Gość: Urszula
IP: *.*
11.03.03, 23:29
Szukam namiarów na basen dla dzieci szkolnych. Mieszkamy na Azorach. Polećcie mi coś jeżeli macie doświadczenia w tym temacie. Na zajecia w ramach lekcji w-f nie mam co liczyć, nauczyciele namnażają tylko fikcyjne problemy, a moim zdaniem to im się nie chce ruszyć tyłka ze szkoły. Próbowałam zorganizować wyjazdy na basen w klasie u młodszego dziecka, ale miałam za małe poparcie u rodziców. Teraz znowu próbuję, tylko indywidualnie. Kończy się sezon przeziębieniowy więc już czas. Pozdrawiam UlaP.S. A nauczyciele niech się nie obrażają, bo w większości przypadków tak właśnie jest jak napisałam. Wiem to z osobistych obserwacji, sama byłam nauczycielką. Niestety prawdziwych pedagogów spotyka się bardzo rzadko.