Dodaj do ulubionych

Horoskop dla Kielc

16.02.09, 23:43
Kiedyś bardzo wierzyłem w horoskopy. Dziś śmiać mi się chce z
mojego zachowania, bo myślę sobie, że gdyby było napisane: „Skocz w
ogień”, to chyba zrobiłbym to.
Był sobie czas, gdy skupiałem się na tym, co pani „wróżka” wywróżyła
z kart. Opisała moją najbliższą przyszłość, przyszłość dla Strzelca.
Dzień zaczynałem od przeczytania horoskopu a potem albo byłem
uśmiechnięty albo przejęty, tym, co przeczytałem. Efekt jest prosty –
życie według jakiejś recepty, która jest napisana dla wszystkich
Strzelców.Teraz z perspektywy czasu widzę, że czytanie horoskopów
jest autosugestią. Programujemy siebie według obrazu, jaki jest
przedstawiony na dany dzień przez panią wróżkę…

Cytuję:

„Dzisiejsze wpływy zewnętrzne, a zwłaszcza ciśnienie, nie są dla
Ciebie zbyt korzystne. Niosą ze sobą pogorszenie nastrojów, a także
kłopoty i to właściwie w każdej sferze życiowej. Plany bardziej
ambitne nie mają zbyt dużych szans realizacji. Lepiej odłożyć je na
bardziej sprzyjający moment. Stosunki damsko-męskie wyraźnie się
stabilizują.”



Czytając taki horoskop można się nieźle załamać. Nic dzisiaj się nie
uda, wszystko, czym się zajmę nie ma większych szans na realizację.
W każdej sferze życia będzie ciężko; pozostaje jedynie myśl, że
jutro będzie lepszy dzień.



Dziś śmieję się z horoskopów. Po pierwsze śmieję się z
klasyfikacji ludzi na znaki zodiaku i przypisaniu konkretnemu znaku
scenariusza dnia. To znaczy, że wszystkie Strzelce na świecie będą
miały zły dzień? Znaczy to, że każdy Strzelec będzie miał pogorszony
nastrój?

Śmieję się po raz drugi, bo dlaczego ktokolwiek miałby mi mówić jak
mam żyć i jak minie mi dzień? Przecież to ja jestem twórcą własnego
dnia! Gdybym wierzył w te brednie wypisane w horoskopach nie miałbym
własnego zdania, a co gorsze podporządkowałbym się zaleceniom kogoś,
kogo w ogóle nie znam.



Obserwuj wątek
    • Gość: browar Re: Horoskop dla Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 23:49
      ...no teraz lepiej, jeszcze tylko ten nick...
      • kielce-niskiepodatki NOTA PRAWNA 16.02.09, 23:53
        To już drugi taki przypadek na tym forum, że ktoś podszywa się pod moją postać
        tworząc nick do złudzenia podobny do mojego. Nic by w tym nie było złego, gdyby
        nie to, że osoby, które to robią narażają mnie na utratę wiarygodności, nad
        którą ciężko pracuję.

        Wiem, że często piszę rzeczy, które niektórym się nie podobają. Jednak, czy jest
        to powód, żeby dyskredytować mnie? Skoro działam w zgodzie z prawem.

        Zawsze, opisując dany temat, staram się postawić diagnozę i podać swoje
        propozycje rozwiązania problemu. Stawiam tezy i argumentuję je. Czytelnicy tego
        forum chyba mnie już na tyle poznali, że wiedzą, iż nie rzucam bezpodstawnych
        oskarżeń i staram się wyjaśnić niektóre wątpliwości w sposób umiarkowany.
        (Bynajmniej nie obiektywny, bo obiektywizm oznacza brak poglądów, a mi tego nie
        można chyba zarzucić).

        W Kodeksie Cywilnym (art. 23) istnieje pojęcie dóbr osobistych, które są
        przynależne każdemu człowiekowi. Również, gdy używa pseudonimu, tak jak w
        niniejszym przypadku. Każdy, kto naruszy te dobra może spodziewać się
        następujących reakcji (art. 24):

        - roszczenia o zaniechanie działania,
        - roszczenia o usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego,
        - roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne lub zapłatę na cel społeczny,
        - roszczenia o odszkodowanie,
        - czy inne roszczenia przewidziane prawem.

        Proszę zatem o szanowanie moich dóbr osobistych i nie podszywanie się pode mnie.
        Nikt bowiem nie jest anonimowy w internecie.
        • Gość: cud niskigopodatka Вместо яиц -  IP: *.anonymouse.org 14.03.09, 12:52
          to dopiero cuda!
        • Gość: cd.cudów .... - п и з д а IP: *.anonymouse.org 14.03.09, 12:54
          niskiego podatka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka