DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA???

03.12.05, 18:17
Od tygodnia nie można już rodzić w najstarszym szp.położniczym w Łodzi...
    • ggmadzik Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 03.12.05, 19:15
      Szkoda!! Urodziłam tam dwoje dzieci i byłam zachwycona! Trzecie rodziłam w ICZMP
      więc mam porównanie! Naprawdę SZKODA!!
      • deotyma11 Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 03.12.05, 20:43
        Szkoda, bo nie dość, że blisko miałam, to jeszcze tam pracuje mój lekarz, z
        którym chciałam rodzić. No a do tego fajny szpital. Jeszcze moja mama tam
        rodziła
    • anies75 Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 03.12.05, 21:50
      fakt tez jestem ciekawa czemu ?
      • anna_mrozi Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 04.12.05, 20:09
        Dlaczego?
        Odpowiedz jest prosta - w ramach "oszczędności"; i specyficznie rozumianej
        polityki prorodzinnej - tzn, baby mają rodzić jak najwięcej, a to w jakich
        warunkach - czy to ważne?
        mają być dzieci,żeby miał kto pracować na emerytury dla górników itp
        Niedłygo zostaną same "fabryki" rodzenia - jak Matka Polka; oszczędnie,
        ekonomicznie, a to że mało komfortowo dla kobiet?!
        że niby potrzebujemy wyboru, intymności (co da jedynie mały szpital?)... coz to
        za fanaberie - tak myślą Panowie Prezydentowie z ZCHN;
        Szpital na Przyrodnicznej był szpitalem miejskim (przenoszą tam Internę z
        likwidowanego szpitala św Rodziny;
        a ponieważ oddziałów położniczych jest wystarczająco dużo - poszedł na pierwszy
        ogień; niedługo wszystkie bęziemy rodzić w Matce Polce, taśmowo...
        bo przecież przyrost jest najważniejszy - nie to co czuje rodząca kobieta...
        • rubi21 Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 05.12.05, 09:56
          A może jednak nie popadajmy w przesadę. Nie zlikwidują Madurowicza, Rydygiera,
          nie wszystkie bedziemy rodzić w CZMP. Jeśli chodzi o Jordana, to jak kazdy
          szpital, ma swoich zwolenników i przeciwników. Są kobiety, które nie wyobrazają
          sobie rodzić gdzie indziej, a są też takie, które chcą jak najszybciej
          zapomnieć o koszmarze jaki tam przeżyły. To akurat nie ma nic do rzeczy. W
          Łodzi rzeczywiscie przyrost naturalny jest wysoko ujemny, najniższy w kraju,
          miasto się starzeje, brakuje łóżek na internie (te makabryczne relacje z
          wozeniem pacjentów w poszukiwaniu miejsca), wiec zlikwidowano najmniejszy
          szpital połozniczy. Niestety kazda decyzja wywołuje zarówno sprzeciwy jak i
          poparcie. I raczej ciężko wybrac szpital lepszy czy gorszy, kazdy ma swoje wady
          i zalety.
        • maggie2229 Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 07.12.05, 13:00
          podzielam zdanie AniMrozi...niestety to prawda;
          tez mialam przyjemnosc rodzic w Jordanie i zaluje ze nie bede mogla juz tak
          rodzic kolejnego dziecka...
          no i decyzja o becikowym, tak, dajcie 1000 zł a sorry,za prawdę, ale
          żule,pijaczki beda sie plodzic aby miec na wódkę...nikogo nie obchodzi jednak
          jak zapewnić potem odpowiedni rozwój dziecka..ale to już inny temat sad
          skutki będziemy widzieć po latach

          stwierdzam, że zyję w głupim kraju, rządzonym przez głupców, wybranych przez
          wiekszą i widocznie tepą część społeczeństwa
          a Jordan-no cóż jego zamknięcie to też kwestia polityczna niestety
          • dominika23 Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 17.12.05, 00:59
            Przepraszam,że zapytam,ale taśmowo nie traktowli Cię w Jordanie? Jak większość
            kobiet zaczęło rodzić w tym samym czsie to tylko słyszałam teksty typu:"Wpierw
            żadna nie rodziła,a teraz wszystkie naraz!" Nikogo nie było w pokoju gdzie
            rodziłam,dlaczego?Nie radzili sobie z taką ilością kobiet? Było słychać non
            stop krzyki irytacji lekarzy i położnych. Ech szkoda gadać.Jak dobrze,że
            zamykają...
            • maggie2229 Re: DLACZEGO ZAMKNIĘTO SZP.JORDANA??? 19.12.05, 10:22
              mnie nie traktowano tasmowo...rodziłysmy we 3 (pojechałysmy z oddziału
              przedporodowej opieki na porodówkę jak zaczęła się akcja) - kazda jednak w swoim
              czasie,akurat tak się złożyło...
              wiem, że ile osób tyle opinii, ja swój poród w Jordanie wspominam
              b.miło-szybko,rzetelny i kompetentny personel (mala owinieta pepowinka a i tak
              10 pkt appgar), gorzej opieka poporodowa,ale z tą zawsze są "kwiatki"-i to w
              każdym szpitalu
Pełna wersja