z-ego, jesli chodzi o jego praktyke w klinice
      neplodnosci w wawie na ul . bocianiej to i owszem ale zapomniala pani dodac ze
      pan dr zsotal "wylany" z tejze kliniki przez glownego szefa dr L- ego i nie
      cieszy sie dobra slawa wsrod tamtejszych fachowcow - wiem to w 100%...to co
      robi z pacjentakmi w kielcach to kompletna porazka owszem jak to w zyciu bywa
      niektorym parom sie udaje ale w wiekszosci przypadkow to kompletna klapa wiem
      doswiadczylam , zreszta nie ja jedna i jedyna a niew ierzy pani prosze wejsc na
      watek kieleckich bocianowek i tam zapytac o dr Z jaka ma opinie , przekona sie
      pani sama .. i jeszcze jedno pracowity dr jasne za taka kase jaka zdziera z
      pacjentow , sam zabieg inseminacji jest drozszy niz w w/w profesionalnej
      klinice w warszawie gdzie pracuja naprawde lekarze z parwdziwego zdarzenia a
      nie tacy co to troche lizneli wiedzy z zakresu nieplodnosci i mysla ze juz
      wszystkie rozumy pozjadali ! nie wspomne juz o doborze lekow oczywiscie z
      gornej najwyzszej polki malo tego lekow ktore podaje sie ptrzy powazniejszysch
      zabiegach ISCi ! to tyle jesli chodzi o tego lekarza ...ja przestrzegam !i
      radze omijac tego lekarza szerokim lukiem !
      • Gość: Baba Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 27.07.07, 09:56
        Nie zachwalam go tylko pisze to co wiem. Nie ma w Kielcach specjalisty od
        niepłodności. Sama niepłodność ma to do siebie, że czasami jest bez konkretnej
        przyczyny. Jak każdy lekarz ma swoich zwolenników -zadowolonych efektem leczenia
        i przeciwników -niezadowolonych z EFEKTÓW lecz. Informacje o karierze Z. w
        W-wie też słyszałam, ale to tylko plotki. Ile w nich prawdy nie wiem.
    • Gość: Kasia Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 14:32
      A ja chciłam zapytac czy ktos z Was chodził do doktora
      Ziółkowiskiego i co o nim myśli, z góry dziekuje i pozdrawiam
    • Gość: Niezadowolona Re: Poród w szpitalu na grunwaldzkiej IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 31.08.15, 15:26
      Witajcie Przyszłe Mamy. Rodzilam w sierpniu 15 roku. Nie polecam tego szpitala. Ścisk okropny leżałam w małej salce dwu osobowej jako trzecią w przejściu do toalety. Wózek z dzieckiem stał na korytarzu. Potem mnie przenieśli do sali 4 osobowej w której wcale nie było lepiej. Położne nie wpuscily mojego męża nawet przed drzwi sali porodowej mimo że mieliśmy ukończony kurs szkoły rodzenia stał przed wejściem na oddział. Plan porodu wogole nie byl brany pod uwage. Po porodzie nikt go nie poinformował o narodzinach. Szycie krocza odbyło się bez znieczulenia tylko na głupim Jasiu i słychać było głupie komentarze lekarza i położnych ze ale ja porozrywalo albo patrzcie jak ciągnie gaz aja z bolu wylam. Opieka na sali fatalna. Położne na siłę przystawialy dziecko do piersi i w ten sposób zniechecaly dziecko do ssania. Na dokarmianie jak się szło to łaskę robiły ze dawały mleko i jeszcze wyliczaly ile dziecko może zjeść i w ten sposób moje dziecko plakalo 5 godzin dopóki nie pojawiło się mleko i nie odciagnelam swojego. I zjadła trzy razy tyle ile one dawały i potem dziecko było spokojne. Szczerze odradzam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka