Dodaj do ulubionych

Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobotka !

IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 22:37
Kto lobbował w rządzie i Ministerstwie Finansów?

Ustawa dla hazardzistów - gwóźdź do trumny SLD

W rządowym uzasadnieniu do projektu uchwalonej przez Sejm na wiosnę
nowelizacji ustawy o grach losowych znalazło się stwierdzenie, że do
Ministerstwa Finansów wpływają postulaty w tej sprawie; Centrum Informacyjne
Rządu twierdzi, że wymagane procedury zostały przy tworzeniu ustawy zachowane
a Ministerstwo Finansów poszukuje wykazu podmiotów domagających się
nowelizacji tej ustawy.
To właśnie o zyskach z automatów wspominał Jarosław Sokołowski �Masa�
twierdząc, że �opiekę� nad ich eksploatacją przejęła mafia pruszkowska, a dla
SLD było to źródło finansowania. Kilka tygodni temu prokuratura w Gdańsku
wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia łapówki w wysokości 10 mln
dolarów przez posła Jerzego Jaskiernię, przewodniczącego Klubu
Parlamentarnego SLD.


Nowelizacja ustawy o grach hazardowych, która została uchwalona 10 kwietnia
2003 roku, stwarza wiele ułatwień, które - zdaniem osób zajmujących się tą
problematyka - niosą ze sobą zagrożenia korupcyjne. Ustawa wprowadziła nowe
gry hazardowe objęte od tej pory monopolem państwowym - chodzi o wideoloterie
i telebingo.
Trzecią nowością jest gra na automatach o niskich wygranych zwanych
�jednorękimi bandytami�. Gra na tych automatach do tej pory nie była
zalegalizowana a eksploatowane one były poza kasynami i salonami gier.
Tajemnicze �liczne postulaty�

Zalegalizowanie gier na automatach o niskich wygranych ma stanowić - według
uzasadnienia podanego przez Radę Ministrów i podpisanego przez Leszka
Millera -realizację �licznych postulatów zgłaszanych do Ministerstwa
Finansów. 19 lipca 2002 roku premier przesłał do Marszałka Sejmu Marka
Borowskiego projekt ustawy o grach losowych, zakładach wzajemnych i grach na
automatach. W uzasadnieniu tego projektu znajduje się następujące
stwierdzenie: Do Ministerstwa Finansów wpływają liczne postulaty w sprawie
stworzenia możliwości prawnych dla wprowadzenia na rynek gier nowych
produktów.

Jedno zdanie, ale jakie! Przy jego lekturze powstają liczne pytania:
w jaki sposób w oficjalnym rządowym piśmie, przesłanym przez szefa rządu do
Sejmu znalazło się takie sformułowanie?
Kto formułował te postulaty?
Jakich spraw dotyczyły?
Czy doszło do spotkań przedstawicieli ministerstwa z autorami owych
�postulatów�?
Czy spotkania były prowadzone w sposób formalny?

Takie pytania można mnożyć, zwłaszcza po niedawnych doświadczeniach z ustawą
zwaną lex Jakubowska.

Według informacji, które udało się zgromadzić redakcji GŁOSU, odbyło się co
najmniej jedno spotkanie z osobami domagającymi się takich zmian w tej
ustawie i w dodatku przeprowadzono je bez zachowania wymaganych procedur.

Milczenie rzecznika

W biurze rzecznika prasowego rządu Marcina Kaszuby na hasło �ustawa o grach
losowych� natychmiast zastosowano starą metodę, odsyłając GŁOS do Centrum
Informacyjnego Rządu. W CIR na pytanie, jak wpisano cytowane wyżej zdanie do
rządowego uzasadnienia podpisaneego przez premiera Leszka Millera projektu
nowelizacji ustawy, urzędniczka odpowiedziała, że szef rządu nie podpisał, a
jedynie zaakceptował treść uzasadnienia, które zostało przedstawione przez
Ministerstwo Finansów. A procedury -zapewniano GŁOS w CIR - zostały
zachowane, zaś istotne punkty nowelizacji były zapewne, tak jak w innych
przypadkach, omawiane podczas posiedzenia Rady Ministrów. Po dokładniejsze
informacje CIR odesłał nas do Ministerstwa Finansów. Jednak biuro prasowe
tego ministerstwa odpowiedź na pytania dotyczące rządowego uzasadnienia
uzależnia od informacji uzyskanych z Departamentu Gier Losowych i Zakładów
Wzajemnych Ministerstwa Finansów. Niestety, do momentu zamknięcia tego numeru
GŁOSU nie udzielano nam żadnej odpowiedzi w tej mierze, więc na razie nie
udało nam się przy pomocy źródeł rządowych zweryfikować posiadanych
informacji.

Paczka ze Starachowic i lobbyści hazardu z SLD: Sobotka, Długosz i inni.

Rozpowszechnienie gier hazardowych stanowiło od dłuższego czasu przedmiot
zainteresowania wielu polityków. We wrześniu 1998 roku oficjalnie zgłoszono
projekt ustawy legalizujący gry hazardowe na automatach (chodziło o automaty
o wygranych do 50 zł). Projekt przewidywał wprowadzenie podatku ryczałtowego
w wysokości 3 tys. złotych rocznie od jednego automatu (zamiast podatku 45-
procentowego). Posłowie postulowali rozszerzenie tego typu usług i
�zniesienie dyskryminacji miejscowości liczących poniżej 50 tys. mieszkańców�
(w których dotychczas nie wolno było prowadzić tak wielu kasyn, jak w dużych
miastach) oraz zalegalizowanie 300 tysięcy nowych automatów.

Wśród 70 wnioskodawców znaleźli się znani politycy SLD: Henryk Długosz,
Zbigniew Sobotka, Jerzy Jaskiernia, Bogdan Lewandowski, Lech Nikolski, Jacek
Piechota, Marek Wagner, Danuta Waniek, wiceminister finansów Wiesław
Ciesielski i wiceminister gospodarki Małgorzata Okońska-Zaremba oraz poseł
PSL Aleksander Bentkowski. Projekt ten został odrzucony w pierwszym czytaniu.

Jednym z najbardziej aktywnych posłów w tej dziedzinie był Marek Wikiński
(SLD). To on wraz z Bogdanem Lewandowskim postulowali przesunięcie wejścia w
życie restrykcyjnego wobec nielegalnych automatów projektu rządowego. W
poprawkach z 13 kwietnia 2000 roku Wikiński proponował objęcie automatów do
gier o niskich wygranych podatkiem ryczałtowym w wysokości 1 tys. euro
rocznie od automatu (niezależnie od lokalizacji). Wikiński chciał również, by
kasyna mogły powstawać już w miastach od 200 tys. mieszkańców a nie - tak jak
obowiązywało to dotąd - od 250 tys.

Jerzy Jaskiernia proponował zaś zwiększenie liczby salonów do gier na
automatach. Miałyby one powstawać w miastach liczących powyżej 25 tys.
mieszkańców (a nie dopiero powyżej 50 tys. mieszkańców).

Łapówka za ustawę o grach?

Nazwisko szefa klubu parlamentarnego SLD Jerzego Jaskiernii w kontekście prac
nad tą ustawą pojawiało się już zresztą kilkukrotnie. Kilka tygodni temu
Prokuratura w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przyjęcia
łapówki w wysokości 10 mln dolarów przez posła Jaskiernię. Łapówkę miał
przyjąć w związku z pracą nad ustawą o zakładach wzajemnych i grach losowych.
Jaskiernia doniesienie o popełnieniu przez niego przestępstwa nazwał
absurdalnym.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył do ministra sprawiedliwości
były poseł Samoobrony (obecnie niezrzeszony) Zbigniew Nowak. Sprawa została
skierowana do prokuratury w Gdańsku, gdyż prowadzi ona już śledztwo dotyczące
grupy przestępczej czerpiącej zyski z automatów do gier i zakładów
wzajemnych. Rzecznik gdańskiej prokuratury Konrad Kornatowski potwierdził
wtedy, że chodzi o rzekome wprowadzenie zmian w ustawie o grach losowych i
zakładach wzajemnych - zmian korzystnych dla �przemysłu rozrywkowego�.
Kornatowski ujawnił także, że w prowadzonej już sprawie padło stwierdzenie
sugerujące, iż grupa przestępcza podjęła działania mające na celu
�zakupienie� zmian w tej ustawie.

Jaskiernia komentując to oskarżenie stwierdził, że wniosek Nowaka ma
charakter absurdalny: Traktuję to jako prowokację. Zapewnia, że Nowak opiera
się na podrzuconej fałszywce.

O sprawie domniemanej łapówki za wpisanie korzystnych przepisów do ustawy o
grach losowych pisał także antyklerykalny tygodnik �Fakty i Mity�, który
wprost sugerował zamieszanie Jaskierni i jego otoczenia w te niejasne
interesy:
To może być dla SLD gwóźdź do trumny. Istnieją bardzo poważne poszlaki, że
jeden z partyjnych baronów zainkasował 10 milionów dolarów za ustawę.
Przed miesiącem przytoczyłam opinię jednego z posłów SLD: �Obawiam się, że
kłopoty będzie miał wkrótce Jurek Jaskiernia, który był bardzo zaangażowany w
przeforsowanie poprawek (...). Aż boję się mówić, ale w sprawie pojawia się
kwota 10 milionów dolarów.

Publikacja w tym antykoście
Obserwuj wątek
    • Gość: Jakub Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobotka 2 IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 23:13
      Publikacja w tym antykościelnym piśmie jest tym dziwniejsza, że nie kryje ono
      sympatii do lewicy a profilem zbliżone jest ono do NIE. Być może walka
      frakcyjna wewnątrz SLD przekroczyła właśnie kolejne granice przyzwoitości i
      nawet jego zaplecze zaczyna się już buntować.

      ?Masa? sypnął SLD

      Przypomnijmy także, że były członek gangu pruszkowskiego Jarosław Sokołowski ?
      Masa? zeznał, iż grupa ta uzyskiwała dochody z automatów do gier. W ujawnionych
      przez ?Wprost? zeznaniach z 2000 roku ?Masa? mówił: W 1990 r. grupa zajmowała
      się napadami na tiry, wymuszaniem haraczy od restauratorów, odzyskiwaniem
      długów. Później zaczęły się wymuszenia z agencji towarzyskich. Obecnie grupa
      największe zyski czerpie z automatów do gier i handlu narkotykami.

      ?Masa? zeznał także, że ?Pruszków? dogadał się z politykami SLD w sprawie
      instalowania automatów do gier: Nie wiem, jak to się zaczęło, mnie powiedzieli
      [Zygmunt] Raźniak i Parasol [Janusz Prasol], że dogadali się z SLD. Układ miał
      polegać na tym, że miejsca, w których wstawiane były maszyny do gier, uznawane
      były przez grupę jako własne, a właściciele lokali, gdzie były takie maszyny,
      musieli płacić określoną kwotę od każdej maszyny. Z reguły było to od 50 do 100
      dolarów miesięcznie.
      Raźniak i Parasol mówili, że ktoś z SLD wskazał im firmy, których maszyny mają
      być wstawiane. Grupa zapewniała, że będą wstawiane tylko maszyny tych firm i
      miała z tego określone zyski. Automaty takie ustawione są na terenie całej
      Polski, z tym, że na terenie innych miast niż Warszawa połowa zysku dawana była
      miejscowym grupom. Na terenie całej Polski wstawionych jest kilkadziesiąt
      tysięcy automatów. Każdego miesiąca zyski sięgają kilku milionów dolarów.

      Ocenia się, że przychód ?Pruszkowa? z pobierania ?podatku? od automatów mogły
      być rzędu miliona dolarów miesięcznie (100 tysięcy maszyn do gry razy 100
      dolarów).

      W czasie spotkania z szefem ?Pruszkowa? Andrzejem Kolikowskim ?Pershingiem?
      Sokołowski zaproponował mu wspólne zbieranie haraczu z automatów do gier:
      Zadzwoniłem do Roberta Frankowskiego, pseudonim Franek, ponieważ wiedziałem, że
      zajmuje się ściąganiem haraczy, jest operatywny, potrafi negocjować. Na
      spotkaniu z Pershingiem ustaliliśmy, że Franek będzie jeździł po Polsce i
      zmuszał firmy, które wstawiały maszyny do gier do lokali, do płacenia haraczu.
      Miało być tak, że jeżeli firma wstawiała ponad tysiąc automatów, miała płacić
      100 dolarów miesięcznie od automatu. Jeżeli zaś firma miała mniej niż tysiąc
      automatów, wtedy miało być płacone 50 dolarów miesięcznie od automatu. Pershing
      dostał od Malizny [Mirosław Danielak] listę, ja w tym samym czasie dostałem tę
      samą listę od Parasola.

      Według zeznań ?Masy? była to lista firm wstawiających automaty do gier, z
      których nie można było zbierać haraczy. ?Parasol? (jeden z gangsterów)
      powiedział ?Masie?, że są to firmy związane z SLD i finansujące go. Jedna z
      tych firm nosiła nazwę Polmatic.

      Miller też wspiera hazard

      Wspomniany już projekt rządowy, skierowany do Sejmu 19 lipca 2002 roku przez
      premiera Millera i przewidujący m.in. legalizację gier na automatach
      ustawianych w lokalach gastronomicznych i na dworcach, zdaniem ekspertów
      naruszał co najmniej pięć zapisów konstytucji.

      Zarzuty dotyczą rzetelności procesu ustawodawczego oraz naruszenia praw i
      swobód obywatelskich. Chodzi m.in. o to, że zmiana prawa hazardowego nie
      została poddana zaopiniowaniu np. przez władze samorządowe. Przedstawiciele
      rządu i ministerstwa finansów twierdzili, że w dużych miastach jest za mało
      kasyn, w rządowym opracowaniu nie ma jednak uzasadnienia dla tak postawionej
      tezy. Co więcej, znalazły się tam co najmniej nierzetelne, jeśli nie wręcz
      fałszywe dane. Z rządowego, przekazanego posłom opracowanioa wynika, że wpływy
      z podatku od gier na automatach używanych w salonach gier i kasynach wynoszą
      ok. 500 euro miesięcznie z jednego automatu. Tymczasem z innego wyliczenia -
      sporządzonego na podstawie rządowej informacji o funkcjonowaniu ustawy o grach
      losowych - wynika, że wpływy te wynoszą tylko 404,57 euro. Rządowy projekt nie
      zawierał również przedstawienia skutków finansowych uchwalenia projektu.

      WITOLD STARNAWSKI
      PIOTR BĄCZEK
      Do tematu wrócimy w najbliższych numerach tygodnika GŁOS.
      www.glos.com.pl/01dzial/01dzial.html#gora

      Wideoloteria - odmiana gry na automacie; polega na dokonywaniu wyboru na
      monitorze, grę prowadzi się po wrzuceniu monety lub żetonu.
      Telebingo - rodzaj gry w bingo pieniężne, tyle, że gra transmitowana jest przez
      telewizję i odbywa się z udziałem widzów.

      ?Jednoręki bandyta? - gra na automatach o niskich wygranych; maszyna
      jednorazowo nie wypłaca większej wygranej niż równowartość 15 euro, a gra nie
      kosztuje więcej niż równowartość 6 eurocentów.
      • Gość: Najarany Re: Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 08:53
        Niewątpliwie Jerzy Jaskiernia jest najznamienitszym posłem wśród profesorów i
        najmądrzejszym profesorem wśród posłów, jednak ja się pytam co się stało z jego
        kolegą Świrgoniem, z którym się pokazywał onegdaj w telewizorze. Czy coś Ci o
        nim wiadomo?
        • Gość: Jakub Re: Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobo IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 09:16
          Jego kolega Świrgoń, przy transformacji sowieckiego i antypolskiego PZPR -
          poprzez kolejne stadia - w prounijne SLD, został wyznaczony przez ich
          przywódców, i podjął się tego dobrowolnie, do ukrycia i "organizowania"
          funduszów partyjnych (wraz z funduszami przybudówek PZPR). Podobnie np. jak
          niejaki samobójca Sekuła.

          Jego inicjatywy gospodarcze, oparte o nielegalnie zgromadzone i nielegalnie
          wyprowadzone spod kontroli państwa fundusze, zostały już sporo lat temu
          ujawnione i zainteresowały się nimi, poza prasą, także tzw. organa ścigania.
          Świrgoń poszedł w odstawkę. Jaki był wynik zainteresowania organów ścigania,
          nie pamiętam. W międzyczasie ministrem sprawiedliwości RP był jego kolega z
          PZPR = SLD wspomniany Jaskiernia).

          Trzeba by więcej informacji poszukać w gazetach z epoki. Może jest coś w
          internecie?
    • Gość: Gość Radia M Re: Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 08:12
      Panie Jakub coś pana męczy ,coś nie daje panu spać.Wiem to poseł Jaskiernia
      pojawia się w stroju bjałej damy w Sandomierzu!Pan go sobie wybrałeś na p-
      osła.To była gra losowa.Teraz los pana (piszę z małej litery z uwagi na
      szacunek dla pana)jest w rękach jednorękiego .Pozdrawiam,chciałbym życzyć panu
      zdrowia także psychicznego.Zangażowanie pana w te gry z Jaskiernią są
      nadzwyczaj tożsame z zangazaowaniem Pana Posła Zbiga N.Czy może to pisze za
      Jakuba pan poseł Zbig N lub na odwrót.
    • Gość: Jakub 10 mln USD dla Jaskierni z SLD - piszą gazety IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.10.03, 08:23
      Co nowego w sprawie handlu ustawą o grach losowych, o co posądza się Jaskiernię
      i innych polityków z SLD ?
      • Gość: Stacho Re: 10 mln USD dla Jaskierni z SLD - piszą gazet IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 23:50
        Gdzie jest teczka Nowaka.Dlaczego rzecznik lub wodnik jej nie powzioł.Tak czy
        owak ,gdzie jest teczka Panie Nowak!
      • Gość: Zenek Be! Re: 10 mln USD dla Jaskierni z SLD - piszą gazet IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 18:41
        Czy Jarosław Sokołowski to nie ten od policji sadowej w Kielcach.Dawniej był w
        Ruchu Drogowym Naczelnikiem.To były SBEK z Wydziału II Słuzby Bogu w
        Kielcach.Jacenty F zwany -rychem zrobił z Niego Naczelnika bo bał się jego
        donosów .
      • Gość: niezależna Re: 10 mln USD dla Jaskierni z SLD - piszą gazet IP: *.siec.sandomierz.gdc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 19:15
        gazety piszą, mówi się...gdzie my żyjemy? w buszu? Jak to czytam to myślę, że
        wielu Gości Forum zapomniało o Kostytucji Rzeczypospolitej stanowiącej iż
        każdego uznaje się za niewinnego dopóki nie zostanie on skazany prawomocnym
        wyrokiem. Oznacza to zasadę domniemania niewinności.Ta zasada dotyczy
        wszystkich obywateli. Jestem ciekawa reakcji w przypadku gdyby zaslyszane
        rewelacje posla nowaka dotyczyły każdego z nas. Ja też słyszałam, że pan x
        kupił za "brudne pieniądze" gmach Sejmu, ale wiem że powtarzanie takich bzdur
        świadczy o nieracjonalnym myśleniu. Jedynym racjonalnym wyjaśnieniem tego
        rodzaju "wyroków" jest utwierdzenie w przekananiu,że działamy pod rządami
        jakiegoś obcego cywilizowanej społeczności "buraczanego prawa". Tak określił to
        zacny starszy pan pamiętający lata Polski międzywojennej oraz okupacje naszej
        Ojczyzny. Pozwólmy zatem działać organom wymiaru sprawiedliwości, poczekajmy na
        werdykt. I nie sądźmy, abyśmy nie byli sądzeni.I nie czyń bliźniemu, co tobie
        niemiłe. Jesteśmy narodem, który jednoczy się i zaczyna myśleć w obliczu
        niebezpieczeństwa. W czasie pokoju ... kłócimy się i o tym wiedzą inne narody.
        Pozdrawiam wszystkich gości i życzę spokojnych świąt Bożego Narodzenia oraz
        zgody powszechnej...
    • Gość: Jakub Rusza sprawa Jerzego Jaskierni z SLD? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 07:06
      Tajne posiedzenie Sejmu: Informacja w sprawie lobbingu

      Dzisiejszej nocy przez dwie i pół godziny szef Agencji Bezpieczeństwa
      Wewnętrznego Andrzej Barcikowski przedstawiał Sejmowi, w sposób tajny,
      informację w sprawie lobbingu wokół niektórych ważnych przetargów i kontraktów.

      Po zakończeniu posiedzenia Sejmu, Ludwik Dorn (PiS) mówił dziennikarzom, że
      odniósł wrażenie, iż Barcikowski "spodziewa się, że niedługo prasa zacznie
      pisać o istotnych postaciach jego formacji politycznej, uwikłanych w patologie
      związane np. z ustawą o grach losowych czy polityką lekową".
      • Gość: Najarany Re: Rusza sprawa Jerzego Jaskierni z SLD? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 08:51
        Moim zdaniem to z tego nic nie będzie. Najzwyczajniej w świecie kwota jest zbyt
        duża i dziennikarzom zera skaczą przed oczami jak tylko coś próbują pisać.
        Ledwo co stare złotówki na PLN-y zamieniają, a tu jeszcze obca waluta, co ją
        trzeba na nasze przeliczyć. Nie, nie, na pewno się nie uda. W dodatku, jak się
        ostatnio okazało, to gość owszem brał, ale w imieniu kogoś innego, w dodatku
        lewą reką, po godzinach pracy, a to wiadomo przestępstwo dużo mniejszego
        kalibru, występek można rzec.
      • Gość: poseł nowak Re: Rusza sprawa Jerzego Jaskierni z SLD? IP: *.sejm.gov.pl / 195.187.136.* 26.11.03, 10:17
        potwiwerdzam, ze w najblizszym czasie bedą dwie duze publikacje w pracie-
        Gazecie Wyborczej i Zyciu Warszawy.

        ...ja jestem natomiast chyba tym patologicznym lobbystą, ktory inspiruje "zła"
        prase.

        Pan poseł Kubik- z PSl, to natomiast ten "dobry" poseł o ktorym napiszą same
        złe rzeczy.

        Pan poseł na dwa dni przed tym jak przestał byc wiceministerm finansów ( 6
        stycznia 1998 ) podpisał pewien dokument, ktory posłuzył do ukręcenia prawie
        300 sledztw- w sprawie uzywania automatów losowych bez zgod MF, tj jako niby
        zrecznosciowych.
        Nie było by w tym nic dziwnego, ale pan poseł- minister nie miał do tego
        uprawnien, bo nie był to jego pion w MF, nadto sygnatura tego pisma została
        sfalszowana, a sam dokument wytworzony poza oficjalnym obiegiem dokumentów.

        W treści pan poseł Kubik tez poswiadczył nieprawde, poniewaz poswiadczała ona
        odwrotna - do oficjalnej, utrzymywanej przez lata, interpretacje co do tej
        kwestii.

        Prokuratura Warszawa Srodmieście prowadziła owszem sledztwo,ale dotyczyło onno
        NN, który biednego posła podprowadził i uwaga...wyłudził od ministra
        poswiadczenie nieprawdy

        Tych co doniesli to pismo do w/w 300 postępowań, juz nie próbowano szukac.

        Ciekawe skad ABW potrafi przewodzieć publikacje

        patologiczny lobbysta
        Zbigniew NOWAK
        • Gość: Jakub Re: Rusza sprawa Jerzego Jaskierni z SLD? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 21:11

          Pozdrawiam.
          • Gość: poseł nowak bedą zapowiadane publikacje IP: *.sejm.gov.pl / 195.187.136.* 28.11.03, 13:41
            W poniedziałek bedą publikacje w sprawie gier losowycgh i ...J.J.

            "Agent GRU i kilku innych służb - paskudny lobbysta"

            nowak
    • Gość: KurnaOlek Re: Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 17:20
      Faktycznie kurna, ustawa z Jaskiernią, Długoszem i Sobotką to hazard, może być
      niekonstytucyjna.

      Hej.
      • ole.ole Re: Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobo 28.11.03, 21:20
        Niech mi ktoś powie o co tu chodzi? Wszyscy gadają o przekretach, a dowodów
        nie ma. Na czym ten przekret polega?
        • Gość: KurnaOlek Czyżby Behemot ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 21:24
          Behemot, kurna to ty ?
          Długo cię nie słyszałem
          • ole.ole Nie, to nie behemot 28.11.03, 21:32
            Ja naprawdę nie znam szczegółów.
            • Gość: KurnaOlek Re: Nie, to nie behemot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 21:41
              A, jak nie Behemot, to kurna przepraszam za pomówienie.
              Hej
              • Gość: poseł nowak cztać jutro gazety IP: 213.77.1.* 28.11.03, 22:06
                jutro i w poniedziałek beda publikacje w GW i Zyciu Warszawy
                • Gość: Jakub re: czytać jutro gazety, a dzisiaj forum IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 23:56
                  ... a ponadto jest artykuł, który osobiście przedrukowałem nie dochowując praw
                  autorskich w 1-szym poście niniejszego wątku, a także jest na tym forum artykuł
                  pt. "Jednoręki Jaskiernia" pani Anny Tarczyńskiej z tygodnika "Fakty i mity",
                  tylko trzeba go odnaleźć (jest wyszukiwarka na stronie tytułowej forum).
                  • Gość: GOŚC RADIA M Re: re: czytać jutro gazety, a dzisiaj forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 00:13
                    Panie Nowak i Jakub nie zachowujcie się jak pijane dzieci we mgle!Trochę
                    rozsądku i rozwagi.Jaskiernia to nie byle szmatławiec po ZSZ."Fakty i Mity" to
                    też nie zbyt rzetelna gazetka.Wszystko co dręczy Posła Nowaka a co nie może
                    udowodnić wysyłą do tego piśmidła.Przkonałem się o tym wielokrotnie.Oni
                    podejmią każdy temat ,bez sprawdzenia.Panie Nowak na tym ma polegać w
                    rozumieniu Pana demokracja,że kogoś Pan opluwa nie mając najmniejszych
                    podstaw.Jak nie pomoże opluwanie na czacie to wysyła Pan do tego
                    szmatławca.Sam się Pan niedługo przekonasz na swojej wypasionej skórce jak
                    smakuje taka demokracja.Przekona się też Jakubek.
                    • Gość: Jakub Re: re: czytać jutro gazety, a dzisiaj forum IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 00:29
                      Gość Radia M, a stały czytelnik "Faktów i Mitów"! Wygląda to na pomieszanie
                      zmysłów, jak u kota behemota. Potwierdza to jego powyższy tekst z prymitywnymi
                      pogróżkami komunistycznego złodzieja. Np. "Wszystko co dręczy Posła Nowaka a co
                      nie może udowodnić wysyłą do tego piśmidła.Przkonałem się o tym
                      wielokrotnie.Oni podejmią każdy temat ,bez sprawdzenia."

                      Wystarczy przeczytać o "Jednorękim Jaskierni", żeby się "wielokrotnie"
                      przekonać o poczytalność Gościa Radia M.
                      • Gość: Aurelia Re: re: czytać jutro gazety, a dzisiaj forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 19:09
                        Jakub ty się zajmij swoimi przypadłościami.Coś tam pisałeś kiedyś,że jesteś
                        kochający inaczej!
                    • ole.ole nieładnie GOSCIU RADIAM 29.11.03, 09:00
                      Oj nieładnie GOSCIU RADIAM!. To brzmi jak pogróżki! Przejrzałem te wypowiedzxi
                      w "Faktach i mitach" i inne w tym wątku. Ta sprawa powinna być wyjasniona. Do
                      końca. Za dużo tu nieptzyjemnych pytań. Naprawdę nieładnie tak grozić.
                      • Gość: Gość Radia M Re: nieładnie GOSCIU RADIAM IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 19:19
                        Co tu wyjaśniać.Temat odgrzewany przez Wyborczą,bo jest takie
                        zapotrzebowanie.Może wyjaśnią sytuacje Michnika w aferze Rywina ,bo tam bardzo
                        ale to bardzo śmierdzi.Sprawę bandytów i Jaskierni wyjaśni prokuratura .Nowak -
                        poseł okazuje się,że jest oskarżony o oszczerstwo a do sądu w Pińczowie się
                        nie zgłasza.czy to przystoi na posła walczacego o sprawiedliwość jak ma
                        wypisane na sztandarach.Wszystkich potepia nawet przed postaweiniem zarzutów
                        chce wsadzać do pierdla jak Dzierżynski ale jak o niego chodzi to unika jak
                        może odpowiedzialności.Takich ludzi mam słuchać OLe Ole.
                    • Gość: BBB Re: re: czytać jutro gazety, a dzisiaj forum IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 09:07
                      Zgadzam się całkowicie. Jaskiernia nie jest "byle" szmatławcem.
                      Więc jakim jest szmatławcem?
                    • Gość: BBB Jak już ustaliłeś IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 09:27
                      nie jest byle szmatławcem po ZSZ. To fakt. Jest szmatławcem z tytułem
                      Profesora.
                      Czy jeszcze innym?
                      Pozdrawiam :))
                      • ole.ole Re: Jak już ustaliłeś 29.11.03, 10:02
                        Gość portalu: BBB napisał(a):

                        > nie jest byle szmatławcem po ZSZ. To fakt. Jest szmatławcem z tytułem
                        > Profesora.
                        > Czy jeszcze innym?
                        > Pozdrawiam :))

                        BBB Nie załamuj mnie! Z tym tytułem to chyba żartujesz.
                      • Gość: Jakub A co z Hutą Ostrowiec i Jaskiernią? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 20:42
                        Prokuratura jak dotąd puszcza mimo uszu informacje o udziale Jaskierni w
                        przestępczej sprzedaży Huty Ostrowiec skromnym i ubogim członkom SLD z
                        Ostrowca, m.in. prezydentowi Ostrowca.
                        Pewnie już niedługo kilka gazet zmówi się i znowu jednocześnie napisze, jak
                        Jaskiernia Hutę Ostrowiec sprzedawał. Razem pisze się głośniej.
                        Już pisano, że Jaskiernia dostał 1 milion zł. za umożliwienie sprzedaży Huty
                        Ostrowiec.
    • Gość: Jakub U boku Jaskierni pojawia się Błochowiak...! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 02:02
      "Rzeczpospolita":

      Poszliśmy tropem wskazanym przez Andrzeja Barcikowskiego, szefa ABW.
      Przestrzegł on posłów, że wkrótce mogą ukazać się teksty inspirowane przez
      lobbystów, dotyczące rynku gier losowych. Śledztwo prokuratury w sprawie
      rzekomej korupcji przy uchwalaniu ustawy o grach trwa już trzy miesiące.
      Pojawiają się w nim głośnie nazwiska Jerzego Jaskierni, szefa Klubu SLD, i
      prokuratora Andrzeja Kaucza.

      Kiedy minister Barcikowski występował na forum Sejmu, został zapytany przez
      jednego z posłów, czy szef Klubu SLD Jerzy Jaskiernia był już przesłuchiwany
      przez prokuratorów z Gdańska w tym śledztwie. Szef ABW uchylił się od
      odpowiedzi.
      (...)
      Zatem kluczowe znaczenie w tej sprawie, podobnie jak w aferze Rywina, ma
      ustawa - tym razem rządowa nowelizacja ustawy o grach losowych, przyjęta przez
      Sejm 12 marca tego roku. O co w niej chodzi? Ma ona m.in. doprowadzić do
      zalegalizowania automatów o niskich wygranych (powszechnie zwanych jednorękimi
      bandytami). Rozpowszechnianiem automatów mają się zajmować prywatne firmy i to
      one będą zarabiać na grze w jednorękiego bandytę.
      (...)
      Rząd, chcąc zalegalizować grę na automatach i móc czerpać z tego zyski,
      zdecydował w lipcu 2002 roku, że miesięcznie od jednego automatu będzie
      pobierane 200 euro podatku.
      (...)
      Jednak pół roku później rząd nagle zmienił zdanie w sprawie wysokości płaconego
      podatku od automatów. Na początku tego roku zaproponował radykalną obniżkę
      miesięcznych opłat, którą sam pół roku wcześniej ustalił i której do tej pory
      konsekwentnie bronił w Sejmie. Z 200 euro zrobiło się nagle 50. Jak udało się
      nam ustalić, zmianę tę wniósł pod obrady rządu Marek Wagner, szef Kancelarii
      Premiera. I przeforsował ją wśród ministrów.
      Potwierdziła to w rozmowie z "Rz" posłanka Anita Błochowiak (SLD), która w
      imieniu swego klubu pilotowała ustawę [o grach losowych] w Sejmie.
      - Jako że jej projekt znajdował się już w parlamencie, postanowiłam ten
      postulat rządu przejąć i zgłosiłam go jako własną poprawkę - mówi Błochowiak.

      26 lutego 2003 roku, na posiedzeniu komisji pracującej nad tą ustawą, posłanka
      SLD zgłosiła propozycję obniżenia podatku od jednorękich bandytów z 200 do 50
      euro.
      (...)
      W rozmowie z "Rz" poseł Chlebowski wylicza: przy 50 tysiącach automatów i 200
      euro podatku od sztuki miesięcznie do państwowej kasy wpływałoby około 120 mln
      euro rocznie. Ta poprawka oznacza, że wpływać będzie nie 120, lecz ok. 30 mln
      euro. Zatem rząd sam się pozbawił 90 mln euro rocznie.
      (...)
      Dwa dni po posiedzeniu komisji, na którym Anita Błochowiak przeforsowała
      radykalną obniżkę podatku od jednorękich bandytów, została ona wybrana na
      członka komisji śledczej badającej aferę Rywina - zastąpiła w niej swego
      partyjnego kolegę Ryszarda Kalisza.

      -------
      Dodam, że Jaskiernia tak wtedy zachwalał w TV swoją towarzyszkę Błochowiak:
      - Wschodząca gwiazda SLD.

      Całość:
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031129/publicystyka/publicystyka_a_14.html
    • Gość: Jakub Mafijne automaty i poseł Jaskiernia z SLD IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 03:02
      "Życie Warszawy":

      Mafijne automaty
      Afera wokół ustawy o grach hazardowych

      Ustawa o grach losowych - przeforsowana w maju przez polityków SLD - jest
      niezgodna z Konstytucją - uważają posłowie PiS. Czy Sojusz dał się wciągnąć
      lobbystom z hazardowej branży w nieczystą grę?
      (...)
      Trampolina do kariery

      Luty 2003 roku, obrady Sejmu. Na mównicę wstępuje poseł Zbigniew Chlebowski z
      PO. Mówi, że budżet państwa straci 90 milionów euro z powodu poprawki
      zgłoszonej podczas prac nad nowelizacją prawa hazardowego przez posłankę Anitę
      Błochowiak z SLD. Nikomu nieznana wtedy parlamentarzystka Sojuszu forsuje
      zmniejszenie podatku od automatów do gier losowych.
      (...)
      Chlebowski pyta przedstawicieli Ministerstwa Finansów i samą Błochowiak: -
      Jakie są okoliczności powstania takiej poprawki? Na mównicy staje Marek Wagner,
      szef Kancelarii Premiera. Oświadcza, że poprawka jest wykonaniem polecenia
      rządu. Dzień później następuje przełom w dotychczasowej karierze politycznej
      młodej posłanki - trafia ona do sejmowej komisji śledczej badającej aferę
      Rywina.

      - Nie zgłaszałam tych poprawek - zaklina się teraz Błochowiak. - 50 euro to
      pomysł posła Chlebowskiego.
      Jednak sam Chlebowski przedstawia dokumenty, które świadczą o tym, że to
      właśnie parlamentarzystka SLD wniosła tę poprawkę. Stanowisko reprezentowane
      przez posłankę Błochowiak zostało uzgodnione na spotkaniu w Kancelarii Premiera.
      (...)
      - Automaty do gier to jeden z tradycyjnych elementów działalności mafii. I
      nagle cichaczem powstaje nowelizacja, która ten interes legalizuje (...).
      O związki mafii z politykami, którzy lobbowali na rzecz ostatniej nowelizacji,
      oskarżał w swoich publikacjach tygodnik "Wprost".
      (...)
      Jaskiernia twierdzi, że żadnych pieniędzy nie wziął. Przyznaje jednak, że zna
      osoby z branży hazardowej - Arno van Dorsta i Stanisława Matuszewskiego - szefa
      Izby Producentów i Operatorów Urządzeń do Gier Rozrywkowych. Jego bliskim
      znajomym jest także Maciej Skórka, udziałowiec zlikwidowanej ostatnio spółki
      Nowapol zajmującej się m.in. dystrybucją automatów do gier losowych (tzw.
      jednorękich bandytów). Działalność gospodarcza Skórki wielokrotnie budziła
      zainteresowanie organów ścigania. Z akt rejestrowych spółki Nowapol wynika, że
      w latach 1997-1998 interesowali się nim policjanci z Zawiercia, Kołobrzegu i
      Żnina. Jaskiernia twierdzi, że nie ma pojęcia o tym, że jego niedoszłym
      asystentem interesowała się policja.

      Wkrótce w Sejmie opozycja zacznie akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o
      zaskarżenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi m.in. o to, że w 2002
      r. w Ministerstwie Finansów wbrew przepisom doszło do nieprotokołowanych
      spotkań z osobami reprezentującymi firmy działające w hazardzie.

      Całość:
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=26822
    • Gość: Jakub Jurek Hazardzista (czyli poseł Jaskiernia z SLD) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 04:17
      "Gazeta Wyborcza":

      Gra mało losowa

      Szef klubu SLD Jerzy Jaskiernia przez lata orędował za zmianą przepisów o
      automatach do gry. Jego społeczny asystent Maciej Skórka miał tysiące takich
      automatów. Jaskiernia mówi, że Skórka nie jest jego asystentem, ale Kancelaria
      Sejmu informuje nas, że jest.
      Skórka miał stałą przepustkę do Sejmu wystawioną na wniosek klubu SLD.
      (...)
      W 1998 r. rząd Buzka przesłał do Sejmu projekt ustawy, która miała zwalczyć
      automaty.

      Zareagował Jaskiernia w imieniu grupy ok. 30 posłów PSL i SLD. Byli tam:
      Krzysztof Janik, Wiesław Ciesielski, Lech Nikolski, Andrzej Szarawarski, Marek
      Wagner. Złożyli w Sejmie swój projekt: automaty miały stać się legalne, podatek
      ok. 80 euro miesięcznie. Uzasadniali to korzyściami dla budżetu. Po dwóch
      tygodniach z grupy wycofało się sześciu posłów, m.in. Bogdan Lewandowski i
      Jerzy Wenderlich.

      Ustawa grupy nie przeszła, Sejm uchwalił projekt rządu [Buzka].
      (...)
      Sprawa ustawy o grach losowych wraca po wyborach wygranych przez SLD.

      W październiku 2001 r. Skórka zostaje asystentem społecznym Jaskierni, nowo
      wybranego szefa klubu SLD.

      Wiosną 2002 r. do Sejmu wpływa nowy projekt ustawy o grach losowych, tym razem
      rządowy. Zapisy o automatach są podobne jak w dawnym projekcie grupy Jaskierni.
      Ale podatek wyższy - 200 euro miesięcznie od automatu. To się nie podobało
      ludziom z branży automatów, twierdzili, że taki podatek oznacza straty.

      Do lutego 2003 r. rząd, a zwłaszcza wiceminister finansów Jacek Uczkiewicz
      twardo bronił wyższego podatku, ale w styczniu 2003 r. przestał nadzorować
      branżę gier. Miesiąc później posłanka SLD Anita Błochowiak zgłosiła w sejmowej
      komisji finansów poprawkę: podatek ma spaść do 50 euro (...).
      (...)
      Wkrótce w "Gazecie": kto poznał Jaskiernię ze Skórką, o firmach w rajach
      podatkowych, o tajemniczych Hiszpanach i Holendrach, o wrocławskiej wojnie
      gangów kontrolujących automaty do gry.

      Całość:
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1801711.html
      • Gość: Aksjomat Re: Jurek Hazardzista (czyli poseł Jaskiernia z S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 21:16
        Co Wy wszyscy chcecie od profesora Jaskierni? Nikt mu nic nie udowodni, że
        wziął 10 mln €. Świetny przekręt, na miarę XXI wieku. Brawo! Profesorska robota.
        • Gość: Lech Re: Jakub - Czarny Propagandzista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 12:47
          Upadek obyczajów kompletny. Klecha Jakub zwany Sadndomierskim powołuje się na
          artykuły z gazetki antyklerykalnej "Fakty i mity", w której znalazł
          zatrudnienie morderca ks. Popiełuszki, były esbek Grzegorz Piotrowski.

          Takie czasy, nawet klecha może być świnią.
          A może na ciebie mają kwity, o których pisał superposeł Nowak ?
    • Gość: poseł nowak Do RADIA M! IP: 62.233.163.* 30.11.03, 13:22
      prosze przeczytać na forum pinczow.com moje wyjasnienie do artykułu

      pana redakotra WROBLA z Echa Dnia, i go dobrze zrozumiec! OK?

      Podpowiem już tu jedną kwestie! Skąd Rzecznik SO w Kielcach ma moje pismo
      do PA w Krakowie, dlaczego sąd, zamiast składać wniosek do Sejmu o uchylenie
      imunitetu, probuje mnie straszyć marszalkiem Sejmu.

      Prosze o wniosek, a nie o grozenie i inspirowanie prasy selektywnym
      materiałem w celu zmuszenia mnie do przyjścia do Sądu

      Ja prosiłem sąd w pinczowie o rozpatrzenie mojch wniosków, szczegolnie o
      wezwanie bieglych sądowych psychiatrów. I co ? ODMOWA!!!

      Jak oni tak- to ja chce trybune sejmową aby powiedziec, jak doszło do
      postawienia mi tych zarzutów, ile z nich juz umorzono z bcp, jak mi wystawiono
      opinie z jednym podpisem, jak ja zgubiono, jak w następstwie tego dostała się
      do prasy.

      Ja nie unikam sądu- ja bronie się w ten sposob, ze domagam się uuchylenia
      imunitetu.
      Wie Pan kto mnie broni? Z urzedu, bo nie moge znależc innego adwokata!

      Adwokat z Kazimierzy Wielkiej, wsakzany przez dziekana ORA, mecenasa
      Stanisława Szufla.

      Wie Pan kogo dotyczyły umorzone zarzuty, kto złozył zawiadomienie ich sprawie?

      PANIA AGNIESZKA SZUFEL- FUGURSKA. TAK - To jej uwalono to zawiadomienie.

      Teraz jej i prokuratorom grozi sciganie za falszywe oskarzenie i przekroczenie
      uprawnien

      PO w Krakowie juz ( po mojej zapowiedzi przedstawienia powodów mojego
      oskarżenia z trybuny ) wszczeła dochodzenie w tej sprawie.

      Mam prawo do takiej oborny i z niego nie zrezygnuje. Jezeli "WROBLOWI" i Panu
      wychodzi to na unikanie, to gratuluje percepcji
      • Gość: Stanisław Re: Do RADIA M! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 14:10
        Panie Nowak to jeden bełkot.Ma sie Pan w Sądzie wstawić i to wszystko. Rzecz
        działa się przed uzyskaniem(popełnienie przestepstw) przez Pana imunitetu.Jak
        można wysyłać jakieś odwołania do PO czy Apelacyjnej w Krakowie w tej
        sprawie.Prokuratura jako niwłaściwa musiała przesłać Pana pismo do Sadu w
        Kielcach(tak stanowi KPA i KPK).Nie ró Pan z ludzi głupców.Miesza Pan różne
        sprawy celowo aby zagmatwać sprawę.Jeżeli jest Pan niewinny proszę to
        udowodnić przed sądem,gdzie jest Pan oskarzony o czyny kryminalne.Wiem ,że
        chce Pan dotrwać do końca kadencji Sejmu i stąd te zabiegi pana.Czuje się Pan
        po prostu winnym.to wszystko.Jest Pan zwykłym tchórzem.Taka osoba winna się
        zrzec nie tylko imunitetu ale i mandatu.
        • Gość: poseł nowak Re: Do RADIA M! IP: *.sejm.gov.pl / 195.187.136.* 01.12.03, 10:14
          prosze mi polecić adwokata w kielcach, kotry podejmie się mojej obrony.
          Ja go nie moge znależc z powodu na dziekana ORA - mecenasa Szufla

          Cała sprawa rozpczeła się od 18 zarzutów postawionych mi w związku z
          zawaidomieniem jego córki

          To wszystko zostało mi mumorzone z powodu braku cech przestępstwa.

          Mojm niezbywalnym prawem jest miec adwokata i składać wnioski dowodowe.

          Opinia jest podpisana przez jedna osobę i dlatego na procesie muszą być
          przesłuchani biegli

          Ja na razie odmawiano mi ich wezwania

          Nie kryje sie za immunitetem. Ja chce jego uchylenia. Prosze wysłać wniosek do
          Sejmu, a ja powiem jak doszło do postawienia mi 18 zarzutów, sporzadzenia
          opinii z jednym podpsiem, a następnie umorzenia tych 18 zarzutów.

          Z tego jednego tez się wybronie, ale to ja bedę sposób mojej obrony.

          Zadanie uchylenia immunitetu nie jest unkikaniem procesu



          • Gość: Prawnik Re: Do RADIA M! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 23:41




            -------------------------------------------------------------------------------
            -


            Panie pośle Nowak,czy umowę pożyczki 500 złotych dla "złomiarza" zarejestrował
            Pan w Urzędzie Skarbowym ?Nie zarejestrował Pan tej pozyczki?Tak sie
            domysliłem.W związku z tym jako Poseł popełnił Pan kolejne przestępstwo tym
            razem karno-skarbowe.Ten prokurator z Tarnobrzega winien uzpełnić panu w akcie
            oskarżenia o ten zarzut,skoro sam się Pan do tego przyznajesz.



            • Gość: poseł nowak Re: Do RADIA M! IP: *.sejm.gov.pl / 195.187.136.* 03.12.03, 10:06
              Czy Pan wie co znaczy gotowy urzedowy druk weksala?

              Tam na grzbiecie takiego weksla jest chyba opłata za kwote pozycki

              proszę robić tak dalej!01
              • Gość: Prawnik Re: Do RADIA M! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 18:48
                Panie Nowak,czy ten weksel był "Trasowany",czy też" Zwykły"?Czekam pilnie na
                odpowiedź.Życzę Panu dużo zdrowia i sukcesów w sciganiu jednorękich.Paaa.
                • Gość: BBB Re: Do RADIA M! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 03.12.03, 18:59
                  Szanowny Prawniku!
                  W innym wątku na Twoje pytanie o pożyczkę odpisałem:
                  "Umowy pożyczki jako takiej nie trzeba chyba rejestrować. Płaci się natomiast
                  podatek od czynności cywilnoprawnych.
                  Jednak istnieją zwolnienia. Miedzy innymi w przypadku, jeżeli pożyczka jest
                  udzielona:
                  „innym osobom niż wymienione w lit. c), jeżeli łączna kwota lub wartość tych
                  pożyczek udzielonych tej samej osobie nie przekracza w ciągu roku 1.000 zł,”.

                  W „c” chodzi o stopień pokrewieństwa.
                  Nie jestem pewny, czy w takim przypadku trzeba składać deklarację.
                  Może jakiś biegły podpowie?
                  Pozdrawiam :)"

                  Teraz pytasz o weksel. Jestem przekonany, że był sola, inaczej własny,
                  możliwe, że in blanco.

                  P.S.
                  Pan Poseł Nowak z wekslem nie ma racji. Wiesz dlaczego?
                • Gość: KurnaOlek Weksel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 19:01
                  No, kurna, to był zwykły weksel tarsowany, zwany także rektawekslem, ale bez
                  domicylu i remitenta, a suma weksolwa był troszkę oprocentowana. Protest
                  dopiero się złoży u rejenta, bo zapomniano napisać na przedłużku "bez obliga",
                  gdyż gdzieś zapodział sie indos indonosantowi, bo "waluta do odebrania" była u
                  żyranta z uwagi na to, że trasat zapomniał napisać "przyjęty".

                  Aha, i pamiętaj gościu, że weskel jest, jak żona, zawsze wraca /nie w porę/.

          • Gość: GOŚC RADIA M Re: Do RADIA M! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 23:47
            Panie Nowak chce Pan ludziom zrobić wodę z muzgu z tym adwkoaktem.Twierdzi
            Pan ,że nie może Pan wynająć prywatnego.To istna bzdura.Pan chcesz
            zaoszczędzić na adwokacie ,bo Pan wie ,że ma Pan orzeczoną( w opinii
            psychiatrycznej) ograniczoną zdolność do rozpoznania czynu i pokierowania
            swoim postępowaniem(art.31kk i art.79 par.1 pkt.3),należy się Panu
            obligatoryjnie adwokat z urzędu,jeżeli zachodzi obawa co do poczytalności
            oskarżonego.Pańska perfidja i zakłamanie nie ma granic.Gdyby Pan był uczciwy
            nie wypisywałby Pan takich bzdur.Podobno jest pan w Komisji Sprawiedliwości
            Sejmu RP.Tam chyba oprócz Hajarskiej i Pana są jacyś prawnicy.


    • Gość: Jakub Puściły nerwy Jaskierni - pisze "Rzeczpospolita" IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 13:16
      "Rzeczpospolita":

      "(...)Człowiek, który był wówczas [w roku 1998] szefem jednej z największych
      firm w branży rozrywkowej, opowiada "Rzeczpospolitej": "Podszedłem w Sejmie do
      Jaskierni. Skrytykowałem promowany przez niego projekt. W odpowiedzi
      usłyszałem "odp." się od automatów". "

      • Gość: Krzysio Re: Puściły nerwy Jaskierni - pisze "Rzeczpospoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 16:11
        zwany podpuszczalskim ;-)))
        Żle powiedział, powinieni powiedzieć "spied... dziadu". tak Kaczyński mówił do
        elektoratu.
    • Gość: Jakub Poseł Nowak obsmarowany w "Naszym Dzienniku" IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 20:57
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20031206&id=dd11.txt
      Ucieszcie się komuchy, długosze i agenturo prawnicza. "Nasz Dziennik" opisał
      waszego ulubieńca i poskromiciela - posła Zbigniewa Nowaka.
    • Gość: Jakub Re: Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobo IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 14:57
      Donoszę, że Nasz Dziennik nazwał dzisiaj towarzysza posła Jaskiernię, posłem "o
      specyficznej mentalności cinkciarzy, bramkarzy, właścicieli agencji
      towarzyskich, półanalfabetów i innych typów tego asortymentu...". Brzydko, nie?

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20031209&id=dd11.txt
      • Gość: Zenek Re: Ustawa o hazardzie: Jaskiernia, Długosz, Sobo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 15:18
        Jakub nie może być zaskoczony miłością chrzescijańką.Takie wyrażenia są dla
        niego codziennością jak i dla ojca TRWAM i Naszego Dziennika.Gratuluję raz
        jeszcze miłosierdzia,cechuje ono wszystkich czarnych i Jakubka także a może
        nawet w szczególności.Ja takich szmatławców nawet do reki nie biorę.
    • Gość: Jakub Rotacja: kogo zastąpi Jaskiernia? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 08:26
      IAR/PAP, jkl /2003-12-12 06:16:00
      Janik odejdzie z MSWiA i zastąpi Jaskiernię

      "Rzeczpospolita": Prawdopodobnie w styczniu Jerzy Jaskiernia zostanie odwołany
      z funkcji przewodniczącego Klubu Sojuszu. Jeśli tak się stanie, niewykluczone,
      że zastąpi go - odchodząc z MSWiA - Krzysztof Janik.

      Zarząd Sojuszu dyskutował wczoraj rano o poparciu przez Jaskiernię kandydatury
      Andrzeja Leppera do komisji śledczej i skandalu, jaki ta decyzja wywołała.

      Według informatorów "Rzeczpospolitej", "miarka się przebrała".

      Posłowie Sojuszu argumentują, że nie chodzi tylko o decyzje w sprawie Leppera,
      a przede wszystkim o niewyjaśniony jak na razie udział Jaskierni w tzw. aferze
      automatowej. Kierownictwo partii ma rozważyć ewentualną dymisję Jaskierni po
      nowym roku.

      W kuluarach Sejmu jako następcę Jaskierni w klubie wymieniano wczoraj
      Krzysztofa Janika, ministra spraw wewnętrznych i administracji. O możliwości
      przejęcia przez Janika kierownictwa klubu spekulowano pierwszy raz niemal przed
      rokiem, gdy Jaskiernia pierwszy raz był atakowany za dławienie dyskusji w
      klubie i ścisłe podporządkowanie go decyzjom rządu.

      Po raz drugi pogłoski o powrocie Janika do Sejmu pojawiły się dwa miesiące
      temu, gdy szef MSWiA popadł w konflikt z premierem (wedle nieoficjalnych
      informacji Miller nosił się wówczas z zamiarem odesłania go na stanowisko szefa
      klubu) - piszą publicyści "Rzeczpospolitej" Eliza Olczyk i Jan Ordyński.

      Szef MSWiA powiedział kilka dni temu "Rzeczpospolitej", że zastanawia się nad
      odejściem z resortu, by móc więcej czasu poświęcić partii. Politycy Sojuszu
      wcale się nie temu nie dziwią - zaznacza "Rzeczpospolita".

      Tekę po Janiku wedle informatorów dziennika mogliby objąć Janusz Zemke,
      sekretarz stanu w MON, lub Andrzej Brachmański, baron lubuski, przewodniczący
      Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.
    • Gość: Jakub Wierna SLD IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 08:25
      PAP, MD /2003-12-13 08:10:00
      W Wąchocku przestał istnieć SLD

      "Gazeta Wyborcza": W mieście i gminie Wąchock SLD przestał istnieć. W partii
      została tylko jedna działaczka.

      "Zostałam jako jedyna z całej organizacji w Wąchocki" - przyznaje Anna Fidos.
      Dodaje, że kilka miesięcy temu działaczy było około dwudziestu, a zapisanych
      jeszcze więcej.

      Zapytana przez "GW", gdzie się podziali, Fidos odpowiedziała, że "nie chcieli
      się zweryfikować". Podkreśliła jednocześnie, że sama zweryfikowała się w
      pobliskich Starachowicach, gdzie latem pracowała w biurze posła Andrzeja
      Jagiełły, obecnie podejrzanego w aferze starachowickiej.

      Odpowiadając na pytanie, dlaczego zdecydowała się pozostać w Sojuszu, Fidos
      oświadczyła: "Ja wierzę w partię"

      Fidos, znaczy wierna.
    • Gość: Jakub Ostatnie dni Jaskierni? Karp umie pływać? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 06:34
      IAR, MFi /2003-12-15 06:12:00

      Jaskiernia zostanie do końca roku?

      "Rzeczpospolita": Liderzy SLD nie mają już wątpliwości - Jerzy Jaskiernia musi
      przestać kierować pracami największego klubu w Sejmie.

      Według dziennika, liderzy Sojuszu spierają się jedynie o to, czy odwołać
      Jaskiernię w tym tygodniu, czy dopiero w styczniu.

      Jerzy Szteliga, jeden z siedmiu wiceprzewodniczących klubu SLD, stawia sprawę
      jasno: "Nasi posłowie oczekują prawdziwego szefa. Takie decyzje nie powinny być
      odkładane, bo opinia publiczna odbierze to jako ucieczkę od problemu i
      zamiatanie brudów pod dywan".

      "Rzeczpospolita" przypomina, że ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem ostrej
      krytyki Jerzego Jaskierni przez jego klubowych kolegów. Media donosiły o jego
      związkach z głównymi bohaterami afery hazardowej, potem burzę wśród posłów
      wywołało poparcie, jakiego w imieniu całego klubu SLD Jaskiernia udzielił
      Andrzejowi Lepperowi, starającemu się o członkostwo w komisji śledczej.

      Jerzy Szteliga uważa, że Jaskiernia powinien zostać odwołany jak najszybciej. W
      opinii Józefa Oleksego, lidera mazowieckiego Sojuszu, decyzja w sprawie dymisji
      Jaskierni zostanie podjęta dopiero w styczniu. Andrzej Celiński, wiceszef SLD,
      uważa, że w najbliższym tygodniu klub SLD będzie miał ważniejsze sprawy do
      załatwienia.

      Według informacji "Rzeczpospolitej", najpoważniejszym kandydatem na stanowisko
      szefa klubu SLD jest Krzysztof Janik. Według jednej z komercyjnych stacji
      radiowych, na którą powołuje się dziennik, kandydować będą również Izabella
      Sierakowska, Andrzej Brachmański oraz Marek Wagner.

      Radio Maryja nie chciało potwierdzić spekulacji "Rzeczpospolitej", a "Nasz
      Dziennik" zajął postawę wyczekującą.
    • Gość: Jakub Jaskiernia z SLD największym chałturnikiem IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 08:44
      Posłowie dorabiają - rekordzista zarobił 100 tys.

      "Super Express": Na wczorajszym, bardzo ważnym, posiedzeniu Sejmu, dotyczącym
      budżetu na 2004 rok, w godzinę po rozpoczęciu obrad na sali było tylko 30
      posłów na 460. Gazeta sugeruje, że większość z nich dorabiała w tym czasie poza
      Sejmem.

      Dziennikarze sprawdzili, gdzie byli pozostali posłowie. Pięciu stało już przy
      kiosku z alkoholem w nowym domu poselskim. W sklepie z prezentami było trzech,
      a w restauracji - siedmiu. W barze "Za kratą" - sześciu, a w restauracji
      Hawełka - ośmiu.

      Posłanka Anna Filek z SLD pytana dlaczego w tak ważnym dniu nie ma posłów na
      sali obrad, odpowiedziała: "I tak wiedzą, jak głosować, po co sobie obciążać
      pamięć?"

      Większość posłów była jednak bardzo zapracowanych, tyle że poza Sejmem.

      "Super Express" pisze, że rekordzistą (jeśli chodzi o ilość fuch) jest szef
      klubu SLD Jerzy Jaskiernia, który w roku 2002 zarobił 100 tysięcy złotych.

      IAR, jkl /2003-12-17 06:37:00
    • Gość: Jakub Znajomi Jaskierni tworzyli Izbę Gospodarczą IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 09:10
      "Gazeta Wyborcza": Wytropiliśmy izbę-przykrywkę graczy na rynku automatów.
      Przydała się posłom SLD, gdy zwalczali ustawę, która miała uderzyć w
      automatyczny biznes. W izbie starzy znajomi - i Skórka, i Żółtko, i van Dorst -
      pisze dziennik.

      Redakcja odnalazła ową izbę w rejestrze sądu w Warszawie. Powstała w 1998 r.,
      gdy posłowie SLD pod wodzą Jerzego Jaskierni zaczęli walkę o legalizację
      jednorękich bandytów. Izbę stworzyli "władcy automatów". Prezesem, potem
      członkiem rady nadzorczej był Maciej Skórka, asystent Jaskierni i jego
      piłkarski kolega.

      Izbą rządzili też: Holender Arno van Dorst, importer tysięcy automatów,
      oficjalnie inny piłkarski kolega Jaskierni, następnie Hiszpan Antonio Grau
      Manchon "Toni", współtwórca tego rynku w Polsce, znajomy Wiesława Huszczy, b.
      skarbnika SdRP, który miał poznać Jaskiernię z automaciarzami. Potem radzie
      przewodniczył poznański adwokat Marek Żółtko. To on w 2002 r. napisał zgłoszone
      przez Anitę Błochowiak (SLD) poprawki w hazardowej ustawie, dla automaciarzy
      korzystne - zauważa gazeta.

      Według "GW", ludzie z izby Skórki unikali oficjalnych wystąpień, ale - jak mówi
      Stanisław Matuszewski, prezes konkurencyjnej izby z branży gier - buńczucznie
      zapowiadali, że mają kasę i wszystko załatwią. Tymczasem departament gier
      losowych resortu finansów poinformował redakcję, że izby Skórki nie zna. Znają
      ją tylko posłowie SLD? - pyta "GW".

      W redakcyjnym komentarzu poleca ona izbę gospodarczą Macieja Skórki "łaskawej
      uwadze" ministra Andrzeja Barcikowskiego i jego współpracownikom z ABW.
      • Gość: poseł nowak W Gazecie Polskiej tez coś jest IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 19.12.03, 22:49
        Jest jeszcze ciekawy artykuł o rzeczoznawcach ktorzy "przerabiali" automaty
        losowe na zrecznościowe

        ...w Gazecie Polskiej
        • Gość: Zenek Re: W Gazecie Polskiej tez coś jest IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 22:58
          Poseł Nowak jak Pan głosowałeś w sprawie "trzynastek".Czy zgodnie z Andrzejem
          Leperem,czy też nie?Stawaim jeden do 100 ,że tak jak Andrzej Leeper.Gdzie by
          Pan sobie dał zabrać kasę.Doić to Państwo Polskie jak dojną krowę.To Pana
          hasło ?Pan jest przecież "mleczarzem" z Pińczowa.
          • Gość: Jakub Re: W Gazecie Polskiej tez coś jest IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 10:20
            Projekt ustawy o "13-tkach", przebaranku boży albo raczej eseldowsko-
            placformiasty"obywatelsko", zawierał bardzo wielkie niedoróbki prawne i z tego
            powodu musiał być odrzucony przez sejm. Te wady prawne autorstwa Platformy
            Obywatelskiej były tak oczywiste, że stało się jasne, iż Platforma Obywatelska
            celowo je popełniła.
            Czytaj sprawozdania z posiedzeń sejmu, albo niech ci behemot czyta, obaj
            będziecie się radować swoją umiejętnością czytania. (Znowu linka nie umiesz
            znaleźć?)
            • Gość: Krzysio Bida z nędzą przez sejm pędzą. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 17:50
              takie prawo, jacy posłowie.
              • Gość: Jakub Re: Bida z nędzą przez sejm pędzą. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 18:07
                ... i vice versa

                Jakie prawo, tacy posłowie.
    • Gość: pietrzakjan Jaskiernia pośliznął się na Skórce IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 10:30
      Seria wypadków
      Jan Pietrzak kabaret@pietrzakjan.com.pl

      Rząd doznał urazu w wyniku upadku śmigłowca. Złośliwa plotka głosi, że powodem
      awarii silnika było zastosowanie nowego biopaliwa, wprowadzonego niedawno przez
      sejm i zaklepanego przez prezydenta.

      Współczując wszystkim poszkodowanym i życząc im zdrowia, należy się cieszyć, że
      znalazł się w okolicy szpital, który zechciał ich przyjąć. W większości
      szpitali limity przyjęć zostały już w tym roku wyczerpane. Najbliższe wolne
      terminy skomplikowanych operacji możliwe są w marcu i kwietniu. Najszybsze
      badania onkologiczne w maju. Powiedzmy otwarcie - wielu chorych nie dożyje
      przyjęcia do szpitala, choć nie uczestniczyli w żadnej katastrofie, poza
      katastrofą służby zdrowia spowodowaną przez obecny rząd. Takie to są paradoksy
      obecnej sytuacji...
      Pod nieobecność premiera w pracy zastępuje go wicepremier Pol, co też należy
      zaliczyć do serii groźnych wypadków. Na żadną decyzję liczyć w tym czasie nie
      można. Co najwyżej na przecięcie wstęgi na kolejnym odcinku autostrady. Z tym,
      że wstęga dłuższa będzie od odcinka. Przecinanie wstęg na drogach stało się
      swoistą obsesją wicepremiera. Ten inżynier z epoki tarpana pragnie udowodnić,
      że do czegoś się nadaje...

      Inny wypadek, mogący mieć groźne następstwa dla władzy, przydarzył się jednemu
      z głównych polityków SLD, posłowi Jaskierni. Pośliznął się biedak na Skórce.
      Stało się to za sprawą jednorękich bandytów, ściśle biorąc - leworęcznych. W
      takim otoczeniu łatwo się wywalić, trudno się pozbierać. Dlatego po ogólnej
      weryfikacji rządzącej partii sekretarz Dyduch nie może się pozbierać ze stanem
      osobowym. Jedna trzecia towarzyszy nie pasuje do swego towarzystwa. Ciekawostka
      taka... Są trudności w zrozumieniu sytuacji; czy źli wywalili gorszych, czy
      gorsi wyrzucili niedobrych? A taki był obszerny ten Sojusz, taki pakowny.
      Nadszedł jednak moment, w którym chwilowo zabrakło etatów w administracji
      państwowej, samorządowej, gospodarczej i każdej innej. Grupa członków nie
      dopuszczonych do kasy zauważyła przytomnie, że w tej kadencji już się nie
      załapią na państwowe pieniądze, a w następnej tym bardziej. No i korzystając z
      okazji czmychają byle dalej od tych nieszczęść, od tych katastrof, jakimi są
      dla Polski rządy SLDUP.
      • kielcz Dlaczego region milczy? 20.12.03, 11:03
        Mnie zdumiewa reakcja, albo raczej brak reakcji regionu, którego
        reprezentantem jest poseł Jaskiernia. Nie czytałem w lokalnej prasie ani
        opinii jego partyjnych kolegów, ani władz regionu, który reprezentuje, ani
        kolegów z pracy, ani przedstawicieli uczelni, gdzie pracuje. Dzis nie mozna
        mówic, że czeka sie na orzeczenie własciwych organów wymiaru sprawiedliwośći,
        bo zdaje się, że prokuratura prowadzaca sprawę zamkneła ją. Przecież poseł nie
        jest osoba nieznaną. Jeśli jest niewinny, to jego partyjni koledzy, władze
        regionu i uczelnia, gdzie pracuje powinny w trosce o własne dobre imię zabrać
        głos. Jeśli cos jest nie w porządku też. W takim przypadku równiez poseł
        powinien cos powiedzieć wyborcom. Dlaczego lokalna prasa niczego nie wyjasnia?
    • Gość: poseł nowak Jerzy Jaskiernia - profesor prawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 18:47
      miał tez byc profesorem prawa, zapewne belwederskim, jezeli miał pieczątke
      profesor kiedy był ministrem sprawiedliwości. Okazało się, że jest ale
      jedynie... doktorem.
      Profesora to on ma- uczelnianego z Kielc. Przypomniano nam, że pan Jaskiernia
      próbował się habilitowac na UJ ale nic z tego nie wyszło bo z ta pracą to on
      moze iśc ale na ANS.

      Tam się mu udało!

      Po tym jak powstał ANS bis w Kielcach na wydziale zarzadzania poseł Jaskiernia
      zaszczycił nas swoją obecnościa w Kielcach.

      Tylko tu i tylko tu ma prawo uzywania tytułu profesora.

      Gdyby nie immunitet byłby kodeks wykroczen
      • Gość: paranoik Re: Jerzy Jaskiernia - profesor prawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 11:02
        Panie posle, czy Pan nie lubi pana Jaskierni czy nie dopowiada Panu jego wyksztalcenie...???
      • Gość: paranoik Re: Jerzy Jaskiernia - profesor prawa? IP: 213.199.233.* 23.12.03, 19:05
        no prosze niby ma takie braki w wyksztalceniu, a tak zgrabnie sobie poradzil z
        wymiarem sprawiedliwosci....10 mln lapowka przeszla do historii;)
    • Gość: Jakub Gazeta Polska: losowe czy zręcznościowe? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 15:00
      Gazeta Polska:

      Właściciele automatów hazardowych zaangażowali ekspertów, by dowieść, że ich
      urządzenia nie zależą od uśmiechu losu, tylko od zręczności i refleksu gracza.

      W drugiej połowie lat 90. w Polsce w majestacie prawa działały cztery
      jednostki - w tym na Politechnice Warszawskiej i WAT - zajmujące się badaniami,
      które urządzenia zaliczyć do automatów zręcznościowych. Ośrodki te otrzymały
      upoważnienia z Ministerstwa Finansów. Szefem Departamentu Gier Losowych w MF
      był Zdzisław Pawlicki, który w 1996 roku odszedł z resortu, zostając
      pełnomocnikiem kilku firm żyjących z automatów do gry.
      Umowy zawarł z nimi - jak ujawniła prasa - jeszcze jako urzędnik ministerstwa.
      Jedną z nich była Nowapol - ta sama, której prezesował Maciej Skórka,
      późniejszy asystent posła Jerzego Jaskierni (SLD) i którą w zeznaniach, co
      podała 'GW', wymienił 'Masa' jako firmę opłacającą haracz dla 'Pruszkowa'.

      cały artykuł w tygodniku "Gazeta POlska" z dn. 17.12.2003.
      www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031217,kr,garg,,,kr_garg
      • Gość: poseł nowak Re: Gazeta Polska: losowe czy zręcznościowe? IP: *.pinczow.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 13:21
        Pan Pawilcki wybył z resortu w 1997 roku, po tym jak wcześniej został
        pełnomocnikiem około 10 firm.
        W tej sprawie, podobnie jak w sprawie opinii technicznych i prawnych,
        ktore były naklejane na automatach, toczy się postępowanie karne
    • Gość: Jakub Jaskiernia lepiej widoczny IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 08:30
      IAR, MD /2003-12-22 06:37:00
      "SE": Odchudzić polski parlament!

      "SuperExpress": W Polsce jest 560 parlamentarzystów - 460 posłów i 100
      senatorów. 470 powinno pójść na zieloną trawkę, wystarczyłoby nam 90! -
      postuluje.

      Po pierwsze, budżet oszczędziłby na poselskich pensjach ponad 60 milionów
      złotych rocznie. Po drugie, można by dodatkowo zarobić wynajmując część
      parlamentu i hoteli sejmowych. Po trzecie, posłowie nie mogliby już znikać w
      tłoku. Od razy byłoby widać: ma poseł Jaskiernia nowego asystenta od automatów,
      czy nie. Po czwarte, obrady byłyby krótsze, sprawniejsze i tańsze niż dziś.
      • kielcz Re: Jaskiernia lepiej widoczny 24.12.03, 13:35
        Sam to sie ten parlament nie odchudzi. Pamietam obietnice przedwyborcze SLD,
        ze zlikwiduje Senat. Zaraz po wyborach okazało sie, ze jest on niezbędny. Na
        pewno nie dlatego, ze SLD miało tam wiekszośc, oczywiscie, ale dlatego, ze był
        niezbedny. I juz. Nie znam zbyt dobrze konstytucji, ale zdaje sie, że istnieja
        jakieś procedury odwołania posłów. To sie chyba daje zrobic. I to jest JEDYNY
        sposób odchudzenie parlamentu. A 90 posłów naprawde wystarczy. Pozdrowienia,
        Wesołych Świąt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka