Dodaj do ulubionych

Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania

IP: *.147.133.217.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.01.10, 12:23
Brawo! Głos rozsądku. Tylko czy ktoś go usłyszy i wprowadzi w życie?
Obserwuj wątek
    • Gość: tomtom Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.chello.pl 22.01.10, 12:53
      Ja mam doświadczenie z poczty Dobrego Pasterza 67, Kraków - średni
      czas oczekiwania w kolejce to 25 minut. Dobrze, że od jakiegoś czasu
      jest automat z numerkami i jedna kolejka do kilku okienek. Zanim to
      wprowadzili to dopiero był koszmar. Załatwiam na poczcie takie sprawy
      jak: wysłanie i odbiór listu poleconego, wysłanie i odbiór paczki. I
      tylko takie. I tylko tym poczta powinna się zajmować. Jak jej w tym
      pomóc ?

      1. zlikwidować sprzedaż na poczcie wszelkich gazet, zniczy i innych
      rzeczy, które można kupić szybciej i taniej w każdym innym miejscu;
      nie wyobrażam sobie żeby ktoś stał na poczcie 25 minut aby kupić
      gazetę; pewnie poczta ma potem zwroty prasy na poziomie 90% i tylko
      traci na logistyce i utrzymywaniu infrastruktury i rozliczania tej
      sprzedaży i zwrotów

      2. zlikwidować opłacanie rachunków na poczcie - powiększyć prowizję
      za pojedynczy rachunek do 6 złotych albo i więcej; jeżeli ktoś teraz
      płaci na poczcie 3 zł (mimo że można rachunki opłacić w innych
      miejscach za 1zł-2zł) to zapłaci i 6 zł a może i więcej - to poprawi
      wynik finansowy poczty ...; dostarczanie pieniędzy przez pocztę do
      adresata wpłat za rachunki odbywa się z takim samym opóźnieniem jak z
      Inpost albo z Żabki - wiem bo rozliczam takie wpłaty po stronie
      adresata - czyli odpada argument o jakimś uprzywilejowaniu poczty w
      tym procesie; tak samo błędnie potrafią wprowadzić dane adresowe z
      rachunku; a może powiększenie prowizji odstraszy wreszcie jakiś
      procent klientów i uwolni moce przerobowe poczty dla dostarczania
      listów i paczek ?

      3. wprowadzić obowiązek posiadania konta bankowego dla emerytów,
      rencistów i wszelkich innych świadczeniobiorców i zasiłkobiorców -
      ile razy czekam na odbiór awiza z listem albo paczką, a przede mną
      przychodzą do okienka ludzie pytać o emeryturę ? czy już jest ? a
      może będzie jutro ? a to też przyjdę ... i będę potem niósł kilkaset
      złotych, może ktoś się znajdzie i mi wyrwie tą torebkę albo portfel z
      moją całomiesięczną gotówką ? zapewne wprowadzenie przymusu
      posiadania konta nie będzie łatwe w kraju w którym nie ma przymusu
      płacenia podatków i składek zdrowotnych i innych przez znaczną część
      społeczeństwa zajmującą się np. rolnictwem, ale poczta może
      wprowadzić zaporowe prowizje typu 30 zł za odbiór gotówki w okienku
      lub dostarczenie jej przez listonosza

      4. poczta powinna po prostu zostawiać listy polecone w naszych
      skrzynkach pocztowych - jedynym wyjątkiem niech pozostaną listy z
      tzw. potwierdzeniem zwrotnym odbioru - żółty tekturowy prostokącik,
      który adresat podpisuje a poczta odsyła go do nadawcy

      5. poczta mogłaby wprowadzić paczkomaty (takie jak Inpost stawia na
      stacjach benzynowych) na każdej poczcie i informacja SMSem, że coś na
      mnie czeka + dodatkowa prowizja za taką usługę (o ile złożę stałe
      zlecenie, że paczki poczta ma mi dostarczać w taki sposób)

      6. wprowadzić sprzedaż znaczków pocztowych w innych miejscach niż
      poczta
      • maciek_sc Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania 22.01.10, 13:18
        > 4. poczta powinna po prostu zostawiać listy polecone w naszych
        > skrzynkach pocztowych - jedynym wyjątkiem niech pozostaną listy z
        > tzw. potwierdzeniem zwrotnym odbioru - żółty tekturowy prostokącik,
        > który adresat podpisuje a poczta odsyła go do nadawcy
        Za każdym razem, gdy znajduję w skrzynce awizo na list polecony, jest tam
        również formularz zgody na zostawianie w niej listów poleconych. I ja tej zgody
        nie udzielę. Przy obecnej skuteczności poczty, gdyby polecone były dostarczane
        do skrzynek, jeszcze więcej przesyłek by ginęło. A co z przesyłkami nie
        mieszczącymi się do skrzynek? Przecież możnaby je od razu wyrzucić bo odbiorca
        nie musi kwitować odbioru!
      • Gość: aa Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 16:04
        > 2. zlikwidować opłacanie rachunków na poczcie - powiększyć
        prowizję
        > za pojedynczy rachunek do 6 złotych albo i więcej; jeżeli ktoś
        teraz
        > płaci na poczcie 3 zł (mimo że można rachunki opłacić w innych
        > miejscach za 1zł-2zł) to zapłaci i 6 zł a może i więcej - to
        poprawi
        > wynik finansowy poczty ...;


        Te "inne" firmy przyjmujące rachunki okazały się oszustami i
        złodziejami. Dlatego ludzie wrócili na pocztę.


        > 3. wprowadzić obowiązek posiadania konta bankowego dla emerytów,
        > rencistów i wszelkich innych świadczeniobiorców i zasiłkobiorców -
        > ile razy czekam na odbiór awiza z listem albo paczką, a przede mną
        > przychodzą do okienka ludzie pytać o emeryturę ?

        Rozumiem, że będziesz płacił za te konta oraz zapewnisz emerytom
        osobistą ochronę podczas wypłaty pieniędzy z bankomatów i w drodze
        powrotnej.

        > 6. wprowadzić sprzedaż znaczków pocztowych w innych miejscach niż
        > poczta


        Dawno temu, w zbrodniczym PRL, znaczki można było kupić w każdym
        kiosku.


        • Gość: ana Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 16:12
          Te "inne" to np. Żabki i Unikasy w każdym większym supermarkecie. Tu nie ma oszustw.
        • Gość: wika Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.236.spine.pl 22.01.10, 19:29
          "Rozumiem, że będziesz płacił za te konta oraz zapewnisz emerytom
          osobistą ochronę podczas wypłaty pieniędzy z bankomatów i w drodze
          powrotnej."


          Otóż to.
          Juz widzę 75-80-letnią osobę, która stoi przy bankomanie jakieś 20
          minut, bo biedna nie pamięta PINu, ręce jej się trzęsą ze
          zdenerwowania, bo np. nie dowidzi cyferek na klawiaturze.
          Pomysłodawca pewnie 25 latek, zdrowy, sprawny,więc nie ma zielonego
          pojęcia co znaczy starość.

          "Dawno temu, w zbrodniczym PRL, znaczki można było kupić w każdym
          kiosku."


          Tak, właśnie, sama kupowałam tam znaczki.
      • Gość: pocztówka Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.mynet.com.pl 28.01.10, 11:12
        1. poczta to spółka s.a a nie instytucja charytatywna: na czymś
        zarabiać musi.
        2. nikt nie karze płacić rachunki na poczcie - klienci robią to
        dobrowolnie bo nie każdemu opłaca się mieć konto w banku (by
        komornik na nim nie usiadł np)
        3. to dopiero byłby krzyk jakby taki przymus wprowadzić! i to nie
        poczta by to wprowadzała ale nasz rząd kofany. Naszym plusem jest
        ważny urzędowo stempel pocztowy - nawet jeśli pieniążki dojdą "po
        czasie" to i tak liczy się data stempla.
        4. taka usługa ISTNIEJE już od dawna!!!! wystarczy bezpłatny druczek
        o to złożć w swoim up. Ale komu się chce? Wygodniej narzekać.
        5. popieram.
        6. sprzedaż znaczków jest DOBROWOLNA i poczta nie ma tu monopolu.
        Tylko jak zmusić kioskarza by znaczki sprzedawał? Tak samo jak nie w
        każdym kiosku bilety MPK kupisz. Mamy wolny rynek
    • Gość: jagoda Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 12:54
      i automaty ze znaczkami!!! to jest konieczne, bo jak mam stac w
      kolejce po jeden zanczek za tymi wszystkimi ludzmi ktorzy placac
      rachunek wyklocaja sie o jego wysokosc to mi sie odechciewa...
    • Gość: paczka Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: 85.128.7.* 22.01.10, 12:59
      Naiwność:)
      Założeniem tego systemu jest by listonosze nie dostarczali paczek
      tylko awiza. By dostarczać paczki musieliby dysponować odpowiednim
      środkiem transportu lub mieć udźwig jak 20 Pudzianów.
      • maciek_sc Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania 22.01.10, 13:30
        Nie prawda! Jeśli ktoś wysyła paczkę jako list polecony to powinien się liczyć z
        tym, że listonosz od razu wypisze awizo i nie będzie nawet próbował takiej
        przesyłki dostarczyć.

        Co innego paczki - one są wożone samochodami przez listonoszy-kurierów, którzy
        wielokrotnie próbują dostarczyć przesyłkę, mają telefon i można się z nimi
        umówić na konkretny dzień i godzinę.

        Od dawna walczę ze sprzedawcami na Allegro, żeby przedmioty wysyłali paczkami, a
        nie poleconym, niestety zwykle bez skutku :(
        • dominikjandomin Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania 22.01.10, 17:00
          maciek_sc napisał:


          > Co innego paczki - one są wożone samochodami przez listonoszy-kurierów, którzy
          > wielokrotnie próbują dostarczyć przesyłkę, mają telefon i można się z nimi
          > umówić na konkretny dzień i godzinę.

          Próbują jednokrotnie. A czasem nie chce im się awiza zostawić i przychodzi do
          mnie dopiero powtórne.

          > Od dawna walczę ze sprzedawcami na Allegro, żeby przedmioty wysyłali paczkami,
          > a
          > nie poleconym, niestety zwykle bez skutku :(

          Zapłać za paczkę, dostaniesz paczką. Polecony tańszy.
      • Gość: Whi Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.01.10, 18:12
        Ale takie polecone to już chyba mogliby dostarczać, a nie wrzucać awizo! Tak się
        składa, że pracuję w domu i szlag mnie trafia jak znajduję potem w skrzynce
        awizo, bo listonosz nawet nie próbował dostarczyć listu. >.<
    • maciek_sc Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania 22.01.10, 13:15
      Automaty na znaczki, automaty do odbioru przesyłek, czy to takie trudne?
      Konkurencja to już ma!
      • Gość: SQUAREE Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.city-connect.pl 22.01.10, 15:48
        z tego co niedawno slyszalem, Pani na poczcie wpisuje np. nadanie paczki w trzy
        miejsca, do komputera, zeszytu i "listy nadawczej", i tak postaja kolejki
    • Gość: MP Prywatyzacja IP: *.ghnet.pl 22.01.10, 13:22
      Powyższe pomysły są bardzo dobre. Tylko w państwowej uzwiązkowionej instytucji
      nikt ich nie wcieli w życie. Poczta powinna zostać sprywatyzowana!

      A powszechność świadczenia usług na terenach "niedochodowych", czyli głównie
      słabiej zaludnionych powinna być gwarantowana w następujący sposób:
      - państwo płaci odpowiednią dotację operatorowi gwarantującemu powszechność
      usług na danym terenie,
      - operatorzy konkurują między sobą o dotację państwową w przetargach-wygrywa
      ten operator, który zaoferuje powszechne usługi na danym obszarze za najniższą
      dotacją.
      - stempel każdego zarejestrowanego operatora mającego prawo do świadczenia
      usług pocztowych ma taką samą moc urzędową jak obecnie stempel Poczty Polskiej
      - ważne przy wysyłaniu korespondencji sądowej i urzędowej.

      No i poza tym czas skończyć z ochroną związkowców przed zwolnieniami z pracy...
      • Gość: Pengos Re: Prywatyzacja IP: *.multimo.pl 22.01.10, 13:43
        Dobry pomysł, ja bym dodał coś jeszcze: pozostawienie obecnych warunków ale z taką modyfikacją, by przesyłki poniżej 50g mogły dostarczać wyłącznie firmy świadczące powszechne usługi pocztowe.
        Czyli krótko mówiąc - takie, które zobowiążą się dostarczenie listu pod dowolny adres w ściśle określonym terminie (np. standardowe do 5 dni roboczych, priorytetowe do 48 godzin w dni robocze, przekroczenie terminów wiąże się ze zwrotem 200% opłaty jaką firma pobrała za wysłanie przesyłki). Jak najbardziej taka powszechna usługa może być dotowana...
    • Gość: Pengos Rozwiązanie jest jeszcze prostsze! IP: *.multimo.pl 22.01.10, 13:34
      Rozwiązanie jest jeszcze prostsze!
      Na poczcie kolejki są powodowane przez osoby opłacające rachunki oraz przez allegrowiczów nadających 20 przesyłek. Najbardziej uciążliwe są dla osób które na pocztę przyjdą odebrać awizowaną przesyłkę i dla tych które przyszły nadać pojedynczy list lub kupić znaczek.
      Rozwiązanie:
      - w każdym urzędzie pocztowym - sprzedaż znaczków poza kolejnością, albo jeszcze lepiej (tylko nie bezkosztowo) automat do sprzedaży znaczków pocztowych
      - jedno okienko obsługuje wyłącznie odbiór przesyłek, wysyłanie do 5 przesyłek, pozostałe sprawy tylko gdy nie ma chętnych na takie usługi,
      - gdy na poczcie jest tylko jedno okienko - odpowiednie priorytety, np. jedna osoba "spowalniająca" i potem 2 albo 3 osoby z grupy "szybkiej"

      Ale gdzież by tam na poczcie ktoś wdrażał organizację pracy... ludzie postoją, pogapią się 40 minut w wystawione krzyżówki to może je kupią i poczta zarobi kolejne 30 groszy?
    • Gość: krakós Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: 193.193.181.* 22.01.10, 13:48
      Pani w okienku jest zwykle potrzebna tylko w dwóch celach:
      * ma coś odebrać od klienta (ew. wydać coś klientowi)
      * ma podbić i podpisać świstek, świadczący, że to zrobiła (ew. klient
      podpisuje)

      Pozostałe czynności można znieść
    • Gość: Zozek Automaty! IP: 78.133.192.* 22.01.10, 14:10
      Na całym cywilizowanym świecie już od dziesięcioleci (w Szwecji widziałem
      takie już w '84) są automaty do sprzedaży znaczków. U nas widziałem jeden na
      poczcie przy Dobrego Pasterza, który od początku jego postawienie nie działa!
      Po prostu zacofanie wołające o pomstę do nieba!
      • ar.co Re: Automaty! 22.01.10, 14:43
        W Polsce w 1984 automaty do znaczków też były. Ale to były ohydne
        komunistyczne automaty (może dlatego działały), więc przecież nie
        można z nich korzystać w wolnej Polsce.
      • the_rapist Tak jest! 22.01.10, 14:44
        1. Na poczcie sprzedawac TYLKO rzeczy zwiazane z wysylaniem listow (koperty,
        znaczki) do tego WYLACZNIE w automatach.
        2. Rachunki oplacac rowniez w automatach (sa takie na swiecie!)
        3. Zadnych zniczy, zapalek i gazetek typu ''przeglad wedkarski'', poczta to ma
        byc poczta, a nie kram na odpuscie.
        • Gość: nick Re: Tak jest! IP: *.icpnet.pl 22.01.10, 16:46
          100 % zgody. Poczta jest pocztą tylko z nazwy. W rzeczywistości ma
          już asortyment jak kiosk ruchu. Marketingowcy poczty chcą złapać
          wszystkie sroki za ogon - sprzedaż pierdół, bankomat, wpłatomat,
          wszystko tylko nie POCZTA. Nie wstyd Wam robić Cepelii w instytucji
          bądź co bądź zaufania publicznego, to wygląda jak w 3 świecie?
      • Gość: automat Re: Automaty! IP: *.acn.waw.pl 22.01.10, 16:27
        I teraz też się da. W Sądzie przy Czerniakowskiej w Warszawie sa automaty do
        sprzedaży znaków sadowych i nawet wydają pokwitowania ;-)
      • Gość: Filatelista Re: Automaty! IP: *.icpnet.pl 22.01.10, 20:29
        Automaty do sprzedaży znaczków były już pod koniec XIX wieku w Wielkiej
        Brytanii, a w Polsce w 1931 roku. Trzeba tylko chcieć, a tak sobie myślę, ze tym
        wszystkim "kierownikom" na Poczcie się nie chce - lub nie potrafią.
        Sprywatyzować - inaczej się tego nie ruszy!
    • Gość: MarFi Gdzie jest UKE i UOKiK? IP: 212.160.172.* 22.01.10, 14:21
      Mam pytanie, gdzie jest Pani Prezes Anna Streżyńska, która tak
      hojnie niegdyś obdarowywała tepsę karami? A Poczta Polska, która
      stosuje ewidentnie praktyki monopolistyczne, co widać czarno nia
      białym, dlaczego ona jest tak łagodnie traktowana przez Prezesa UKE?
      Cała działalność ogranicza się w tym przypadku do publikacji kilku
      prostych wskaźników, i nic poza tym.
      A gdzie jest UOKiK? To samo!
    • Gość: Isis Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 15:19
      W ogóle poczta polska to relikt komunizmu. Zamiast obsługiwac
      klientów, to panie łażą w te i spowrotem po zapleczu, szukaja w
      bałaganie przesyłek, nie mają karteczek, bo sie skończyły, znaczki
      za 1,5 trzeba łączyć po 5, żeby wyszła taka kwota - po prostu szok!
      Ale pierdoły dookoła porozkładane jak na targu muszą być! Rajstopy,
      latarki, scyzoryki, kolorowanki, dewocjonalia - po co to wszystko?
      Ale podstawowych produktów, jak kopert, itp. to nie mają!!! Niedawno
      widziałam także obrusy!!!
    • Gość: Janek Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 15:29
      Czasopismo komputerowe, które prenumeruję, wysłane 1 grudnia 2009 roku nie
      nadeszło. Zaginęło, czyli zostało ukradzione. Składając reklamację,
      dowiedziałem się, że szczególnie w grudniu dużo przesyłek ginie, bo złodzieje
      łakomią się na dodatkowe płyty z programami komputerowymi.
    • Gość: mr_ney Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.pioneer.com.pl 22.01.10, 15:30
      Brawo autor.
      Do tego automaty na znaczki, koperty, pocztówki i bilety.
      Poczta, PZPN i PKP - 3 plagi polskie.
      • Gość: z Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.cityconnect.pl 22.01.10, 15:43
        może polska poczta powinna podjąć merytoryczną współpracę z podobnymi instytucjami w innych krajach? w Niemczech radzą sobie o wiele lepiej!
      • Gość: aga Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.net.autocom.pl 22.01.10, 21:50
        nie ma juz pkp...
    • Gość: ola Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.r.kbt.pl 22.01.10, 15:37
      Racja! Z pewnością warto wywierać presję społeczną na pocztę, bo
      sama instytucja zdaje się funkcjonować poza systemem i nie jest
      odpowiedzialana za nic przed nikim.
      • Gość: Polka Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 16:18
        codziennie, z racji wykonywanej pracy, jestem na poczcie codziennie (ul.
        Królewska w Krakowie):
        - automat na znaczki jest od przynajmniej 4 lat! nieczynny
        - paraliż powodują "sekretarki" z bieżąca pocztą, które zamiast zaopatrzyc sie w
        100 znaczkow, kupuja 20 przy okienku i lepią, liżą, lepią, liżą...
        - organizacja przesyłek nieodebranych - masakra jakaś - każde aviso powoduje
        niemal zawał u przyjmującej je kobitki (jest tylko jedna konkretna i fajna
        babka, która serdecznie pozdrawiam!), bałagan na zapleczu potęguje ich stres,
        szukają w tych 5 pudełkach po 5 razy i za 5 razem czasem coś znajdą. Duże paczki
        tu małe tam, latają z jednego pomieszczenia do drugiego a klient czeka...
        - "wysyłacze" i "Allegrowicze" w godzinach szczytu blokują okienka zwałami
        paczek, a przeciez mogliby wejść w układ z pocztą, a właściwie to po takiej
        akcji panienka z okienka od razu powinna wyskoczyc do nich z oferta poczty na
        tyle atrakcyjną, że aż się chce współpracować, i po problemie - sami przecież
        stercza przy okienku godzinami - po co tak?
        - MŁODZI LUDZIE PŁACĄCY RACHUNKI!- precz!
        - na Królewskiej jest 14 marmurowych okienek, z czego tylko max. 4 sa czynne, a
        w tym jedno do odbierania faktur
    • Gość: Ja Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.icpnet.pl 22.01.10, 15:57
      Nigdy, powtarzam, nigdy nie są czynne wszystkie okienka. To po co
      one są? Jeśli jest ich pięć, to czynne są trzy, jeśli trzy, to
      jedno. Kompletny bezsens.
    • Gość: silk A może Tuskowi dać do zrozumienia ,że to jego IP: 193.22.252.* 22.01.10, 15:59
      ministrowi podlega Dyrektor Poczty Polskiej.Niech głosy wyborców go
      postraszą.Dziennikarze do roboty.
    • Gość: Agrest Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.klima-therm.pl 22.01.10, 16:04
      A najlepszy sposób na kolejki na poczcie jest taki: nie odwiedzać
      tego skansenu.
      • Gość: rrr Re: Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: 91.213.255.* 22.01.10, 17:15
        ja na pocztę chodzę tylko po awizo, wszelkie inne sprawy załatwiam gdzie
        indziej : internet !!!
    • bad.boy Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania 22.01.10, 17:18
      "Argumentacja o potrzebie dokonania badań wydaje się być
      nietrafiona."
      Z tym się nie zgodzę. Argumentacja jest jak najbardziej słuszna, co
      zresztą sam autor potwierdza pisząc o konieczności "wyciągania
      statystyk z automatów". Bo czym jest badanie, jak nie "wyciąganiem
      statystyk", czyli procesem pozyskiwania i analizowania danych? Czy te
      dane są gromadzone? Chciałbym w to wierzyc bo za ich pomocą można
      rzeczywiście, nawet bez obrazowania na wykresach, można rzeczywiście
      wyliczyc potrzebną obsadę. O jakie dane chodzi? M.in. o rzeczywistą
      liczbę klientów odwiedzających urzędy, liczbę tych, którzy, pobrawszy
      numerek, po kilku minutach stania w kolejce wychodzą zniecierpliwieni
      nic nie załatwiwszy oraz średni czas obsługi klienta przy okienku.
      Można zdefiniowac docelowy poziom obsługi, np. 80% klientów
      obsłużonych w ciągu 120 sekund od momentu pobrania numerka (chodzi
      tylko o czas spędzony w kolejce a nie czas obsługi) i na tej
      podstawie obliczac zobowiązania kadrowe. Za pomocą tych wszystkich
      danych aktualizowanych na bieżąco można identyfikowac trendy badac
      dzienny rozkład i tworzyc prognozę na kolejne tygodnie. Czy to nic
      trudnego? Nie, pod warunkiem że ma się narzędzia i umie się
      obsługiwac Excela
      ;)
    • Gość: ja Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.toya.net.pl 22.01.10, 17:44
      prosta sprawa;korkociag w kieszeni (:
    • guru133 Najprościej to odkorkowac rynek i wpuścić nań bez 22.01.10, 17:51
      żadnych ograniczeń konkurentów nieudolnej Poczty Polskiej.
    • rmiechowicz Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania 22.01.10, 18:45
      Prawie wszyscy wypowiadający się powyżej, chcą rozwiązać problem poczty
      metodami komunistycznymi: przez narzucenie poczcie co i jak ma robić.
      Może zderegulować rynek pocztowy? Jeżeli poczta sobie poradzi i ulepszy jakość
      usług to dobrze. Jeżeli upadnie i na jej miejsce wejdzie kilka konkurujących
      firm, to też dobrze.
      W obu przypadkach wygrają klienci.
      A jak pokazał przykład PRL-u ręczne sterowanie firmami nie zdaje egzaminu.
    • Gość: olek Paczki IP: *.aster.pl 22.01.10, 19:14
      Dlaczego paczki nie można zostawić u gospodarza domu albo na
      stanowisku ochrony. Wiele nowych osiedli ma gospodarzy i takie
      stanowiska. Do skrzynki wystarczyłoby wrzucić informację o tym
      fakcie. Może jeszcze dodatkowo informacja SMS.
    • Gość: gosc Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania IP: *.lds-bng-011.adsl.virginmedia.net 22.01.10, 19:15
      Najprosciej to wrocic do mniejszych poczt i wiekszej ich ilosci tak
      jak bylo kiedys.Nie trzeba w miescie isc kilometr na poczte.Nie
      kazdy jest piekny i mlody.Kilometr do poczty dla emeryta to cala
      wyprawa,to tyle co on moze przejsc dziennie.
    • Gość: luk Re: Absurdalni klienci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 19:20
      Śmiać mi się chce. Na forum mamy grupę Prezesów-specjalistów. Wszyscy są
      specjalistami od zarządzania..."powinno być tak", "trzeba to zmienić"...Czy w
      spożywczaku też tak się mądrzycie? Jest wolny rynek matołki i nikt wam nie każe
      na pocztę chodzić! Jeśli Prezes Poczty Polskiej ma was w dupie bo macie
      komunistyczne przyzwyczajenia i wie że nie potraficie bez poczty polskiej żyć to
      nie dziwcie się że nikt się nie stara żeby was uszczęśliwić. Jeśli kupie
      niedobry chleb to zmieniam piekarnie.
      • Gość: nick Re: Absurdalni klienci IP: *.icpnet.pl 22.01.10, 19:25
        > Śmiać mi się chce. Na forum mamy grupę Prezesów-specjalistów.
        >Wszyscy są specjalistami od zarządzania..."powinno być
        >tak", "trzeba to zmienić"...Czy w
        > spożywczaku też tak się mądrzycie? Jest wolny rynek matołki i nikt
        >wam nie każe na pocztę chodzić!
        Jak to nikt nie każe chodzić?! O czym piszesz, chyba masz 12 lat i
        nie dostajesz przesyłek z urzędów, sądów, firm itp
        • Gość: luk Re: Absurdalni klienci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 19:38
          Czy słyszałeś kiedyś o czymś takim jak "firma kurierska". Wszelkie należności za
          ,media płace przez net. Pisma urzędowe przynosi listonosz a jak mnie nie ma to
          ich strata. Nie uznaje czegoś takiego jak polecony. Ja z urzedami nie
          podpisywałem nigdy umowy na doręczanie przesyłek.
          • Gość: Stefan Re: Absurdalni klienci IP: *.autocom.pl 24.01.10, 20:55
            Niestety w tym kraju, jeżeli nie odbierzesz listu awizowanego, to
            nadawca uznaje go za doręczony. W ten sposób możesz zostać ukarany
            za nieodebranie wezwania z sądu czy urzędu skarbowego. Bezprawne,
            ale zgodne z prawem!!!
    • newill6 Listy. Absurdy pocztowe - proste rozwiązania 22.01.10, 19:36
      Byłem świadkiem zdarzenia gdy wyczytywano numerek i nikt nie
      podchodził...podeszla wiec osoba z innym numerkiem,nie obsłużono jej
      oczywiście bo numerek nie ten,,,tymczasem ,jak sie okazało niedosłyszący pan z
      własciwym numerkiem siedział spokojnie na ławeczce i czekał,czekał,,
      Za ten czas przestany w kolejce poczta powinna fundować kawusię ,ciasteczko i
      prasówkę....na początek:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka