zbyrus
07.03.04, 21:53
Ulga tylko dla studentów nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Jest to
jakby tworzenie uprzywilejowanej klasy społecznej ze studentów. Juże lepiej,
by to była ulga dla uczniów, gdyż to prędzej może student dorobić sobie niż
uczeń, poza tym wyższe wykształcenie w obecnej sytuacji na rynku pracy
powinno się uważać za pewien luksus.
A obniżenie cen biletów normalnych można osiągnąć m. in. przez ograniczenie
uprawnień do przejazdów ulgowych. Co do studiów, to sam żałuję, że je mam,
gdyż przez swoje wykształcenie jestem na bezrobociu (nawet stopień naukowy
doktora mnie nie uratował). Uratowałoby mnie przed bezrobociem jedynie
TECHNIKUM!!!
Co do bezrobocia, to ja muszę się co pewien czas meldować w Urzędzie Pracy.
Przeglądam też oferty pracy i okazuje się, że najwięcej jest dla osób z
wykształcenie średnim zawodowym (technikum i liceum zawodowe), mniej dla tych
po LO i ZSZ, zaś dla osób po studiach jest tak mało, jak po podstawówce. To
jest wstyd i hańba. A szczególnie widoczny jet szybki przyrost ilości
bezrobotnych z tytułem magistra