Dodaj do ulubionych

panie dyrektorze, uprzejmie donoszę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 20:49
spotkaliście się kiedykolwiek z bezczelnym donoszeniem? no wiecie - ktoś jest dla was miły a za plecami robi swoje. a może trafiliście na szefa, który donosicieli wyrzuca z hukiem za drzwi? a może macie takiego, który was do tego namawia?

jest jeszcze sprawa anonimów, ale to inna historia, choć z tej samej bajki
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: panie dyrektorze, uprzejmie donoszę IP: *.klc.vectranet.pl 13.11.07, 23:12
      Oczywiście, a najfajniejszy jest motyw judzenia na dyrektora, a potem
      donoszenia mu co inni powiedzieli, najlepiej w stylu "niechcący mi się
      to wymknęło, cz to może zostać między nami panie dyrektorze?"
      • Gość: MiMi Re: panie dyrektorze, uprzejmie donoszę IP: *.chello.pl 14.11.07, 09:36
        Myślę, że duże znaczenie ma tu zachowanie szefa. Jeśli sam zrobi z czegoś aferę
        to "mobilizuje" do donoszenia. Jeżeli jednak odpowiednio potraktuje donosiciela
        ( znaczenie ma tu również czego donos dotyczy) i ewentualnie osoby na którą
        donieśli to sytuacja może się rozpłynąć.
        Zastanawiałabym się raczej w którym momencie rozmowa przeistacza się w donos???
        Co zrobić kiedy ktoś nagminnie nadużywa swojego stanowiska bądź okoliczności i
        nie reaguje na uwagi innych współpracowników?????
    • Gość: franc Tak zrobił Jrzy Suchański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:40
      Pamiętacie, jak doniósł na niewinnego Henryka Długosza?

      A teraz i tak przegrał z uczniem Henryka Długosza Sławkiem Kopycińskim.
      • Gość: dupa Re: Tak zrobił Jrzy Suchański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 13:34
        Ladny mi "donos"....:(((,to poprostu uczciość.
        Nie mam nic przeciwko donoszeniu o zlych obyczjach,powiem nawet,że
        są w Polsce szczególnie wskazane!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka