anteas
09.12.10, 08:08
"Donald Tusk zapowiedział: - Wprowadzimy program, dzięki któremu każde dziecko w publicznej szkole podstawowej będzie miało prawo zjeść obiad bez pokazywania zaświadczeń, kwitków, udowadniania, że jest wystarczająco biedne"
Donald Tusk zapowiedział. Donald tusk dużo zapowiadał, tylko zrealizować nie potrafi. Ale taki obywatele mają rząd, jaki sobie parlament wybrali. W każdym razie, ja na tego (...) nie głosowałem.
"zapowiadają, że znów zaczną stukać do klasztornych bram"
I tak to jest. Nadaje się na kościół, a jak trzeba pieniędzy, to właśnie tam się leci. Czy wy ludzie nie potraficie pojąć, że kościół to nie organizacja harytatywna tylko religijna?
"Kuchnię prowadzi ajent, więc miasto nie refunduje - jak w szkołach ze stołówkami - tzw. wsadu do kotła. Stąd dość wysoka cena posiłku"
No i wszystko staje się jasne. Do braku pieniędzy dochodzi niegospodarność? Bo rozumiem, że szkole "mie opłaca" się utrzymywać stołówki. Jakoś dziwne, że ajentowi "się opłaca". Czy może to znajomy pani dyrektor? W szkole musi się opłacać, więć lepiej żebrać niż pomyśleć?