Dodaj do ulubionych

Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich uratować

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 23:27
Święta racja . Tam gdzie w świecie udało się uregulować sprawy mieszkaniowe i
rozwiązywać w maksymalny sposób reagował rynek . Ludzie mieszkali gdzie ich
stać było a jak stać nie było - pomagał samorząd .Ale mieszkania samorządowe
nigdzie w świecie nie były w centrum tylko w mało atrakcyjnych miejscach . Tak
rozwiązuje się problemy w świecie, od Szwecji przez Niemcy , Francję czy
Wielką Brytanię. Tam gdzie obiecano prawie wszystkim, vide Białoruś , prawie
wszyscy mogą ale prawie wszyscy nie mają szans.
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato IP: *.zax.pl 10.06.10, 00:30
      Pisowska hołota nie ma pojęcia co to wolny rynek

      Komuch zawsze bedzie komuchem
      • Gość: asd Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 06:44
        dokładnie
    • Gość: asadfsasf Mnie też nie stać na wynajem w centrum. IP: 217.147.104.* 10.06.10, 08:21
      Kogoś chyba powaliło. Ja jestem po studiach, zarabiam rozsądne
      pieniądze, nie narzekam. Ale też nie stać mnie na wynajem mieszkania
      w centrum - więc co, dacie mi? K*wa, jak kogoś nie stać na
      mieszkanie przy rynku to niech się wyniesie na Hutę! Co, nie można?
      Panisku dupa przyrosła do rynku?? Całe życie przemieszkał w cudzym i
      się nie przejmował a teraz "daaajcieee".
      • Gość: <<<<<<<<<<<<<<< kończyłeś KSW? IP: *.ver.abpl.pl 10.06.10, 12:09
        Gość portalu: asadfsasf napisał(a):

        > Kogoś chyba powaliło. Ja jestem po studiach, zarabiam rozsądne
        > pieniądze, nie narzekam. Ale też nie stać mnie na wynajem mieszkania
        > w centrum - więc co, dacie mi? K*wa, jak kogoś nie stać na
        > mieszkanie przy rynku to niech się wyniesie na Hutę!
        buraków "na Hucie" nam nie potrzeba
    • Gość: Stefan wolny rynek IP: 77.236.0.* 10.06.10, 08:50
      "postanowili pomóc części uboższych mieszkańców Krakowa, którzy rok
      po roku tracą swoje mieszkania"

      W tym tekscie jest podstawowe kłamstwo i sedno problemu. Jeśli to
      są lokatorzy, to nie są to ICH mieszkania tylko właścicieli. Komuna
      zrobiła straszne spustoszenie w umysłach. Jak ktoś całe życie
      mieszkał w cudzym i płacił za to psie pieniądze, to niech się nie
      dziwi, że właściciel nie chce już mieć takiego najemcy, który jest
      roszczeniowy i uważa, że to mieszkanie jest JEGO. A głupie
      redaktory, tylko go w takim mniemaniu utrzymują.
    • garnek_z_neolitu Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato 10.06.10, 10:57
      Taaa. Wolny rynek. Chyba wstep wolny na Rynek, bo w mieszkalnictwie nie ma
      wolnego rynku. Juz sam fakt ze nieplacacego lokatora trzeba sie pozbywac latami
      swiadczy o zniewoleniu rynku. A jak ktos nie placi to placa za niego inni. A
      wlasciciel wyciaga wnioski i wynajmuje bankom lub jako lokale biurowe.
    • Gość: kaja Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich uratować IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 11:53
      Cytat " by ich koledzy posłowie wprowadzili odpowiednie
      regulacje prawne, które pozwoliłyby ograniczyć nieuczciwe zachowania
      właścicieli kamienic. Istniejący obowiązek zapewniania swoim
      niechcianym lokatorom lokali zastępczych można np. zamienić na
      dokonanie wpłat na miejskie konta przeznaczone na budownictwo
      komunalne."

      Jasne wszystko. Własciciel kamienicy jest ciekawym "właścicielem"
      ma ponosić koszty,ale nie może dysponować swoja własnością, wiem...
      tyle razy było, ale tak oficjalnie w artykule nazywać
      nieuczciwością chęć dysponowania swoją własnoscią. A moze wynająć
      tym lokatorom miejsca w hotelach, najlepiej jakąś ustawą aby
      własciciel hotlu nie mógł wyrzucić bez zapewnienia innego lokum?
    • Gość: zdziwisz Dzierżyński wróc! IP: 77.236.0.* 10.06.10, 13:00
      Poczekaj nowobogacka hołoto. Przyjdzie jeszcze kiedyś kolejna zmiana
      wiatru a wtedy was nie tylko pozbawią tego coscie wyłudzili, ale
      powywieszają - i nikt nie bedzie żałował. Z takimi pogladami
      zasługujecie na jak najgorsze potraktowanie.
      • Gość: zwierzyniecki oho...wyklety oto powstaje lud ziemi ? n/t IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 10.06.10, 13:39
      • garnek_z_neolitu Oni nawet nie wyludzili 10.06.10, 13:58
        Oni zabrali na blisko 50 lat. Zabor czyjejs wlasnosci to zwykla kradziez, choc
        niektorzy nazywaja ja 'spawiedliwosc spoleczna'.
        • Gość: arcyklecha Re: Oni nawet nie wyludzili IP: 77.236.0.* 10.06.10, 15:25
          za głupi jesteś, by z tobą rozmawiać; powtarzać komunały każdy
          idiota jak ty potrafi
      • terion Re: Dzierżyński wróc! 10.06.10, 14:13
        > Poczekaj nowobogacka hołoto.

        Co trzeba zrobić, żeby NIE być "nowobogacką hołotą"? I czy jak się okaże, że nią nie jestem, to dostanę mieszkanie w centrum? Bo nie mam, a chciałbym i słyszałem że tu rozdają chętnym w potrzebie.
        • Gość: arcyklecha Re: Dzierżyński wróc! IP: 77.236.0.* 10.06.10, 15:27
          najpierw wylecz się z zawiści typowej dla polskiego chama; tu nie o
          twój inters chodzi, ale jako prymityw nie potrafisz żadnej sytuacji
          ocenić poza kontekstem własnej korzyści
        • Gość: gugcia0 błędy w tej kwestii popełniono w 1989 roku gdy IP: *.chello.pl 10.06.10, 15:39
          zmienił się ustrój na kapitalistyczny.Wtedy miasto powinno zrobić
          kilka rzeczy:1.wysłać do wszystkich swoich lokatorów komunalnych w
          zasobach prywatnych informację,że może nastapić fakt usunięcia ich z
          tych mieszkań i miasto sugeruje im podjęcie starań o swoje lokum,
          np. w TBS lub zakup na kredyt.Ja kupiłem wtedy mieszkanie na
          Prądniku Cz.płacąc po ok.700 zł nowych, w 1995, za m2.Czyli np. 2
          pokoje z kuchnią tu wtedy to była kwota ok.30 tys zł, wtedy o innej
          nieco wartości ale za tyle można było kupić auto typu Golf, czyli
          dla rodziny, gdzie ktoś pracował i miał jakieś oszczędności,
          mieszkanie takie było na raty realne. Znałem wtedy ludzi,którzy
          zajmowali 100 m2 w centrum w prywatnej kamienicy i zaczynały sie w
          1995 rozmowy,że dawni właściciele wracają i będzie drożej albo będą
          eksmitować.Sugerowałem wtedy tym państwu aby kupili 2 pok. w TBS lub
          w mojej społdzielni za te 700 zł za m2. Nie,powiedzieli,że
          właściciel da im takie samo 100 m2 w innym domu albo miasto ma
          obowiązek dać im takie 100 m2 w swoich zasobach, a w ogóle żebym się
          nie wtrącał ,bo oni dobrze wiedzą co robią i włos im z głowy nie
          spadnie, bo dziadkowie to emeryci,itd. Minęło 15 lat i muszą płacić
          za te 100m2 ok. 1200 zł czynszu plus opłaty plus węgiel.Tragedia,
          cała rodzina się składa,procesy,awantury, właściciele grożą
          wywaleniem ich z mieszkania,itd. Sprawdziły się niestety moje obawy
          ale , o dziwo, ci państwo nadal twierdzą,że nie mam i nie miałem
          racji i im się jakieś 100 m2 za darmo w centrum należy, i że oni to
          po trupie,itd. Jak mówię im,że np. ja zbierałem na moje 70m2 latami
          i że mieszkanie to taki towar jak auto czy TV to twierdzą,że nie
          i,że ja to musiałem zbierać ,bo nie miałem komunalnego, a oni
          mieli,od 1945 roku i im się 100 m2 w centrum za darmo należy jak psu
          miska. Trudno jest normalnie rozmawiać w takiej sytuacji. Po drugie
          miasto powinno było od 1989 roku budować duże proste bloki na
          dalekich terenach miasta i kwaterować tam tych eksmitowanych,których
          sytuacja życiowa byłaby tragiczna, czyli kaleki,starców,samotne
          matki z dziećmi,ludzi bez rodzin,itp. Normalne rodziny, gdzie tata i
          mama zarabiają po 2 tys na głowę, dziadek ma 1500 zł emerytury, mają
          auto, często domek letniskowy lub inne mieszkanie, które wynajmuja
          za rynkowe czynsze, takie rodziny powinny być proszone o poszukanie
          sobie mieszkan na własną rękę. Ceny wynajmu daleko od centrum nie są
          duże,np. 2 pokoje w Hucie można wynająć za 1200 zł, jeden pok. z
          kuchnią na Kuźnicy Koł. za 900 zł. Jeżeli mąż i zona pracują to jest
          to w ich zasięgu, a nikt nie ma gwarantowane prawem,że ma do końca
          zycia mieszkać 5 minut od Rynku.Jakoś inni ludzie mieszkają w
          Hucie,Kobierzynie,Prokocimiu i nie umierają z tego powodu.
          • terion Re: błędy w tej kwestii popełniono w 1989 roku gd 10.06.10, 18:03
            > Jeżeli mąż i zona pracują to jest to w ich zasięgu, a nikt nie ma gwarantowane prawem,że ma do końca zycia mieszkać 5 minut od Rynku. Jakoś inni ludzie mieszkają w Hucie,Kobierzynie,Prokocimiu i nie umierają z tego powodu

            O to, to właśnie. Ale jakoś przedmówca tego nie załapał.
    • Gość: etiuda Lokatorzy niszczą kamienice a mogą je uratować IP: *.ksi-system.net 10.06.10, 15:08
      Proponuje taki tytuł zamiast "Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich uratować" - sens dokładnie taki sam
    • cyntia4 Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich uratować 11.06.10, 00:29
      Tylko w Krakowie złodzieje pseudowłaściciele przejęli na podstawie
      papierów sprokurowanych w wyspecjalizowanych izraelskich kancelariach
      ponad 800 kamienic. Niech żyje święte prawo kradzionej
      własności!!!

      Proceder rozkradania majątku narodowego trwa w najlepsze w całej
      Polsce. Pod parasolem obecnego rządu.
      • terion Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato 11.06.10, 09:56
        > Tylko w Krakowie złodzieje pseudowłaściciele przejęli na podstawie papierów sprokurowanych w wyspecjalizowanych izraelskich kancelariach ponad 800 kamienic

        Nie wiem czy to prawda, ale nawet jeśli, to ma to niewiele wspólnego z tym problemem. Bo to już wcześniej nie był "majątek narodowy" tylko spore mieszkania w świetnych lokalizacjach, dla wybranych. A reszta krakowian niech płaci grubą kasę za wynajem/kredyt mieszkań gdzieś w mrówkowcach na Ruczaju czy Hucie.
    • Gość: arcyklecha Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich uratować IP: 77.236.0.* 11.06.10, 03:33
      Z takimi poglądami znajdzie sie dla ciebie miejsce w partii
      neofaszystowskiej gdzieś w ameryce południowej, bo w cywilizowanych
      obszarach świata trudno byłoby spotkać kogoś głoszącego podobne
      brednie. Dalsza rozmowa, przy tak niskim jak zademonstrowany wyżej
      poziomie argumentacji, jest zbędna.
    • Gość: ANTYPAŃSTWOWIEC Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 09:21
      Jeżeli Manhattan uważasz za mało atrakcyjne miejsce - to gratulę
      wiedzy!!! bo tam jest również czynsz regulowany przez miasto, w
      centrum Paryża i Wiednia również.
      Jeżeli chcesz już zabrać głos w jakiejś sprawie to się przygotuj i
      nie pisz takiego g....
      Jezeli Państwo robi remont kamienicy za 80% jej wartości a kilka lat
      później oddaje je zarządcy(oczywiście na podstawie pełnomocnictwa
      wystawionego na kolanie przez 100 letniego właścicela z Izraela) to
      własnie tak wyglada o wolnym rynku w Krakowie.
      W Polsce człowiek jest śmieciem zostawionym na łaskę wtedy gdy tego
      najbardziej potrzebuje - i nie móiwę tu o pomocy materialnej ale
      prawnej i instytucjonalnej.
      • terion Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato 13.06.10, 11:59
        > bo tam jest również czynsz regulowany przez miasto, w centrum Paryża i Wiednia również.

        Ok, to niech regulują, ale WSZYSTKIE czynsze, również te w kawalerkach w wielkiej płycie i w "apartamentach" w nowych blokach, a nie tylko te w kamienicach przy rynku. A ponieważ na razie nie ma ustawowej regulacji, niech więc czynsz będzie rynkowy. I nie robi mi różnicy czy właścicielem jest żyd prosto z Izraela, czy państwo.
        • Gość: ANTYPAŃSTOWIEC Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 15:07
          Terion - twoje myślenie jest proste jak budowa cepa.

          Chyba każdego rozsądnego POLAKA interesować powinno, że za jego
          pieniądze zrobiono generalny remont kamienicy, a potem za grosze
          próbuje się ją oddać w czyjeś ręce!!!

          Dlaczego mieszkańcy z przydziałów komunalnych mogli wykupić sobie
          wielką płytę za 10% a potem sprzedać po cenie wolnorynkowej, a tych
          z kamienic eksmituje sie!!

          Ponad to sobie ustawę o ochronie lokatorów, przeczytaj co znaczy
          stawka odtworzeniowa,co to znaczy mieszkanie komunalne. Poszukaj
          sobie materiałów jak ten problem rozwiązano na np. Węgrzech, Litwie,
          gdzie były podobne problemy.

          Jak masz kłopoty z czytaniem po polsku - mogę ci poszukać tłumacza z
          hebrajskiego.
          • terion Re: Lokatorów gnębi wolny rynek, a może ich urato 17.06.10, 23:01
            > co to znaczy mieszkanie komunalne

            Nie będę się spierał na temat definicji, ale mieszkanie w centrum Krakowa NIE POWINNO być komunalne. To luksusowa lokalizacja, bardzo droga jeśli chodzi o wolny rynek mieszkań i jawną niesprawiedliwością byłoby dawać mieszkania socjalne/komunalne właśnie tam. Problem z mieszkaniami komunalnymi jest szerszy i nie dotyczy tylko kamienic, bo np. gdzie wysiedlić ludzi wynajmujących mieszkania (tak jak daleko nie szukając: ja), ale którzy przestaną płacić czynsz? I kto powinien im zapewnić te lokale socjalne?

            > Chyba każdego rozsądnego POLAKA interesować powinno, że za jego pieniądze zrobiono generalny remont kamienicy, a potem za grosze próbuje się ją oddać w czyjeś ręce!!!

            Ok, a jaka to dla mnie Polaka różnica czy odda się tę kamienicę spadkobiercom, czy obecnym lokatorom? Na jakiej niby podstawie mam ocenić kto bardziej "zasługuje"? Państwo zrobiło za naszą kasę komuś dobrze: albo lokatorom socjalnym, czyli źle bo jak już napisałem lokale w centrum nie powinny być socjalne, albo jak twierdzisz "żydowskim" spadkobiercom, czyli też źle.

            > Dlaczego mieszkańcy z przydziałów komunalnych mogli wykupić sobie wielką płytę za 10% a potem sprzedać po cenie wolnorynkowej, a tych z kamienic eksmituje się!!

            Nie wiem, naprawdę. Może dlatego, że tam nie ma żadnych spadkobierców, więc swoje państwo może oddać, a nie swoje już nie? W każdym razie nie miałem ani płyty ani kamienicy i nie wiem po co ta analogia? W takim razie, dlaczego ja nie mogę wykupić mieszkania, w którym mieszkam za 10% wartości, skoro ktoś może?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka