ZZO w Madurowiczu

03.03.09, 14:25
Witam wszystkich,

Poszukuję informacji na temat znieczulenia w Madurowiczu, głównie jaki jest
koszt, kiedy należy zapłacić - podczas porodu czy przy wypisie; czy jest duży
problem z otrzymaniem znieczulenia?

pozdrawiam
    • madziki Re: ZZO w Madurowiczu 03.03.09, 14:40
      W nocy na pewno jest problem. Przy drugim dziecku byłam zdecydowana na
      znieczulenie (pierwsze rodziłam bez), ale powiedzieli że w nocy jest jeden
      anestezjolog, który musi być dyspozycyjny w razie nagłych zabiegów, a mój poród
      mógł się odbyć spokojnie bez znieczulenia...
      Tak mi to wytłumaczyli...
    • zocha791 Re: ZZO w Madurowiczu 04.03.09, 13:36
      Co wy tak ciągle o tym znieczuleniu ???? matka natura stworzyła nas do rodzenia
      dzieci i jesteśmy w stanie znieść ten ból...
      • clio_1 Re: ZZO w Madurowiczu 04.03.09, 13:51
        Bo my jesteśmy wygodne, samolubne i dla własnego komfortu chcemy urodzić ze
        znieczuleniem. Niestety nie będziemy wtedy prawdziwymi Matkami Polkami
        cierpiętnicami i nie będziemy mogły z dumą opowiadać o koszmarze porodu....
      • binkaa Re: ZZO w Madurowiczu 05.03.09, 13:25
        sama se znoś ból
        ja miałam ZZO do pierwszego porodu i wspominam go bardzo miło (no gdyby nie
        opieka po porodzie)
        do drugiego nie zdążyłam wink urodziłam w 10-15 min
      • dzieciuszek Re: ZZO w Madurowiczu 06.03.09, 17:50
        Matka natura stworzyła także bakterie, wirusy, nowotwory, bóle głowy, zębów i przy okresie...
        Nie leczysz się? Czy mam rozumieć, że masz próchnicę i w życiu nie łyknęłaś No-spy albo paracetamolu?
        Jak mnie wnerwiają takie argumenty...

        PS. W naturze zwierzęta porzucają albo pozbawiają życia młode, które są słabe, chore.
    • iza6ella Re: ZZO w Madurowiczu 05.03.09, 11:24
      Nie nastawiaj się na znieczulenie zewnątrzoponowe, bo go w
      Madurowiczu nie ma. Ja rodziłam 20 m-cy temu, w dzień, w
      poniedziałek od rana. Idealna pora, żeby wszyscy lekarze byli w
      kompleciewink. I też mi powiedziano, że nie ma anestezjologa, bo
      dyżuruje na wypadek cesarki. Także ile byś kasy nie miała, to
      znieczulenia nie dostaniesz. Może Ci się uda coś załatwić po cichu,
      ale o takich możliwościach nie słyszałam.
    • chill Re: ZZO w Madurowiczu 13.03.09, 19:42
      W Madurowiczu nie ma znieczulenia, nawet jako opcji-zbyt mało anestezjologów, a
      żaden za takie pieniądze dodatkowo nie chce tam przyjść ;/ Znieczulenie w
      standardzie możesz dostać w ICZMP, choć tam akurat porodu nie polecam, oraz za
      opłatą w Rydygierze.
Pełna wersja