Dodaj do ulubionych

Nowa jakość w Muzeum Narodowym. Będzie ISO

30.07.09, 14:34
No... nareszcie... teraz z ISO to eksponaty w muzeum będzie się oglądać
zupełnie inaczej :D.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jakub Nowa jakość kretynizmu w Muzeum Narodowym IP: 83.1.88.* 30.07.09, 18:34
      ISO czy UFO to jest to samo :)) Grupa żydowskich cwaniaków zarabia na
      socjalistycznych kretynach, których żydokomuna robi dyrektorami z powodu ich
      wierności sprawie komunizmu i ogólnej głupoty.

      Ile kosztuje takie coś ..., takie "ISO"?
      • Gość: Alka Re: Nowa jakość kretynizmu w Muzeum Narodowym IP: 77.255.255.* 30.07.09, 19:50
        Dobre alle wyMYŚLIŁEŚ!
    • Gość: Dżanosik Re: Nowa jakość w Muzeum Narodowym. Będzie ISO IP: *.kielce.vectranet.pl 30.07.09, 22:51
      A wiesz drogi scyzoryku, że muzeum diecezjalne też wprowadza iso, jak w toyocie
      i general motors w usa. hey
      • Gość: xtrmntr Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.gsb.clearwire-dns.net 31.07.09, 12:59
        Ja widziałem w dwóch firmach i zasadniczo jest to pic na wodę.

        I zeby nie było - jedna w UK, druga to DELL.
        • Gość: sceptyk? Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.09, 13:55
          Plaga certyfikacji i nic więcej. Jeden z najlepszych znawców tematu,
          prof. Walter Simon, napisał: "..Zestaw norm ISO opiera się na
          iluzji, że organizacja daje się dokładnie sterować..." i dalej "...
          Instytucje oferujące certyfikaty występują w roli agencji
          reklamowych zapewniając przedsiębiorstwom taką pomoc marketingową.
          Produkcja makulatury jest więc warunkiem wprowadzenia stempla
          certyfikatu do szyldu firmy. Mądre przedsiębiorstwa rozwiązują ten
          problem przez zdobywanie certyfikatu dla swej centrali telefonicznej
          lub dla swych portierów, a potem chwalą się uzyskaniem
          certyfikatu..." Zainteresowanych odsyłam m.in. do artykułu prof.
          Waltera Simona „Die ganze Wahrheit uber ISO" i jego innych naukowych
          opracowań.
          • temponick Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? 01.08.09, 14:25
            A w Bałtowie nie mają ISO tylko pół miliona zwiedzających w 2008 i
            coraz to nowe atrakcje

            Tekst
            linka
            • Gość: Historyk z UŚw. Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.kielce.vectranet.pl 08.08.09, 20:42
              Po upadku idei Muzeum Wsi Polskiej w Tokarni o inscenizacji historycznej
              związanej z pacyfikacją Michniowa (nikt nie chciał być hitlerowcem, (ofiarą, a i
              owszem) za wyjątkiem grup historycznych z Miasta Łodzi i Warszawy) jest idea,
              aby po udanej inscenizacji napadu na więzienie na ul. Zamkowej zrobić w ramach
              promocji Kielc, inscenizację historyczną związaną z Kieleckim Pogromem. Trzeba
              się tylko zdecydować na najbardziej medialną wersję. Wersja do wyboru: IPN, KPN,
              PRL, USA, USSR, Israel, NKWD, Radio Maryja ... . Czy mogą być jeszcze inne
              inscenizacje , które bez żenady odtworzą na zlecenie, ... , grupy z Miasta
              Łodzi i Warszawy w Kielcach. Za pieniądze nasze, nie nasze. Sponsorzy w
              zależności od wersji na podorędziu. Dobry termin, na 11 września. Jeszce zdążymy.
          • Gość: Hamlet Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.kielce.vectranet.pl 02.08.09, 22:00
            Tak naprawdę nie wiem co to jest ISO. Zauważyłem, że jeśli jakaś firma to
            wprowadziła to zaraz miała kłopoty, albo zbankrutowała. Na przykład Kielecka
            Przemysłówka, FSS SHL, Hydrotechnika, Wodociągi czy Exbud, który już nie
            istnieje. A Urzędy z Iso, czy bez, mają się dobrze. Dlaczego? O to jest pytanie.
            • Gość: kielczanin Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 08:22
              Podejrzewam,że dyrektor nie ma koncepcji co dalej robić z Muzeum bo
              wystawa Schulza to była wystawiana parę lat temu w Sandomierzu w
              Muzeum Okregowym na Zamku Królewskim!!!!
              • Gość: Schulz Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: 81.219.211.* 03.08.09, 12:25
                A byłeś na tej wystawie!? Jest całkiem inna niż ta, która parę lat
                temu była w Sandomierzu:)To, że tematem wystawy jest twórczość
                Schulza to nie znaczy, że taka sama już była. Malczewskiego też
                wystawiają różne muzea w różnych odsłonach i nikt im z tego powodu
                nie czyni zarzutu. Można dyskutować na temat formuły wystawy a nie
                na temat tego czy była gdzieś wystawa, której tematem jest twórczość
                danego artysty, czy nie. Poza tym, jeśli ktoś, coś wystawiał „parę
                lat temu” w innym mieście, to nie znaczy, że nie można nawet tego
                samego pokazać kielczanom. Ja w odróżnieniu od Ciebie byłem na tej
                wystawie i uważam, że jest ciekawa, warto ją zobaczyć i dobrze
                byłoby częściej oglądać takie wystawy w kieleckich muzeach.:)
                • Gość: neurotyk Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.kielce.vectranet.pl 04.08.09, 23:08
                  Proces (1925, tłum. Bruno Schulz, 1936), powieść ukazująca los człowieka w
                  labiryncie współczesnego świata.
                  Jego bohatera, pełnomocnika bankowego Józef K., ogarnia lęk wskutek oskarżenia
                  ze strony władz (sądu). Nie wie, dlaczego i przez kogo został oskarżony, o jego
                  losie decyduje anonimowa siła (władza). Walka o podmiotowość i wewnętrzny
                  sprzeciw wobec ciemnych sił, usiłujących jednostkę zdegradować, okazują się
                  daremne. Józef K. został wykluczony i osądzony, zanim jego proces się rozpoczął
                  i zanim przedstawiono mu powód oskarżenia. Podczas przesłuchania w kościele
                  bohater rozpaczliwie krzyczy: Jak człowiek w ogóle może być winny? Przecież
                  wszyscy jesteśmy ludźmi, jeden do drugiego podobny. Usłyszy wówczas odpowiedź:
                  Słusznie. Ale tak zawsze mówią winni. Na próżno bohater szuka sojuszników
                  (adwokat, malarz mający stosunki w sądzie, ksiądz), usiłując dociec, jakie to
                  przyczyny sprawiły, że znalazł się wśród podejrzanych, ściganych przez prawo.
                  Nigdy nie dowie się, dlaczego musi zginąć w poniżeniu. Świat powieściowy
                  przypomina senny koszmar. Józef K. próbuje odnaleźć reguły, organizujące
                  rzeczywistość, którą jeszcze niedawno postrzegał bez trwogi, nie widząc kryjącej
                  się pod maską praworządności wszechogarniającej zmory. Okazuje się, że sąd i
                  jego tajne służby przeniknęły do najskrytszych zakamarków — nie ma przed nim
                  ucieczki ani na strychu, ani w pracy, ani nawet we własnym umyśle. Ucieczka
                  Józefa K. przed machiną sprawiedliwości przez labirynt świata kończy się
                  haniebną śmiercią. Ta śmierć ma wymiar tragiczny jak w antycznej tragedii —
                  fatum kończy swe bezduszne dzieło. Mroczne doświadczenie bohatera Procesu można
                  odczytywać na wiele sposobów, także jako proces destrukcji osobowości neurotycznej.
                  • Gość: Schulz Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: 81.219.211.* 05.08.09, 11:21
                    Gratuluje...:) przeczytałeś streszczenie Procesu Kafki. Tylko w
                    jakim celu je tutaj odtwarzasz?:)
                    • Gość: neurotyk Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.kielce.vectranet.pl 05.08.09, 22:51
                      Bo jest to taka wirtualna paranoja, jak iso do muzeum - państwowego. Czy
                      "prywatny" robi to samo? W instytucji monopolistycznej? Ma to w dupie. Robi
                      wszystko by być skutecznym, atrakcyjnym i przydatnym. Czy Bałtów ma już iso?
                      Nie, ma plastikowe dinozaury i flisaków. I właściciela- kreatora, któremu się chce.
                      • Gość: sceptyk? Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.09, 01:15
                        ISO dla muzeum w zakresie zarządzania jakością, to bzdura i
                        niepotrzebnie wydane pieniądze. Jak ktoś nie potrafi zarządzać, to i
                        ISO mu nie pomoże. Prawdą jest, że są to niepotrzebne dodatkowe
                        procedury zabierające cenny czas pracowników.

                        Popatrzcie na firmy prywatne: dobra sieć komputerowa z odpowiednim
                        oprogramowaniem, właściwy system organizacyjny z procedurami
                        postępowania, jasno określone obowiązki i uprawnienia pracowników...
                        i oczywiście kompetentny szef firmy. Aby mieć w firmie odpowiednio
                        dostosowany do jej działań program CRM nie trzeba ubiegać się o ISO.

                        ISO jest dla tych, co nie znają się na prowadzeniu firm i
                        organizacji, a myślą, że gotowy schemat, nie zawsze pasujący do
                        profilu danego przedsiębiorstwa, rozwiąże ich problemy.

                        Na świecie działa wiele dużych i renomowanych firm, które ISO mają
                        głęboko w poważaniu. Wypracowują one własne metody działania, są
                        bardziej elastyczne i skuteczne!!!
                        • Gość: bb Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 21:39
                          Ktoś na tym zarobi pewnie jak na Schulzu???
                          • Gość: Sceptyk? Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.09, 02:52
                            Cytat ze strony
                            www.biznes-firma.pl/a.14091.d.174.Standard_ISO_a_male_firmy.html

                            Jakie są wady standardu ISO?
                            Niska wartość samego standardu - proszę zauważyć, że przedsiębiorcy
                            i menedżerowie umieją zarządzać swoimi firmami, a ISO im to
                            utrudnia, a nie ułatwia. Im zależy na samej możliwości legitymowania
                            się certyfikatem ISO, a korzyści częstokroć postrzegają
                            jako "wątpliwe". Jeden z przedsiębiorców stwierdził nawet, że (cytat
                            niedokładny): "W czasie audytu są zamykane pomieszczenia
                            niespełniające norm, a po audycie wszystko wraca do normy."
                            Koszty i czas - wdrożenie ISO dla małego przedsiębiorstwa prowadzone
                            przez firmę zewnętrzną to koszt rzędu kilkudziesięciu tysięcy
                            złotych oraz czas liczony w miesiącach. Po otrzymaniu dochodzi
                            również przygotowanie się do cyklicznych audytów. Wspaniały biznes
                            uczyniły z tego firmy consultingowe, stąd też ich aktywny lobbing i
                            reklamowanie ISO jako remedium na kłopoty niemal każdego
                            przedsiębiorstwa.
                            Pośrednie przyznanie się przedsiębiorcy do bezradności. Z całą
                            odpowiedzialnością można stwierdzić, że dobry właściciel czy
                            menedżer firmy jest w stanie zarządzać nią korzystając z dobrych
                            wskazówek oraz praktyk, jednak z cała pewnością nie wiążąc sobie
                            nimi rąk.
                            Zamknięcie się na pewne rynki oraz pewne rodzaje produkcji. Według
                            Waltera Andrew Shewharta, zwanego czasem ojcem kontroli jakości "Im
                            wyższa jakość, tym niższy koszt" (dokładnie tak brzmiało to
                            stwierdzenie, nie ma tu przeinaczenia!). Chyba każda osoba
                            posiadająca odrobinę zdrowego rozsądku powie że to zwykła bzdura..."
                            • butcher.vita Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? 07.08.09, 14:51
                              Ze swej strony dodam tylko (brawo Sceptyk za wnikliwe obserwacje) że
                              nasze ISO szczególnie upodobały sobie instytucje samorządowe i
                              magistraty. Już parę lat temu widziałem napisy dezinformujące
                              ogłupiałych od biegania po mieście interesantów, o nowej... jakości.
                              Oczywiście manadżerski urzędniczy beton (naczelnikowstwo) wykorzystał
                              skwapliwie ideę do usankcjonowania marazmu oraz beznadziejnego
                              poziomu obsługi klienta. Podejrzewam, że w 99% procentach owe
                              szkolenia i certyfikacje odbyły się za wyłudzone fundusze w
                              zaprzyjaźnionych firmach (w górach lub nad morzem) a cała akcja
                              służyła jedynie za zasłonę dymną dla dupnych haseł rodem niemalże z
                              PRLowskich transparentów pierwszo-majowych
                              • Gość: poliCjant Re: Stary ty keidyś widziałeś jak to jest z ISO? IP: *.kielce.vectranet.pl 07.08.09, 22:51
                                www.wlodawa.eu/?p=84
                                URZĄD MIEJSKI WE WŁODAWIE - Serwis WWW » Burmistrz na uroczyści ...
                                Strona główna » Burmistrz na uroczyści wręczania policji certyfikatu ISO ...
                                Zespół Tańca Ludowego „Polesie” oraz Kabaret „Bezsens” z I LO we Włodawie. ...
    • Gość: Pan Samochodzik Re: Nowa jakość w Muzeum Narodowym. Będzie ISO IP: *.kielce.vectranet.pl 07.08.09, 23:11
      ISO PO Japonsku:

      Ŕ†„seri”–odrzucenie rzeczy zbędnych i zajęcie się tymi najważniejszymi
      Ŕ†„seito”–uporządkowanie rzeczy najważniejszych
      Ŕ†„seiso”–oczyszczenie sprzętu oraz pomieszczeń
      Ŕ†„seiketsu”–prowadzenie higienicznego trybu życia
      Ŕ†„shitsuke”–dobre maniery

      Czy aby o to chodzi ? Panie samochodzik.
      • Gość: Sepuku Re: Nowa jakość w Muzeum Narodowym. Będzie ISO IP: *.kielce.vectranet.pl 09.08.09, 23:08
        Seiketsu i jak najbardziej Shitsuke. To jest to, jak coca cola dla ubogich
        kapitalistów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka