illka1 09.07.05, 23:16 Bardzo proszę o wszelkie opinie odnośnie tego szpitala, zasad oraz lekarzy i położnych! z góry bardzo bardzo dziękuję!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mglura Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 11.07.05, 10:26 poszukaj na szpitalach tam było mnóstwo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tojapoznan Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 11.07.05, 22:34 Ja tam rodziłam i jestem bardzo zadowolona ! Przemiły ludzki personel!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mara_76 Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 14.07.05, 12:36 Byłam, rodziłam Cały personel super. Moja bratowa rodziła tam dwoje dzieci i też jest zadowolona. Miła atmosfera, mili ludzie. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
gochna13 Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 17.07.05, 00:23 Byłam w tym szpitalu kilkakrotnie w czasie ciąży na oddziale ginekologicznym. Na personel nie ma co narzekać. Przygotowanie do porodu (golenie i lewatywa) w niekrępujących warunkach. Leżałam na sali z łazienką...więc nawet nigdzie nie musiałam chodzić. Porodówkę rodzinną zwiedziłam 13.10.2004. (za porodówkę rodzinną trzeba zapłacić - o ile pamiętam 300 zł). Niestety wywołanie porodu się nie powiodło, a następnego dnia dostałam wysokiej gorączki i już podczas obchodu zdecydowano o cesarskim cięciu. Byłam przerażona, bo najbardziej na świecie bałam się znieczulenia w kręgosłup.......ale pani anestezjolog mnie uspokoiła, trzymała za rękę a pan doktor wspomagał mnie na sali operacyjnej życzliwym uśmiechem. Dzidzię po porodzie na chwilę przystawili mi do twarzy a tatuś mógł się z nim przywitać w śluzie do sali operacyjnej. Podczas zaszywania atmosfera była już bardzo luźna.......nawet sobie żartowaliśmy. Po porodzie leżałam w płatnej sali jednoosobowej z łazienką. Obsługa super. Jedzonko przyzwoite. Miałam pomoc w nauce karmienia i poprosiłam o pomoc w nauce zakładania pieluch....pomagała mi siostra zakonna. Z dzieckiem mogłam być cały czas (z wyjątkiem obchodu na oddziale noworodkowym) Jeżeli matka jest zmęczona może poprosić o zabranie dziecka.Na sali ogólnej dzieci wozili wszystkim jednocześnie......i nie wiem czy na specjalne życzenie przynoszą lub odbierają 1 dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcina Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 23.07.05, 20:09 dużo znajdziesz na forum szpitalnym lub na wlkp z innych lat. ale ogólnie pisząc ; polecam ! rodziłam dwoje dzieci i napewno kolejne ; hjeśli by takowe były pomoc dostaniesz od samego początku od wspaniałych położnych juz przy porodzie i potem przy karmienu czy opiece nad dzieckiem. dziecui , co wg mnie jest ważne , nie są z mamami na sali - chyba że sobie zażyczysz - tylko przywożone są na karmienai , no i dzięki temu można naprawdę odpocząć po porodzie i cięźkich nocach. pozdro , mama ani 2.5 roku Odpowiedz Link Zgłoś
aba001 Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 24.07.05, 11:01 Ja też rodziłam w Św. Rodzinie. Było ok. Mogę spokojnie polecić ten szpital. Jeśli masz jakieś pytania pisz na maila gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mad11 Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 26.07.05, 11:51 ja rodzilam teraz w styczniu mojego mlodszego syna (starszego na polnej brrrr...)w swietej rodzinie i bylo ok naprawde prawie mily personel poza pewnymi wyjatkami ale nie jest zle rodzilam z moja pania dr wilkoszarska ktora prowadzila moje dwie ciaze lekarz-czlowiek aaa jedzenie w deche jak na szpital pzdr mama dwoch chlopkow Odpowiedz Link Zgłoś
mala_m Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 03.08.05, 13:50 ja rodzilam u dr.Banasiuk, ktora prowadzila ciaze. Moge z czystym sercem polecic ja i szpital. Nie trzeba nikomu "dawac w lape". Wszystko jest w najlepszym porzadku, polozne przemile.My co prawda rodzilismy na sali rodzinnej (podwyzszony standart), a to kosztuje 300zl i lezalam na jednoosobowej sali, tez kosztuje 120zl/doba, ale nie trzeba placic dodatkowo lekarzowi, poloznej itd. Dziecko jest przynoszone i zabierane na zyczenie, o ile nie musi lezec pod lampami. Sa polozne, ktore pomagaja przystawic dziecko, trzeba je o wszystko pytac, chetnie pomoga. Poza tym sprawdzaja tez stan zdrowia mamy, proponuja srodki przeciwbolowe i sprawdzaja piersi.Lekarze takze mili. Jedno co mi przeszkadzalo to niewygodne lozko, ale to szczegol, ktory da sie przezyc. Trudno wymagac, zeby mieli takie lozka jak mam w domu)) Odpowiedz Link Zgłoś
tobciu Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 27.11.05, 13:55 Super szpital, przepiękna sala porodowa, bardzo wygodne łóżko. Przemiły personel - a co najważniejsze, dziecko dają tylko do karmienia ( czyli można odpocząć po porodzie i przed powrotem do domu )a osoby odwiedzające nie zarażą maluszka bo ogląą je przez szybę. Rodziłam tam rok temu, więc myślę, ze nic się nie zmieniło. Szkoda pieniędzy na umawianie się z lekarzem na poród, bo każfy tamtejszy lekarz się spoko. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bba75 Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 16.03.06, 12:11 Każdy lekarz spoko oprócz Kuligowskiego. To sadysta! Odpowiedz Link Zgłoś
mag225 Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 07.12.05, 09:54 Też tam rodziłam, nie chcę się powtarzać, potwierdzę tylko to co pisały dziewczyny: szpital godny polecenia. Nie mieszkam w Pozaniu jechałam tam ponad 100 km i z następnym dzieciaczkiem też tak zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
essell Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 07.12.05, 12:07 A nie wiecie, czy szpital ma swoją stronę w internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 27.12.05, 19:29 jedyny szpital godny polecenia w Poznaniu... rodzilam tam pierwsze dziecko 7 i pol lat temu i drugie w tym ro ku w marcu... zarowno za pierwszym jak i za drugim razem bylam bardzo zadowolona pomimo ze nie mialam zadnej poloznej ani lekarza i nie zostawilam tam ani grosza... lekarze pediatrzy po porodzie tez swietnie opiekuja sie dziecmi... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaisynek2 a jaką znacie dobrą położną z tamtąd? 28.12.05, 15:24 Czy mogłabym prosić o namiary na dobrą położną ze Św Rodziny? Może być tutaj lub na priva. Jakich lekarzy ze Św Rodziny sobie najbardziej chwalicie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal który szpital?? 28.12.05, 19:15 Pierwsze dziecko rodziłam w Św.Rodzinie 8 lat temu, drugie na Polnej 2,5 roku temu i w obu przypadkach było OK, miłe połozne, dobre warunki. Ale w zwiazku z tym, ze jestem poniekąd "z branzy" (pracuje w szpitalu dla dzieci), to znam wiele opinii i tak naprawde, żaden ze szpitali nie zasługuje na pełne polecenie (na Polnej jest duży przerób i mają zwykle człowieka w nosie, a w sw.Rodzinie sporo zakażeń wewnątrzszpitalnych). Czasem mam wrażenie, ze udany poród, to po prostu fuks i tyle, niezaleznie od szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
walmart Re: a jaką znacie dobrą położną z tamtąd? 04.01.06, 16:27 Jezu... ale mnie przestraszyłyscie z tym lekarzem W.K.... Naprawdę jest taki straszny??? Odpowiedz Link Zgłoś
a_to_wlasnie_ja Re: a jaką znacie dobrą położną z tamtąd? 25.01.06, 21:13 Hej, ja tez rodzilam w Sw. Rodzinie i ciesze sie, ze wlasnie ten szpital wybralam. Przytulnie i milo. Mialam polecona polozna, bardzo skromna ale fachowa i troskliwa osobe, p. Grazyne Szurkowska 605389399 (nie wiem czy tel. aktualny - to bylo 3 lata temu). Troszczyla sie o mnie caly pobyt w szpitalu. Ale z tego co wiem, wszystkie polozne sa tam mile i opiekuja sie dobrze . pozdr. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mariejo Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 06.01.06, 18:27 O WK wiele nie wiem odraza mnie jego wyglad, pamietam jak po poronieniu sprawdzal podpaski, widzialam go tylko raz na obchodzie. W czerwcu urodzilam corke cc, 4580g mialam zielonkawe wody 3 dni przed terminem OM. Pobyt wspominam dobrze, chociaz raz musialam ustawic pediatre, mialam problemy z karmieniem 2 dni nie mialam mleka a potezm zaczal sie cyrk z przystawianiem dzielnie pomagaly mi polozne, pediatra kiedy juz mialam mleko chciala dokarmiac mi corke. Na szczescie mialam 1 os pokoj i mialam mala caly czas ze soba z wyjatkiem rannego obchodu. Uwazam ze dziecko z matka czuje sie lepiej i jest mniej zestresowane. Polecam dr Hanne Pospiech Bryk, dr Spychale, dr Kozme, dr Nowaka, dr Ryglewicza. Rodzilam z polozna i taki wariant tez polecam, polozna jest wazniejsza niz lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
martwod Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 19.01.06, 19:27 szpital jak szpital, ale położne - suuuper!!!! cztery miesiące temu urodziłam tam bliźniaki, odbierał słynny rzeźnik, czyli jak rozumiem W.K. no i jakoś poszło, chociaż nie mogę powiedzieć, żebym była entuzjastką porodów. co do połoznych - ratują tam człowiekowi życie. gdyby nie one, chyba bym nie urodziła, na pewno nie udałoby mi się wykąpać po porodzie, nakarmić dzieci po pierwszej dobie (bardzo cierpliwie targają człowiekowi biust i pokazują, jak go skutecznie użyć) i w ogóle przeżyć tych pierwszych dni. z czystym sercem mogę polecić wszystkie. będę je zawsze bardzo ciepło wspominać Odpowiedz Link Zgłoś
martwod Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 19.01.06, 19:30 i jeszcze - za poród nie zapłaciłam ani grosza. rodziliśmy z mężem w sali rodzinnej, tzw. wagonie - ta jest za darmo, trzeba tylko wcześniej złożyć podanie i mieć szczęście - trafić na wolną. nie mieliśmy swojego lekarza - ale oni w sumie niewiele przy porodzie robią, ani położnej - a te są wszystkie genialne. Odpowiedz Link Zgłoś
mariejo Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 20.01.06, 11:10 W Poznaniu nie ma wielkiego wyboru dla mnie to najlepsze miejsce, uslyszalam niemily komentarz ale ogolnie na plus, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreczek Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 17.03.06, 11:08 Rodziłam tam w grudniu ub r. i gdyby nie to, że mieliśmy salę do porodów rodzinnych mogłabym psy wieszać na tym szpitalu. Poród zatem super, pomimo tego że żadko do nas zaglądała położna, bo w nocy było jednocześnie aż 5 porodów. Natomiast po.... masakra, ponieważ szpital był "pełen" - nawet nie załapałam się na płatną jedynkę to położyli mnie po porodzie na oddz. ginekologicznym, gdzie mogłam zapomnieć o tym, by dziecko przynieśli mi do karmienia, musiałam razem z innymi 4 kobitkami chodzić do pokoju w którym normalnie wypisuje się noworodki, i karmić w kantorku na plastikowym ogrodowym krześle - totalna masakra ze zszytym kroczem. Poza tym często musiałam sama prosić się by zniosły mi syna do karmienia mimo tego że spał - po prostu - poją glukozą. Na szczęście po 2 dniach wrócilismy do domu, bo chyba przeszłabym tam załamanie. Obchody ze studentami, nikt mi się nie zapytał, czy wyrażam zgodę, więc właził tabun za lekarzem. Tak więc mam mieszane uczucia jeśli chodzi o tą placówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 20.03.06, 01:09 Madzioreczek, mam identyczne przeżycia związane z porodem w Św. Rodzinie....brrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
monstermama =>madziorek i selma 20.03.06, 11:45 Toście mnie zmroziły! Aż tak się zmieniło od 2003 roku? Może nagle taki napór kobiet i nie wyrabiają? Ja byłam raczej zadowolona (mimo braku możliwości wyboru pozycji do parcia) - ale lekarze i zzo na życzenie - to w porządku. Się wścieknę, jak mi nie dadzą dziecka od razu. Może się wypisać na własną prośbę? Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
mariejo Re: =>madziorek i selma 20.03.06, 19:41 W czerwcu mialam caly czas corke ze soba, fakt ze zwsze chce by wszytsko ukladalo sie po mojej mysli i w chwili gdy pediatra chciala dopajac mala ustawilam ja jak nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
monis.poznan Monstermama :) 21.03.06, 20:13 Znowu się spotykamy. Kochana, rodziłam jak wiesz w czerwcu. Leżałam po porodzie na patologii-bo tak chciałam!! Dziecko mi przynosili na żądanie-tak się darła, że chyba mieli jej dosyć Karmiłam w łóżku, czyli chyba normalnie. No i teraz... chciałam leżeć na pato bo... tam moje dziecię mogło być u taty na rękach położne "nie zauważały", że dziecko jest na sali jak wchodził mąż-oto IMHO przewaga patologii nad porodówką A jak masz nieco farta (ja miałam :]) to załapiesz się na pokój 31-4 osobowy z łazienką. Od razu piszę-nikomu nie dałam złamanego grosza, prowadził mnie lekarz z poradnii przyszpitalnej-na NFZ!! Odpowiedz Link Zgłoś
monstermama Re: Monstermama - dzieki Monis:) 22.03.06, 09:56 Teraz myślę, że też bym sobie zostawiła dziecko po prostu w łóżku - bo co mi zrobią? Chyba, że akurat Kuligowski mnie zszyje i nie dam rady ani rączką ani nóżką Tfu, tfu - zadzwonię, czy Kuligowski jest akurat na dyżurze... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
monis.poznan Re: Monstermama - dzieki Monis:) 22.03.06, 15:46 Kochana-Kulig ma jakoś na początku tygodnia dyżur. Zaciśnij... zęby do czwartku- ja wytrzymałam i fajny skład łapał Pulina a zaczęło się wszystko w środę o k. 21-miałam wielce sugestywną wizję dr Wittmann (mam nadzieję, że tak to nazwisko się pisze) odgryzającej pępowinę Odpowiedz Link Zgłoś
mariejo Re: Szpital Św. Rodziny w Poznaniu 17.03.06, 15:22 Co do studentow to mozna powiedziec ze sie nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś