Dodaj do ulubionych

samotność- ciąg dalszy

18.05.06, 22:08
To znowu ja . I nie wiem , co napisać. Siedzę przed tym komputerem, żeby
tylko nie myśleć, bo serce boli coraz bardziej. Mały śpi od dwóch godzin,
mama ogląda tv, siostra wyszła a ja nie mam co z sobą zrobić. Nie mam
przyjaciół ,toteż cały ból niewyrzucony z mej duszy potęguje się z dnia na
dzień. Co mam robić? Nie wiem ,na czym stoję, co dalej z nami.Czuję , że on o
Nas myśli i nie wie , jak sie odezwać. Nie jest złym człowiekiem ale ma
takie dni, że nie da się za nim nadążyć. Sam kiedyś powiedział mi , że nie
wie , co w nim siedzi. Może to wpływ dzieciństawa?- wychowywał się jakiś czas
w Domu Dziecka, Matka zostawiła go i jego braci ,jak był jeszcze malutki. Od
14 roku życia radził sobie sam z problemami. Teraz nie umie dzielić się z
kimś problemami- nie potrafi rozmawiać. Magazynuje w sobie negatywne emocje i
tylko mała rzecz i...buch!Wiem, że nie chce mnie krzywdzic specjalnie a
jednak to robi.Czuję się taka samotna. Ja chyba zbyt mocno odczuwam, jestem
za wrażliwa. Inna napewno olała by go w sekundzie, a ja wsłuchuje sie w
drugiego człowieka , jego potrzeby, rezygnując jednocześnie z własnego
szczęścia.Taka juz jestem i ludzie wyczuwając to wykorzystują mnie. Wiem, że
dziecko jest najważniejsze a jednak nie mogę się skupić na Patryczku całą
sobą. Czy nie wyrządzam mu przez to większej krzywdy?Odpiszcie proszę.
Obserwuj wątek
    • asiorzynka Re: samotność- ciąg dalszy 24.05.06, 15:46
      Wiecie co? Niewazne.Samotność - moja jedyna przyjaciółka. Niech więc tak
      zostanie.
      • flora Re: samotność- ciąg dalszy 25.05.06, 22:54
        poleca do przeczytania potęge podświadomości, bo strasznie masz smutne myśli,
        nie znam , nie wiem o co Ci chodzi ,ale myśle że po przeczytanie zobaczysz
        drugą strone medalu i wszystko Ci sie ułozy. Pozdrawiam EWa
      • aneta7711 Re: samotność- ciąg dalszy 17.07.06, 13:45
        Witam bardzo serdecznie . Moj synek urodzil sie 4.1.2005 r. Ostatnio tez czuje sie bardzo samotna, moj maz bardzo duzo pracuje a ja siedze sama z synkiem. Wlasnie jestem skrajnie wyczerpana bo od trzech dni spalam zaledwie kilka godzin, synek ma zabkowanie i poplakuje w nocy. Mysle , ze kazda z nas ma jakis problem , niestety takie to zycie jest. Ale dobrze jest czasem podzielic sie z kims tym co nas boli. Pozdrawiam bardzo cieplutko . Ewa

    • asmielaczek Re: samotność- ciąg dalszy 23.08.06, 15:07
      no tak to juz w zyciu jest ze bywa i bardzo ciężko
      szkoda ze to forum takie drętwe bo moze mozna by było nawiązac jakies
      znajomości albo przynajmniej pogadac w trudnych chwilach
      pozdrawiam
      ania
      gg5478106
      • kasjana77 Re: samotność i drętwota na forum 23.08.06, 23:05
        Ano, odnośnie, że tu jakoś drętwo na forum. Ja z wielka przyjemnościa poklikam
        a nie tylko, z dziewczynami. Samotność tez mnie dotyczy, stram sie jednak
        myśleć na plus, na młodej w brzuszku ;) JAk któras z Was ma ochote to niech
        klika. moje gg: 2220969. pozdrawiam
        • iwka24 Re: samotność i drętwota na forum 02.09.06, 15:23
          Czesc dziewczyny!jeśli któras z Was chciałaby pogadac o wszystkim to klikajcie
          zapraszam:gg-4071548
          Pozdrwiam! Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka