Dodaj do ulubionych

BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU

04.06.03, 12:09
Witajcie,

widzę, że wiecej osób chce chodzić z maluszkami na basen. Ja również. jestem
z Poznania i słyszałam o pływalni Regata Swimming, ale nie znam szczegółów.
Czy któraś z Was ma jakies doświadczenia z tą pływalnią w Poznaniu,
szczególnie jeśli chodzi o pływanie niemowlaczków?

pozdrawiam

mama flo
Obserwuj wątek
    • dosiamamafilipa Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU 04.06.03, 14:55
      w poznaniu sa zajecia dla maluszkow na basenie Fregata Life na AWF na
      ul.krolowej jadwigi
      pzdr.
      dosia
      • yomama Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU 10.06.03, 18:24
        lub tez na Drodze Debinskiej w nowym basenie AWF-usmile))ale to dla dzieci od 1
        roku zyciasmile
        Pozdrawiam
        Joaska
        • mamapoli Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 11.06.03, 08:11
          Yomamo,
          jeśli dobrze pamiętam, chodzisz ze swoim dzieckiem na basen AWF. Jak tam jest?
          Moja Pola ma 16 miesięcy. Od maja ubr. "pływamy" na Fregacie. Zastanawiamy się
          nad zmianą na AWF bo słyszałam, że we Fregacie dzieci w pewnym
          momencie "zatrzymują się w miejscu" w w zasadzie cały czas jest oswajanie z
          wodą nawet jeśli to jest 2 czy 3 latek. No i do tego 25 zł za "wizytę" bez
          względu na to czy się chodzi czy nie...
          Ilu osobowe są grupy, jaki jest koszt i czy można chodzić tam popołudniami w
          środku tyg.?
          Pozdrawiam
          Anka
          • yomama Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 15.06.03, 16:53
            Jestem..przepraszam ze dopiero teraz pisze, ale niemialam mozliwosci odpisania
            wczesniejsmile
            Otoz na basenie na Debinskiej jest bardzo fajnie...w zasadzie nie mam
            zastrzezensmile
            WOda cipla..personel mily...obsluga dobrasmile..ale wszystko to wymaga duzej
            samodzielnosci i pomyslowosci ze strony rodzica, ktory jest na tych zajeiach
            nauczycielem swojego dzieckasmile
            Lekce kosztuja..w momencie oplacenia za caly semestr jedynie 16 zl...a nie 25
            jak na Frgaciesmile
            I jakos zawsze mozna sie dogadac z kierownictwem jesli chodzi o
            odrabianiesmile.przynajmniej daja czlowiekowi cien szansysmile
            Nie zastanawiaj sie dlugo..ja w kazdym razie nie zaluje ze zrezygnowalam z
            Fregaty na rzecz Debinskiejsmile
            Polecam
            Joaska
            • mamapoli Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 16.06.03, 11:27
              Yomamo, co to znaczy "ale wszystko to wymaga duzej samodzielnosci i
              pomyslowosci ze strony rodzica, ktory jest na tych zajeiach nauczycielem
              swojego dzieckasmile"? Nie ma tam osoby która prowadzi zajęcia? A może ma mało
              inwencji twórczej?
              Powiedz jeszcze jak godzinowo są rozłożone te zajęcia tzn. czy wszystkie dni w
              tyg. i czy w grę wchodzą popołudnia (późniejsze popołudnia) bo pracuję. A
              weekendy raczej odpadają.

              Dzięki za odzew
              Pozdrawiam
              Anka
              • yomama Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 16.06.03, 20:21
                jesli chodzi o pomyslowosc...to glownie zajecia opieraja sie na pracy z
                dzieckiem..rodzic dziecko...instruktor podchodzi co jakis czas...3 x w ciagu
                zajec..i mowi co i jak robic...jest ta roznica..ze prowadzacy nie narzuca
                wszystkim dzieciom tych samych cwiczensmile
                Kazdy robi to co moze i na co ma ochotesmile
                A godzinowo najlepiej jak zadzwonisz i sie dowiesz..my chodzimy w srody na
                15.30smile
                Pozdrawiam
                Joaska
                • mamapoli Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 17.06.03, 14:55
                  Dzięki za wszystkie informacje.
                  Zadzwoniłam tam dzisiaj i pani zachęciła mnie do przyjścia na próbne zajęcia.
                  Więc pewnie wybierzemy się w przyszłym tygodniu.
                  Pozdrawiam
                  Anka
                  • yomama Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 17.06.03, 21:53
                    no to powodzenia...mam nadzieje ze sie Wam spodobasmile
                    Pozdrawiam...
                    aaaaa i wazne..popros o szatnie..dla malego dzieckasmile
                    Joaska
                    • mamapoli Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 18.06.03, 08:55
                      Dzięki!
                      Nie wiedziałam, że są tam szatnie dla małego dziecka... A byłam nie raz na tym
                      baseniesmile

                      Pozdrawiam
                      Anka
                      • magdaaqq Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU 18.06.03, 23:00
                        Zapisałyśmy się z Gają na Drogę Dębińską na wtorek na 17 i z Robertem na
                        Fregatę na środę 15:15 - czy któraś z Was może się załapuje na te godziny?
                        Ale będzie dowożenia...
                        W sumie żałuję, że na Drodze Dębińskiej nie ma warunków dla niemowlaków, bo
                        najchętniej tam bym z Młodym też chodziła... Gai o wiele bardziej podoba się na
                        Drodze Dębińskiej (a chodziła rok na Fregatę też).
                        Pozdrowionka
                        • flo_mama Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU 27.06.03, 13:38
                          Dziewczyny,
                          mozecie podać jakieś namiary telefoniczne na tę fregatę i od kiedy z maluchm
                          można chodzić?

                          pozdrawiam

                          mama flo
                          • doska76 Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU 27.06.03, 15:29
                            Fregata Life
                            Górna Wilda 83
                            tel. 835 23 07

                            Dla maluszkow od 3 miesiaca

                            pozdrawiam
                    • mamapoli Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 30.06.03, 08:46
                      Yomamo,
                      nie spodobało mi sięsad
                      Denerwowało mnie to, że nie ma tam osoby, która prowadzi zajęcia. Zwyczajowo na
                      basen chodzi z Polą mój mąż. Tym razem poszłam ja nie mając pojęcia co
                      dzieciaczki będące na tym etapie rozwojowym porabiają w wodzie. Mąż co nieco
                      opowiadał mi ale było to za mało, żeby nie nudzić się przez te 45 minut w
                      wodzie. Nie mam aż takiej fantazji, żeby sama zająć Polę przez taki szmat czasu.
                      Skończyło się na pluskaniu, korzystaniu ze zjeżdżalni (przy której nikt nie
                      pomagał - ratownik, który stał obok zrobił dziwną minę, gdy poprosiłam o
                      posadzenie dziecka na górze a nie mogłam zrobić tego jednocześnie z odbieraniem
                      dziecka zjeżdżającego do wody) i pływaniu w rękawkach.
                      Nikt nie zainteresował się gdy Pola skacząc do wody za którymś razem uderzyła
                      się i zaniosła solidnym płaczem. Uspakajałam ją ładną chwilę i nikt nie
                      podszedł z pytaniem co się stało. Mam wrażenie, że na Fregacie jest jednak
                      troszkę bezpieczniej.
                      Fajnie, że Tobie się podoba ale ja jednak odżałuję większe pieniądze na Fregatę
                      (choć oszczędność była dla mnie kusząca). Cieszę się, że mogłam sprawdzić jak
                      to wygląda.
                      Pozdrawiam
                      Anka
                      • yomama Re: BASEN DLA MALUSZKÓW W POZNANIU - do Yomamy 30.06.03, 14:58
                        Dziwne..ze taki bark reakcji spotkal Cie na Debinskiej....????????!!!!
                        Jak ja chodze to zawsze jest prowadzacy..albo nawet i 2..bo moja Marysia nie
                        tolerowal pana Marian ..nie odpoiwadal jej..wiec na zajecia pan prosil
                        kolege...JArka( zreszta mistrza Polski w plywaniu motylkiemsmile)
                        Zawsze bylo 2 ratownikow..i zawsze pomagali na zjezdzalni...a jak bylo tak ze
                        Marysia miala zly dzien..i plakala..to pomagali mi ja zajac czyms
                        innymsmile)))..np. wrzucali do wody pletwy..i hihihihi...plusakli nimi udajac ze
                        w basenie sa rybkismile)
                        Pomagalo!!!!!
                        Nie wiem dlaczego tak Ci sie trafilosad(((((((
                        Hmmm..ja bym na Twoim miejscu jednak nie rezygnowala..i sprobowala jeszcze
                        raz..moze teraz bedzie inaczejsad((
                        A o tym ze trzeba wykazac troche inicjatywy , pomyslowosci i kreatywnoci na
                        Debinskiej to juz pisalamsmile))
                        Pozdrawiam i nie zrazaj sie tak zaraz!!!
                        Joaska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka