Dodaj do ulubionych

ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15)

22.05.04, 11:30
[[odpowiadam na apel współ-forumowiczek i gorącą potrzebę uaktualnienia naszej
listy (a nie jest to wcale łatwe)]]

Witamy serdecznie wszystkie przyszłe (i te już nie przyszłe) mamusie z Krakowa
i zapraszamy do przyłączenia się do naszego ulubionego wątku na forum wink

Mam nadzieję, że mimo nowej nazwy wątek będzie cieszył się uznaniem, a
wszystkie ciężaróweczki i młode mamusie szczęśliwie się w nim odnajdą smile)

MAMUSIE

akve...Ewa, 36 lat, Wola Justowska ...Jędrzej 17.07.1994r, Jan 24.03.1997r.,
Juliusz 22.09.2001r., ZOSIA 1.05.2004
przeciwcialo....Elżbieta, 31 lat, ok. Wrocławskiej, .. Asia 7 lat i Szymon 15
m-cy.
agax3...Agnieszka, lat 32...Natalia 1998, Maciek 2000 i Łucja 2003 (i
niespodzianka w październiku)
beba2.... Bronowice...Kamilek 5 lat
aga 76....Agnieszka, lat 28, Krowodrza...Julka, 4 lata, (i Tymek)
tallita... Magdalena, 27 lat, Śródmieście... Monika 7.01.01, KRZYŚ 25.03.2004
ppjw ... Paulina, Nowa Huta (Mistrzejowice), Jacek, 3 lata
agagacek2...Agnieszka,29 lat, Wola Duchacka...Weronika 18.02.01 i Ola 09.03.04
graob...Grażyna, 35 lat, Ruczaj...Julia 20.03.01, MAJA 8.04.2004
mamaolenka..... Alex, 27 lat, centrum... Zuzia 05.10.01 i córeczka w brzuszku
marzek2...Marzena, 32 lata, Śródmieście... Zuzia 18.05.00 i Dominika 05.03.02
(i niespodzianka w grudniu)
uffa1..... Ruczaj-Zaborze....Ola 2,4 lat
isma...Agnieszka, 32 lata, Bronowice... Maria Stella 06.08.02
tootoja...Dorota, 27 lat, Kliny-Zacisze Julka 15.09.2003
aniael...Ania, 29 lat, Nowy Bieżanów....Monika 18.10.2003
mopek1....... Marta, Nowa Huta................21 LUTEGO.....BASIA
magdalena_76...... Magdalena, 27 lat, Kurdwanów... 1 MARCA... MILENKA


!!! graob.......Grażyna, 35 lat, Ruczaj....8 KWIETNIA, godz. 2:50....MAJA,
3200g, 52 cm
!!! akve........ Ewa, 36 lat, Wola Justowska......1 MAJA, 13:35.... Zosia
3870g i 55 cm
!!! madzia_i_szymus....... Magdalena..........8 MAJA 8:25....SZYMUŚ 2980g
!!! tyldak.....26 lat, Bronowice ...10 MAJA.... TOSIA 2060g, 45 cm

GRATULUJEMY !!!

CIĘŻARÓWKI
1. musiala...Agnieszka...Mistrzejowice...10 maja....Madzia
2. joli1... Jola, 26 lat, Kazimierz... 16 maja... Leoś/Laura
3. balbinka01....... Beata, 25 lat, Krowodrza....... 20 maja........Sara
4. karino7.............. Karina, 26 lat, Nowa Huta......20 maja.....Julia
5. gdakor............ Magdalena, 26 lat, Krowodrza... 22 maja........Kubuś
6. mamaolenka..... Alex, 27 lat, centrum.......... 26 maja........córeczka
7. estocek........... Edyta, 29 lat, Krowodrza....... 11 czerwca..........
8. mada06..... Magdalena, 26 lat, Nowa Huta... 20 czerwca....Matylda
9. agahy.......... Aga, 31 lat.................... 20 czerwca... córeczka
10. sysia1...Sylwia, 32 lata...Bronowice....25 czerwca
11. aga 76.....Agnieszka, lat 28...Krowodrza....lipiec....Tymek
12. beatriki..... Beata, 28 lat, Bieżanów.... 2 lipca......Karolina/Dominik
13. strawberry5...Agnieszka, 25 lat, Kliny-Zacisze...5 lipca ...Hubercik /?
14. risa1........ Teresa, 25 lat, Borek Fałęcki.. 21 lipca.....Piotruś
15. zizia21....Izabela, 22 lata, Wola Duchacka...23 lipca...Jaś/Julcia
16. enusia.... Renata,29 lat, Krowodrza....... 25 lipca... Zosia/Maksymilian
17. myszeki...Aga... ok. Kobierzyńskiej...początek sierpnia...córeczka
18. dzunia...Izka, 25 lat...Krowodrza...8 sierpnia
19. muziek..............27 lat, Bieżanów......... 30 sierpnia
20. utka........... Małgosia, 32 lata, Podgórze.... 11 września...Mikołaj /?
21. gawronka............ Łucja, 25 lat, Śródmieście.........30 września
22. agax3...Agnieszka, lat 32...niespodzianka w październiku
23. marzek2.... Marzena, 32 lata, Śródmieście....grudzień

Lista pozostaje otwarta i czeka na kolejne brzuchatki i mamusie z naszego
pięknego miasta smile))

Gdakorku, ciągle czekamy na wiadomość, co u Ciebie !!!

Gorąco pozdrawiamy wszystkie Mamusie i Brzuszki

Obserwuj wątek
    • tallita UWAGI DO LISTY 22.05.04, 11:32
      Przepraszam, jesli do listy wkradły się jakieś błędy, tym bardziej proszę o
      uwagi w tym miejscu gdzie tradycyjnie...

      pod tym postem czekamy na wszystkie uwagi, sprostowania i sugestie
      dotyczące naszej listy.

      Będzie łatwiej je odnaleźć...
      smile

      Ciężaróweczki, które są już mamusiami i inne nowe mamusie na naszym wątku
      chciałyby pochwalić się swoimi starszymi pociechami...? W takim wypadku prosimy
      o szczegóły...

      • hamaliel Re: UWAGI DO LISTY 22.05.04, 15:58
        Czy ja mogę prosić o dopisanie do listy. Co prawda nie jestem aktywną
        forumowiczką, ale uważnie śledzę przebieg wątku. Mam na imię Kinga, jestem
        ciężarówką z Krowodrzy na razie, brzuszek będzie Zuzią, termin mam na 6.06,
        bedę rodzić na Ujastku. Pozdrawiam.
        • hamaliel Re: UWAGI DO LISTY 22.05.04, 15:59
          aha! mam 21 lat.
      • tallita edie28 23.05.04, 23:11
        dane kolejnej mamusi:

        Edyta, 29 lat... Nowa Huta (Mistrzejowice)... Kaja 2 lata i 2 miesiące, urodziła
        się 18.03.2002 roku w szpitalu Narutowicza

        Serdecznie witamy !
        • edie28 Re: edie28 26.05.04, 11:45
          Dziękuję za dopisanie wink

          Pozdrawiam,
          Ed.
      • tallita dobra26 25.05.04, 09:43
        dane kolejnej ciężaróweczki:

        dobra26...Dobrochna 27 lat, Śródmieście.....15 sierpnia (w brzuszku Synek)

        witamy serdecznie !!
      • tallita FORUMOWE MALEŃSTWA 25.05.04, 09:51
        w ramach porządkowania wątku umieszczam w tym miejscu informacje o naszych
        nowych forumowych dzieciaczkach i świeżo upieczonych mamusiach. Jeszcze raz
        wszystkiego najlepszego

        joli1... Jola, 26 lat, Kazimierz....11 MAJA godz.18:35...urodziła LEOSIA (3360g,
        56cm, 10 punktów)

        balbinka01.. Beata, 25 lat, Krowodrza... 22 MAJA, godz. 10:15... urodziła SARĘ
        (troszeńkę ponad 3kg i 54 cm)

        GRATULUJEMY !!!
        • tallita Kolejne FORUMOWE MALEŃSTWO 03.06.04, 09:06
          estocek..... Edyta, 29 lat, Krowodrza....27 MAJA, 16:40 INGUSIA 2600 g i 50 cm

          Wszystkiego najlepszego !!
      • mk110 Witamy 27.05.04, 23:54
        Witam!
        Właśnie znalazłam to forum i chętnie sie do was przyłączymy. Ja mam na imię
        Magda mamprawie 27 lat i jestem najszczęśliwsza na świecie mamą
        siedmiomiesięcznej Oleńki(20.10.2003). Z wykształcenia jestem ekonomistką
        (jeżeli można nazwać to zawodem...) Pracuje w Urzędzie miasta tzn pracowałam bo
        teraz do pierwszego września jestem na urlopie wychowawczym. Mam nadzieje że
        będziemy sie tu często spotykać a może też i na spacerkach pozdrawiam
        wszystkiem mamy Magda i Oleńka
      • tallita keth i jolkaj24 03.06.04, 09:10

        keth...Kasia, 30 lat....ul. Szuwarowa...26 lipca... dwie niespodzianki !!

        jolkaj24, 24 lata, Kubuś-24.08.2001 i XXX październik 2004

        Serdecznie witamy !!
    • tallita deszczowy weekend ... 22.05.04, 11:33
      ... więc siedzę w domku

      ale czasu starczyło tylko na przygotowanie nowej listy, zatem opowieści z krainy
      Moniki i Krzysia będą nastepnym razem

      Buziaczki !

      Magda
      • mada06 Re: deszczowy weekend ... 22.05.04, 21:04
        cześć dziewczyny!!
        mój "brzusio", który do 6 miesiąca był praktycznie niewidoczny osiągnął dość
        spore rozmiary. wszyscy pytają czy na 100% jest tam jedno dzieciątko. troszke
        mnie to złości ale odpowiadam że jedno ale "jakie". w czawrtek byłam na
        pierwszym ktg serducho bije jak dzwon, macica jeszcze uśpiona - jutro odstawiam
        całkowice fenoterol i zobaczymy czy się obudzi czy nadal będzie cisza. jeżeli
        nie urodze do przyszłego tygodnia to znowu usg - sprawdzimy czy "rozmiary"
        mojej córy nie będą wymagały cesarskiego cięcia.
        pozdrawiam wszystkie dziewczyny i maluszki
        magda i 37 tyg. matylda
        • estocek Re: deszczowy weekend ... 23.05.04, 07:05
          Hej Mada,
          widzę, że masz termin po mnie, ja we wtorek skończę 38 tydzień. Czy dzidziuś na
          ostatnim USG był duży, że obawiasz się cesarki? Bo ja miałam robione USG jakoś
          w 36 tyg. i lekarka powiedziała że to już ostatnie - dlatego pytam.
          Gdzie będziesz rodzić?
          Pozdrawiam
          Edyta
          Ciekawe jak tam nasza Balbinka, bo się coś nie oddzywa smile
          • joli1 Leoś i Sara są juz z nami!!! 23.05.04, 15:58
            Śpieszę oznajmić dwie nowiny!!!

            Po pierwsze 11 maja o 18:35 urodził się nasz słodki syneczek Leoś. Miał 56cm i
            ważył 3360g. Oczywiście dostał 10 punktów i jest najpiękniejszym aniołem
            jakiego widziałam pod słońcem.
            Już od ponad tygodnia jesteśmy w domku (żółtaczka była tylko śladowa) i
            wypuścili nas jeszcze przed upływem 3 doby.
            Teraz intensywnie uczymy się siebie nawzajem i już mamy za sobą dwa pierwsze
            spacery!!!!

            A co do drugiej nowiny to wczoraj Balbinka urodziła swoją Sarę! Maleństwo
            przyszło na świat o 10:15, miała troszeńkę ponad 3kg i 54 cm.

            Obydwa maleństwa przyszły na świat na Ujastku.
            Ja Leosia rodziłam w wodzie – choć ostatni etap nie był ‘do wody’ tylko na
            fotelu.
            Ujastek chwalę sobie bardzo i wszystkim gorąco polecam.
            Balbinka na pewno zda swoją relację jak tylko wróci do siebie.

            Pozdrawiamy serdecznie wszystkie mamusie, dzieciaczki i jeszcze brzusie!!!
            Całuski Jola i Leoś
            • madzia_i_szymus Re: Leoś i Sara są juz z nami!!! 23.05.04, 16:26
              GRATULACJE!!
              Dla obydwóch mam! Dużo zdrowia dla Leosia i Sary, niech Wam rosną pociechy!

              Madzia
              • estocek Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!! 23.05.04, 18:33
                Gratulacje dla szczęsliwych Mamuś i dzidziolków. Witamy Leosia i Sarę.
                Balbinko, trzymałam kciuki, mam nadzieję, ze opiszesz swój poród w całej
                rozciągłości - tak się bałaś smile))
                Jak t fajowo, że masz już Sarę przy sobie. Buziaki
                Edyta
                • estocek A Gdakorek? 23.05.04, 18:35
                  Ciekawe co z Gdakorkiem czy tez już się rozpakował, kurczę następna chyba JA :-
                  ))) Ale się boję smile
            • karino7 Re: Leoś i Sara są juz z nami!!! 24.05.04, 11:32
              Gratulacje dla nowych mamuś i ich maleństw. ja niestety nadal czekam choć
              termin upłynął 20.05 i bede miała na 100% cesarke (dzidzia jest cały czas
              główką do góry). Jutro mam wizyte u gin i mam nadzieje że poda wreszcie termin
              cc bo juz naprawde nie mogę się doczekać. jeszcze raz pozdrowinka dla świeżo
              upieczonych mam i ich pociech.

              Karina i Julcia
    • edie28 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 23.05.04, 21:24
      Pozwolicie, że i ja się dopiszę (jeszcze nie miałam okazji) Mam na imię Edyta i
      jestem mamą ślicznej gaduły Kai. Kaja ma 2 lata i 2 miesiące, urodziła się
      18.03.2002 roku w szpitalu Narutowicza. Mieszkamy w Nowej Hucie (Mistrzejowice).
      Ja mam 29 lat właśnie kończę studia, a dokładnie za miesiąc mam obronę pracy
      mgr i mam nadzieję, że pójdzie dobrze smile!!

      Na ile czas mi pozwoli będę chętnie dopisywać się do wątku smile

      Pozdrawiam wszystkie mamusie i ciężarówki.
      Edyta

      Ps:Własnie słyszę jak Kaja z tatusiem układa klocki Lego, ciekawe kiedy pójdzie
      spać wink ??
      • tallita gratulacje !! 23.05.04, 23:07
        Serdeczne gratulacje dla naszych kolejnych forumowych mamuś - Joli i Balbinki !!
        Niech się dzieciaki zdrowo chowają, a mamy wracają do formy, bo lato tuż tuż...

        Witam serdecznie nowo przybyłe mamusie i brzuchatki smile)

        Moja Rodzinka już smacznie śpi. Krzyś (który ma już prawie dwa miesiące !!) uczy
        się przesypiać wiekszą część nocy, więc i wieczory mam spokojniejsze. I wreszcie
        choć odrobine czasu na zaglądanie na forum.
        Monika uwielbia braciszka i naprawde nie ma w niej ani odrobiny zazdrości. Oby
        tak dalej !

        Uwierzcie - dopiero teraz czuje, że jestesmy prawdziwą rodziną. To juz nie para
        + dziecko, ale cała nasza wielka czwórka !!
        Chociaż obowiazków przybyło w tempie i rozmiarze niewyobrazalnym, chociaż w
        takie deszczowe weekendy muszę moich meteopatów rozsyłać do róznych pomieszczeń,
        żeby sie nie pozabijali wink to i tak ani przez chwile nie żałowałam i wszystkim
        naszym młodym mamusiom polecam, zeby nie poprzestały na jedynakach smile)

        pozdrawiam serdecznie,
        Magda
        • mamaolenka Re: gratulacje !! 23.05.04, 23:49
          Hej wszystkim!
          Gratulacje dla kolejnych mamuś!!! Jak fajnie, że macie już maluchy przy
          sobie...Teraz to chyba moja kolej...termin na 26 maja...i niestety
          prawdopodobnie znowu będzie cesarka...idę jutro do lekarza i zobaczymy co dalej,
          ale jakoś nic nie wskazuje, aby poród miał się rozpocząć naturalnie...(a tylko
          wtedy po pierwszej cesarce można urodzić normalnie). Pozdrawiam serdecznie- Alex
          • mada06 do estocek!! 24.05.04, 09:45
            na początku gratuluję szczęśliwych porodów i zdrowych dzieciaków!!!!
            teraz odpowiedź na pytanie. w 35tyg. miałam robione ostatnie usg i wyszło że
            mała waży już ok. 3kg, więc do kruszynek nie należy. dlatego lekarz po ktg
            stwierdził że jak się nie urodzi do połowy 38 tyg. musimy zrobic jeszcze jedno
            usg - sprawdzić wielkość dzidzi i co z łożyskiem (potem decyzja o ewentualnej
            cesarce). wczoraj zupełnie odstawiłam fenoterol więc może pojawią się jakieś
            skurcze (mam nadzieję żę je rozpoznam). a co do szpitala to będę rodzić
            w "okrytej hańbą" klinice na kopernika - pokoik do porodów rodzinnych oglądałam
            i co najważniejsze chce rodzić z moim lekarzem (dla własnego konfortu
            psychicznego).
            pozdrawiam magda
    • marzek2 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 24.05.04, 10:35
      Hej!

      Ja też gratuluję nowym mamusion i tallicie porządkowania wątku, ale jesteśmy
      "pokomplikowane" (jak to kobiety smile). Ja siedzę w domku, wprawdzie ostatnio na
      usg niby wszystko było w porządku (dzidzia miała ostatnio całe 3 cm!) ale czuję
      się trochę jakbym miała w środku bombę i boję się wychylać nosa z domu na
      dłużej. Na spacery z dziewczynami chodzi babcia albo sąsiadka, ale na razie i to
      sobie odpuściłyśmy, bo pogoda zwariowała i nie chcę ich przeziębić. Czasem tylko
      mam czarne wizje, jak to mój grudniowy dzidziuś będzie musiał opierać się
      infekcjom przynoszonym przez najstarszą siostrę w przedszkola, w którym
      zadebiutuje we wrześniu... jedyna nadzieja w przeciwciałach z mojego mleczka,
      których mam nadzieję, że nie zabraknie...

      pozdrawiam, marzek
    • dobra26 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 24.05.04, 14:33
      Chciałabym się dopisać, jestem teraz w 29 tyg., mam na imię Dobrochna, mieszkam
      w Śródmieściu, mam orientacyjny termin na 15 sierpnia i wbrzuszku małego Synka.
      Pozdrawiam Mamusie z Krakowa
      • dobra26 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 24.05.04, 14:35
        Ano tak, zapomnialam - mam 27 lat smile
    • tallita Co z tą pogodą ?? 25.05.04, 10:01
      I jak mam wychodzic na spacerki z dwumiesięcznym (tak, tak !!) synkiem (nynkiem
      - jak mówi jego starsza siostra) ??

      I kiedy wreszcie uda nam się spotkać w wiekszym forumowym gronie mamuś i
      dzieciaków??

      Niesamowite, że Balbinka już am przy sobie swoje maleństwo - wydaje się jakby
      dopiero wczoraj pytała na forum, czy to już pierwsze ruchy jej dzidzi...

      A pan Krzyś już elegancko śpi w nocy, więc i ja śpię smile
      Usmiecha się do mamy, taty i siostry, opowiada po swojemu "geeee" i "guuuu" i
      wyrasta ze śpioszków w zastraszajacym tempie - bedzie z niego kawał chłopa !

      Trzymam kciuki za wszystkie ciężaróweczki, a zwłaszcza majowe - te, które tuż tuż...

      Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie i ich pociechy - czekajcie cierpliwie na
      słoneczko !

      Magda

      • joli1 Re: Co z tą pogodą ?? 25.05.04, 13:40
        Ja też już nie mogę doczekać się na słońce….
        Leoś dziś kończy właśnie 2 tygodnie (!!!!) i teoretycznie moglibyśmy wychodzić
        na spacerki codziennie ale jak tu zabrać takiego noworodka na taki chłód. Mamy
        za sobą juz dwa pierwsze spacery ale chyba podczas jednego z nich wietrzysko
        zbyt mocno wiało i nawiało nam do oczek bo od 2 dni troszkę ropieją. Pani
        położna zaleciła przemywać Zielem Świetlika a jeśli nie przejdzie mamy udać się
        do pediatry po jakieś kropelki.
        Mam nadzieje ze będzie dobrze bo aż mi go szkoda jak się budzi i ma całe oczęta
        posklejane ropką crying

        Pozdrawiamy serdecznie wszystkie mamy (w przeddzień ich święta) i ich
        dzieciaczki.
        O rany to ja jutro też świętuję – mój pierwszy Dzień Matki!!! ;o)

        Całuski,
        Jola i Leoś
        • tallita Witaj joli1 !! 25.05.04, 14:46
          Rzeczywiście - dla Was to pierwszy Dzień Matki smile))
          wszystkiego najlepszego !!

          mogłoby z tej okazji być już majowo - ciepło i słonecznie...

          a oczkami się nie przejmuj - podobno tak się dzieje czasem u noworodków i
          wystarczy przemywać, Krzysiowi przeszło po kilku dniach, nie zdążyłam kupić
          kropelek ... wink

          Magda
          • joli1 Re: Witaj joli1 !! 25.05.04, 17:34
            Ponoć będzie jutro troszkę ładniej, a od czwartku ma już być całkiem majowo -
            nareszcie!!!

            A co do oczek to faktycznie przemywamy już od wczoraj i dziś jest o niebo
            lepiej. Może nie trzeba będzie żadnych kropelek wink

            A co do Dnia Matki to serdeczne życzenia dla wszystkich mamuś!!!
            Pozdrowienia, Jola
    • dzunia Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 25.05.04, 16:40
      czecs Tallita!!co tam słychać w wielkim świecie?u mnie oki,i wiem juz że będe
      mamą małej dziewczynki a co do terminu porodu to przesunął mi sie do
      28sierpnia,i 2-krotnie zostało to zweryfikowanesmileale co tam damy rade!!!dzieki
      za umieszczenie mnie na liście ciężaróweksmile) pozdrawiam wszystkie eMamy i
      eCiężarówkismile papa

      Izka i 27tyg.akrobatkasmile
      • magdalena_76 To nasz dzień, drogie Mamy 26.05.04, 09:26
        Witajcie, kochane!
        Wszystkiego dobrego w dzisiejszym dniu!!! Mnostwa sloneczka na polku i w
        sercach, radosci i wytrwalosci! Niech nasze dzieci beda nam wciaz zrodlem
        milosci, ktora bedzie tylko wzrastac i wzrastac!
        I tyle ode mnie, bo lecimy z corcia na szczepienie, biedactwo...
        • madzia_i_szymus Re: To nasz dzień, drogie Mamy 26.05.04, 11:08
          Hej!

          Wszystkim mamusiom życzę dużo zdrowia i pociechy z Pociechsmile

          Kolejny dzień czekamy na poprawę pogody, żeby wyjść na spacer. Chyba dzisiaj nie
          wytrzymam i jednak się wybiorę, chyba nie jest już tak przeraźliwie zimno?

          Pozdrawiam!
          Madzia
          • edie28 Re: To nasz dzień, drogie Mamy 26.05.04, 11:38
            Przyłączam się do życzeń w Naszym Dniu Drogie Mamuśki smile) Dużo wytrwałości i
            pogody ducha i żeby nasze dzieciaki zdrowo się chowały smile

            Co do dzisiejszej pogody to jest całkiem, całkiem.. Wiadomo to jeszcze nie
            upał, ale na spacerek spokojnie można się wybrać. Przynajmniej dzisiaj nie
            wieje !!

            Pozdrawiam serdecznie smile
            Edyta
    • keth Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 26.05.04, 12:33
      Czesc !!!

      Bardzo chetnie dołącze do Waszego forum jeżeli jest miejsce dla 30-letniej
      przyszłej Mamy z dużym kopiącym brzuszkiem, w którym aktualnie mieszkają dwie
      niespodzianki na żadnym z USG nie chciały sie pokazać wiec bedzie
      niespodzianka. Termin mam na 26 lipca, ale z bliźniakami nigdy nie wiadomo.
      Wszystkim juz mamusiom oraz wszystkim przyszłym mamusiom składam życzenia z
      okazji DNIA MATKI - dziwne ale za rok tez bede juz mama.
      Miszkam za Ruczajem na ul. Szuwarowej.
      Kasia i Bliźniaki
    • jolkaj24 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 26.05.04, 13:30
      24 lata, Kubuś-24.08.2001 i XXX październik 2004
      • mamaolenka a ja mam na dzisiaj termin... 26.05.04, 15:06
        i już tak bardzo chcę urodzić, a tu nic...chodzę w kółko na KTG i czekam...
        Wszystkim mamusiom życzę dużo radości i słonka!!! Moja Zuzanka już mi złożyła
        życzenia i tak słodko wyrecytowała wierszyk...Pozdrawiam - Alex
        • akve Re: a ja mam na dzisiaj termin... 26.05.04, 23:02
          Alex,
          miałaś urodzić i miałysmy wybrac się na spacer, czy nie tak?
          Ale juz niedługo i nie pospieszaj dzidziusia wink
          pozdrawiam
          Ewa
          • marzek2 do akve 27.05.04, 11:22
            Hej!

            Skoro tutaj już jesteś, to skorzystam smile)
            Po pierwsze: sprawa ubrań aktualna, czekam cierpliwie aż "się nazbierają",
            zreszta i tak boję się wychylać z domu nosa na dłużej

            Po drugie: mam już różne wzory na obrazki dla Zosi, tylko przyjeżdżaj i wybieraj smile

            Po trzecie: po nieprzespanej nocy dziś i kolejnym dniu zamartwiania, czy odważę
            się odstawiać moje "dopalacze" postanowiłam zadzwonić dziś do Nowakowej i
            zarejestrować się na przyszły czwartek (we wtorki mama nie może mi przyjść do
            dzieci), niech powie co myśli, skoro jestem niepewna, to chyba trzeba to
            skonsultować przed taką decyzją, poza tym, skoro ma mnie prowadzić (jeśli mi się
            spodoba smile) to im wcześniej się mną zajmie tym lepiej.

            Czekam na odzew smile)

            marzek
        • coppola1 Re: a ja mam na dzisiaj termin... 27.05.04, 22:02
          trzymam mocno kciuki!!!
    • agax3 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 27.05.04, 17:53
      Dzięki za do pisanie do listy!
      Narazie mało się udzielam na tym forum, ale często zaglądam i czytam wasze
      posty.
      • mada06 dalej cisza!!! 27.05.04, 21:55
        dzisiaj byłam na kolejnym KTG i dalej cisza, serducho bije głośno ale jak nie
        było tak nie ma. miałam nadzieje że się jakieś pojawią, bo już mi naprawde
        ciężko z tym moim "brzucholkiem", który boli od częstego wypinania się mojej
        córy. fenoterol odstawiła już w niedziele i myslałam że się coś ruszy a tu
        cisza. no cóż widocznie mała sama wie co dla niej najlepsze i siedzi sobie tam
        gdzie jej dobrze.
        pozdrawiam wszystkie mamusie, dzidziusie i brzuszki
        magda
        • ppjw Re: dalej cisza!!! 28.05.04, 09:17
          z Fenoterolem to jest często tak, że zatrzymuje skurcze i po odstawieniu. Ja
          przez pół ciąży brałam Fenoterol, odstawiłam i czekałam, czekałam,
          czekałam....i nic. Efekt był taki, że miałam poród wywoływany smile. Ale to tylko
          z tego powodu, że miałam problem z łożyskiem, pewnie inaczej czekałabym
          dłużej..Więc nic się nie martw, jeśli na KTG jest wszystko OK - to jest czas.
          pozdrawiam, Paulina
          • magdalena_76 Estocek urodziła!!! 28.05.04, 09:48
            Dogie mamusie, przekazuję radosną nowinę, że wczoraj tj 27 maja o 16.40
            urodziła się malutka Ingusia - zaiste malutka bo tylko 2600 g i 50 cm. Estocek
            się wepchał bez kolejki wink ale chyba jej wybaczycie?
            GRATULACJE SERDECZNE!!!!
            PS Nie chcę zapeszyć... ale czyżby robiło sie ładnie...???
            • mada06 Re: Estocek urodziła!!! 28.05.04, 09:53
              no pięknie!! estocek postanowiła przyspieszyć kolejke ja jestem następna - a
              jak pisałam wcześniej u mnie narazie cisza. wielkie gratulacje dla mamusi i
              córki. zazdroszcze że ma już dzidzie przy sobie. mnie nie zostało nic innego
              jak cierpliwie czekać.
              pozdrowienia magda
              • madzia_i_szymus Re: Estocek urodziła!!! 28.05.04, 18:29
                gratulacje dla kolejnej mamy!!!!!
                Mada - cierpliwości już niedługo.Oj pamiętam jak na końcówce się czas dłuży. 8
                miesięcy zleciało jak z bicza trzasł a ten 9 to trwał z 10 lat smile)

                Madzia

                • mamaolenka Re: Estocek urodziła!!! 29.05.04, 22:07
                  Wielkie gratulacje dla Estocek!!!
                  A ja ciagle nic i nic...ale jeżeli się nie urodzi naturalnie, to najpóźniej w
                  środę cesarka...A ja sie już tak nie mogę doczekać, by przytulić moją kruszynkę!
                  Jutro znowu KTG...pozdrawiam serdecznie - Alex
                  • mada06 cisza spowodowana pogodą?? 01.06.04, 16:49
                    hej!!
                    czyżby cisza na forum spowodowana była prawdziwoe wiosenną pogodą?? pewnie
                    mamusie z pociechami korzystają ze słoneczka, które w tym roku nas nie
                    rozpieszcza. u mnie ciągle cisza, brzusio coraz niżej i chodzić coraz ciężej
                    (więc często poleguje). pomału zaczynają dzwonić telefony z pytaniami czy może
                    już urodziłam - a tu nic. jak do czwartku nic się nie ruszy to usg i decyzja co
                    dalej.
                    pozdrawiam wszystkie mamusie i maluszki w dniu ich święta
                    Magda i "uparta" Matylda
                    • estocek Jestem Mamusią!!! 02.06.04, 22:50
                      Cześć Brzuchatki i Mamuśki!
                      Jak pisała Magalena_76 urodziłam Ingusię. Jestem szczęsliwa! Choć brakuje na
                      wszystko czasu. Dziękuję Wam za gratulacje i życzenia.
                      Jak tylko opanuję maly zamęt w domku - napiszę więcej.
                      Rodziłam w Żeromskim i serdecznie polecam.
                      Buziaki dla wszystkich oczekujących (nie jest najgorzej smile i dla wszystkich
                      Mamusiek do których teraz należę.
                      Edyta z Ingusią
                      • tallita Gratulacje !! 03.06.04, 08:59
                        Estocku,
                        witamy serdecznie w gronie szczęśliwych Mamuś !

                        Czasu rzeczywiscie brakuje, ale sama zobaczysz, że szybciutko dojdziesz do
                        pewnej wprawy i wszystko będziesz sobie odpowiednio organizować (choć nie będę
                        Cie łudzić - jeszcze przez jakiś czas nie wyśpisz się porządnie wink )

                        Życzę Tobie i Malutkiej duzo zdrowia i samych sukcesów w poznawaniu siebie
                        nawzajem !

                        Magda
                      • tallita A co u Alex ? 03.06.04, 09:12
                        Miała czekać najdalej do środy...
                        Nie wiecie, co u nich ?
                      • isma Re: Jestem Mamusią!!! 03.06.04, 11:57
                        Gratulacje!!!
    • nataszat Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 03.06.04, 10:55
      Dopisuję się do listysmile
      Jestem mamą 1,5 rocznej Zosi (ur 1.11.2002) i w październiku (termin 10.10.04) spodziewam się kolejnego maleństwasmile Mieszkamy na Woli Duchackiej
      Natasza, 30 latsmile
      • balbinka01 MOJA HISTORIA - narodziny i pierwsze dni Sary:) 07.06.04, 09:58
        Hej dziewczynkiJ piszę do was już jako mama kilkunastodniowej Sary – matko, jak
        to brzmi! Czas leci tak niemiłosiernie, nieubłaganie szybko!!! Długo mnie nie
        było, ale też dużo przez ten czas przeżyłyśmy... Po porodzie w szpitalu byłyśmy
        tylko dwie doby, potem wypisano nas do domciu, ale po jednym dniu musiałyśmy
        wrócić, bo bilirubina podniosła się, więc potrzebne było naświetlanie... Ledwo
        wróciłyśmy do domowych pieleszy a już wylądowałyśmy w szpitalu – tym razem na 5
        dni – opisałam tę historię na forum „Niemowlę”... generalnie ten pobyt był
        kompletnie bez sensu – mała niepotrzebnie była tylko kłuta wiele razyL( Lekarze
        kompletnie ignorowali nasze spostrzeżenia, skupiając się na tym, co rutynowo
        robią przy każdym dziecku... Dopiero wczoraj – podczas usg brzuszka wyszło, że
        Sarunia łyka strasznie dużo powietrza i jest zagazowana wink Przez to bardzo boli
        ją brzuszek... płacze i płacze – serce mi pęka, gdy widzę jej rozpacz... a to,
        że nie przybierała na wadze – to 1) – tak się dzieje w pierwszych tygodniach
        2) – być może mam jeszcze mało pokarmu... ale nikt na to w szpitalu nie zwrócił
        uwagi... szkoda gadać...

        PORÓD – brrrrrrrrr....... gdy sobie przypomnę, ciarki przechodzą mi po plecach.
        Rodziłam w Ujastku. Skurcze zaczęłam odczuwać o pierwszej w nocy, ale nie byłam
        pewna, czy to TO – podświadomie czułam, że tak, ale świadomość odpierała tę
        myśl... dopiero około 5-tej rano zdecydowaliśmy się jechać do szpitala, gdy
        skurcze były nieco silniejsze i pojawiały się co 3,4,5, 7,8 a nawet co 2
        minuty. W szpitalu stwierdzono rozwarcie na 2 palce. Niestety – do 8-mej poród
        nie postępował w zadowalającym tempie, więc podano mi oksytocynę, „bym nie
        męczyła się do wieczora”wink pół godziny później odeszły mi wody a urodziłam o
        10:15. Byłam w takim szoku, że gdy położono mi maleńką na brzuchu – nawet nie
        byłam w stanie jej dotknąć!!! Byłam OCZYWIŚCIE nacinana, szycie bolało jak
        diabli... Zresztą cały poród – od momentu oksytocyny dał mi nieźle w kość – nie
        spodziewałam się aż takiego bólu i takiej niemocy –wrazenia, że umieram, że nie
        dam więcej rady... Jestem jednak dumna z tego, że ani razu nie krzyknęłam –
        oddychałam głeboko podczas każdego skurczu a podczas parcia – po prostu parłam,
        bo chciałam, aby ten zaje.... ból skończył się jak najczybciej! I tego życzę
        wszystkim, które to wydarzenie mają jeszcze przed sobą. Aha – rodziłam bez
        znieczulenia i nie tak jak planowałam – w wodzie – nie miałam ochoty wchodzić
        do wanny i nie wiem, dlaczego Boże, ale się rozpisałam! Oho! A moja mała
        zaczyna się budzićJ Na koniec jeszcze jedno! Dzień, w którym przestało boleć
        mnie szyte krocze był jednym z najpiękniejszychJ Nikt – kto nie rodził – nigdy
        nie doceni faktu, ze może normalnie chodzić i siadać na własnych czterech
        literachwink)))
    • keth Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 03.06.04, 15:13
      Wiekie dzieki za dopisanie
      Kasia i dwie niespodzianki
      • mada06 jak to powiedzieć??!! 03.06.04, 23:34
        byłam dzisiaj na usg i moja Matylda okzała się synem. aż do tej pory nie mogę w
        to uwierzyć, mam wrażenie że to sen z którego się obudzę. przez tyle tygodni
        mały człowieczek w moim ciele był córeczką a teraz okazał się synkiem. nawet
        nie zastanawiałam się nad imieniem dla chłopca. teraz mam mało czasu bo termin
        coraz bliżej. pewnie lepiej że dowiedziałam się o tym już teraz, bo chyba
        przeżyłabym szok na porodówce. jakoś nie umiem sobie z tym poradzić.
        pozdrawiam magda
        • akve Re: jak to powiedzieć??!! 04.06.04, 09:18
          przede wszyskim-GRATULACJE!
          fajnie byc mama synka(i corci tez)
          jest tyle pomylek na usg,ze my do konca bylismy sceptyczni...
          oby urodził sie cały i zdrowy ,a bedzie oczkim w głowiesmile
          goraco pozdrawiam
          ewamama trzech synów piszaca Zosia na kolanachwink


          • balbinka01 MOJA HISTORIA - narodziny i pierwsze dni Sary:) 07.06.04, 09:58
            Hej dziewczynkiJ piszę do was już jako mama kilkunastodniowej Sary – matko, jak
            to brzmi! Czas leci tak niemiłosiernie, nieubłaganie szybko!!! Długo mnie nie
            było, ale też dużo przez ten czas przeżyłyśmy... Po porodzie w szpitalu byłyśmy
            tylko dwie doby, potem wypisano nas do domciu, ale po jednym dniu musiałyśmy
            wrócić, bo bilirubina podniosła się, więc potrzebne było naświetlanie... Ledwo
            wróciłyśmy do domowych pieleszy a już wylądowałyśmy w szpitalu – tym razem na 5
            dni – opisałam tę historię na forum „Niemowlę”... generalnie ten pobyt był
            kompletnie bez sensu – mała niepotrzebnie była tylko kłuta wiele razyL( Lekarze
            kompletnie ignorowali nasze spostrzeżenia, skupiając się na tym, co rutynowo
            robią przy każdym dziecku... Dopiero wczoraj – podczas usg brzuszka wyszło, że
            Sarunia łyka strasznie dużo powietrza i jest zagazowana wink Przez to bardzo boli
            ją brzuszek... płacze i płacze – serce mi pęka, gdy widzę jej rozpacz... a to,
            że nie przybierała na wadze – to 1) – tak się dzieje w pierwszych tygodniach
            2) – być może mam jeszcze mało pokarmu... ale nikt na to w szpitalu nie zwrócił
            uwagi... szkoda gadać...

            PORÓD – brrrrrrrrr....... gdy sobie przypomnę, ciarki przechodzą mi po plecach.
            Rodziłam w Ujastku. Skurcze zaczęłam odczuwać o pierwszej w nocy, ale nie byłam
            pewna, czy to TO – podświadomie czułam, że tak, ale świadomość odpierała tę
            myśl... dopiero około 5-tej rano zdecydowaliśmy się jechać do szpitala, gdy
            skurcze były nieco silniejsze i pojawiały się co 3,4,5, 7,8 a nawet co 2
            minuty. W szpitalu stwierdzono rozwarcie na 2 palce. Niestety – do 8-mej poród
            nie postępował w zadowalającym tempie, więc podano mi oksytocynę, „bym nie
            męczyła się do wieczora”wink pół godziny później odeszły mi wody a urodziłam o
            10:15. Byłam w takim szoku, że gdy położono mi maleńką na brzuchu – nawet nie
            byłam w stanie jej dotknąć!!! Byłam OCZYWIŚCIE nacinana, szycie bolało jak
            diabli... Zresztą cały poród – od momentu oksytocyny dał mi nieźle w kość – nie
            spodziewałam się aż takiego bólu i takiej niemocy –wrazenia, że umieram, że nie
            dam więcej rady... Jestem jednak dumna z tego, że ani razu nie krzyknęłam –
            oddychałam głeboko podczas każdego skurczu a podczas parcia – po prostu parłam,
            bo chciałam, aby ten zaje.... ból skończył się jak najczybciej! I tego życzę
            wszystkim, które to wydarzenie mają jeszcze przed sobą. Aha – rodziłam bez
            znieczulenia i nie tak jak planowałam – w wodzie – nie miałam ochoty wchodzić
            do wanny i nie wiem, dlaczego Boże, ale się rozpisałam! Oho! A moja mała
            zaczyna się budzićJ Na koniec jeszcze jedno! Dzień, w którym przestało boleć
            mnie szyte krocze był jednym z najpiękniejszychJ Nikt – kto nie rodził – nigdy
            nie doceni faktu, ze może normalnie chodzić i siadać na własnych czterech
            literachJ
            • agax3 Re: MOJA HISTORIA - narodziny i pierwsze dni Sary 07.06.04, 10:33
              Życzę ci byś szybko zapomniała o przykrych doświadczeniach i cieszyła się
              dzieckiem i tym, że masz już poród za sobą. Z mojego doświadczenia wiem, że
              poród przy podawanej oksytocynie nie należy do przyjemności - przy trzecim
              porodzie mniałam kroplówkę i jak porównuję go z poprzednimi, to ból był
              faktycznie większy, ale może to tylko wrażenie, gdyż córa była obrócona buzią
              do góry i z tego powodu miałam kłopoty z parciem a ona z wydostaniem na świat.
              Ale przede wszystkim GRATULACJE i niech ci Sara zdrowo rośnie!!!!!!
              • akve Re: MOJA HISTORIA - narodziny i pierwsze dni Sary 07.06.04, 23:59
                GRATULACJE!
                Niech mała zdrowo rośnie, cieszcie się każda chwilą, bo szybko umykają smile

                Nie rodziłam żadnego z czworki dzieci z oxy i tez BOLAŁO.Również przy czwartym
                czyli Zosi( choć podobno miało juz nie boleć i miało byc super szybko, było
                dość szybko )Iteż nie chciałam do wody choć planowałam w wodzie...Tak mi
                podpowiadał organizm i intuicja, nie i już.
                Pozdrawiam ciepło Was obie
                Ewa
                • magdalena_76 Re: MOJA HISTORIA - narodziny i pierwsze dni Sary 08.06.04, 14:56
                  Balbinko kochana, po pierwsze gratulacje - już masz Sarę przy sobie!!!
                  Przeczytałam Twoją historię na "Niemowlęciu" - brrrr, bardzo Ci współczuję sad,
                  dobrze że już po wszystkim, teraz mała będzie Ci dawała dużo radości i
                  codziennie nowych wrażeń, więc niech te smutne wspomniania odejdą w sina
                  dal!!!!!!!
                  Dziewczyny kochane, chyba nadeszło lato! Ja z wielkim wzruszeniem patrzę na
                  ciężarówki w letnich bluzeczkach, a jak widzę, jak mimochodem głaszczą się po
                  brzuszkach to mam ochotę znowu być w ciąży smile Na razie jestem opalona i
                  piegowata od spacerków z córeczką, która gada coraz więcej i z wielkim
                  skupieniem próbuje złapać swoje własne stópki. Kocham ją z każdym dniem coraz
                  mocniej wink))
                  Bardzo Was mocno ściskam i życzę wielkiego słoneczka w sercach wink
                  madzia
                  • madzia_i_szymus Re: MOJA HISTORIA - narodziny i pierwsze dni Sary 09.06.04, 09:57
                    Jeszcze raz gratulacje!!! Dobrze, że jesteście już w domu obie i Wam obu życzę
                    dużooo zdrowia. To strasznie smutne, jak przez niekompenecję lekarzy cierpią
                    takie maleństwa. Twoja historia jeszcze bardziej zniechęca mnie do kontaktów ze
                    służbą zdrowia - ani to "służba", ani tym bardziej "zdrowia".

                    pozdr.
                    Magda
      • ania-r4 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 11.06.04, 15:34
        To i ja prosze o dopisanie mnie na listę:
        Ania, 28 lat, Ruczaj, termin na 28 lipca, chłopiec smile

        Do Keth:
        Kasiu, ja mieszkam na ul. Chmieleniec to jest bardzo blisko Szuwarowej. Moze
        sie jakos umowimy na spacer ?(o ile jeszcze masz sile spacerowac - bo mi już
        coraz trudniej). Mamy bardzo blisko tez terminy porodow. Jaki szpital wybralas?
        Napisz do mnie maila na konto gazeta.pl, jesli masz ochote na kontakt.

        pozdrawiam wszystki mamy
        Ania
        • mamaolenka jestem mamusią po raz drugi!!! 11.06.04, 15:50
          Dopiero dwa dni temu wróciłam do domu, więc dopiero teraz piszę, ze 31 maja
          urodziła się przez cc Helenka. To prawdziwa rozkoszna smoczyca, bo ważyła 4553,
          a mierzyła 59 cm. Do końca chciałam urodzić naturalnie, ale widzac jaka jest
          duża nie żałuję...Jest bardzo rozkoszna, ma piekne, długie czarne włoski,
          piękne ciemne brwi i rzęsy, i wygląda jakby miała już ponad miesiąc, a nie 10
          dni...niestety muszę \ją sztucznie dokarmiac, bo nie wystarcza jej to co mam...
          Helenka została rozkosznie przyjęta przez Zuzankę, która ją chce wciąż głaskać i
          całować...
          Ja czuję się już bardzo dobrze, o wiele lepiej niż po pierwszej cesarce (a to ze
          względu na znieczulenie- teraz byłam uśpiona i tak jest o wiele lepiej)...
          Jestem bardzo zmęczona, niewyspana, ale nieziemsko szczęśliwa!!! Pozdrawiam - Alex
          • coppola1 Olu GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.06.04, 19:57
            Gratuluję smile)))) Dziewczynki muszą przecudnie wyglądać razem - Zuzanka - z
            blond-włoskami i Helenka z czarną czuprynką!
    • marzek2 Córeczka ismy z naszego forum w szpitalu 12.06.04, 15:42
      Dziewczyny, pamiętajcie o ismie z naszego forum. Jej prawie 2 letnia córeczka
      jest w szpitalu (w nocy prawie im się nie udusiła w domu), ma obustronne
      zapalenie płuc.
      • edie28 Re: Córeczka ismy z naszego forum w szpitalu 14.06.04, 16:07
        Na pewno wszystko będzie dobrze !!!
        Jestem z nimi myślami, wiem co to znaczy mieć dziecko w szpitalu !!

        Pozdrawiam,
        Edyta mama Kai (2 lata i 3 m-ce)
      • aniael Re: Córeczka ismy z naszego forum w szpitalu 15.06.04, 11:25
        Matko jedyna!
        Trzymamy kciuki za Małą, na pewno wszystko będzie dobrze!
        Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i żeby jak najszybciej znalazła się z
        powrotem w domu.
      • isma Re: Juz w domu!!! 13.07.04, 15:47
        Dzieki, Marzek, dzieki, dziewczyny, za pamiec.
        Po miesiacu w szpitalu jestesmy wreszcie w domu, chociaz ciagle na lekach.
        Tegoroczny urlop, mozna rzec, uplynal nam na oddziale pulmonologii niemowlecej
        przy Strzeleckiej. A mielismy jechac do Sopotu...
    • zizia21 URODZIŁAM :))) 15.06.04, 16:37
      jak w temacie , prosze o dopisanie do grona szczesliwych mam . jestesmy juz w
      domciu , coreczka okaz zdrowia , sliczna, 2,740kg i 50 cm szczescia i caly
      czas by spała i jadła - zyc nie umieracsmile . a tak a propos - urodzona w 34
      tc. , ale nawet na chwilke nie lezala w inkubatorze - doskonale poradziła sobie
      z aklimatyzacja smile
      porod w Koperniku - CUDOWNIE!!! moglabym rodzic raz jeszcze. doskoanly
      personel , wszsyscy mili (bez zadnych opłat - nawet nie było na to czasu! ) a
      przede wszsytkim tak fachowa opieka, ze nie bałam sie oddac siebie i coreczki w
      ich rece. POLECAM!
      pozdrowienia, idziemy jescsmile
      iza
      • mada06 GRATULUJE!!! 15.06.04, 16:45
        wielkie gratulacje!! oby mała zdrowo się chowała. nawet nie wiesz jak ci
        zadroszcze. u mnie 40tc i cisza, chyba mojemu synkowi nie spieszy się na tą
        stronę brzuszka. a ja mam coraz mniej sił - jeszcze ta pogoda. starsznie się
        dłużą te ostatnie dni (mam nadzieje ze nie tygodnie).
        pozdrawiam magda i 40tyg. miłosz
    • atena17 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 15.06.04, 17:05
      Witajcie,
      jestem 27 letnią mamusią Mikołaja, który urodził się 07.02.2004 w szpitalu Żeromskiego przez cc. Ważył klocuś mój kochany 4300 g, 56 cm długości, a na dzień dzisiejszy 4 miesiące i tydzień waga=10 kg. Karmimy się tylko cycusiem, co niestety zostanie drastycznie przerwane przez mój powrót do pracy 1 lipca. Zwracam się do was z apelem o polecenie nianii dla mojego synka (bardzo zależy mi na tym aby była to osoba sprawdzona i najlepiej mieszkająca gdzieś w naszej okolicy tj. Borek Fałecki i olkolice np Ruczaj, Kliny). Proszę o odzew i dopisanie nas do długaśnej już listy smile) Z góry dziękuję za wszystkie posty,

      Aneta z Mikim.
      • beatriki Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 15.06.04, 17:32
        Izo, napisz proszę na którym piętrze rodziłaś? Ja też tam będę rodzić i
        chciałabym wiedzieć więcej na ten temat jeśli można. I jeśli można to dzisiaj,
        bo nie wiadomo, czy ja już jutro nie zostanę w szpitalu. Z góry dziękuję
        Beata i Karolcia 38tyg.
        • zizia21 Re:do Beatriki! 16.06.04, 13:01
          Witaj !
          mam nadzieje, ze jescze Cie zastałam w domciu , bo niestety wczoraj nie dane
          było mi podejsc do komputera ani na momencik . wiec w odpowiedzi na Twoje
          pytanie : rodziłam na 2 pietrze - jak wszystkie zdrowe dzieci . pierwsze pietro
          jest zarezerwowane, moze nie powinnam o tym pisac, ale na ogoł na dzieci
          chorych , ciezko chorych etc. Nie wiem, moze jest tam normalna porodowka , ale
          nic mi o tym nie wiadomo. jedyna sala do porodow o ktorej slyszalam od
          poloznych , z 4 miejscami jest na 2 pietrze - tam trafiaja wszsytkie normalne
          przypadki. Jesli nie masz jeszcze poloznej to glowa do gory . wszsytkie ktore
          tam pracuja nosza miano "najlpszej w szpitalu" - wg rodzacych dziewczyn . wiec
          bez wzgledu na czyj dyzur trafisz bedzie na pewno supersmile . moj porod
          przyjmowała teresa urbanczyk - byłam zachwycona ,(stety/niestety tak szysbko
          wszsytko poszło , ze nawet nie zdazyłam zaalarmowac mojej poloznejsmile) co
          jeszcze...moze jesli jeszcze jestes , to daj znac, napisz co Cie interesuje ,
          bo ciezko mi sie skupicsmile aa, no jesli chodzi o sam wyglad 2 pietra...sala
          porodowa nie bardzo odnowiona , ale przyjemna kolorowa posciel , a przede
          wszystkim doskonala opieka , niestety nie udało mi sie rodzic z mezem (troche
          za pozno sie za wszsytko zabralismy , a do tego wczesniactwo corci ) , ale
          polozne trzymaly mnie za reke , pomagały oddychac podczas skurczy , mowily do
          mnie , uspokajaly - od razu bylo mi razniej i przyjemniej , mimo , ze wcale nie
          panikowałam i wcale nie prosiłam o pomoc . no a same sale - generalnie
          odnowione, niektore nawet calkiem niedanwo - jedna nowa toaleta , lazienka
          troche przedpotopowa, ale przeciez kolor plytek nie jest wazny . czysciutko ,
          schludnie , a jak cos nie odpoiwada- wystarczy poprosic i juz smile - np. o zmiane
          przescieradła , jesli sie zabrudzi . no i ostatnia najwazniejsza rzecz -
          doskonala opieka nad noworodkami , ktore sa przy mamie z drobnymi przerwami na
          badania od 5 rano do 22 wiecozrem - noc bez dizecka jest na prawde zbawienna ,
          wreszcie mozna troche oodpoczac, co po porodzie jestbardzo wazne . wszystko
          kolo dzieci robia polozne , przewijanie , mycie - mama musi troszke odpoczac i
          sie zregenerowac. a co do poloznych - tych opiekujacych sie dziecmi , to tylko
          2 naliczylam sie niezbyt milych , a cala reszta jest naprawde kochana -
          pomagaja karmic (czsami trzeba powiedziec, ze sie nie umie ,czasami same sie
          domyslaja ) , dokarmiaja dzieciatko , ale zawsze za zgoda i wiedza mamy i tylko
          kiedy jest ssensowne uzasadnienie (brak pokramu etc) . odwiedziny - bez
          ograniczen godzinowych . to chyba na tyle z waznych rzeczy . przepraszam za
          chaos wypowiedzi , ale lece do Malutkiej , bo jest pora jedzenia i zaczyna juz
          grymasic smile trzymam mocno kciuki i zycze udanego porodu , albo raczej mało
          szwow, bo to pierwsze na pewno bedzie smile
          ps. lewatywa i podgalanie - tylko na wyrazne zyczenie pacjentki !
          pozdrawiam
          iza
          • beatriki Re:do Izy! 16.06.04, 18:50
            U mnie był fałszywy alarm. Mój lekarz powiedział mi, że poród rodzinny można
            opłacić w każdej chwili i kosztuje 250 zł. Wiesz coś o tym? Ja jak narazie
            walczę o poród na drugim piętrze, bo mam wskazania na pierwsze piętro ze
            względu na cukrzycę ciążową - biorę insulinę. Ale zobaczytmy. Słuchaj, dostałaś
            jakieś kosmetyki dla dzidziusia do domu? Próbki? Czy trzeba swoje pieluch dla
            dziecka?
            Cieszę się, że spotkałam choć jedną osobę, która zachwala ten szpital.
            Mam nadzieję, że mnie też uda się rodzić w tak miłej atmosferze i z dobrą
            opiką - to dla mnie najważniejsze.
            Pozdrawiam Beata i 38tyg.7d. Karolcia
            • mada06 Re:do beatriki!! 16.06.04, 20:32
              hej!!
              ja nie mam zamiaru rodzić w żeromskim, ale w piątek urodziła tam moja kuzynka i
              jest bardzo zadowolona - i z warunków i z "obsługi". rodziła na 2 piętrze, ale
              3 lata temu moja druga kuzynka rodziła na pierwszym z powodu HBS-, wtedy oddany
              był oddział po remoncie i z tego co pamiętam było tam bardzo przyjemnie.
              rodziła razem z mężem ale nie wiem czy płaciła za poród rodzinny. a kosmetyki
              wtedy dostała nie wiem jak jest teraz ale jak chcesz to przedzwonie do kuzynki
              i się dopytam.
              pozdrawiam magda i 40tyg. miłosz
              • beatriki Re:do beatriki!! 17.06.04, 10:14
                czesc!
                Jeśli pamięć mnie nie myli to ty Magdo też miałaś w planie Kopernika. Zmieniłaś
                zdanie widzę. Jeśli możesz się dowiedzieć, to chętnie skorzystam z dodatkowych
                informacji.A rodziła teraz z mężem? Jeśli tak to ile płaciła za poród rodzinny
                i czy go załatwiała dużo wcześniej?Bo ja mam dwie sprzeczne info na ten temat.
                Podam wam mój GG może, żeby tutaj nie zaśmiecać wątku tylko nieszczęsnym
                Kopernikem. Też słyszałam, ze po tych aferach ostatnich stosunek personelu
                szpitalnego uległ poprawie.
                Beata i Karolcia 02.07.2004.
                Mój GG 4161137
            • zizia21 Re:do Beaty! 17.06.04, 11:54
              Próbek kosmetykow dostałam 3 paczki (do domu) - 2 woreczeki proszku, kremy i
              maści do pupy , zestaw probek johnsona (olejek , plyn do kapieli , kremik) , 2
              pieluszki , masa gazet, broszurek, termometr do kapieli , herbatki na
              wytwarzanie pokarmu , mydełka , skarpeteczki i nie pamietam co jescze, w kazdym
              razie było tego dosc sporo ,a nie w naparstkowych ilosciach . Natmiast jesli
              chodzi o "zaopatrzenie" namiejscu , nie trzeba miec ze soba nic - szpital
              zapewnia pieluchy , masci i ewentualne lekarstwa (jesli konieczne), a takze
              sztuczne jedzenie , bo neistety bezposrednio po porodzie rzadko ktora mama moze
              karmic efektywnie i jak juz pisałam , trzeba dzidzie dokarmiac . a co do porodu
              rodzinnego , nie trzeba załatwiac wcesniej (wlasnie to skonsultowałam), tylko u
              mnie , z racji wczesniactwa corci , nie było to mozliwe, poniewaz musialo byc
              miejsce dla kilku dodatkowych lekarzy .
              natomiast odnosnie 1 pietra , to moze tam bedziesz rodzic , ale pozniej
              zostaniesz przeniesiona normalnie na 2 pietro ...no nie wiem, nie bede gdybac ,
              bo niestety nie mam bladego pojecia jak to wyglada . na temat 1 pietra wiem
              tylko tyle co napisałam juz wczesniej . mysle , ze jesli jeszcze chce ci sie
              wyruszyc z domu , to najlepiej by bylo , gdybys na miejscu w szpitalu dopytała
              o wssytko - bedziesz spokojniejsza smile - ale do godziny 13 , bo pozniej juz
              zostaja tylko lekarze dyzurujacy . ufff, lece z jedoznkiem do małej , bo juz
              woła smile
              pozdrawiam cieplutko
              iza
    • karino7 DO RISA1 !!!! 19.06.04, 16:21
      cześc Terenia. sory że nie pisałam na gg ale cos mi się podziało i straciłam
      twój numer gg. Gdybyś mogła się odezwać to pogadałybyśmy troszke. mam nadzieje
      że przeczytasz ten liścik.
      Pozdrawiam Karina i Julcia
      • risa1 Re: DO RISA1 !!!! 20.06.04, 14:34
        hej Karinko!!

        koniecznie sie odezwij jak tam SLONECZKO JULECZKO sie miewa!!
        wyslalam ci juz wiadomosc , ale podam swoj gg jakby mialo przepasc hehe.
        4761611.
        pozdrowionka!!
    • keth Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 20.06.04, 21:28
      CZesc
      Ja również przymierzam sie do porodu na Kopernika. Tylko własnie sie dowiedzial
      ze poród moze odbierac tylko lekarz na dyżurze, a nie ten ktory cie prowadził.
      To ze wzgledu na ta afere ostatnio, ale to dla mnie troszeczke dziwne. Lekarz
      cie prowadzi przez cała ciąże, zna twój przypadek, ja np. jestem w ciazy
      bliźniaczej i wolałabym aby moj lekarz był przy porodzie. Nie wiem co otym
      myśleć.
      Pozdrawiam
      • beatriki Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 21.06.04, 11:32
        czesc!
        Dzięki Madziu i Izo za info o tym co aktualnie się dzieje na Kopernika.
        Keth, pogadaj ze swoim lekarzem, bo z tego co mi wiadomo lekarze i z tym
        problemem, o którym piszesz sobie poradzili. Podobno zamieniają się dyżurami.
        To oczywiście wiadomość z cyklu ploteczka, ale nigdy nic nie wiadomo.
        Pozdrawiam Beata
        • zizia21 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 22.06.04, 11:22
          aaaa, to na szczescie nie ploteczka , bo tak wlasnie było ze mna - jak lezalam
          juz na salli porodowej , polozna zadzwoniła do mojego lekarza (sama , bez mojej
          sugestii), ze wlasnie rodze i nagle okazało sie , iz jednak ma dyzur smile
          a wracajac jeszcze do pieter w koperniku , to juz wiem jak to jest - parter ,
          to oddział septyczny, gdzie lezy sie jesli sa jakies drobne powiklania ,
          pierwsze pietro , to tak jak pisałam wczesniej - dla ciezko chorych
          dzieciaczkow , i 2 , to sale po porodach bez powiklan , tak przynajmniej
          dowiedziałam sie jak byłam w piatek z moim aniołkiem do kontroli . jest jeszcze
          na 3 pietrze oddział dla wczesniakow kliniki neonatologii, ale tam na pewno nie
          lezy sie z dzieciaczkami , nawet nie wiem czy sie je tam odwiedza, bo to
          malutkie pieterko wypchane po brzegi sprzetem do ratowania zycia i biegajacymi
          lekarzami . no i tyle jesli chodzi o rozkład pieter w koperniku . a Ty Beato w
          koncu wywalczyłas 2 pietro?
          pozdrawiam serdecznie
          iza
          • mada06 URODZIŁAM MIŁOSZA:-) 02.07.04, 07:32
            nie wiem czy jeszcze tu ktoś zagląda ale jeżeli tak to chciałam się pochwalić
            swoim szczęsciem w poniedziałek o 11.25 przyszedł na świat poprzez cesarskie
            szczęście mój ukochany i długo wyczekiwany synek Miłosz - waga 4750 i 61 cm -
            do maluszków nie należy. na główce ma las czarnych włosków i jest
            najpiękniejszym sunkiem na świecie. od wczoraj jesteśmy w domu i próbujemy się
            porozumieć, mam nadzieję że wszystko pójdzie sprawnie. rodziłam na ujastku i
            szczerze mówiąc nie mam na co narzekać.
            pozdrawiam magda i Miłoszek (któy już 5 dzień cieszy nasze oczy)
            • zabeczka73 Re: URODZIŁAM MIŁOSZA:-) 02.07.04, 07:54
              Wielkie gratulacje. Twój syn ma dobry start życiowy. Taka waga!
              zabeczka
    • keth Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 02.07.04, 18:16
      Gratulacje !!!

      Życze Wam dużo zdrowia i szcześcia. Ja juz tez bym chciał to mieć za sobą.
      Narazie czekam z niecierpliwością. Moze juz niedługo moje bliźniaki zdecydują
      sie na wyjście na świat bo jak na razie to zawyżają statystyki włsnie kończymy
      w niedzielę 37 tc.
      Kasia i dwie Kluski niespodzianki
      • ania-r4 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 05.07.04, 14:07
        Ja również gratuluje!!!!

        Keth, nie wiem czy czytalas to co wczesniej pisalam do Ciebie na tym wątku,
        wiec chcialbym po raz drugi zaproponowac wspolne spacerki (moze juz z
        maluszkami, jak obie bedziemy po porodzie i dojdziemy do formy) - mieszkam
        niedaleko Ciebie - na ul. Chmieleniec (to zaraz za Szuwarową) i też mam termin
        na koniec lipca.
        Jesli chcialbyś nawiązać kontakt to prosze napisz maila do mnie (tego z forum
        gazeta.pl) lub odpowiedz na forum.
        pozdrawiam
        Ania
    • atena17 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 11.07.04, 09:59
      Drogie mamusie karmiące,

      Sprzedam 2 opakowania herbatki dla karmiżcych Hipp. Moja cena za opakowanie 10 PLN (taniej tylko w Tesco - ok 13 PLN, w aptece 18 PLN); odbior moze byc osobisty w Krakowie. Piszcie na atena17@gazeta.pl

      Pozdrawiam,
    • epior Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 15.09.04, 08:25
      witam. Też się dopisuję. Mam na imię Ewa,26 lat, mieszkam na 1000lecia ale za
      miesiąc przeprowadzam się pod Kraków. Jestem w 6tc, a ponieważ to moje pierwsze
      dziecko to możecie sobie wyobrazić chyba co przeżywam smile. Jestem teraz na
      etapie szukania dobrego lekarza prywatnego więc za wszystkie rady bedę
      wdzięczna. Pozdrawiam
    • agax3 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 15.09.04, 11:23
      Co tam u was słychać!? Strasznie cicho na tym forum. Wszystko pewnie przez
      wakacje, ja też dopiero złapałam oddech po nich. Tym czasem muszę złapać kolejny
      przed zbliżającym się milowymi krokami porodem (term. 4 X). Chyba będziemy mieli
      trzecią panienkę - "Skąd my weźmiemy tyle pieniędzy na posagi?" -skwitował tą
      wiadomość mój mąż smile
    • martamaria10 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 15.09.04, 14:29
      martamaria10 Marta, 35 lat, N. Bieżanów, córka Aleksandra - 22.07.03
      Pozdrawiam wszystkich!
      • jola1303 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 15.09.04, 15:09
        Cześć! Jestem 23-letnią przyszła mamą, moje maleństwo- niespodzianka przyjdzie
        na świat w pażdzierniku, to już tak blisko, że coraz bardziej się denerwuję,
        ale wierzę, że wszyskto będzie dobrze.
        Pozdrawiam,jola
        • aniael Re: Martamaria:) 15.09.04, 15:56
          Ja też jestem z Bieżanowa Nowego. Moja córcia jest z 18.10.2003smile Napisz na
          priva gazetowego jeśli masz ochotę, może wspólny spacerek?wink
          Ania
    • emilkaq Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 16.09.04, 12:09
      Witamsmile

      emilkaq - Agata, 27 lat mama Mikołaja ( ur. 10 lipca 2002 ), obecnie 2 latka i
      2 miesiące, Pozdrawiam mamy krakowianki i ich najsłodsze pociechy
      • dadzia101 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 20.09.04, 15:56
        Dagmara i Kubuś z centrum,Kubuś bedzie z nami juz 28pażdziernikasmileZapraszam
        mamusie pociechy na jesienne spacerki!
    • dadzia101 Re: ciężarówki i mamusie z Krakowa 4 (15) 20.09.04, 16:13
      Aha,zapomnialam dopisać,mam 23lata,studiuje...i bardzo chetnie poznam wszystkie
      mamusie badż ciężarówki,z centrum i nie-z centrum,mój nr gg2643817.Zawsze miło
      jest powymieniać się doświadczeniami...Poród zbliza sie wielkimi krokami,a ja
      mam dalej tyle pytań co do wyprawki,niestetysadMężuś nie jest zbytnio pomocny(bo
      i skąd miałby mieć doświadczeniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka