Dodaj do ulubionych

Student po kursie wózka widłowego

07.08.08, 14:41
Mogliby za te same pieniadze zrobic C+E i pośmigać sobie zestawem :P Zawsze to lepsze niż jeżdżenie wózkiem po hali.
Obserwuj wątek
    • Gość: C+E Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.08.08, 17:14
      kat C koszt kurs 1500zł + egz(teoria i praktyka razem) 180zł
      CE koszt 1200 kurs + 180 egz praktyczny do tego
      kurs na przewóz rzaczy 800zł badania 100 psychotechniczne 150
      lekarskie razem 3500 - 4000 zł zwraca się po miesiącu w polsce lub
      po 2 tygodniach zagranicą
      • Gość: pl Re: Student po kursie wózka widłowego IP: 89.240.101.* 07.08.08, 18:13
        jak chcesz jezdzic w uk, to nie musisz robic kursu na przewoz i
        psychotechnicznych. slabe agencje placa 9.4 w tygodniu u 12.5 w weekend. nie
        musze mowic, ze pracuje sie ok 12 godzin dziennie.
    • Gość: Artur Student po kursie wózka widłowego IP: 81.210.252.* 07.08.08, 20:41
      Dla tych którzy się zastanawiają na karierą kierowcy wózka widłowego, polecam
      www.youtube.com/watch?v=-QRCKNoUgko
    • arczello Student po kursie wózka widłowego 07.08.08, 22:59
      Studiowanie w Polsku to zupełna głupota i strata czasu. Po studiach zarabia
      się po prostu mniej i o pracę jest trudniej. Za granicą polskie dyplomy są
      tyle warte co dyplomy buszmena z umiejetności polowania na lwy. Mam szkołe
      średnią, przebywałem w UK, w 2 lata zarobiłem tyle co tutaj większość
      magistrów zarobi w ciągu 10 lat. Wróciłem bo teraz tutaj też dobrze zarobie w
      swoim fachu. Z politowaniem patrzę na tych kolesi w ponaciąganych swetrach
      tłukących się komunikacją publiczną i wieku 20 lat będących na utrzymaniu rodziców
      • Gość: dar Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.gprs.plus.pl 07.08.08, 23:32
        Powiedz mi ile zarabiałeś w UK. Wyciągnąłeś 2000 Funtów miesięcznie netto?
        • Gość: dar Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.gprs.plus.pl 07.08.08, 23:38
          Bo wyobraź sobie ja tyle po studiach w PL wyciągałem i to pracując w zawodzie.
          • ravendom Re: Student po kursie wózka widłowego 12.08.08, 10:29
            Z resztą statystyki mówią, że pomimo podwyżek w sektorze pracy
            fizycznej to osoby z wykształceniem wyższym cały czas zarabiają
            więcej. Inna sprawa, że jak ktoś idzie studiować COKOLWIEK byle COŚ
            studiować to potem konczy z dyplomem z filozofii i se go moze za
            przeproszeniem wsadzić. No i trzeba sie przekwalifikowywać bo roboty
            nie ma.
            • Gość: xxl Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.tvk.torun.pl 12.08.08, 17:02
              Widzicie problem w was samych i "niedostosowanych" kolegach, zamiast w tym chorym systemie, który zmusza was do przekwalifikowywania się z intelektualstów na roboli. Historia kołem sie toczy, a my głupi jak zawsze. W PRL-u lat 50-tych studenci też dostosowywali się do rynku pracy i zapierniczali fizycznie budując "wspaniałą socjalistyczną ojczyznę" i "walcząc o lepsze jutro". No, i mamy je dzisiaj... Po co w takim razie w ogóle studia? Zostańmy wszyscy idelnymi robotnikami fizycznymi. Niech robotnik i chłop wespół w zespół z niedawnymi inteligentami, jak dawniej tworzą sielankę rodem z socralistycznego obrazu.

              A nawiązując do humanistów i filozofów... rusz głową chłopie, każdy system totalitarny ich potępiał, bo nie na rękę mu było, że jako jedyni myśleli i uświadamiali społeczeństwu jego zniewolenie. Gdy oni znikną, zostanie już tylko bezmyślna masa zadowolonych ze swego niewolnictwa robotników, nazywanych dziś subtelnie "zasobami ludzkimi".
              Wizja Huxleya się spełniła - oto "Nowy, wspaniały świat"!



              • soyokaze Re: Student po kursie wózka widłowego 29.10.08, 21:43
                Zgadzam się, choć należy zaznaczyć, że niektórym nawet studia humanistyczne nie
                pomagają myśleć.

                Poza tym widzę pewną sprzeczność - walczyli o lepsze jutro, niech będzie, że
                wywalczyli, a dyplomy ostatecznie musieli schować do szuflady i otworzyć
                warzywniak. Bo życie, niestety, zweryfikowało zapotrzebowanie na humanistów.
                Kolejna sprawa to kwestia wielkiego popytu na studentów z wykształceniem
                technicznym - czyżby przemawiało przez nas lenistwo? Niemożliwe, przecież
                studiują TŁUMY. Niestety, studiują cokolwiek, bo inaczej to wstyd, a przecież
                uzyskanie papierka to pikuś. Nawet rzeczoną filozofię (nie umniejszam jej rangi,
                niestety nie każdy będzie jednak pracownikiem naukowym lub znajdzie zawód),
                która to staje się ofiarą swojej popularności, a młodzież generalnie ofiarą
                peerelowskiego mitu studenta.

                Według mnie studia to bardzo dobry pomysł, ale można zrobić je też, gdy
                faktycznie będziemy ich potrzebować (vide moja znajoma z warzywniaka, która
                zaczyna studia w tym czasie co jej córka, by jej nowy, poważny biznes okazał się
                sukcesem).
      • Gość: cyjanek Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.08, 23:38
        Z politowaniem popatrz w lustro. Pieniądze to nie wszystko. Poza tym są ludzie
        co wolą ambitniejsze zajęcia niż kopanie rowów.
        • Gość: menel Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 02:11
          Najgorsze jest to, ze marnuje sie w Polsce gigantyczny kapital ludzki. Naprawde
          inteligentni ludzie, ktorzy mogliby w innych realich gospodarczych zajmowac sie
          praca np. przy rozwijaniu zaawansowanych technologii, tutaj zajmuja sie jakimis
          prostackimi biznesikami. Znam kilku bardzo inteligentnych i zaradnych ludzi. Bez
          problemu byliby w stanie zrobic doktoraty z nauk scislych i pracowac w samej
          awangardzie technologicznej. Ale oni chca zarabiac pieniadze (to nie dziwne...),
          wiec zajmuja sie pracami budowlanymi, prostymi uslugami, handlem... A to
          dlatego, ze zarabiaja na tym 5000-15 000 netto na miesiac. Po 5 latach studiow i
          4 latach robienia doktoratu zarabialiby 2000-3000 ( w przemysle, o ile ktos byc
          ich laskawie zechcial zatrudnic ).

          • Gość: studenci Ciągle tylko pośrednicy , pośrednicy , pośrednicy IP: *.aster.pl 08.08.08, 11:36
            Za 2000 zł to się nie opłaca wyjeżdżać za granicę .
            Na tym tylko pośrednik zarabia. Jakiś chory artykuł.
            Wyjeżdza się żeby zarobić 6000-10000 zł na miesiąc na rękę po odliczeniu opłat za życie a nie po marne 2000 zł.
            2000 zł to w polsce zarobi bez problemu jak znajdzie dobrą pracę przez znajomości. Poza tym za granicą mieszka sie z obcymi ludźmi którzy włażą na głowę człowiekowi. Zresztą większość tych bajek o warunkach zagranicą to pośrednicy zmyślają żeby mieć jeleni do pracy - najczęściej niedoświadczonych naiwnych studentów którzy podejmą się każdej pracy za marne grosze.
            Druga możliwość to coraz częstsze wyjazdy na własną rękę z grupą znajomych , naprawdę taki wyjazd jest lepszy. Pracę i mieszkanie można załatwić przez interenet.A płaca często 2-3 razy wyższa niż u pośrednika.
            Gdyby w Polsce nie było tylu pośredników lepiej by się żyło , a tu nawet zdarzają się pośrednicy od pośredników , no i nic nie dostanie człowiek gdy te hieny rzucą się na nasze ciężko zarobione pieniądze.
            Dodatkowo polscy pośrednicy płacą co miesiąc , a zagraniczne firmy wypłacają co tydzień zarobki. Na dodatek łaske pośrednik robi że ci da zaliczkę po 2 tygodniach próśb na kolanach.
            Don't give up , you are in Kielce.
            • Gość: baba Re: Ciągle tylko pośrednicy , pośrednicy , pośred IP: *.icpnet.pl 08.08.08, 15:09
              kolega pisał o funciakach ciołku, 2k pln to kazdy ma
            • Gość: 71 Re: Ciągle tylko pośrednicy , pośrednicy , pośred IP: *.chello.pl 08.08.08, 21:36
              Jak sam zauważyłeś "jak znajdzie dobrą pracę przez znajomości". A jak nie ma znajomości? Moi znajomi na ten przykład z braku znajomości wynieśli się do innych miast i w związku z tym moje znajomości są poza Kielcami.
            • soyokaze Re: Ciągle tylko pośrednicy , pośrednicy , pośred 29.10.08, 21:55
              Już na zapas mogę się z Ciebie śmiać - jeszcze spotka Cię w życiu sytuacja, gdy
              twoją nową posadę zajmie Ci sprzed nosa idiota, co miał "znajomości".
          • Gość: / Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.08, 16:45
            w Polsce zupęłnie niepotrzebni sa ludzie wykształceni
            raz ze Polska jest na tak niskim poziomie cywilizacyjnym ze nie ma dla nich pracy
            a dwa takimi sie trudniej manipuluje
            to po cholere do cepa robic doktorat
            jako hobby tylko
            • Gość: xxl Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.tvk.torun.pl 14.08.08, 00:23
              Polska nie docenia swoich; ten kraj po prostu nie generuje niczego, żadnego rozwoju, żadnej technologii. Kiedyś się obudzi z ręką w nocniku. Dlaczego w Stanach tak chętnie przyjmują polskich uczonych?
              U nas tylko się kłócą i wymieniają kolejne, coraz gorsze rządy. 400 miliardów ładują w Irak, o rozwój naszej nauki i technologii nie dbają. Potem znów, jak w 1939, ruszymy z konikami na czołgi...
              Apropos doktoratów. W Polsce jest obowiązek opublikowania wyników swoich badań. Podkreślam, OBOWIĄZEK. Dlaczego, jednak nie mówi się głośno o tym, że nie dość, iż wydawnictwa nie przewidują honorarium dla autora, to jeszcze trzeba im dołożyć z własnej kieszeni, aby łaskawie nas wydali?!!! Jeśli nie masz bogatego współmałżonka lub rodzica, który ci sfinansuje książkę, przygotuj się na obcinane tekstu, które w zasadzie, całkowicie podważa merytoryczny sens pracy.
        • Gość: Sagitta Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.171.119.226.crowley.pl 08.08.08, 14:04
          Niestety nie samymi ambicjami czlowiek zyje. Czasem trzeba ambicje odlozyc na
          bok, zeby sie moc utrzymac.
      • Gość: chamardaban Re: Student po kursie wózka widłowego IP: 195.7.63.* 08.08.08, 15:20
        Arczello gadasz glupoty, dyplomy za granica sa duzo warte - tylko nie wszystkie.
        Jezeli, ktos studiowal politologie czy zarzadzanie to tak naprawde nic nie
        potrafi, dwie lewe raczki ma.
        Jezeli sei skonczy uczelnie techniczna lub nauki porewne medycynie to napewno
        znajdzie sie cos.
        Mam dyplom inzyniera konstruktora i w Irlandi mam 21E/godz wiec raczej
        przyzwoicie. Ze znalezieniem pracy w zawodzie nie bylo najmniejszych problemow.
        Tylko jak mowie inzynierow brakuje a politologow itp. "zawodow" jest na peczki.
        • Gość: Gościówa Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 15:28
          DOKŁADNIE potrzeba ludzi z fachem w ręku a nie "inteligentów"
        • Gość: ... Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.tvk.torun.pl 14.08.08, 00:27
          To wełdug ciebie mają prawo istnieć sami inżynierowie? Reszta zawodów jest niepotrzebna? To ty człowieku, gadasz głupoty!!!
          • soyokaze Re: Student po kursie wózka widłowego 29.10.08, 22:10
            Nie zawodów, tylko nadmiar absolwentów jest niepotrzebny. Wszystkim się w dupach
            poprzewracało i sądzą, że powinno się tworzyć posady specjalnie pod ich kierunek
            studiów. Co to, komuna ku... mać? Czy może ktoś nie zdaje sobie sprawy ilu jest
            absolwentów i jakie zapotrzebowanie na ludzi po studiach na jakie poszedł? Sorry
            bardzo, ja nie będę narzekał jak nie będę mógł od razu znaleźć dobrej pracy w
            zawodzie. Moja babcia nauczyła mnie, że jak obojętnie co kto robi, jeśli robi to
            dobrze, to prędzej czy później wyjdzie na swoje. Wśród części studentów, którzy
            wyjechali, oprócz tych, których naprawdę w Polsce by się przydało i szkoda ich,
            gro ludzi to partacze i patałachy i żaden papier tego nie zmieni.
    • kowalma Student po kursie wózka widłowego 08.08.08, 12:16
      "Kurs kosztuje 650 zł, jednak wielu uczestników ma świadomość, że szybko się
      to zwróci. - Operator wózka widłowego w Holandii zarabia prawie 8 euro na
      godzinę. Po odliczeniu kosztów mieszkania i wyżywienia, zostanie mu 2-2,5 tys.
      zł miesięcznie. To całkiem dobre wynagrodzenie - mówi Elżbieta Pióro z PPH
      "Skat" Europejskiego Biura Pracy w Kielcach. Wśród osób, które starają się u
      nich znaleźć pracę, są również studenci. - Oni jednak myślą głównie o
      wakacjach. Mamy dla nich oferty pracy przy taśmie, zmywaka, a także jako
      operator wózka widłowego - wylicza Pióro."

      8euro netto to jest ciut ponad minimum jakie pracownik powyzej 22lat moze
      dostac. €1416 to wcale majatek nie jest...
    • Gość: pire ze smalcem Re: Student po kursie wózka widłowego IP: 83.238.181.* 08.08.08, 12:33
      firmy zielonych bo ma tylko prawko C+E bez praktyki to chyba raczej nie przyjmą. nie wiedze tego jak duża firma powierza zestaw warty z 300 tyś i towar klienta warty nawet milion mlokosowi który zdał miesiąc temu prawko i jeżdził tylko L. a na placu do załadunku bedzie myślał jak sie obrucić do rampy
      • Gość: pl Re: Student po kursie wózka widłowego IP: 89.242.102.* 08.08.08, 20:54
        a jednak sie zdarza. idziesz na poczatek do agencji - proponuja Tobie prace na
        "C" a jak juz nabierzesz odwagi to prosisz o pare godzin praktyki zestawem, dwa
        tygodznie stresu i radzisz sobie ze wszystkim. Niestety niektore firmy (markety)
        wymagaja doswiadczenia (czytaj posiadania prawa jazdy) co najmniej 2 lata. W
        wiekszosci firm predzej czy pozniej robia jazde egzaminacyjna (jedziesz z
        kierobca albo z bhpowcem). powodzenia
    • Gość: ten obrotny Student po kursie wózka widłowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 13:14
      Karol jest po prostu nieudacznikiem, pracy jest dużo i od czegoś
      trzeba zacząć a uprawnienia na wózek sie kupije na allegro:)
      • Gość: xxl Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.tvk.torun.pl 14.08.08, 00:37
        Jak słyszę hasło: "od czegoś trzeba zacząć", to już wiem, że sam tego nie wygenerowałeś. Tak jak ty, gada większość idealnych niewolników, wychwalających pana i swoje niewolnictwo, potępiających "nieudaczników", którzy cokolwiek widzą. To, proszę państwa, są właśnie te propagandowe hasła, rodem z PRL-u, którymi system, poprzez media, pierze nam mózgi!
        Pewnie, zacząć trzeba od 900 zł - i zakończyć- na 900 zł, jako robol oczywiście. :)))
    • Gość: trele morele Student po kursie wózka widłowego IP: 62.87.168.* 08.08.08, 14:01
      Sorki, ale jak ktos idzie na super kierunek ZiA i to na kieleckiej
      uczelni, to rzezcywiscie moze liczyc tylko na jazde wozkiem po
      takich studiach.
      Pytanie, czy to tez nie studia na miare mozliwosci tego chlopaka. W
      ostatnich 10 latach w Polsce jakosc studentow zamieniono na ilosc
      studentow. No ale taka moda studiowac. W wielu przypadkach lepiej
      od razu isc do szkoly pomaturalnej i do roboty.
      Jesli ktos studiuje na parwde zgodnie ze swoja pasja i
      predyspozycjami z dobra praca nie ma problemu. Przynajmniej poza
      Kielcówkiem. W Kielcówku raczej roznei bywa.
      • Gość: Gościówa Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 15:16
        Zgadzam się - jesli ktoś studiuje z pasją i się interesuje danym
        tematem to napewno jest w tym dobry i znajdzie robote bez problemu,
        a większość tych studencików to myślą że jak mają jakiekolwiek
        wyższe to od razu wymagania co do zarobków - niech na początek
        pokażą co potrafią. Znam wielu takich pseudo inteligencików
        studencików - to że studiuja to jescze nic nie znaczy. A tak
        naprawde potem życie weryfikuje kto jest jakim na poziomie, zresztą
        ten artykuł mówi sam za siebie.
      • Gość: Gość Student po kursie wózka widłowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 15:20
        Zgadzam się - jesli ktoś studiuje z pasją i się interesuje danym
        tematem to napewno jest w tym dobry i znajdzie robote bez problemu,
        a większość tych studencików to myślą że jak mają jakiekolwiek
        wyższe to od razu wymagania co do zarobków - niech na początek
        pokażą co potrafią. Znam wielu takich pseudo inteligencików
        studencików - to że studiuja to jescze nic nie znaczy. A tak
        naprawde potem życie weryfikuje kto jest jakim na poziomie, zresztą
        ten artykuł mówi sam za siebie.
    • Gość: maciek uniwersytet jana kochanowskiego :D IP: *.conwy.gov.uk 08.08.08, 16:04
      jesli chlop konczy wydzial zarzadzania i administracji uniwersytetu
      jana kochanowskiego to szerokiej drogi :)

      rownie dobrze moglby zrobic zarzadzanie i marketing na wyzszej
      szkole recydywistow w koziej wólce :]

      z calym szacunkiem , ale jak sie idzie do szkoly na zalosnym
      poziomie to nie ma co liczyc na prace i tyle, to ze ma w nazwie
      uniwersytet nie gwarantuje nic. strata czasu takie 'studiowanie'

      pozdrawiam :)
      • Gość: rt organizacja i zarządzanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.08, 17:39
        ... a pracować nie ma komu
    • Gość: xplict Re: Student po kursie wózka widłowego IP: *.echostar.pl 12.08.08, 09:01
      "za te same" ??? o czym Ty mowisz
      Prawko kat A kosztyje 1000 PLN nie mowiac o C+E
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka