Dodaj do ulubionych

Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu

04.03.10, 00:44
Nazwisko, albo inicjały pana doktora poprosimy bardzo. Cham jest chamem - czy
w publicznej przychodni czy w prywatnym gabinecie. Skoro nie nauczyli tego
pana na studiach , że w tym zawodzie nazwisko się wyrabia jak markę, przez
lata, nie tylko wiedzą , ale też podejściem do pacjentów - zwłaszcza do
dzieci
- trudno. Być może będzie przykładem dla kolegów, jeżeli się są w
stanie uczyć na cudzych błędach. Nie lekarskich, a marketingowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZZ Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.10, 01:03
      może się kretyn za dużo napatrzył na serialu dr house i teraz myśli, że bycie
      aroganckim jest takie ekstra, przez to będzie wyjątkowy
      ogólnie żenada, kompromitacja tego absolwenta uczelni medycznej, bo lekarzem
      to bym go nie nazwał
      • st.lucas Lekarz mial racje. 04.03.10, 07:53
        Juz wczesniej poinformowal, ze zajecie sie dzieckiem nie nalezy do
        niego. Pomimo to bezczelna babcia zamiast szukac pomocy gdzie
        nalezalo (i gdzie w koncu trafila z dzieckiem) nagabywala lekarza.

        Popelnil on blad, nie wzywajac ochrony.
        • Gość: xxx Re: Lekarz mial racje. IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 08:32
          a czytać to, ze zrozumieniem nie umiesz? mam nadzieję, że nie jesteś lekarzem.

          "- Kontrakt szpitala wojskowego z nami nie zawęża w żaden sposób wieku pacjentów
          - mówi Jolanta Pulchna, rzeczniczka prasowa małopolskiego oddziału NFZ-etu."

          pieniądze z NFZtu to wyłudzać umieją, ale pracować się nie chce
          • Gość: xyz Re: Lekarz mial racje. IP: 193.178.243.* 04.03.10, 09:04
            Pociągnąć do odpowiedzialności za:
            1. nie udzielenie pomocy,
            2. zmniejszenie dochodów szpitala.
            • Gość: znafca systemu jakich dochodów? IP: 213.25.91.* 04.03.10, 10:20
              > 1. nie udzielenie pomocy,

              zapalenie ucha może leczyć i rozpoznać pediatra albo lek rodzinny. Otoskopu
              potrafi używać tak samo rodzinny jak i pediatra. laryngolog nie jest do tego
              potrzebny. Zmorą szpitalnych SORów są hordy pacjentów, którzy powinny być
              załatwieni u lek rodzinnego. Lek dyżurny takiego szpitala zajmując się
              zapaleniami ucha i podobnymi pierdołami nie ma czasu na poważnie chorych - przez
              to ktoś może nawet umrzeć.

              > 2. zmniejszenie dochodów szpitala.

              Szpital za pełnienie dyżuru dostaje pieniądze RYCZAŁTOWO - zwykle około 2 tys za
              dobę - w tym czasie do SORu potrafi zwalić się 100-200 pacjentów, w większości z
              pierdołami. W efekcie odsyłając każdego takiego bezsensownego pacjenta taki
              lekarz powoduje, że szpital nie generuje większych długów niż musi, dlatego dla
              szpitala odesłanie takiego dzieciaka jest finansowo korzystne.

              Sytuację znacznie poprawiłoby współpłacenie pacjentów
              - wówczas do SORu zgłaszali by się tylko ci, którzy naprawdę muszą być leczeni w
              szpitalu
              oraz wprowadzenie zasady płacenia za konkretną usługę (fee for service) a nie
              ryczałtu - wówczas szpital przyjmowałby pacjentów z otwartymi rękami zamiast ich
              spławiać.
              • Gość: Adam bredzisz kolego IP: 151.193.120.* 04.03.10, 10:30

                > > 1. nie udzielenie pomocy,

                > zapalenie ucha może leczyć i rozpoznać pediatra albo lek rodzinny.

                masz kłopoty z logiką i chronologią zeby leczyc zapalenie ucha
                trzeba je najpierw rozpoznac, żeby je rozpoznac trzeba przebadac dziecko.

                Ci ludzie nie mieli do kogo pójsc a lekarz bedący na dyżurze odmówił nie
                tylko pomocy ale nawet przebadania i postawienia ewentualnej diagnozy z
                ktorą mógł skierowac rodzicow do lekarza rodzinnego.

                Jesli dla ciebie zapalenie ucha to pierdoła to jestes niedouczonym
                idiotom ktory nie slyszal nigdy o bolu ani powiklaniach .

                • maretina Re: bredzisz kolego 04.03.10, 10:51
                  na miłość boską, pacjentem było dziecko, a lekarz nie był pediatrą. Nie zna się,
                  to sie nie bierze. To rodzice powinni byli zachować się odpowiedzialnie i
                  pojechać tam, gdzie należy!
                  Jak chcesz chleb to idziesz do piekarni a nie do obuwniczego, prawda? Jak jesteś
                  chory nie idziesz do pediatry,tylko do internisty, bo jesteś DOROSŁ. Z dzieckiem
                  nie idziesz do kogoś, kto nie zajmuje sie chorobami dziecięcymi! Jaśniej już nie
                  można, a scena uciekającej babci rozbawiłaby mnie do łez, gdyby nie to, że w tym
                  całym cyrku brało udział biedne dziecko. Współczuję mu totalnie nieporadnej
                  rodziny.
                  • Gość: Adam Re: bredzisz kolego IP: 151.193.120.* 04.03.10, 11:45
                    Primo : chamstwo lekarza - bardziej kulturalnie to czesto zachowują
                    sie 'kanary' w tramwaju - sloma z butow i prostactwo - odzywki "guzik
                    mnie obchodzi"

                    Secundo : bredzisz ze laryngolog nie zbada dziecka ktore boli ucho bo
                    dziecko bada pediatra.

                    Tertio: jesli bawi cie babcia ktora uciekla z dzieckiem od tego lekarza
                    to znaczy ze brakuje ci instynktu i ty akurat nie umialabys ochronic
                    dobrze swojego dziecka
                    • maretina Re: bredzisz kolego 04.03.10, 12:25
                      Odnośnie braku kultury lekarza nic nie pisałam, bo:
                      1. Nie mam żadnej gwarancji, że faktycznie tak powiedział, jak zauważyłeś
                      autorzy tekstu o zdanie go nie pytali.
                      2. jeśli jest to prawda, to nie będę bronić braku kultury, ALE: nie można mu
                      zarzucić, że podczas pracy w szpitalu dla dorosłych nie przyjął dziecka, skoro
                      na leczeniu dzieci się nie zna.

                      Co do ochrony mojego dziecka:Jest bezpieczne, znam zasady udzielania pierwszej
                      pomocy, to raz, a dwa, jak czegoś nie wiem, to nie sieję zametu i nie latam z
                      ryczącym dzieckiem po całym mieście, tylko jadę do nocnego ambulatorium dla
                      dzieci, gdzie przyjmuje pediatra. Czasami wcześniej dzwonię i przez telefon
                      dostaję wskazówki co robić. Nocą do lekarza udaję się tylko w ostateczności,
                      kiedy sytuacja jest poważna... jak np. kaszel krtaniowy. Z zapaleniem ucha moje
                      dzieci śpią spokojnie, kiedy dostaną nurofen, potem po 4 godzinach paracetamol a
                      po 6 godzinach znowu nurofen. Rano telefon do przychodni, planowa wizyta i wsio!
                      Kiedy
                      • Gość: Marta Re: bredzisz kolego IP: *.autocom.pl 04.03.10, 13:26
                        > Co do ochrony mojego dziecka:Jest bezpieczne, znam zasady udzielania
                        pierwszej
                        > pomocy, to raz, a dwa, jak czegoś nie wiem, to nie sieję zametu i nie latam z
                        > ryczącym dzieckiem po całym mieście, tylko jadę do nocnego ambulatorium dla
                        > dzieci, gdzie przyjmuje pediatra. Czasami wcześniej dzwonię i przez telefon
                        > dostaję wskazówki co robić. Nocą do lekarza udaję się tylko w ostateczności,
                        > kiedy sytuacja jest poważna... jak np. kaszel krtaniowy. Z zapaleniem ucha
                        moje
                        > dzieci śpią spokojnie, kiedy dostaną nurofen, potem po 4 godzinach
                        paracetamol
                        > a
                        > po 6 godzinach znowu nurofen. Rano telefon do przychodni, planowa wizyta i
                        wsio
                        > !
                        Pani Zarosumialska
                        szkoda ze caly kraków nie składa sie z takich madrych, wszystko wiedzacych i
                        skromnych osob jak ty.
                        • maretina Re: bredzisz kolego 04.03.10, 14:01
                          Nie ma słowa "zarozumialska", możne ewentualnie mówić "zarozumiała", tyle, że
                          ten epitet jest zastrzeżony dla przemądrzałych a nie dla tych, którzy umieją
                          udzielać pierwszej pomocy i nie mylą pediatry z lekarzem dla dorosłych Marto!
                          • manhu Re: bredzisz kolego 04.03.10, 14:56
                            Przemądrzale stwierdzam, że w tej sprawie najważniejsze jest to:
                            "Skierowano ją jednak do szpitala wojskowego na nocny dyżur."
                            • maretina Re: bredzisz kolego 04.03.10, 21:20
                              manhu napisał:

                              > Przemądrzale stwierdzam, że w tej sprawie najważniejsze jest to:
                              > "Skierowano ją jednak do szpitala wojskowego na nocny dyżur."


                              przemądrzale dodam, że laryngolog ze szpitala wojskowego nie jest podległy
                              służbowo pani, która udzieliła tak durnej informacji. Dlaczego w tym wątku nikt
                              o tym nie pisze? Kluczem do tego problemu jest zła informacja i histeryczna
                              rodzina biednego malca.
                        • alfalfa Re: bredzisz kolego 04.03.10, 14:50
                          Czego się czepiasz? Maretina dobrze napisała prostą instrukcję
                          obsługi gorączkującego dzieciaka. Ostatnio musiałem wytrzymać
                          weekend z rozwijającym się u córki obustronnym zapaleniem uszu,
                          dokładnie w taki sposób jak opisała M., w poniedziałek trzeba było
                          przebijać i ropę czyścić - to była jazda! Nie życzę nikomu, bardzo
                          bolesne.

                          Leniuchomi się nie chce myśleć nawet gdy chodzi o ich dzieciaki a do
                          rozsądnych piszą "zarozumialska", dobre sobie.
                          A.
                        • kr-ok Re: bredzisz kolego 05.03.10, 09:50
                          Jak się jest takim bucem jak owi rodzice ,to nie powinno się mieć dzieci.To że
                          się spłodziło dziecko ,nakłada na każdego z nas obowiązek aby choć posiąść
                          minimum wiedzy o postępowaniu w razie choroby. Najwyższy czas skończyć z tymi
                          nieporadnymi ludźmi ,którzy tylko wszędzie do wszystkich o wszystko mają
                          pretensje ,natomiast od siebie nie wymagają niczego.
                          • Gość: akacja Re: bredzisz kolego IP: 212.87.240.* 08.03.10, 14:36
                            No właśnie. Bredzisz kolego. To rodzice mają posiąść wiedzę jak się leczy zapalenie ucha u dziecka, a nie lekarz laryngolog? To od czego on jest lekarzem? Co on potrafi jak nie umie nawet zaordynować antybiotyku? Poza tym chyba wiesz, że nawet najbardziej wyszkoleni rodzice nie kupią antybiotyku bez recepty.
                      • Gość: art dajżesz adres tej przychodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:12
                        dajżesz adres i telefon, gdzie nawet odpłatnie przyjmują dzieci w nocy o
                        północy, tylko bez łaski, bo ja jestem nerwowy i jak widze chama lekarza-to leje
                        w morde!!!
                        • Gość: taak? Re: dajżesz adres tej przychodni IP: *.tktelekom.pl 04.03.10, 15:19
                          a ilu pobiłeś, internetowy watażko? Uważaj, żeby się któryś nie odwinął....
                        • Gość: aska Re: dajżesz adres tej przychodni IP: *.chello.pl 04.03.10, 19:46
                          chama pacjenta też nalezy lac w morde
                      • Gość: as na piśmie nie chciał potwierdzić odmowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 18:19
                        czego się bał. Ale czesto lekarze w nocy są wkurzeni bo śpią dlatego proponuję
                        nocnych lekarzy nagrywać
                  • Gość: Jaro Re: bredzisz kolego IP: *.joanitow.finemedia.pl 04.03.10, 18:11
                    Maretina ja współczuje Twoim rodzicom,że takie idioctwo jak ty wychowali.
                    • maretina Re: bredzisz kolego 04.03.10, 21:24
                      Gość portalu: Jaro napisał(a):

                      > Maretina ja współczuje Twoim rodzicom,że takie idioctwo jak ty wychowali.
                      Wiesz, jeżeli słowa cytowane w artykule faktycznie padły z ust tego lekarza, to
                      możesz mu grabę podać. Macie ten sam poziom kultury osobistej.DNO, albo cytując
                      słynnego klasyka z PiS" wyższa półka".
                      • Gość: akacja Re: bredzisz kolego IP: 212.87.240.* 08.03.10, 14:40
                        Nareszcie dotarło do Ciebie, że ten lekarz to jest DNO.
                • maretina Re: bredzisz kolego 04.03.10, 10:55
                  mówi sie "idiotą".
              • Gość: pacjent_ Re: jakich dochodów? IP: *.chello.pl 04.03.10, 21:15
                Gość portalu: znafca systemu napisał(a):

                > Szpital za pełnienie dyżuru dostaje pieniądze RYCZAŁTOWO - zwykle około 2 tys z
                > a
                > dobę - w tym czasie do SORu potrafi zwalić się 100-200 pacjentów, w większości
                > z

                Jak się lekarzowi nie opłaca pracować, niech zrezygnuje z pracy i wyjedzie do
                Irlandii.

                Jak się szpital zdecydował wziąć 2 tys. to już za późno - powinien udzielać
                pomocy bądź INFORMACJI, jak tą pomoc można otrzymać.

                Jak się szpitalowi nie opłaca za 2 tysiące złotych, to niech się zlikwiduje -
                nie będzie kłopotu.

                Niestety w polskim systemie klientem szpitala jest NFZ. Pacjent jest kosztem i
                złem koniecznym i jako koszt szpitale likwidują pacjentów, by tych kosztów nie
                generowały.
                • kzet69 Re: jakich dochodów? 06.03.10, 00:54
                  > Jak się lekarzowi nie opłaca pracować, niech zrezygnuje z pracy i
                  wyjedzie do
                  > Irlandii.


                  wielu już wyjechalo, uważaj bys nie musiał jechac ich tam szukac gdy
                  zachorujesz


                  > Jak się szpitalowi nie opłaca za 2 tysiące złotych, to niech się
                  zlikwiduje -
                  > nie będzie kłopotu.


                  jasne a ty po pomoc w nagłej sytyuacji udasz sie do ... Irlandii?
                  Bredzisz człowieczku


                  > Niestety w polskim systemie klientem szpitala jest NFZ

                  Bredzisz człowieczku, NFZ jest zleceniodawcą szpitala i to jeszcze
                  niestety działającym w warunkach monopolistycznych... Jak nie
                  rozumiesz trudnych słów to ich nie używaj.



                  Pacjent jest kosztem i
                  > złem koniecznym i jako koszt szpitale likwidują pacjentów, by tych
                  kosztów nie
                  > generowały.



                  ????? logiki w tym zdaniu brak....
          • Gość: a Re: Lekarz mial racje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 09:05
            Rodzina powinna iść przede wszystkim do Pomocy Całodobowej, gdzie jest ich tego
            juz powinni się odpowiednio wczesniej dowiedzieć, widać że mało ich obchodzi
            dobro dziecka skoro nie mają takiej podstawowej informacji. Od leczenia zapaleń
            ucha nie jest szpital.
        • Gość: góral a słyszałeś kiedyś o przysiędze Hipokratesa ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 09:13
          nie mówiąc już o noramalnym ludzkim odruchu pomocy cierpiącemu
          każdemu żywemu stworzeniu ?
          • Gość: ? Re: a słyszałeś kiedyś o przysiędze Hipokratesa ? IP: *.chello.pl 04.03.10, 17:05
            A możesz mi wskazać kraj w którym lekarze składają przysięgę Hipokratesa??
            • maretina Re: a słyszałeś kiedyś o przysiędze Hipokratesa ? 04.03.10, 21:25
              nie czytał, a gdyby to zrobił, to siedziałby cicho, bo musiałby się zająknąć, że
              w tej samej przysiędze jest tekst o tym, że lekarz powinien godnie zarabiać:)
        • Gość: hmm Re: Lekarz mial racje. IP: 213.71.28.* 04.03.10, 10:16
          masz racje ochrona by mu sie przydała (ale dla niego) bo jakbym sie
          pojawil z dzieciakiem i zostal tak potraktowany to bym "strzelił" z
          piesici panu "doktorowi" w ucho i wtedy by pewnie zrozumiał na czym
          problem bolacego ucha polega !
          • Gość: fraggles Re: Lekarz mial racje. IP: 193.173.142.* 04.03.10, 12:02
            A tego ze od doktora moglbys wpi....l dostac nie bierzesz pod uwage???
            • Gość: akacja Re: Lekarz mial racje. IP: 212.87.240.* 08.03.10, 14:45
              Zawsze istnieje jakieś ryzyko. Ale czego nie robi się dla dziecka. Poza tym z zaskoczenia nawet Dawid powalił Goliata.
          • Gość: uważaj Re: Lekarz mial racje. IP: *.tktelekom.pl 04.03.10, 15:20
            uważaj, uważaj...
          • Gość: miracolo Re: Lekarz mial racje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 20:53
            Jacy to odważni i bojowi obrońcy godności pacjenta, co to lekarzowi
            dadzą w mordę o północy. Zaręczam Ci, że tacy jak ty internetowi
            herosi podchodzą w takich momentach na kolanach do lekarza, skamląc
            o pomoc.
            Tacy bojowi to jesteście teraz, przed komputerem, bo anonimowo łatwo
            napluć i nabluzgać na lekarza. A jak przychodzi co do czego, to na
            kolankach...
            I bardzo dobrze!
      • Gość: rororo By Żyło Się Lepiej. Wszystkim. IP: *.chello.pl 04.03.10, 07:54
        służba zdrowia kona
        • Gość: corner11 Będzie jeszcze gorzej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 08:39
          Niestety ze względu na brak rzeczywistej reformy służby zdrowia sytuacja będzie
          się pogarszać.
      • Gość: Mi $$$$ IP: *.chello.pl 04.03.10, 17:11
        Kasa, kasa, kasa... tylko to im w głowie! Nowa willa naowa bryka!

        Wydoić społeczeństwo ile się da, bez współczucia, bez empatii. Ale
        to się skrupi na Was drodzy lekarze. Społeczeństwo z coraz większą
        nieufnością do Was podchodzi. Co raz, to widać jaką niechęć
        wzbudzacie. Czas pokaże... Ja już dziś gram w każdym razie przeciw
        Wam.


        Otworzyć granice i dać prawo wykonywania zawodu dla lekarzy z
        Ukrainy i innych Państw Baytyckich !!!
        Skończy się panoszenie
        białych kitli.
        • evitka03 Re: $$$$ 04.03.10, 21:51
          He he... Jeśli już lekarze z Ukrainy i Bałtowie decydują się na emigrację, to
          robią fruuuu... nad głowami Polaków i lądują w Niemczech albo dalej. Więc
          otwierać sobie możesz... puszkę piwa, fantasto :)
    • Gość: iwona b. Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.197.95.52.threembb.co.uk 04.03.10, 01:09
      niewiarygodne!!! po jaka cholere ten czlowiek zdecydowal sie byc
      lekarzem skoro nie chce pomagac ludziom?! czyzby czekal na lapowke...
    • d.o.s.i.a Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 01:37
      "Gdy rodzina zażądała odmowy udzielenia pomocy na piśmie, lekarz ubrał fartuch i
      kazał przyprowadzić dziecko. "


      UBRAL fartuch???!!!!
      Matko, co za analfabeta to pisal??
      • marguyu Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 01:57
        dosia,
        czepiasz sie, fartuchowi bylo zimno wiec sie ubral ;)

        Buca-konowala ze szpitala wojskowego powinni po prostu wyrzucic.
        Na zbity pysk.
        • Gość: znafca systemu Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 213.25.91.* 04.03.10, 10:25
          >
          > Buca-konowala ze szpitala wojskowego powinni po prostu wyrzucic.
          > Na zbity pysk.

          albo obciążyć rodzinę dziecka za nieuzasadnione zgłoszenie do szpitala. dzieciak
          powinien być wyleczony przez rodzinnego lub w ramach nocnej pomocy lekarskiej
    • kzet69 Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 01:56
      Nazwisko, albo inicjały pana doktora poprosimy bardzo


      ok ale także nazwisko durnej matki, która z bolącym uchem woziła
      dziecko po nocy po miescie, zamiast podać paracetamol i polożyć do
      łóżka
      • Gość: m Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.hsd1.wa.comcast.net 04.03.10, 05:37
        > ok ale także nazwisko durnej matki, która z bolącym uchem woziła
        > dziecko po nocy po miescie, zamiast podać paracetamol i polożyć do
        > łóżka

        Dokładnie :)
        • Gość: wsmo Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.home.aster.pl 04.03.10, 08:56
          a na piśmie dasz wszystkim rodzicom że z katarkiem, kaszelkiem, bolącym
          uchem to maja cicho siedziec w domu i nie zawracać gitary lekarzom?

          ja zawrocilam kiedys glowe rodzinnemu, wyprosilam przyjecie bez
          zapisu,w swieta, dziecko troche niewyrazne, wlasciwie jakbyscie to
          ujeli "nic" paracetamol i do lozka. Okazalo sie ze ma zapalenie
          oskrzeli...
          • d.o.s.i.a Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 12:41
            > ujeli "nic" paracetamol i do lozka. Okazalo sie ze ma zapalenie
            > oskrzeli...


            :D Zapalenie oskrzeli to ja miewam srednio 4 razy w roku. Leczenie:
            paracetamol (choc niekoniecznie), syrop na kaszel, lozko (a czasem i
            nie). Taka to "straszna" choroba.

            Zeby latac z tym w swieta do lekarza i zawracac mu glowe, bo
            dziecko "troche niewyrazne"? Masz szczescie, ze to nie ja bylam tym
            lekarzem.
        • Gość: Agikol Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 09:20
          Do 12 roku życia DZIECKA, nie wolno podawać dziecku pracetamolu.
          • maretina Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 09:32
            piłeś - nie jedź. nie wiesz - nie pisz! Paracetamol można podawać od
            niemowlęctwa. to najbezpieczniejszy lek na gorączkę dla dzieci.
            Nie rozumiem jednego- czy laryngolog był lekarzem dziecięcym? Rodzice odstawili
            mega szopkę, mają problemy z hiosterią. Paracetamol, rano do lekarza rodzinnego,
            który da dicortinef do uszka, lek od gorączki, a w sytuacji cięższego zapalenia
            wyśle do laryngologa lub sam od razu włączy antybiotyk.
            • Gość: bnt Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.bialystok.vectranet.pl 04.03.10, 17:55
              czytam kolejny Twój post i już nie mogę - czy zwykły pediatra jest "mądrzejszy" od laryngologa? czy laryngolog nie potrafi rozpoznać choroby dziecka? może jeszcze powinni być różni dentyści dla dzieci i dorosłych?
              • maretina Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 21:14
                Nie chodzi o to kto w czym jest lepszy. Zwykłe zapalenie ucha leczy lekarz
                rodzinny, jak sobie nie radzi wtedy laryngolog.Litości! Nie wiem jak jaśniej
                napisać, że lekarz dorosłych ma prawo nie znać się na chorobach dziecięcych!!!
              • kr-ok Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 05.03.10, 10:11
                Tu nie chodzi oto czy zwykły pediatra jest mądrzejszy od według Ciebie
                niezwykłego laryngologa bo i ten i ten to specjalista tylko, że laryngolog leczy
                uszy ,gardło i krtań itp,natomiast pediatra zajmuje się całościowo zdrowiem
                dziecka i moim zdaniem rodzice jeśli byli tak bardzo zaniepokojeni stanem
                swojego dziecka powinni udać się na konsultację właśnie do pediatry ,gdyż to on
                mógł prawidłowo zdiagnozować ich dziecko.Natomiast laryngolog zbadał by tylko
                uszy i gardło a przecież obok zapalenia uszu u dziecka mogło być również
                zapalenie oskrzeli lub płuc,których laryngolog by już nie rozpoznał.Myślę ,iż
                wtedy rodzice mieli by pretensję ,że konował się nie poznał.
          • Gość: telex Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 78.133.245.* 04.03.10, 15:14
            ty chyba nie wiesz co tu wypisujesz? masz deicko wogole?
            • maretina Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 21:17
              Gość portalu: telex napisał(a):

              > ty chyba nie wiesz co tu wypisujesz? masz dzecko wogole?

              pisze się " w ogóle" . a co do dzieci: mam dwoje i wiem co wypisuje. Aktualnie
              śpią chore, w dzień byliśmy u lekarza. Dostały lekarstwa, nie latam jak kot z
              pęcherzem po wszystkich specjalistach, chociaż syn ma cięższą chorobę niż
              zapalenie ucha.
          • Gość: . Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 16:58
            Nie 12, a 16 i nie paracetamol a KWAS ACETYLOSALICYLOWY (ASPIRYNA)
      • Gość: m Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 188.33.40.* 04.03.10, 09:08
        i durnego ojca... nie tylko na matce odpowiedzialność
      • Gość: vettekatten Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 10:18
        Szczerze wątpię, żeby na ból ucha przy jego zapaleniu pomógł Paracetamol albo
        jakikolwiek inny lek dostępny bez recepty.
        • Gość: ciekawski Re:> Szczerze wątpię, żeby na ból ucha...< IP: 188.33.101.* 04.03.10, 10:28
          A na podstawie jakiej wiedzy wątpisz? Swojej specjalistycznej czy zasłyszanej w tramwaju od "jednej pani co z drugą panią"? Czy tak po prostu musiałeś się głupio ale za to publicznie odezwać?
    • Gość: g Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 02:16
      słuchajcie lekarz zachował się zgodnie z procedurami a czy faktycznie w tak
      niegrzeczny sposób to już inna kwestia. Natomiast faktycznie wyborcza mogłaby
      zrobić mu reklamę na pół strony ze zdjęciem i nazwiskiem :) i niech chłop robi
      potem karierę - zobaczymy czy ktoś do niego w krakowie pójdzie :) - Niestety
      nasza elita w białych kitlach zapomina dzięki komu ma pieniążki na swoije
      toyotki ravki ;) lexusiki i meśki amg :) że już o domkach w zielonkach i
      zabierzowie po bańce nie wspomnę :)
      • Gość: fafik Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.tktelekom.pl 04.03.10, 02:48
        Stosują obstrukcję w zemście za donosy na łapówkarzy.
      • stasieczek5 Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 07:06
        Lekarz - BEZ WZGLĘDU NA PROCEDURY - ma nieść pomoc choremu. ZAWSZE.
        • Gość: gacek Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 149.156.56.* 04.03.10, 10:20
          Akurat, nawet ksiądz za darmo mszy nie odprawi, mimo, że to DUCHOWNY zawód
        • Gość: ciekawski Re: > Lekarz - bez względu na procedury...< IP: 188.33.101.* 04.03.10, 10:32
          Niestety, mylisz się. Zabolało? A głupota cię nie boli?
        • Gość: eyes-like-ice Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:27
          czasem lepiej, zeby zastosowal sie do zasady "po pierwsze nie szkodzic", niz
          gdyby mial robic cos, o czym nie ma zielonego pojecia
      • Gość: xxx Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 08:34
        a możesz podać te procedury? do procedury należy zbesztanie i poniżenie pacjenta
        na dzień dobry?

        no jakie są te procedury, bo ja tu czytam coś innego: "- Kontrakt szpitala
        wojskowego z nami nie zawęża w żaden sposób wieku pacjentów - mówi Jolanta
        Pulchna, rzeczniczka prasowa małopolskiego oddziału NFZ-etu."
        • greg0.75 Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 13:16
          > a możesz podać te procedury? do procedury należy zbesztanie i poniżenie pacjenta
          > na dzień dobry?

          A skąd wziąłeś "na dzień dobry"?
          Pierwsze było (telefon) że nie przyjmuje przypadku, drugie (na miejscu) "przecież mówiłem, że nie będę leczył" a za trzecim razem to już IMHO jest usprawiedliwiony...
      • Gość: aska Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 08:38
        na pewno dzieki takim bucom jak ty ma kase!ubezpieczenie zaplaciles?
    • Gość: uczciwy Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.west.biz.rr.com 04.03.10, 06:12
      Gdyby moje dziecko tak potraktował taki lekarz to by dostał rakietę z
      prawej prostej a potem haka w pysk!

      Wówczas pogotowie musiało by nim się zająć ...

      Niestety to jedyy sposób aby tkiego bydlaka ustawić w butach!
      • Gość: kret Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.ists.pl 04.03.10, 06:34
        a gdzie lekarz rodzinny i pediatra dziecka ? procedur by trzeba uczyć
        społeczeństwo, ale o tym jakoś nie chce się pamiętać...
        • stasieczek5 Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 07:05
          O ile Pana komentarz nie jest w tonie żartobliwym, to uprzejmie
          przypominam, że lekarz - BEZ WZGLĘDU NA PROCEDURY - ma OBOWIĄZEK
          nieść pomoc choremu....
          • Gość: j Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 195.150.8.* 04.03.10, 08:06
            tylko i wylacznie w stanie zagrozenia zycia - naucz sie najpierw, a potem pouczaj
            • led47 Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 17:47
              Najpierw trzeba być CZŁOWIEKIEM...
              Biała mafia
        • Gość: xxx Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 08:40
          Społeczeństwo czy lekarzy najpierw trzeba nauczyć?

          "Do przychodni przy ul. Galla, gdzie powinni zgłosić się w pierwszej kolejności,
          rodzice nie mogli się dodzwonić. "

          • Gość: fraggles Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 193.173.142.* 04.03.10, 12:06
            To jest "pomoc nocna" wiec nie trzeba bylo dzwonic tylko przyjechac z dzieckiem
            jesli nie zalezalo im tylko na telefonicznej poradzie.
      • Gość: aska Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 08:40
        jaki wojownik z ciebie:)pewnie w szczekaniu tylko mocny!
      • Gość: Wojownik Taki jesteś mądry? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 08:47
        To wyskocz ze mną, jestem po medycynie, 8 lat trenowałem taekwondo w trakcie
        studiów, występowałem w zawodach ogólnopolskich.
        Choć, przyjdź do mnie i zobaczymy...
        Tylko później nie płacz w gazetach, że lekarz cie pobił
        • Gość: stachu Re: Taki jesteś mądry? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 09:39
          A ja 20 lat spędziłem w klasztorze Shaolin, mam 8 dan, a moim
          mistrzem był sam Wo Matsu Matsida.
          tylko nie płacz potem, że Stachu pobił kretyna
          • greg0.75 Re: Taki jesteś mądry? 04.03.10, 13:18
            No proszę, a tak się chwalą, że uczą unikania zbędnej agresji...
            • evitka03 Re: Taki jesteś mądry? 04.03.10, 21:58
              Widocznie uważają, że ta agresja jest NIEZBĘDNA :)))
          • Gość: Jaro Re: Taki jesteś mądry? IP: *.joanitow.finemedia.pl 04.03.10, 18:21
            Brawo Stachu za super odpowiedz kretynowi.
      • kr-ok Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 05.03.10, 10:16
        Przykro mi ,ale chamem i bydlakiem zresztą niedouczonym jesteś Ty,choć byś się
        legitymował nawet kilkoma fakultetami to buractwo wyziera z Twojego postu
        niesamowite.
    • stasieczek5 Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 06:17
      I słusznie. Lekarz jest od leczenia a nie od utulania płaczącego
      bachora.
      A na powaznie. Ten pan winien iść gęsi pasać. Choc nie wiem czy sie
      nawet do tego nadaje. Winno paść nazwisko tego zwyrodnialca wraz z
      ostrzeżeniem, że należy go unikać...
      • Gość: dziadek Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.10, 07:03
        Bandyci za dużo zarabiają i robi się z Polski Salwador.Lekarzom we łbach się
        poprzewracało, takich natychmiast na reedukację do Polpota.
        • Gość: ciekawski Re > Bandyci za dużo zarabiają...< IP: 188.33.101.* 04.03.10, 10:36
          Idź, dziadek, do doktorów z tą nowiną o powszechnym u nich bandytyzmie a nie gardłuj odważnie i anonimowo na forach. Idę o zakład, że wkupisz się w ich łaski, gieroju klawiatury hehehe
      • Gość: krakus Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 95.155.123.* 04.03.10, 07:55
        A jak by to idioto działo się w twojej rodzinie co byś na to
        powiedział.Jak nie masz jeszcze bachora to możesz mieć.
      • Gość: aska Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 08:42
        nazwisk zatroskanych rodzicow i babki tez powinno pasc!zatroskani nocą ciekawe
        co w dzień robili,pewnie myśleli,że dzieciakowi samo przejdzie!
    • Gość: @ w co lekarz ubrał fartuch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 06:57
      "Gdy rodzina zażądała odmowy udzielenia pomocy na piśmie, lekarz ubrał fartuch i
      kazał przyprowadzić dziecko".
      Takie wykształcone redaktorki (bo jeśli piszą w GW to znaczy, ze ktoś im
      pozwolił i mają odpowiednie kompetencje) a nie wyjaśniają W CO lekarz ubrał ten
      fartuch? Bo chyba nie chodzi o to, że włożył fartuch albo "ubrał się" w fartuch?
      O czasownikach zwrotnych uczą się dzieci w szkołach podstawowych. Różnica między
      "ubrać" a "ubrać się" jest taka sama, jak między "zabić" a "zabić się".Iwonko,
      Dominiko - żadna z was nie była na tej lekcji? To może za karę zacząć od
      sprzątania redakcji?
    • lady_karolina Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 07:58
      Sama pracuję w szpitalu ( w administracji) i powiem jedno:
      ZNIECZULICA!!! to niesamowite jak lekarze i pielęgniarki potrafią
      traktować pacjentów, którzy przecież zgłaszają się do nich po pomoc.
      Gdyby było wszystko ok, siedzieli by po prostu w domu i oglądali
      ulubiony film;) Moje zdanie jest takie: skoro tak im ciągle brakuje
      pieniędzy za wykonywana prace ( bo tak często tłumaczą swoje naganne
      zachowanie) - niech wyjeżdżają na zachód! Tam się nauczą pracy i
      szacunku do pacjenta! Owszem więcej zarobią ale nie będą Bogiem! Bo
      znam przynajmniej 25 lekarzy którzy sie właśnie za niego uważają.
      Ostatnio spotkałam się nawet z tym , że w dyżurce lekarskiej
      zamontowano drzwi z klamką jedynie od środka: po co? Aby natrętny
      pacjent nie mógł przeszkodzić Panu doktorkowi w piciu herbaty. A tak
      osobiście uważam że przy każdym obłożnie chorym ( szczególnie
      nieprzytomnych lub niechodzącym pacjencie ) powinien być ktoś z
      rodziny 24/dobe i w razie potrzeby lać pielęgniarkę i lekarza po
      łbie jak coś zrobia nie tak, może by się w końcu nauczyli!!
      • Gość: chris Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 08:14
        Niestety problemem szpitali jest rozbudowana administracja. Co by nie robić
        rozrasta się, wykorzystując pieniądze przeznaczone jak by nie było na leczenie.
        W szpitalu średniej wielkości (200 łóżek), gdzie pracowałem zatrudnionych było
        ponad 100 pracowników administracyjnych, w tym 3 dyrektorów. Efekty były takie
        sobie, oprócz braku pieniędzy krążyło mnóstwo formularzy, kwestionariuszy,
        mnożono idiotyczne szkolenia jak się te formularze wypełnia. Dopóki samo
        leczenie nie będzie w ochronie zdrowia najważniejsze zawsze będą takie kwiatki
        jak w Krakowie.
        • Gość: ... Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 08:43
          niedługo NFZ nie będzie miał pieniędzy na leczenie bo większość kasy pochłaniają
          pensje lekarzy,
          i co by nie pisali o sobie sami lekarze to jest to grupa zawodowa zarabiająca
          bardzo dobrze jak na polskie warunki
          • Gość: gacek Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 149.156.56.* 04.03.10, 10:28
            Lekarze w kazdym cywilizowanym kraju zarabiaja najlepiej, jak masz z tym problem
            to idz na medycyne o dołącz do elity. A jak Ci tylo żal to Twój problem.
            • Gość: bakcyl Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:56
              klamek nie ma aby pacjenci i ich odwiedzający nie okradali lekarzy,
              znam przypadek że we własnym wyczyszczono portfel anestezjologowi,
              który w tym czasie pobiegł reanimowac pacjenta na SOR-ze
      • Gość: aska Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 08:44
        zwolnic ciebie z administracji,nic tam nie robisz pozytecznego ,do miotły
        karolinko i kible sprzatac na oddzialach!
        • Gość: kasiulek70 Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.netis.net.pl 04.03.10, 09:20
          Zabolało?-bo prawdę w oczy napisała!
          • Gość: aska Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 09:51
            boli to jak na razie was pacjentow!
      • Gość: gacek Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 149.156.56.* 04.03.10, 10:26
        Od razu widać, że pracujesz w adimistracji. Widocznie za głupia jestes, żeby
        pojac czym jest medycyna i pozostała Ci tylo kariera biurowa. Ty zapewne herbaty
        w pracy nigdy nie piłas i chętnie wszystkim petentom pomagasz, nawet jak Ci za
        to nie płaca. W wypadku, gdy coś zrobisz źle jesteś zaś gotowea dostać w pysk
        celem podniesienia swoich kwalifikacji. Brawooo.
        • Gość: lady_karolina Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 188.33.206.* 04.03.10, 12:20
          Tu nie chodzi o to gdzie ja pracuję, bo ja też na swoje studia tez
          musiałam zapracować, i dzisiaj jestem tu gdzie jestem. Po prostu
          jest kilka zawodów które wymagają poświęcenia i wobec nich kierowane
          sa zupełnie inne oczekiwania. Znam procedury i wiem jak to wygląda
          od strony NFZ ( groźba niepłacenia za usługi itp), jednak pomoc
          drugiemu człowiekowi powinna tu stać ponad wszystko zresztą do tego
          zobowiązuje lekarza przysięga hipokratesa. Realia w Polsce sa takie
          jakie są i wielu lekarzy decydując sie na ten zawód wiedziało o tym,
          więc nie wiem o co te pretensje. A jeżeli chodzi o pracę na oddziale
          to pracowałam też w ten sposób zanim skończyłam studia- nie mówię że
          było lekko, ale jakoś byłam miła dla pacjentów, i nikt na mnie nie
          narzekał. Wystarczy tylko mieć odrobinę zrozumienia dla chorego.
          Wiem, że zdarzają się rózni ludzie nawet pod postacią pacjenta -
          potrafią być bezczelni, wredni itp, ale zawód lekarza i pielęgniarki
          ma takie ryzyko już w sobie wpisane i ich zadaniem jest schowanie
          dumy do kieszeni a obraz innych tylko świadczy o tej osobie.
          Rzeczywiście uważam że administracja szpitalna jest za bardzo
          rozbudowana, ale to nie ode mnie zalezy tylko od dyrekcji i posłów
          którzy tworzą durne ustawy.
          • Gość: bakcyl Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:50
            i po co ci były te studia skora uważasz że lekarze składali
            przysięgę Hipokratesa???? Dziecinko żaden żyjący współcześnie lekarz
            na całym świecie jej nie składał....

            Po prostu
            > jest kilka zawodów które wymagają poświęcenia i wobec nich
            kierowane
            > sa zupełnie inne oczekiwania.

            szkoda że nie idą za tym odpowiednie wynagrodzenia.... smutne

            > Rzeczywiście uważam że administracja szpitalna jest za bardzo
            > rozbudowana, ale to nie ode mnie zalezy tylko od dyrekcji i posłów
            > którzy tworzą durne ustawy.
            nio a ty sobie na tym Karolinko pasożytujesz i świetnie się
            czujesz... gdybyś zrezygnowała ze swojej administracyjnej pensji...
            ileż bomisiowych bolących uszek można by za tę kaskę wyleczyc...
          • Gość: aska Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 12:59
            schowanie dumy do kieszeni?tu nie o dumę chodzi,ale o to aby i pacjent i jego
            rodzina zachowywali się w sposób normalny!
      • kr-ok Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 05.03.10, 10:29
        Jak tak się użalasz nad losem pacjentów ,to czemu jeszcze nie skończyłaś
        medycyny lub pielęgniarstwa, no zapraszam do zawodu i życzę nawet nie chamskich
        pacjentów i ich rodzin,którzy będą Cię lali po łbie jak coś im się nie
        spodoba(ściśle według Twojej instrukcji), lecz samych przyjemnych dyżurów w tych
        gabinetach z klamką z jednej strony.Ciekawa jestem jak długo tam byś wytrzymała
        Ty biurowa lady.
    • Gość: babcia babcia nie miała racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 07:58
      A ja uważam, ze społeczeństwu trzeba trochę dyscypliny i rozumu - babcia nie
      musiała uciekać od tego laryngologa, bo ten na pewno by dziecku ze złosci ucha
      nie urwał. A po drugie- jak są jakieś stworzone zasady udzielania pomocy, to
      trzeba je poznać i stosować, a nie załatwiać "po swojemu" gdziekolwiek, a
      potem jeszcze z pretensjami do gazety. To nie był stan zagrożenia życia, a
      telefon do rodzinnego to nie tajemnica państwowa.
    • Gość: guzik Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.dsl.utg.ge 04.03.10, 08:01
      ludzie czy wy jestescie normalni? Ktos nabazgral artykul
      wiarygodnosc ktorego jest znikoma. Nie bede sie odnosic do podstawy
      lekarza bo nie o tym chce napisac. Jako rodzic, wiele razy spotkalam
      sie z zapaleniem ucha u dziecka. Leczenie tej choroby polega na
      podaniu lekow przeciwbolowych przez kilka dni, antybotyk czy cos
      innego jest potrzebny bardzo rzadko. Dziecko nie musi cierpiec a
      powino dostac najzwyklejszy paracetamol. Moze to podac rodzina bez
      konsultacji l lekarzem. Moje pytanie brzmi - dlaczego autor nie
      napisal ze rodzice i babcia meczyli dziecko wozac go po szpitalach
      placzace bez udzielenia podstawowej pomocy? Ale jednak jezeli stan
      ucha by na tyle powazny (wyciek z ucha, goraczka kilka dni) to
      dlaczego pomocy zaczeli szukac dopiero teraz? wlasnie dlatego nie
      mozna sie dostac do lekarza z powaznym problemem bo ludzie sie
      pchaja z byle katarem i stanem podgoraczkowym, a pozniej taki
      artykul sie ukazuje i wszystcy sa obrzureni jacy lekarze sa zli
      Przepraszam za brak polskich znakow
      • Gość: AC Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 81.21.194.* 04.03.10, 08:12
        No dobrze, z małym zastrzeżeniem - rodzice diagnozy nie znali. To potem lekarz
        stwierdził, że dziecko złapało zapalenie ucha. Z jednej strony mówi się, że
        pacjenci sami sobie szkodzą lecząc się u Pana Interneta lub Pani Encyklopedia
        Zdrowia, a z drugiej jak się coś dzieje, to.... mają usiąść przed komputerem i
        sobie sprawdzić, cóż to może być takiego, jak dziecko ma ból ucha.
        • Gość: guzik Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.dsl.utg.ge 04.03.10, 09:02
          owszem, nie znali diagnozy, i na pewno bol ucha wymaga kontroli
          lekarskiej, tylko chodzi mi o to ze jak cos boli to dziecku najpierw
          trzeba pomoc. Zeby nie cierpialo i dalo sie zbadac, bo inaczej
          nikomu nie da sie do ucha. Chyba ze fakt ze dziecko plakalo z bolu
          byl stale podkreslany dla wiekszego dramatyzmu?
      • Gość: bigos Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.md4.pl 04.03.10, 08:19
        może to było pierwsze zapalenie ucha u tego dziecka?

        >Jako rodzic, wiele razy spotkalam
        > sie z zapaleniem ucha u dziecka. Leczenie tej choroby polega na
        > podaniu lekow przeciwbolowych przez kilka dni, antybotyk czy cos
        > innego jest potrzebny bardzo rzadko. Dziecko nie musi cierpiec a
        > powino dostac najzwyklejszy paracetamol.
      • Gość: paloise Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 77.207.156.* 04.03.10, 08:57
        Bzdury piszesz: rodzice dziecka nie sa lekarzami i nie mogli
        postawic diagnozy, od tego jest lekarz! A ten odmowil pomocy, wiec
        powinien utracic prawo wykonywania zawodu! Obowiazuje go przysiega
        Hipokratesa i etyka zawodowa. Poza tym byl na dyzurze! Skandal po
        prostu! Mieszkam za granica i tutaj takie zachowanie lekarza
        zakonczyloby jego kariere zawodowa!
        • Gość: bakcyl Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:02
          Mieszkam za granica i tutaj takie zachowanie lekarza
          > zakonczyloby jego kariere zawodowa

          a takie zachowanie pacjentki skończyłoby się wezwaniem ochrony i
          rachuneczkiem na kilkaset euro za nienależną usługę medyczną

          > Bzdury piszesz: rodzice dziecka nie sa lekarzami i nie mogli
          > postawic diagnozy, od tego jest lekarz

          sraczki też nie rozpoznają albo kataru? to dożywotnio powinni
          utracic prawo bycia rodzicami

          A ten odmowil pomocy, wiec
          > powinien utracic prawo wykonywania zawodu
          nie ty je przyznawałas nie ty je będziesz odbierac


          Obowiazuje go przysiega
          > Hipokratesa


          żaden żyjący współcześnie lekarz na całym świecie nie składał
          przysięgi Hipokratesa niedouku

          Poza tym byl na dyzurze


          no właśnie więc wypełniał te obowiązki, które powinien wypełniac na
          dyżurze, zastępowanie NPL dla niedorozwiniętych babc i mam do nich
          nie należy
      • kr-ok Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 05.03.10, 10:33
        Popieram bardzo rozsądny głos.Nic dodać nic ująć.
      • kr-ok Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 05.03.10, 10:35
        Gdyby więcej osób tak myślało na pewno służba zdrowia stała by się bardziej
        dostępna.Popieram bardzo rozsądny głos.Nic dodać nic ująć.
    • opinia_publiczna_online Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 08:01
      Jak było naprawdę wie tylko lekarz i rodzice dziecka.
      To jest tylko podkolorowany nius internetowy.
      • guru133 Może tak, może nie, ale przypuszczam ze gdyby 04.03.10, 09:33
        rodzice dziecka zaproponowali panu "doktorowi" żeby potraktował tę wizytę jako
        prywatną (czytaj za wynagrodzeniem) problemu by nie było.
      • Gość: adas Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 16:28
        opinia_publiczna_online napisała:

        > Jak było naprawdę wie tylko lekarz i rodzice dziecka.
        > To jest tylko podkolorowany nius internetowy.

        smiem twierdzic ze to wcale nie bylo kolorowane mialem
        nieprzyjemnosc korzystac z uslug naszej sluzby zdrowia w przypadkach
        naglych i jedno wiem do lekarza rodzinnego po godzinach pracy sie
        nie dodzwonisz, a ci co pracuja w szpitalach to samo gwiazdorstwo
        tzw specjalisci brac kase i pierdziec w stolek
        ,a jak cie boli to "niech pan sobie cos tam wezmie"!
        • Gość: aska Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.chello.pl 04.03.10, 19:50
          po godzinach pracy to też odpoczywasz!
    • Gość: chris Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 08:05
      Lekarz wojskowy miał chyba słaby dzień i nie zorientował się, o co chodzi.
      Niepotrzebnie rozmawiał przez telefon, miał przecież swoją pracę na oddziale i
      mógł się gdzieś schować. Zapomniał, że z niektórymi pacjentami nie można się
      porozumieć, ponieważ nie chcą przyjąć do wiadomości co się do nich mówi i
      teraz ma za swoje.
    • Gość: Viki Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.ghnet.pl 04.03.10, 08:06
      Chciałabym zauważyć, że lekarz prawie zawsze może odmówić leczenia i nie musi się z tego tłumaczyć. A jeśli komuś nie podoba się to, że lekarz jest nieuprzejmy to zawsze może iść do innego, jednakże przy takim "marudzeniu" szybko okaże się, że musi leczyć się sam.
      • Gość: nikt Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.west.gre.pl 04.03.10, 09:18
        Co ty piep...sz? Moze odmowic leczenia? A nauczyciel moze odmowic nauczania? A
        gornik kopania wegla? A za co dostaja oni pieniadze? Za siedzenie na fotelu?
        • greg0.75 Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 13:27
          > Co ty piep...sz? Moze odmowic leczenia?

          A jednak. No, chyba że w sytuacji zagrożenia życia.
      • Gość: ANGUA Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 12:30
        no WIDZIAL JA mADRA SIE ZNLAZLA.pEWNIE STUDENTKA MEDYCYNY ALBO ZONA LEKARZA
    • Gość: jeszcze zdrowy Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.ver.abpl.pl 04.03.10, 08:13
      zawsze uważałem że to największe hieny (oczywiście są wyjątki)w
      służbie zdrowia,uważają sie za święte krowy,chodzą po korytarzach
      jak wielkie paniska(prostaki),odzywki mają jak kelnerki z PRL-u,co
      do kultury osobistej- jak matka w domu nie nauczyła to prostak
      zawsze będzie prostakiem, nie zależnie od literek przed nazwiskiem.
      • Gość: gość Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.radom.vectranet.pl 04.03.10, 08:23
        może i lekarz był nieuprzejmy, ale wydaje mi się, ze i rodzice nie byli bez winy
        jak się ma dziecko to powinno się wiedzieć, gdzie z tym dzieckiem w razie
        potrzeby trzeba się udać po pomoc, jak również powinno się mieć podstawowe leki
        w domu
        zapalenie ucha jest w stanie stwierdzić prawie każdy dorosły człowiek, wiadomo,
        że trzeba podać dziecu coś przeciwbólowego i dopiero dzwonić do lekarza,
        szczególnie, gdy choroba wystąpiłą wieczorem czy w nocy, a nagminne jest
        jeżdżenie na dyżur do szpitala lub wręcz wzywanie karetki nawet do zmiany
        opatrunku, bo się nie chce iść do przychodni w ciągu dnia, bo tam kolejka
        większość z Was psioczy na lekarzy, ale ciekawa jestem, czy tak chętnie
        wykonalibyście pracę nie należącą do waszych obowiązków, za którą też nie
        mielibyście zapłacone
        nie usprawiedliwiam lekarzy, wiem, że większość z nich, niestety, to buce z
        syndromem Boga, ale znajmy proporcje-jak mam małe dziecko, to w widocznym
        miejscu mam w domu telefon do mojego lekarza pediatry lub wiem, gdzie mam się
        zgłosić w razie nagłego przypadku, a nie jeżdżę z dzieckiem po całym mieście
        • Gość: telex Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 78.133.245.* 04.03.10, 15:37
          Popieram w całej rozciągłości - po to klinika na Gala ma dyżur całonocny, żeby nie musieć tam dzwonić tylko jechać w te pędy.

          Pewnie lekarz zachował się jak buc, nie przeczę, ale telefon do rodzinnego, środki przeciwbólowe pod ręka trzeba mieć. Każdy kto ma dziecko po pewnym czasie mógłby mała aptekę otworzyć (szczególnie jak sie ma dzieciaka w żłobku/przedszkolu)
    • Gość: karol Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 08:15
      Przecież ten lekarz nawet nie podszedł do dziecka, bo babcia je zabrała i uciekła.
    • Gość: ml Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 194.42.116.* 04.03.10, 08:28
      Oni chyba zapominają że najpierw uczą sie za nasze pieniądze a utrzymują sie z
      naszych podatków. Niestety takich mamy lekarzy.
      • Gość: gacek Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: 149.156.56.* 04.03.10, 10:32
        A Ty za czyje pieniadze sie uczyłeś i z czyich podatków żyjesz?
        • Gość: xxxx Re: Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.rev.stofanet.dk 04.03.10, 19:02
          jak to za czyje? Za swoje ciężko zarobione lub pożyczone z banku, które trzeba
          było spłacić z nawiązką==gamoniu.
    • Gość: pacjent Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 08:29
      czy zauważyliście jak często opisywane ostatnio są chamskie zachowania
      lekarzy, pełna znieczulica

      i najgorsze jest to, że zawsze są to młodzi lekarze, dla nich pacjent jest
      zerem, złem koniecznym, liczy się tylko kasa, kasa, kasa
    • Gość: iga Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.34.11.vie.surfer.at 04.03.10, 08:35
      Natychmiastowe wypowiedzenie umowy o prace z wszelkimi
      konsekwencajami odmowy pracy byloby minimalna kara dla pracownika
      sluzby zdarowia pracujacego na etacie lekarza.


      • Gość: ciekawski Re>:minimalna kara dla pracownika...< IP: 188.33.101.* 04.03.10, 10:43
        Eeetam, zaproponuj maksymalną,będzie goręcej.
        Moje sugestie: kamieniowanie pod ratuszem ewentualnie łamanie kołem dla opornych na pierwsze.
    • teyoo Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 08:35
      "lekarz ubrał fartuch"

      A w co ubrał ten fartuch?

      "Ale wtedy babcia zabrała wnuka ze szpitala i uciekła. Jak tłumaczy - ze strachu. "

      Co za ćwok. LOL.. ze strachu.. a co to, Potwór z Bagien przyjmował w gabinecie? :) No po co uciekła? Lekarz zgodził się zbadać dzieciaka, trza było skorzystać, a nie uciekać i teraz obszczekiwać "złego konowała".

      "- Kontrakt szpitala wojskowego z nami nie zawęża w żaden sposób wieku pacjentów - mówi Jolanta Pulchna, rzeczniczka prasowa małopolskiego oddziału NFZ-etu. - Oczywiście, laryngolog z tego szpitala mógł przyjąć chłopca."

      No to przecież w końcu zgodził się przyjąć dziecko, nie? To wtedy "mądra" babunia dała dyla.. O co te pretensje?

      Ogólnie, to rodzice dali ciała. Nie chciało im się szukać informacji, myśleli, że "im się należy", i teraz mają pretensje do lekarza. A to wyłącznie ich wina. I nie wiem, po co było od razu ładować się do specjalisty - do zwykłego pediatry to nie łaska? Musi być zaraz Pan Laryngolog?


    • Gość: Gość Banda nieukow i ludzkich uczuć. Uciekac z tego Bag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 08:41
      BAGNA i pdziekowac za opiekę " wielkim polskim uczonym " oraz co niektórym
      politykom.
    • Gość: ProktologMózgu Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu IP: *.net.stream.pl 04.03.10, 08:41
      Oto produkt - miłośnik bliźniego, made in jotpeZwei; oczekiwał pewnie na
      ...znaki pokoju w postaci mamony. Dasz ...bóg kaskę?...temu konowałowi?
    • aurita Lekarz: guzik mnie obchodzi, że płacze z bólu 04.03.10, 08:42
      "Wie pani, co mnie najbardziej uderzyło? - mówi babcia Maćka. - To był taki
      młody lekarz, nawet nie wiem, czy miał 35 lat, a tak się do nas odnosił..."
      prosze babci, mamusia i tatus szacunku do czlowieka nie nauczyli...
      jakim cudem ktos taki skonczyl medycyne?
    • Gość: Pacjent A może babcia kłamie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 08:43
      Pacjenci lubią często podkoloryzować.
      Lekarz mógł np. powiedzieć, że nie może przyjąć dziecka bo ma poważniejszych
      pacjentów inne obowiązki np. zlecone przez ordynatora oddziału.
      A babcia dziecka od razu czuje się zlekceważona i poniżona...
      Niedawno jakaś kobieta Zielonej Góry potrafiła kłamać przed kamerami jak to
      została niby zgwałcona, a później się okazało, że tylko miała nieszczęśliwe
      dzieciństwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka