Dodaj do ulubionych

gdzie zjeść w nowej hucie

22.03.10, 21:56
do niedawna nową hutę traktowałem jak białą plamę na gastronomicznej
mapie krakowa ale muszę przyznać z uznaniem że to się zmieniło! w
tamtym roku byłem na weselu w oberży pod czarnym koniem na
klasztornej i zdziwiłem się mocno najpierw bo nie mogłem trafić/ coś
remontują od ulicy a reklama mało widoczna/ ale potem było juz tylko
lepiej! ogród i knajpka super a jedzenie palce lizać!w sylwestra
miałem się ubawić na rynku ale przypomniałem sobie o oberzy wziąłem
znajomych lekko z lękiem ale znów miłe zaskoczenie było rewelacyjnie
byłem jeszcze kilka razy i próbowałem juz z pół karty od pizzy przez
drób ryby golone i baranine jest ok. teraz przywitaliśmy pierwszy
cieply dzień u nich na ogródku i znów supcio nawet znajomi angole
byli zadowoleni szczególnie z żurku i piwa po 5zł! ceny dobre
jedzenia mnóstwo i na razie na ,,trupa'' nie trafiliśmy oby tak
dalej! mam na dzieję że nie zbzikują z cenami jak reszta miasta!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: skoob W Hucie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:33
      W Hucie, to trafić na czysty kibel jest sukcesem. Bez urazy, ale to tak wygląda.
      Niestety.
      • Gość: cc Re: W Hucie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 16:07
        U Ciebie w domu Skoob tak samo ciezko trafic na czysty kibel. Idiota bez dwoch zdan...
    • czarnygosi_ek Re: gdzie zjeść w nowej hucie 01.05.10, 10:53
      Oberża pod czarnym koniec jest rewelacyjna w ub tygodniu byliśmy w tam tej okolicy całkiem przypadkiem , wstąpiliśmy na niedzielną kawkę i cisto , obsługa bardzo miła , ceny w normie , piękny ogródek , wnętrze oberży też pięknie urządzone do tego parking . Jedzenie bardzo przypadło nam do gustu , naprawdę polecam .
      Z takich miejsc w NH polecam jeszcze restaurację Santorini na ul. Bulwarowej . Pizzerię Boom na os. Wysokim , to chyba najlepsza pizza w mieście a ceny są bardzo niskie . Bardzo przyjemny klimat i pyszne jedzonko jest również w restauracji Błękitna Laguna na ul. Makuszyńskiego , byłam tam 2 razy na weselu , sylwestrze i komunii . Jest co raz więcej takich miejsc w NH co naprawdę cieszy :)
      pozdrawiam
      • Gość: Jon Re: gdzie zjeść w nowej hucie IP: *.chello.pl 23.05.10, 21:18
        "Pizzeria" Boom - ich "pizza" to nasaczona olejem bula o slodkawym
        smaku, skladniki z gatunku najtanszych na rynku (salami chyba z psa,
        a szynka to mielonka, ktorej kg kosztuje w sklepie gora 10 zl).
        Niskie ceny? Srednia pizza (ok. 30 cm srednicy) przecietnie w
        granicach 25-28 zl. Ktos, kto twierdzi, ze Boom to najlepsza
        pizzeria w Krakowie jest chyba wlascicielem tej speluny. W moim
        prywatnym rankingu pizza z Boom miesci sie w rankingu 3 najgorszych
        pizz jakie jadlem w zyciu. Jak ktos szuka dobrej pizzy w Krakowie,
        powinien udac sie do Tratorii Mamma Mia na Karmelickiej albo Al
        Dente na ul. Kupa
    • Gość: ASIA Re: gdzie zjeść w nowej hucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 22:49
      BŁĘKITNA LAGUNA FATALNE JEDZENIE CHYBA Z MARKETU OBRZYDLIWIE PODANE Z MNÓSTWEM
      MASŁA DLA ZABICIA SMAKU TEGO OBRZYDLISTWA NA TALERZU ALE ALBO WESELE ROBI SIĘ
      DLA GOŚCI ALBO DLA KASY JEŚLI TO DRUGIE TO WSPANIAŁY LOKAL W LOKALU JEST BRUDNO
      FATALNA OBSŁUGA OBIAD 2 GODZINY ROZDAWALI BRAKOWAŁO MIĘSA W CZASIE OBIADU NIE
      POLECAM NIKOMU
      • jop Re: gdzie zjeść w nowej hucie 09.06.10, 12:24
        CAPSLOCK CI SIĘ ZACIĄŁ STOP ZRÓB COŚ Z TYM BO SIĘ NIE DA CZYTAĆ STOP
      • Gość: McLord Re: gdzie zjeść w nowej hucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 15:56
        Pani Asiu , widzę ,że Pani robi tak zwaną czarną reklamę, ponieważ na każdym portalu napisana jest tego samego typu zła opinia, jeżeli było coś nie tak polecam wybrać się do kierownictwa i z nimi porozmawiać troszkę to się różni od rzeczywistości no ale...
    • marasbone Re: gdzie zjeść w nowej hucie 12.07.10, 12:56
      Polecam bar na rondzie kocmyrzowskim o nazwie "Na żółto i na niebiesko" (chyba).
      Tanio, dużo i smacznie. Mistrzowskie pierogi!!. Bar jest widoczny z ulicy, po
      stronie osiedla Teatralnego. Spróbuj też nowohuckiego specjału czyli knyszy,
      której nie kupisz gdzie indziej w Krakowie (przynajmniej ja nie spotkałem)
    • lucyinthestars Re: gdzie zjeść w nowej hucie 15.07.10, 15:48
      Oberża pod czarnym koniem? Nie słyszałam o tym miejscu, ale ciesze się, że tak
      się stało, bo lubię Nową Hutę i uważam, że powinno się ją 'odmulić'. Do tej pory
      znałam tylko miejsca gdzie można posiedzieć przy piwie (Klub Kombinator, os.
      Szkolne, bardzo polecam!!!) i Club 1949 gdzie jest fotogaleria i można zjeść
      dobrą szarlotkę.
      • Gość: AK-47 Świeże wieści sprzed wojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.10, 15:54
        Klub kombinator z opieką Pana Prezia: najarane tak, że trudno wejść, a cóż dopiero mówić o siedzeniu.
        Mimo intensywnego wsparcia Gazety Radłowskiej (nie jestem pewien, czy nie pomyliłem tytułu) Klub Kombinator to raczej kicha.
        Tzn dla publiczności nowohuckiej to jest duże wydarzenia, ale na przyciągnięcie publiki spoza raczej bym nie liczył.

        Club 1949 zamknęli z bzdurnych powodów. To niedobrze. Zaś jego inicjator nie traci okazji by dokopać Muzeum PRL-u. Marnowanie energii. To też niedobrze.

        Tekst o oberży przy Klasztornej to nachalna krypciocha - nie ciesz się zbyt prędko.
        Jak to celnie napisał skoob o przegranym barze w Zabierzowie - marketing garażowy.
    • Gość: AK-47 Ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.10, 15:57
      ...reszta KTÓREGO miasta?
    • Gość: minix Re: gdzie zjeść w nowej hucie IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 18:48
      Błękitna Laguna to jakiś dramat- nazwa, wystrój, dania, obsługa... wszystko rodem z lat 80tych. W Oberży nie byłam, mam blisko, wpadnę kiedyś przy okazji, ale słyszałam, że szału nie ma, z tym że nie ma też nic innego w okolicy, więc cóż...
    • Gość: krecik gdzie zjeść w nowej hucie IP: *.tktelekom.pl 08.02.15, 18:36
      Pysznie i tanio na Makuszyńskiego 15.
      Fajna obsługa,porcje ogromne.
      Bardzo polecam.
    • Gość: Aig Oberża IP: *.blast.pl 13.04.15, 20:02
      Oberża pod czarnym koniem- moje doświadczenie: Pierwszy raz rewelacyjny śledź. Zachęcona przyciągnęłam tam znajomych, opowiadając, jaką to pychotkę zaraz skonsumują. No i kicha, dramat, śledź nieświeży. Musiałam się wstydzić. Trzeci raz nie pójdę. Co to ma być, totolotek jakiś? Jeśli restaurator chce przyciągać klientów, ZAWSZE musi być tak samo dobrze, a świeże przede wszystkim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka