Dodaj do ulubionych

Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzin

05.03.09, 08:58
No i brawo pani wojt :)
Wiecej takich by sie nam przydalo.

Pzdr
A.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kazik_B Unormować nienormowany czas pracy redaktorów GM :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 10:37
      Czy pan Piotr Burda i "redaktor od poziomu edukacji" i Pani Elżbieta Frejowska - wójt Nagłowic "prawnik" nie rozumieją co znaczy "nienormowany czas pracy"?
      Oto co znalazłem w Internecie:
      "Nienormowany czas pracy oznacza, że czas pracy pracownika nie został ściśle określony godzinowo. Czas pracy w takim wypadku wynika z zakresu zadań danego pracownika, które powinien on realizować w ciągu dnia roboczego. Zawsze jednak wspomniane zadania powinny być tak ustalone, aby pracownik mógł je wykonywać w ramach podstawowego czasu pracy, przewidzianego przez kodeks pracy.

      Wprowadzenie takiego systemu czasu pracy musi być uzasadnione rodzajem pracy (np. konieczną samodzielnością pracownika, różnorodnością i zmiennością jego zadań, wykonywaniem czynności pracy w różnych miejscach) lub organizacją pracy (np. funkcjonowaniem wielu niezależnych od siebie komórek organizacyjnych). Taki czas pracy wprowadzany jest albo na podstawie przepisów prawa (np. czas pracy nauczycieli, sędziów, prokuratorów), albo wynika z postanowień aktów wewnątrzzakładowych (regulamin pracy, zakładowy układ zbiorowy pracy), albo wynika z zawartej umowy (umowa o pracę, umowa o wykonywaniu pracy prze grupę partnerską).
      Cechą charakterystyczną nienormowanego czasu pracy jest to, że nie występuje tu pojęcie pracy wykonywanej w godzinach nadliczbowych oraz nie przysługują typowe rekompensaty za pracę wykonywaną ponad normy czasu pracy."

      Nauczyciel ma nienormowany czas pracy w ramach którego ma przeprowadzić 18 lekcji i wsiąść udział w zaplanowanych pracach szkoły (Rady Pedagogiczne,Zebrania z rodzicami itp.).

      Pytam się więc, czemu mają służyć takie brukowe artykuły a działaniach "wiejskich odkrywców" nowych teorii zarządzania?
      • akson1 Kaziku 05.03.09, 10:58
        > Pytam się więc, czemu mają służyć takie brukowe artykuły a działaniach "wiejski
        > ch odkrywców" nowych teorii zarządzania?

        Skoro pytasz, to ja Ci odpowiem...Chocby po to, by z jednego z ostatnich
        gimnazjow zrobic w bardzo krotkim czasie takie z bardzo dobrymi wynikami.
        I teraz sobie dodaj dwa do dwoch i pomysl - jesli dzialania "wiejskiego
        odkrywcy" doprowadzily do tak duzej poprawy ocen, to jak to swiadczy o
        "nauczycielskiej inteligencji", ze sama na to nie wpadla?
        Pzdr
        A.
        • Gość: Adorn Re: Szpece od zarządzania i kiepskiej oraganizacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 11:09
          Widać obudziła się chuć zarzadzania i kiepskiej organizacji a potem
          co? Będzie jedno wielkie dno !Żal mi dzieci
          • akson1 Adornie 05.03.09, 11:21
            Czy Ty czytales ten artykul w ogole?
            Przeciez tam jak byk napisane, ze wyniki szkoly sie poprawily i dzieci osiagaja
            lepsze wyniki...
            Coz moze byc lepsze dla nich niz zapewnienie im lepszego startu?

            A.
        • Gość: Emeryt Re: Akson1 i jego myślenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 16:35
          Widzę kolego/koleżanko iz lubisz administarcyjnie być poganiany/ana
          do pracy,i myślisz iż wyzwoli to u pozostałych pozytywną opinię ?
          By wymagać w ten sposób trzeba pierw opracować i wypracować zasady
          pracy nauczyciela i po obustronnym podpisaniu umowy o pracę tego
          wymagać.Czy jest aktualnie metoda oszacowania pracy nauczyciela poza
          godzinami w szkole ?
          Nie ma ! I dlatego tak szasta się ich godzinami pracy kosztem rodziny
          i ich własnycg dzieci !
          • Gość: akson1 Emerycie IP: *.klc.vectranet.pl 05.03.09, 21:58
            Kolego (tak w kwestii ustelenia mojej plci ;)
            Pytasz o administracyjnosc i pozytywne opinie...
            Widzisz, obaj sie chyba zgodzimy z tym, ze ani wszystkie dzieci nie sa aniolami,
            ani wszyscy nauczyciele idealami.
            I jesli jedynym (?) sposobem na wymuszenie na tych nie-idealnych przykladania
            sie do obowiazkow jest rozliczanie - to ja jestem za.
            Sa nauczyciele z powolania. Ludzie swietni, cudowni, rewelacyjni.
            Ale sa tez...inni.
            I na nich potrzeba innych metod.
            Chocby administracyjnych.
            Zwlaszcza, ze efektem - co wynika z artykulu, jest poprawa jakosci ksztalcenia
            dzieci.
            Piszesz o umowie miedzy dwiema stronami.
            Przeciez jest w niej zapisany 40 godzinny tydzien pracy...
            Piszesz, ze nie ma metody - a wiec pani wojt wprowadzila wlasna.
            Ma prawo, bo to ona jakby placi. A wiec i wymaga...
            Piszesz o szastaniu ich godzinami pracy.
            Ale czy oni sa tam za kare?
            Ja, jak mi sie nie podoba to zmieniam prace.
            Proste jak drut.

            Pzdr
            A.
        • Gość: Kazik_B Re:akson1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 17:42
          "Skoro pytasz, to ja Ci odpowiem...Chocby po to, by z jednego z ostatnich gimnazjow zrobic w bardzo krotkim czasie takie z bardzo dobrymi wynikami."
          Uważam że bardzo dobre wyniki mogły być spowodowane wieloma innymi czynnikami.Ocena wyników pracy szkoły jest trochę bardziej złożona niż 2+2 :).
          Chciałabym zwrócić też uwagę na fakt że jest to forma biurokratyczne polegająca na "papierowej pracy" - pisanie sprawozdań z wykonywanych działań.
          Czy znasz szkołę w której są warunki do pracy przez nauczycieli przez 40 godzin tygodniowo?
          Z artykułu wynika też że "planują swoją pracę, pisząc, co będą robić poza prowadzeniem lekcji" - czyli planują :) a tytuł artykułu brzmi :"Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzin".
          Czy dla Ciebie planowanie to to samo co rozliczanie z wykonanej pracy?
          Czy nie uważasz że to kolejna manipulacje autora tego artykułu?
          Pozdrawiam Cię - Kazik_B
          • Gość: akson1 Re:akson1 IP: *.klc.vectranet.pl 05.03.09, 22:06
            O pracy wielu dziennikarzy mysle ze moglibysmy dlugo pisac ;)
            Ale jesli chodzi o meritum...
            Meritum jest takie, ze polscy uczniowe w rankingach europejskich wypadaja
            znacznie gorzej niz ich rowiesnicy z wielu krajow zachodnich.
            I dla mnie kazdy sposob zeby to zmienic jest dobrym.
            My nie mamy ropy, gazu, zloz.
            Rozwijac kraj mozemy przede wszystkim stawiajac na edukacje.
            Skoro ta metoda odnosi skutek, to czemu nie?

            Ale rzeczywiscie, zgadzam sie z tym, ze na wyniki ma wplyw wiele czynnikow.
            Nie znam dokladnie sytuacji tej konkretnej szkoly.
            Ale jesli wyniki byly gorsze, cos zmieniono (w tym wypadku system rozpisywania
            prac przez nauczycieli) i wskazniki sie poprawily - moge zalozyc, ze nastapilo
            to dzieki tej wlasnie metodzie...

            Pzdr
            A.

            Ps: Co do pytania o szkole i warunki do 40-godzinnej pracy.
            Znam. Prywatna w Lodzi ;)
            • Gość: Mon Re:akson1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:13
              Na poprawę wyniku szkoły wcale nie wpłynęło to, iż nauczyciele
              musieli rozliczać sie z 40 godz. pracy, lecz tylko ich praca z
              uczniami. Również znaczny wpływ na wyniki jest sam potencjał,
              możliwości uczniów. Musimy pamiętać, że dzieci są różne i rodzice
              też. Jedni potrafią i chcą współpracować z nauczycielami inni wręcz
              potrafią tylko krytykować.
    • Gość: Aneczka Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzin IP: 81.15.171.* 05.03.09, 15:09
      Czy ktoś ma lepszy pomysł rozliczania czasu pracy nauczycieli? Na
      razie mamy alternatywę: albo upowszechnić pomysł pani wójt albo
      zostawić taki stan jaki trwa (od lat!) w innych szkołach, gminach,
      miastach, częściach Polski.. Stan patologiczny.

      A jest tak: pani nauczycielka, która prowadziła lekcje przedmiotu w
      klasie maturalnej, w połowie kwietnia zakończyła zajęcia i uznała,
      że już ma wakacje. Motywowała to tym, że jej uczniowie przygotowują
      się do matury, więc ona powinna mieć wolne. Była zbulwersowana tym,
      że dyrektor wydał jej polecenie służbowe wykonania prac pomocniczych
      w bibliotece. oraz sprawowania nadzoru nad młodzieżą w czasie
      dyskoteki. Chciała skarżyć to polecenie do sądu pracy! Horrendum!

      Inna pani nauczycielka poproszona przez dyrektora odmówiła
      przygotowania szkoły do wizyty z kuratorium. Wizyta bowiem, jak
      uzasadniała odmowę, miała się odbyć poza jej godzinami pracy.
      Godzinami pracy w rozumieniu pensum. Ta sama nauczycielka została
      zobowiązana do opieki nad dziećmi w czasie akcji sprzątanie świata.
      W zamian za to żądała, aby uznać tę jej pracę jako nadgodziny,
      ponieważ przekraczała godziny pensum. A godziny akcji mieściły się w
      jej czasie pracy.

      Takich przykładów z praktyki zawodowej mogę przytoczyć jeszcze
      wiele.

      Wszystkie dowodzą jednego: sami nauczyciele nie maja wiedzy na temat
      ich własnego czasu pracy! Oburzają się, kiedy wypomina się im
      niewielka ilość godzin pensum, ponieważ, jak twierdzą przy okazji
      strajków o podwyżki, pracują o wiele dłużej. Natomiast, jeśli ktoś
      uznając owe 40 godzin nauczycielskiej pracy, pyta, na co nauczyciel
      przeznacza ten czas, to nauczyciele znowu protestują. Mentalność
      Kalego…

      Trzeba wreszcie głośno powiedzieć wszystkim, w tym samym
      nauczycielom: czas pracy nauczycieli wynosi 40 godzin na tydzień! I
      tak jak robotnik musi się rozliczyć z tego, co robił przez dniówkę
      (w tym celu jego mistrz wypełnia kartę pracy) to nauczyciel powinien
      uprawdopodobnić (samodzielnie), że czas pracy, czyli całe 40 godzin
      w tygodniu przeznaczy na pracę.

      Dobry kierunek, Pani wójt!
      • Gość: ala Re: Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzi IP: 82.139.30.* 05.03.09, 16:14
        Jako nauczycielka, ja nie protestuję.Powiem więcej: chciałabym te 40
        godzin spędzać w szkole, a nie pracować w domu. Teraz bowiem nikt
        nie widzi,ile godzin ciężko pracuję. I fajnie będzie: od 8 do 15,
        potem wolne. Żadnych nasiadówek do 22, spotkań z rodzicami o
        bezsensownie późnych porach itd. A przerwę na odpoczynek między
        kolejnymi dniami mogę mieć, jak każdy: 11 godzin, a nie 16, jak
        urzędnicy.

        W zwiąku z powyższym wnoszę, żeby szkoła zapewniła mi stanowisko
        pracy, odpowiednio wyposażone, w określonych godzinach.
        • Gość: bzik Re: Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzi IP: *.chello.pl 05.03.09, 17:05
          Alu, uwielbiam Cię:). I też żądam (jako nauczyciel) 40 godzin pracy
          tygodniowo, wolnych świąt, prawdziwych wakacji i obowiązkowego
          niemyślenia o pracy w momentach urlopowych.
          O kontaktach z rodzicami nie wspomnę:P.
          • Gość: Sola Re: Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzi IP: *.virtual-future.net 05.03.09, 17:39
            Mam nadzieję, że nauczyciele z Nagłowic wpisują w te plany kompletnie
            bezproduktywne godziny spędzone na pisaniu planów.
            • Gość: Kazik_B Re: Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 18:15
              Zgadzam się z tobą. Planowanie tego typu to typowa biurokracja.
              Ciekawe co by się stało jakby nauczyciel zaplanował 39 godzin?
              Hmmm.... Papier wszystko przyjmie :)))))
      • Gość: Kazik_B Re: Aneczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 18:25
        "I w swoich szkołach wprowadziła obowiązek rozliczania się nauczycieli z czasu pracy. Teraz wyniki szkół są lepsze."
        To brzmi jak slogan z PRL-u :))))).
        Czy pani Wie jak się bada wyniki nauczania w szkołach i rozlicza z wykonanej pracy nauczycieli?
        Na pewno nie godzinami pracy :)))) ......
        • Gość: troll Re: Aneczka IP: *.chello.pl 05.03.09, 18:40
          Pod tym adresem są wyniki gimnazjum w Nagłowicach z czesci
          humanistycznej egz. gimnazjalnego z ostatnich 6 lat. Proponuję
          zajrzeć:
          wynikiegzaminow.pl/cke_2008.jsp?id=156106_gh#
          • Gość: tofik Re: Aneczka IP: *.chello.pl 05.03.09, 18:43
            A pozostałe części?
          • Gość: troll Re: Aneczka IP: *.chello.pl 05.03.09, 18:46
            Jakby tego było mało to jeszcze dołoże wyniki szkoły podstawowej w
            Warzynie, trzeba tylko kliknąc w średni wynik szkoły na tle kraju
            wynikiegzaminow.pl/cke_2008.jsp?id=156101_sp#
            • Gość: tofik Re: Aneczka IP: *.chello.pl 05.03.09, 19:02
              Chyba wzrosło?
              • Gość: Kazik_B Re: Aneczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:46
                A ja uważam że to ze względu na cenę paliwa :))).
                Oczywiście żartuję, ale rozliczanie na papierze przez Wójta planów pracy nauczycieli nijak się ma do wyników nauczania szkoły......

                To nie jest żadne rozliczenia czasu pracy!!!!

                W innej szkole wyniki nauczania mogą spaść jak nauczyciela zaczną produkować biurokrację.
                I jeszcze jedno .. nie można wyciągać takich wniosków w oparciu o jedną próbę.
                • Gość: akson1 Re: Aneczka IP: *.klc.vectranet.pl 05.03.09, 22:09
                  Moze i nie mozna...Ale skoro jest tylko jedna, a trzeba sie pokusic o wniosek -
                  to dla mnie ocena brzmi: metoda pani wojt dziala.

                  Pzdr
                  A.
      • Gość: ewa Re: Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 20:55
        Jestem za tym, aby mnie rozliczać z mojego realnego czasu pracy i
        zapłacić mi za godziny nadliczbowe. Pracuję jako polonista w liceum
        i mój tydzień pracy najczęściej wynosi 60 godzin. Płacę dostaję za
        18, odpowiedzialność mam nieporównywalną z każdym innym
        przedmiotowcem. Co do przytoczonej przez Ciebie postawy nauczycieli:
        podoba mi się ona. System jest bowiem taki, że nauczyciel w liceum
        ma ,,uśrednione nadgodziny", tzn, jeśli mam 10 nadgodzin
        tygodniowo, ale klasę maturalną, to wtedy w imię mniejszej ilości
        godzin w maju i czerwcu płacą mi uśrednienie (różnie ono wynosi, w
        tym roku dostaję 5 godzin) z jakiej więc racji mam je pracować skoro
        za to nie dostaję pieniędzy? Poloniści zresztą nie mają tego
        problemu, bo w maju siedzą po 10 - 12 godzin dziennie na
        prezentacjach maturalnych za 6 zł na godzinę. Nie oburza mnie pomysł
        pani wójt, jestem za tym, bo inny jest tydzień pracy wuefisty, inny
        polonisty i w końcu pora z tym zrobić porządek. I inna
        odpowiedzialność. I ilość własnych pomocy przynoszonych na lekcję
        itd.
    • Gość: nicholas Wójt Nagłowic rozlicza nauczycieli z 40 godzin IP: *.fortes.com.pl 14.04.09, 09:24
      Baba z "Posadki Swoim Ludziom".
      Ciekawe, czy skończyła jakąś szkołę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka