janus-z333
10.06.09, 09:29
Gdyby zarobki szly w parze z wynikami na boisku,brak przeciwskazan nawet wyzszym zarobkom.Po ostatnim sezonie wyglada to jednak jak w socjalistycznej gospodarce.Czy sie stoi czy sie lezy kupe forsy sie nalezy.Nie jestem zwolennikie niskich zarobkow pilkarzy,naprawde to ciezki kawalrek chleba,trzeba sie swojmi obecnymi zarobkami zabezpieczyc na przyszlosc,jednak pieniadze powinny byc wyplacane w zaleznosci od wynikow,a nawet nie wyplacane za zla gre.Prezes klubu,przeciez nie chodzi o to by oplywal w dostatki,samo bycie prezesem dodaje takiej osobie splendoru.pensja najwyzej dwie srednie krajowe.