Dodaj do ulubionych

Janek Kos chce wrócić

IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 09:25
Zaczęło się żydowskie dojenie Polski i zmyślanie przez Żydów
nieprawdopodobnych historii, mających ułatwić dobranie się do
majątku Polski. A może Izrael da temu cwaniakowi mieszkanie?
Polacy już zbierają na emeryturę dla łobuza żydowskiego.
Mało jest Żydów w Polsce? Rozejrzyjcie się wokół siebie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jakub Re: Janek Kos chce wrócić IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 09:31
      Proszę, proszę, nawet na granicy Żyda prześladowano i trzeba go
      było rehabilitować. Tylko na jakiej granicy? Izraela czy
      Australii? I kiedy rehabilitować, po którym roku?
      Czy Izrael nie zamierza opiekować się więcej swoimi Żydami i
      będzie ich odsyłał na emeryturę do Polski? Na koszt państwa
      polskiego, które Żydzi i USA uczynili kolonią żydowską?
      • Gość: I sekretarz Przyjmie go tow.Gajos. IP: 195.205.230.* 01.09.03, 10:42
        Sprawa powyższa była przedmiotem obrad Biura Politycznego KC SLD d.PZPR.
        Partia zobowiązała tow.Gajosa do objęcia wszechstronną opieką, wyzej
        wymienionego towarzysza, dzięki któremu zrobił on światową karierę. W dalszym
        ciągu trwają poszukiwania psa Burka który był pirwowzorem Szarika.
        • Gość: znudzony Do JAKUBA ! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 14:11
          Jestem już na prawdę znudzony tym twoim jakubie pieprzeniem na temat żydów
          i tematów z nimi związanymi.
          Ktoś kiedyś na tym forum powiedział ,że ty jesteś chory.
          Ten ktoś miał racje. Lecz się jakubie i to szybko bo coraz gorzej z tobą.
          pozd



          • Gość: MAZA Re: JAKUB MA PRAWO DO TAKIEGO MYSLENIA IP: *.ne.client2.attbi.com 01.09.03, 15:25
            • Gość: Lula Re: JAKUB MA PRAWO DO TAKIEGO MYSLENIA IP: proxy / 10.1.1.* 05.11.03, 09:25
              Takie myślenie odbiera siły. Spala się chłopak niepotrzebnie w swojej
              nienawiści. Ciekawe czy wogóle zna osobiście jakiegoś żyda? Ja raz widziałam
              dwóch jak zwiedzali Stare Miasto w Warszawie, ale w Kielcach to nie, no chyba
              że jestem mało zorientowana.
    • Gość: Jakub Żydzi chcą polskich paszportów i emerytur IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 11:39
      Cwaniactwo tego goldfarbowanego Janka Kosa z Ostrowca nie jest przypadkiem
      odosobnionym. Od dwóch lat mamy do czynienia ze wzbierającą falą najazdu
      żydowskiego na Polskę.
      Żydzi, którzy w Polsce przejęli władzę, załatwili swoim "emigrantom" i ich
      potomkom (już nie tylko dzieciom i wnukom, ale nawet milionowej rzeszy
      prawnucząt) polskie paszporty. Liczni żydowscy oszuści także mogą ubiegać się o
      polski paszport. Załatwił im to Kwaśniewski z Borowskim. Polskie konsulaty w
      Izraelu i państwach Ameryki Południowej, nie mówiąc już nawet o New York,
      zapchane są podaniami Żydów o przyznanie polskiego paszportu. I trzeba
      przyznać, że jak na polskich urzędników, przyznawanie paszportów idzie całkiem
      sprawnie. Coraz więcej Żydów znowu udaje Polaków.

      Inaczej jest z przyznawaniem polskich paszportów Polakom ze Wschodu. Nasi
      rodacy nie mają większych szans, a ustawa o obywatelstwie dla nich jakoś nie
      może powstać, podczas gdy dla Żydów Kwaśniewski załatwił nawet tzw. "szybką
      ścieżkę".

      Żydzi, którzy początkowo robili ideową "zasłonę dymną", iż chodzi im tylko o
      dostęp poprzez polskie obywatelstwo do Unii Europejskiej, teraz już się nie
      kryją ze swoimi zamiarami. Chcą polskich emerytur, darmowych mieszkań i innych
      przywilejów na koszt narodu polskiego. Po co obciążać takimi kosztami swoją
      izraelską ojczyznę, skoro jest kolonia w Polsce, to niech polaczki płacą.

      Droga Goldfarba z Izraela do Australii nie jest drogą przypadkową. Wielu Żydów
      pochodzących z Polski udawało Polaków, aby móc dostać się do Australi, gdzie
      było łatwiejsze życie niż w Izraelu. Mądra Australia zakazała wjazdu na swoje
      terytorium Żydom, zakazała im osiedlania się w Australii. Wtedy Żydzi zaczęli
      udawać Polaków, często fałszowali polskie dokumenty lub dostawali się do
      Australii na skradzionych Polakom dokumentach.

      Obecnie w Australii istnieje jedno z najbardziej antypolskich środowisk
      żydowskich. Zamieszkali tam m.in. zbrodniarze żydowscy masowo mordujący ludność
      polską w latach II wojny światowej i w latach bezpośrednio powojennych. Tam
      mieszkało wielu "komunistycznych partyzantów", którzy w północno-wschodniej
      Polsce wymordowali całe polskie wsie (Koniuchy i Naliboki). W Australii niczego
      się nie boją. Nie tylko wydają książki, w których wręcz chełpią się, jak
      mordowali Polaków, ale nawet wyprodukowali film o swoich zbrodniach - bo
      zabijanie Polaków, bo unicestwianie narodu polskiego, to wśród ogółu światowego
      żydostwa powód do chwały!
      • Gość: ciekawy Re: Żydzi chcą polskich paszportów i emerytur IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 15:27
        Gość portalu: Jakub napisał(a):




        > Żydzi, którzy w Polsce przejęli władzę, załatwili swoim "emigrantom" i ich
        > potomkom (już nie tylko dzieciom i wnukom, ale nawet milionowej rzeszy
        > prawnucząt) polskie paszporty. Liczni żydowscy oszuści także mogą ubiegać się
        ........


        Mam do ciebie Jakub pytanie.
        moze wiesz kto jest właścicielem GW i co o tym sądzisz?
        pozdrawiam
        • Gość: Jakub Re: Żydzi chcą polskich paszportów i emerytur IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 15:55
          Popularne nazwy: "Gazeta Żydowska" i "Gazeta Wybiórcza" mówią wszystko.
          • szymonrabinowicz Re: Żydzi chcą polskich paszportów i emerytur 03.09.03, 09:22
            No i Jakub się zgasił... Jedno merytoryczne pytanie i koniec. Najłatwiej jest
            wskazywać na "Żydów" ale jak przyjdzie wskazać ich palcem, to już gorzej...
            Pozdrawiam,
            Szymek
            • Gość: Jakub Re: Żydzi chcą polskich paszportów i emerytur IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 09:36
              Jak zwykle, żydek jest niedorozwinięty umysłowo i działa wg instrukcji
              socjożydowskich.
              Moja odpowiedź jest bardzo ścisła. Są to rzeczy powszechnie znane, po co więc
              usiłujesz zaprzeczać? Ciągle liczycie, że uda wam się nadal oszukiwać Polaków?
              I dodam grzecznie: pomiocie żydowski.
              • szymonrabinowicz Re: Żydzi chcą polskich paszportów i emerytur 04.09.03, 13:31
                Widzę że zirytował Cię mój post... Jak zwykle takie półmózgi jak Ty nie
                potfafią nic więcej tylko ubliżać, wstydzę się za Ciebie bo być może to forum
                czytają ludzie z innych regionów i widzą jakich mamy kretynów w świętokrzyskim.
                A co do konkretów to dalej nie potrafisz ich podać szwoninistyczna świnio...
          • Gość: Lula Re: Coś dla tubylca IP: proxy / 10.1.1.* 05.11.03, 09:18
            Jakub, a dlaczego rodzice cię tak nazwali??? Podejrzana sprawa. Jak jesteś
            taki rdzenny tubylec, to dlaczego nie Światopełk, Gniewko, Przemko albo jakiś
            inny Bożygniew.
      • Gość: Jakub Rok 1930. Socjalizacja sztuki. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 20:43
        STANISŁAW PIEŃKOWSKI

        1930 r.

        SOCJALIZACJA SZTUKI

        KOMUNIZM, stary żydowski komunizm, zrodzony trzy tysiące lat temu z
        matki - złości i z ojca - fanatyzmu, odradza się i wypełza na świat, ilekroć
        żydzi dochodzą do wpływów i władzy. Stroi się wtedy na modę danego czasu,
        bielidłami i różami się odświeża i udaje ideę młodą, najmłodszą, postępową,
        świat zbawić mającą, ale jego stare kły próchnieją cuchnące, jadem się ślinią,
        który zgorzelą trupią zaraża i zabija. Jako z ducha żydowskiego poczęty, w
        każdym poruszeniu swoim jest kłamstwem, w każdym skręcie - oszustwem, w każdym
        słowie - fałszem. Żydzi w pochodzie swym koczowniczym puszczają przed sobą tego
        płaza, aby im drogę torował i miejsce dla nich sposobił w narodach przez się
        zatruwanych i rozkładanych. W obrębie getta chadza ten krokodyl swobodnie po
        śmietnikach i mykwach, jako zwierz oswojony, nikomu ze swoich szkody nie
        czyniąc, albowiem jest on we własnej osobie objawieniem żydowskiego ducha
        narodowego. Bachorki na jego grzbiecie jeżdżą i wszy mu z łusk wydłubują.
    • Gość: Piter Moj pies to Szarik! IP: 80.48.255.* 03.09.03, 11:13
      Co prawda nie jest wilczurem ale kundelkiem.ale tez podobnie jak
      szarik jest madrym psem..:))czy w ksiazce napisano ze to jest
      wilczur?:))Moj kolega nazywa sie Tomasz Czeresniak...a moze to
      on?:))Pozdrawiam wszytskich wierzacych w reinkarnacje:))
    • Gość: ciulek A moj dziadek ... IP: *.com 03.09.03, 11:37
      Gość portalu: Jakub napisał(a):

      > Zaczęło się żydowskie dojenie Polski i zmyślanie przez
      Żydów
      > nieprawdopodobnych historii, mających ułatwić dobranie
      się do
      > majątku Polski. A może Izrael da temu cwaniakowi
      mieszkanie?
      > Polacy już zbierają na emeryturę dla łobuza żydowskiego.
      > Mało jest Żydów w Polsce? Rozejrzyjcie się wokół siebie.

      ... to naprawde Czeresniak.
      Tez chce wrocic z tamtego swiata.
      • janosik6 jakob ty palancie niedorozwiniety 04.09.03, 10:22
        ty pomocie kielecki....
        Ale niestety tak to jest , jak matka nie miala stalego zwiazku
        i sie rebala z kim popadnie naprawo i lewo ...
        To wychodza takie popaprane skurwysynki jak ty...
        I wtedy jak juz dostaje swoje baty od zycia bo niedorozwoj..
        Wtedy szuka dziury w calym....
        Ktos mu winien , oczywiscie wszyscy tylko NIe on i jego rodzina.
        A ja ci radze wez kutasie zbadaj swoje DNA i sorawdz cos zas...
        • deswider Re: jakob ty palancie niedorozwiniety 04.09.03, 10:50
          czyzby cos kogos w cos uklulo...?
    • Gość: Jakub Rok 1930. Socjalizacja sztuki. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 20:46
      STANISŁAW PIEŃKOWSKI

      1930 r.

      SOCJALIZACJA SZTUKI

      KOMUNIZM, stary żydowski komunizm, zrodzony trzy tysiące lat temu z
      matki - złości i z ojca - fanatyzmu, odradza się i wypełza na świat, ilekroć
      żydzi dochodzą do wpływów i władzy. Stroi się wtedy na modę danego czasu,
      bielidłami i różami się odświeża i udaje ideę młodą, najmłodszą, postępową,
      świat zbawić mającą, ale jego stare kły próchnieją cuchnące, jadem się ślinią,
      który zgorzelą trupią zaraża i zabija. Jako z ducha żydowskiego poczęty, w
      każdym poruszeniu swoim jest kłamstwem, w każdym skręcie - oszustwem, w każdym
      słowie - fałszem. Żydzi w pochodzie swym koczowniczym puszczają przed sobą tego
      płaza, aby im drogę torował i miejsce dla nich sposobił w narodach przez się
      zatruwanych i rozkładanych. W obrębie getta chadza ten krokodyl swobodnie po
      śmietnikach i mykwach, jako zwierz oswojony, nikomu ze swoich szkody nie
      czyniąc, albowiem jest on we własnej osobie objawieniem żydowskiego ducha
      narodowego. Bachorki na jego grzbiecie jeżdżą i wszy mu z łusk wydłubują.
      • Gość: Jakub Rok 1930. Socjalizacja sztuki. cd. 1. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 20:52
        STANISŁAW PIEŃKOWSKI

        1930 r.

        SOCJALIZACJA SZTUKI (cd. 1)

        Naczelnym jego hasłem jest socjalizowanie wszystkiego, co goje posiadają.
        Szeroki, bity trakt, prosto i szybko prowadzący do wyzucia danego narodu z jego
        bogactw materialnych i duchowych. Socjalizacja fabryk i kopalń jest synonimem
        upadku wytwórczości przemysłowej. Socjalizacja środków przewozowych i
        łącznikowych równa się zahamowaniu ruchu. Socjalizacja handlu czyni zeń
        trzęsawisko, które w otchłań nędzy wsysa spożywców, oczekujących "ogonkami"
        dnie całe na kupno guzika. Socjalizacja ziemi staje się bezpośrednią
        zapowiedzią śmierci głodowej. Socjalizacja szkolnictwa sprowadza je na poziom,
        pod poziom suterenowych i sutenerowych chederów. Socjalizacja wszystkiego
        paraliżuje naród skazany i oddaje go na łatwy łup międzynarodowej szajce rabino-
        bankierów, która na tę chwilę w synagogach i giełdach świata w hosannach i w
        hossach oczekuje. Chodzi tylko o to, żeby owczarnia danego kraju weszła
        gromadnie na ten trakt bity i szeroki. W tym celu trzeba naprzód wyrżnąć i
        przepędzić jej pasterzów (zrobić rewolucję), postawić na ich miejsce swoich
        agentów i gnać, gnać, gnać ogłupiałe stado od socjalizacji do socjalizacji.
        Według tego schematu Rosja obecna zbliża się, do ostatniej swej stacji. Czy
        dojdzie, czy z nagła zawróci, gdy ujrzy na końcu drogi zwierciadlane odbicie
        własnego kościotrupa, tego nikt przewidzieć nie może.


      • Gość: Jakub Re: Rok 1930. Socjalizacja sztuki. cd. 2 IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 19:27
        STANISŁAW PIEŃKOWSKI

        1930 r.

        SOCJALIZACJA SZTUKI (cd. 2)

        Rzecz naturalna, że schemat ów musi być i jest uzupełniany mnóstwem metod i
        środków poszczególnych, według warunków i potrzeb czasu i miejsca, ale ogólne
        wytyczne są dla wszystkich krajów i okresów - te same. W Polsce dzisiaj dzieje
        się to samo, co w Rosji, tylko (z przyczyn innego terenu) o wiele powolniej i w
        formach znacznie łagodniejszych, w barwach cichszych, w maskach
        szczelniejszych. Nie udało się wyrżnąć, ani z kraju wypędzić inteligencji
        polskiej, więc się ją tępi, głodzi i dusi domowymi środkami przeczyszczającymi.
        Nie udaje się socjalizacja kraju, więc się go na raty wyprzedaje Żydom oraz
        Niemcom. Nie udaje się kolejność socjalizacji od fabryk do ducha, - można ją
        odwrócić i zacząć od końca, od szczytu, aby wreszcie dotrzeć do fundamentów
        materii. Nie udało się wysadzić Polski w powietrze, ani jej zburzyć, można ją
        zacząć rozbierać zwolna od góry, wzorem Soboru, na Placu Saskim ongi
        sterczącego. Tym sposobem stajemy wobec prób socjalizacji sztuki, jako jednej
        ze złotych dachówek tumu kultury polskiej.
      • Gość: Jakub Re: Rok 1930. Socjalizacja sztuki. cd. 3 IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 20:16
        STANISŁAW PIEŃKOWSKI

        1930 r.

        SOCJALIZACJA SZTUKI cd. 3

        Judoformizm, pod maskami stu różnych izmów od dziesięciu lat w Polsce
        grasujący, obok wielu znamion ducha żydowskiego, jak nekroforyzm, koprolalia,
        koprofagia, pornografia, plazmatyzm itd., posiada w sobie także ten wspólny z
        komunizmem pędzik niewinnie zielony, który się wyraża dążeniem do socjalizacji
        sztuki. Różne ona przybiera formy - od demokratyzacji społecznej aż do
        geometryzacji wewnętrznej, różne też przybiera imiona i hasła, ale cel
        ostateczny ma przed oczami jeden: wyzucie sztuki z ducha, z twórczości, z
        osobowości narodowej i jednostkowej. Wszystkie izmy judoformizmu dążyły i dążą
        do tego już przez to samo, że z furią fanatyczną narzucane są, jako dogmaty,
        lecz celu na czoło doktryn swoich nie wysuwały. Był on w fałdach ich szat
        skromnie ukryty, rozumiał się sam przez się, jako nieunikniony skutek uboczny
        każdego izmu. Trochę wyraźniej, a czasem niemal jawnie występował w żydowskich
        teoriach krytyki, gdzie, na przykład, obrazy Matejki oceniano wyłącznie według
        charakteru i kierunków płaszczyzn i linii (nn. pani "Stefania" Zahorska o
        Matejce w "Monografiach Artystycznych"). Wreszcie jednak przyszedł czas na
        bezpośrednią manifestację i powstał w malarstwie nowy, sto pierwszy izm pod
        nazwą "Unizm". Siedzi on w kącie jakimś, gdzie wkrótce zamrze, ale jako
        poszczególny objaw ogólnej akcji Syjonu jest ciekawy, więc warto jedno mu
        poświęcić spojrzenie.
      • Gość: Jakub Re: Rok 1930. Socjalizacja sztuki. cd. 4 IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 09:25
        STANISŁAW PIEŃKOWSKI

        1930 r.

        SOCJALIZACJA SZTUKI (cd. 4)

        Ukazała się w roku ubiegłym, pod względem graficznym ordynarnie i brzydko
        wydana, broszurka pt. "Unizm w malarstwie", przez p. Władysława Strzemińskiego
        kiepskim językiem i jeszcze gorszym stylem napisana. Nie wiem, czy nazwisko
        autora prawdziwe jest, czy zmyślone, ale graficzną szatę broszury skroił jakiś
        żydek warszawski, czy lwowski, więc już według tego tropu można kierunek
        szakalej nory wyznaczyć. Treść broszury zarysowuje się całkowicie w
        następującym autora okresie:

        "Wynikiem dodatnim stosowania metody obliczeniowej jest obiektywizacja obrazu,
        usunięcie sposobów indywidualnych i drgnień grafologicznych, przeniesienie
        punktu ciężkości na obraz, na jego prawa, na jego budowę - zamiast
        uzewnętrzniania na obrazie drgnień woli i temperamentu tego lub innego malarza,
        zamiast uzewnętrzniania takich lub innych jego gustów. Prawo budowy obrazu
        powinno stać ponad indywidualnością malującego. Dzieło malarza powinno zawsze
        być większe, niż taka lub inna natura malarza - przypadkowa i zmienna".

        Klasyczny okaz teorii socjalizacji sztuki! Precz z temperamentem, wolą,
        gustem, indywidualnością twórcy! Precz z jego naturą - 'przypadkową i zmienną"!
        Syjoński Komitet Artystyczny w New Yorku (Syjkomart) metodą obliczeniową
        opracuje cyrkularz pt. "Prawa budowy obrazu", roześle go wszystkim Penklubom
        kuli ziemskiej, naznaczy cenzurę i tym sposobem zniszczy w zakresie malarstwa
        (przynajmniej!) nienawistne kopce graniczne między rasami, epokami, narodami,
        kulturami, jednostkami tych gojów twórczych, którzy inicjatywą geniusza swego i
        odrębności tyle na świat sprowadzają bogactw duchowych, że biednym żydkom
        pozostaje tylko handel i handel! A oni - biedne żydki pęcznieją od nadmiaru
        ambicji, którym nie może sprostać ich starcza w dziedzinie ducha bezpłodność,
        ich odwieczny zastój jaskiniowy, ich beznadziejna, nieuleczalna skleroza nerwu
        twórczego, na próżno reklamą masowanego. Więc trzeba zabić "drgnienia
        grafologiczne" tak samo, jak zabija się gospodarstwa indywidualne, za pomocą
        socjalizacji. Malarstwo będzie jedno na cały świat pod nadzorem siódmej
        Międzynarodówki, kierowane geometrią Talmudu. I wtedy dopiero, na tym tle w
        kratkę, zabłysną talenty Kislingów, wyzwolone z pęt obcych, niższych
        narodowości. Sic itur ad astram Sionis!

    • cineo Re: Janek Kos chce wrócić 05.11.03, 10:09
      Szanowny kolego a może ty też upomniał byś się o swoje po 50 latach od momentu
      zajęcia twojej ojcowizny. Chyba że się mylę i pomimo tego, nie przejął byś się
      tym wcale i prowadził nadal zycie takie jak gdyby nigdy nic. Z poważaniem
      Marcin - Cineo
    • Gość: tomek Re: Janek Kos chce wrócić IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 13:48
      abcdef
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka